Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 386 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 23  
Autor Wiadomość
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 07:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Po zakupie [color=#ff0000]dwóch[/color] ekzemplarzy dendrobium Nobile następnym kwiatkiem, jaki kupiłam był Dendrobium Phalaeonopsis (na etykiecie miał napisane Dendrobium Compactum Mix). Oczywiście stał na regale z przecenionymi kwiatkami i wyglądał marnie.. ale wołał tak cichutko do mnie "weź mnie.. weź mnie.." no i wzięłam!
Roslinka była zasuszona na wiór, więc odrazu ją napoiłam, przesadziłam do nowego podłoża i powędrowala do akwarium, gdzie wtenczas kurację reanimacyjną przechodził mój różowy storczyk.
Po zakupie kwiatek wyglądał tak (na zdjęciu juz w akwarium):

Obrazek

Myślę, że po części dzięki mojej opiece a po cześci dzięki przyjściu wiosny toślinka szybko puściła przyrościk, a po jakims czasie jeszcze jeden, no i zaczęła również odbudowywać system korzeniowy.

Obrazek

No a obecnie wygląda tak:

Obrazek Obrazek Obrazek

Nie mogę sie doczekać kiedy zakwitnie, gdyż jego kwiaty będą dla mnie niespodzianką :tan
Czy dendrobia te kwitna tylko w zimę ( był przeceniony po sezonie zimowym)? bo nie wiem kiedy należy spodziewać się u niego pojawienia sie pedzika? :roll:

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 09:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Wiktorio, widać, że dendrobium odżyło u Ciebie ;:108
One kwitną o różnych porach roku, jest to uzależnione m in od tego kiedy młody przyrost osiągnie dojrzałość. u mnie w tej chwili zaczyna kwitnąć jedno, a u innego dojrzałam malutki pęd ;:108

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 09:59 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Dzięki Lucynko, mam nadzieję, ze i ja wkrotce doczekam się pędziku :lol:
Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie podziału dendrobium. Czy aby rozmnożyc tą roślinę, wystarczy oddzielić 1 pęd i osobno go posadzić, czy muszą być min. 3 psb?

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 13:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Dendrobium, przy zapewnieniu dobrych warunków ładnie rośnie z oddzielonego jednego przyrostu. Udaje się je też rozmnożyć z pseudo bulwy bez korzeni, kładąc ją na spagnum, zrobiłam tak i mam maleńkie roślinki ;:138

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 14:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3374
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Wiki dziękuję ;:196 Bardzo ładnie odżyło to Twoje dendrobium ,też jestem ciekawa jakie będzie miało kwiaty, ja mam jedno ciemnofioletowe, a drugie białe z różowym środkiem, które właśnie wypuściło pędzik kwiatowy :) trzymam kciuki za kwitnienie Twojego :uszy

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 14:27 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Lucyno, ja również prowadze eksperyment z rozmnozeniem ze starej psb, zobaczymy czy cos mi sie uda.

Ewo, marzy mi sie własnie ciemno fioletowe! Obstawiam, że moje będzie raczej w odcieniach różu, bo właśnie w tych kolorach było najwięcej dendromium w LM, ale zobaczymy.. 8-)
Gdyby jednak moje dendrobium okazało sie inne niż fiolet, czy mogła bym zarezerwować u ciebie 1 pędzik w przyszłości? :wit :roll: do odkupienia lub ewentualnej wymiany :wink:

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 15:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3374
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Wiki oczywiście nie ma sprawy ;:108

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 20:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16543
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Ale pięknie rozrośnięte dendr. phalaenopsis ;) Gratuluję opieki nad nim ;:138

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 21:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Myślę, że czas przedstawić wam swoją królową wśród storczyków, czyli Vandusię :wink:
Niestety nie wiem ani jaką ma nazwę, ani jakim kolorem zakwitnie gdyż kupiłam ją już przekwitniętą z obciętymi pędami. Podejrzewam, że może być w kolorze fioletu, gdyż wtenczas dużo takich było w LM, ale nie tylko, więc naprawdę jej kwiaty będą dla mnie niespodzianką o ile w końcu odważy się u mnie zakwitnąć. Taką ją kupiłam na przecenie w LM za 70zł:

Obrazek

Obrazek

Vanda rosła w wazonie i była wsadzona w malutki plastikowy koszyczek. Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, ale uwolniłam ją od tego koszyczka, bo jakoś tak mi się szkoda zrobiło tych wrastających zniekształconych korzeni...A poza tym koszyczek ten nie był w żaden sposób przymocowany do wazonu, a tylko do niego wrzucony, z powodu czego dużo korzeni vanda miała połamanych...

Obrazek

Widok po uwolnieniu:

Obrazek

Obrazek

Mój P. "złota rączka" ;:196 uspawał mi z drutu kwasoodpornego i nierdzewnego nowy, bardziej luźny koszyczek, który dodatkowo dało sie zaczepić o brzegi wazonu, tak, aby korzenie vandy siedzącej w tym koszyczku swobodnie zwisały sobie wewnątrz wazonu. Oto ten koszyczek:

Obrazek

Obrazek

W takim koszyczku i takim wazonie wanda u mnie mieszkała ponad 2 miesiące i nic się nie działo, była moczona codziennie (lub co 2 dni) w ciepłej wodzie po około 50 minut (przed pracą). Po czym pojawił się pierwszy korzonek, potem drugi, trzeci,...5...10...15...i straciłam rachubę :tan Urósł jej także liść, teraz rośnie drugi :heja
Zdjęcia korzonków w trakcie moczenia kilka dni temu:

Obrazek

A po dłuższych zastanawianiach i rozważaniach wszystkich "za" i "przeciw" moja Vandusia dzisiaj po południu wyjechała na "wczasy pod gruszą" (a dokładniej pod śliwką :D ). Podwieszona na sznurkach za swój nowy koszyczek dzisiejszą pierwszą noc spędzi na podwórku. Trochę się o nią martwię (jak matka, dziecko której po raz pierwszy wyjechało na kolonie :lol: ), bo tu u nas na deszcz sie zaciągnęło.
Mam pytanie do osób trzymających Vandy pod gołym niebem: w przypadku burzy i deszczu zabierać czy zostawić? Co z dostającą się wodą do stożka wzrostu? Sama odparuje? Przecież w przyrodzie Vandy sobie z tym jakoś radzą i nikt na nie chucha i nie dmucha. Pytanie pozostawiam otwarte.
A oto zdjęcie vandy na wczasach:

Obrazek

Obrazek

I korzonki po moczeniu na drzewie:

Obrazek

Obrazek

Mam zamiar ją tak wczasować do początku września (chyba, że wcześniej przyjdą chłody, albo pojawi sie pedzik, to ją zabiorę) Chcę aby naturalna amplituda temperatur między nocą a dniem zainicjowała kwitnienie. Trzymajcie kciuki, aby się udało :uszy

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 21:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Piękna ta woja Vanda ;:180 Cudne, zdrowe liście i śliczne rosnące korzenie ;:138 Oby moje kiedyś takie były ;:65
Ja swoje chowam przed deszczem pod daszek, wolę nie ryzykować :roll:

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 21:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Coś mi tu stronka do przetworzenia zdjęć szwankowała :evil: ;:14 musiałam edytować i jeszcze raz pomniejszać :?
Dzięki Lucynko, wierzę, że i twoja vanda odwdzięczy ci się kiedyś za opiekę pięknymi korzonkami i kwiatami :D

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 21:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
No tak teraz widać wszystko doskonale ;:138
W naturze mają cieplej i wiszą pod kątem, woda nie zalega między liśćmi. Myślałam nawet nad tym jak ją w naturalny sposób powiesić, ale później mógłby być problem po wniesieniu do domu, doprowadzić do pozycji stojącej:roll:

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 18 lip 2011, o 22:36 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
no właśnie też sie zastanawiam co będzie, jak mi sie korzonki rozrosną na boki tak, że później nie dam rady wsadzić ją do wazonu. Trzeba będzie albo kupić nowy wazon, albo zacząć uprawę w podwieszonym stanie (chociaż bardziej wolę wazon, bo dłużej trzyma wilgoć i dla teściowej jest łatwiej podczas mojej nieobecności wlewać i wylewać z niego wodę co drugi dzień)

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
andzia1606
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 19 lip 2011, o 13:13 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 76

 1 szt.
victorys napisał(a):
Nie mogę sie doczekać kiedy zakwitnie, gdyż jego kwiaty będą dla mnie niespodzianką :tan
Czy dendrobia te kwitna tylko w zimę ( był przeceniony po sezonie zimowym)? bo nie wiem kiedy należy spodziewać się u niego pojawienia sie pedzika? :roll:

Mój zakwitł wiosną, to zależy od warunków jakie mu dasz.

_________________
Pozdrawiam Alina
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez całe życie - załóż ogród.
tu jest mój ogród viewtopic.php?f=2&t=45788&p=2391130#p2391130


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasiunieczka_32
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 19 lip 2011, o 21:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1635
Skąd: SOPOT

 więcej niż 1 szt.
Wiktorio wpadłam z rewizytą :wit
Pięknie się zaczyna, choć to już właściwie nie początek, Twoja kolekcja. Widać, że Masz rękę do storczyków po osiągnięciach z reanimowanymi biedulkami. Gratuluję i trzymam kciuki aby tak dalej.
Szczególnie trzymam kciuki za vandę, którą niesamowicie ostro potraktowałaś :?

_________________
Sprzedam Kupię Zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 19 lip 2011, o 21:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Hm... nie wiem czy daję mu odpowiednio dobre warunki, ale skoro rośnie i przybywa mu korzonków, to chyba źle nie jest :roll:
Pozostaje czekanie ;:65
Vanda drugą noc spędzi dziś na podwórku, wczoraj przeżyła swój pierwszy deszcz, dzisiaj po południu była 3 razy moczona z powodu panującego upału. Obejrzałam ją także pod kątem szkodników i niczego nie znalazłam, więc ze spokojną głową pozostawiłam ją na śliwce, którą już chyba polubiła :)

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 19 lip 2011, o 22:05 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Witaj Kasiu! Ojeju, a czemu ja potraktowałam Vande ostro? :shock: Wszystko co robiłam, robiłam w dobrej wierze, że dla niej tak będzie lepiej i chyba zaczęła mi sie odwdzięczać za to korzonkami, a teraz chcę ja trochę wywietrzyć na podwórku, by zaczęła mi kwitnąc.

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 386 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *