Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 386 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23  
Autor Wiadomość
gosienka
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 10:40 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 33
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Wiktorio mech sphagnum można zamówić przez internet na alle...kosztuje 4 zł mam nadzieję, że o taki Ci chodzi :)

_________________
viewtopic.php?f=29&t=45497


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 10:43 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
No własnie, każdy z nas ma inne warunki w domu i nie da sie opisac jednego skutecznego sposobu uprawy dla wszystkich. U nas w zimę jest raczej zimno. Temperatura około 19 stopni w dzień i spadajaca do 15 w nocy. A zimno + wilgoć = pleśń, wiec raczej rezygnuję ze spryskiwania w tym okresie, gdyż woda nie wysycha zbyt szybko. Co innego teraz, jak jest cieplutko :D
Na allegrooo musze znowu zajrzeć, bo szukałam tam sphagnum jakis czas temu, ale akurat nie było żadnych aukcji.

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klaudia89
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 16:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 223
Skąd: Katowice

 0 szt.
Dzisiaj wypróbowałam parówkę w zlewie kuchennym. Gorąca woda na dnie zlewu, storczyk na podstawce + ofoliowanie :) prawie jak Twój foliaczek :roll:
Zobaczymy jak się spodoba moim kwiatuszkom :wink:

_________________
Szczęśliwie zarażona od 12.05.2011 :)
Mój storczykowy wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 16:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16543
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Ja, podobnie jak Miau, lubię ciepło..Zimą, u mnie przy nagrzanych kaloryferach temp. w mieszkaniu dochodzi do 24-26 st. Na parapecie nad kaloryferem +30 (mierzyłam temperaturę).
I ja jestem ciepłolubna. I takie storczyki staram się wybierać. Choć parę "umiarkowanych" i chłodolubów mam...

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 17:01 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Miau, Justynko, ja też lubię ciepło, zwłaszcza w zimę, ale jak jesteśmy w pracy, to rodzicom mego P nie zawsze chce się do pieca dorzucić pod naszą nieobecność, odpowiada im taki chłodniejszy klimacik :? Albo jak gdzieś pojadą na cały dzień, to piec jest również wygaszony. Oczywiście jak jesteśmy w domu, to staramy się aby temperatura nie spadała poniżej 21 stopni.
To są właśnie te złe strony braku centralnego ogrzewania.. :?
Klaudia, mam nadzieję, że "sauna" dobrze wpłynie na twego storczyka :lol:

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 19:28 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Wiktorio, tempo Twojego wątku jest niesamowite i muszę napisać to co sama często czytam, chwilę mnie nie było, a tu tyle do nadrobienia ;:113
Następne fajna historia i pomysł :uszy

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 19:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
No to nadszedł czas przedstawić wam kolejnego, czwartego storczyka, który trafił pod moją opiekę. Na początek jak zwykle krótki wstęp :wink:
Otóż zazwyczaj po pracy zajeżdżamy do sklepu po jakieś drobne zakupy typu bułeczek na śniadanie itp... Jako że najbliżej od nas są sklepy LIDL oraz Biedronka, to najczęściej zakupy są robione właśnie tam. Czasami w Lidlu można kupić różne ciekawe rzeczy przeważnie produkcji niemieckiej, dlatego lubimy tam czas od czasu zajrzeć i pooglądać.
To był chyba weekend... W Biedronce byliśmy dnia poprzedniego, więc postanowiliśmy przejść się do Lidla. Idziemy, idziemy.. i nagle ja mówię do swego P.:
- zobacz, do Lidla zawsze różne ciekawe rzeczy przywożą, czy nie mogli by choć z raz przywieźć storczyki? Na pewno były by jakieś inne niż tylko falenopsisy... Nie zdążyłam ja nawet sokończyć swej myśli, jak weszliśmy do sklepu i pierwsze co ja ujrzałam był regał ze storczykami :shock: i nie były to falenopsisy :shock: Nie mogłam uwierzyć w to co widzę. Hmm.. czyżby myśli potrafią się materializować? :roll: i to tak szybko?!
Nie liczyły się już inne zakupy, bo teraz najważniejsze było wybranie jakiegoś ładnego okazu. Było kilka już przekwitających, kilka z mocno pomarszczonymi psb, kilka z połamanymi pędzikami, ale dało się coś tam wybrać. Cena niestety nie była zaskakująco niska (około 29zł), ale dobrze, że w Lidlu na odmianę od Biedronki można płacić kartą :heja
Tak więc w moje rece trafił ten oto przedstawiciel grupy Oncidium:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po przyniesieniu go do domu powstało zasadnicze pytanie: i co dalej? Powyższe zdjęcia umieściłam w wątku Leszka (wtedy jeszcze nie orientowałam się w forum :oops: i zarejestrowałam sie tu po to, by szukać pomocy w identyfikacji storczyka i zasadach jego pielęgnacji) Ale nie uzyskawszy odpowiedzi sama zaczęłam szukać na różnorodnych innych forach oraz stronkach www nie tylko polskich. No i w miedzyczasie robiłam też zdjęcia dla mego nowego nabytku:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na szczęście jego dokładną nazwę znalazłam w miarę szybko, a brzmi ona: Oncidium Sharry Baby
Ten storczyk oprócz swych ślicznych małych kwiatuszków jest na dodatek pachnący, a szczególnie intensywnie pachnie w słoneczne dnie. Jego zapach z daleka przypomina taki zapach jaki się czuje jak wejdzie do kwiaciarni :D Trudny do opisania, ale bardzo ładny.
I oto w pełni kwitnienia

Obrazek

Obrazek

Kupiłam go z jednym kwitnącym pędzikiem i jednym rosnącym. U mnie rozwinął kolejne 2 pędziki, więc w sumie miał 4 ;:138 Jedne kwiatuszki przekwitały, drugie zakwitały i cały czas pachniał.
Minęło trochę ponad miesiąc jak przestał kwitnąć i u podstawy starej psb "coś" dojrzałam:

Obrazek

to były młode psb :tan

Obrazek

A obecnie wygląda tak (zdjęcie wczorajsze):

Obrazek

Trochę mu żółknie najniższy listek, ale to chyba raczej rzecz naturalna niż jakieś uszkodzenie, poparzenie czy choroba, więc się tym nie martwię. Maluszek ten przeżył też jeden wypadek przy którym zgiął mu się środkowy liść, ma małą bliznę w miejscu zgięcia, ale to raczej nic poważnego.
No cóż pozostaje czekać, aż młode psb urosną i zaczną puszczać pędziki ;:138

Aha! no i mało nie zapomniałam napisać najważniejszego - od tamtej pory więcej nie widziałam storczyków w naszym Lidlu...
Chyba muszę znowu jakoś sprawić by moje myśli się zmaterializowały ;:15

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 20:51 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Wiktorio, zamiast pachnących bułeczek trafił Ci się pachnący storczyk ;:138
Widzę, że przesadzony ;:108 Miał jakąś bryłę trzymającą długo wodę ? Zawsze jak kupuję coś innego niż Phalaenopsisa to od razu przesadzam, bo wyciągam błotko :x

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 21:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Lucynko, ja przesadzam wszystkie swoje nowo kupione storczyki czy to kwitnące, czy przekwitające czy rozwijające pąki. Niemal każdy mój storczyk przyniesiony ze sklepu miał pasażerów na gapę lub był wsadzony w jakieś badziewne podłoże. Wychodzę z założenia, że lepiej od razu zrobić z kwiatkiem porządek i dołączyć go bezpiecznie do pozostałej gromadki niż ma się adoptować, a później znów narażać go na stres związany z przesadzaniem.
Storczyk przyniesiony do domu tak czy inaczej przezywa jakiś tam stres z powodu zmiany dotychczasowego miejsca, więc wolę od razu stworzyć mu dobre warunki i niech przyzwyczaja się do nowego otoczenia w nowym podłożu. :D Do tej pory (odpukać w niemalowane) takie natychmiastowe przesadzenie jeszcze na żadnego źle nie wpłynęło :D

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 21:36 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Ja robię podobnie ;:108 Wyjątek stanowią tylko nieliczne w idealnym stanie i dobrym podłożu, wtedy czekam aż storczyk przekwitnie ;:108

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 14 lip 2011, o 22:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Przed chwilą zakupiłam sphagnum na allegroo! :tan Stwierdziłam,że nie ma szans na znalezienie go w sklepie.
Żeby ten sphagnum sam się nie nudził w paczce na poczcie, dorzuciłam do niego sadzonkę pH.bellina wild "selected" :lol:
Szkoda tylko, że wysyłka dopiero po 25.07... Podejrzewam, że z powodu urlopu sprzedającego. No ale cóż..czekamy ;:65

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 15 lip 2011, o 09:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
miau napisał(a):
O, widzę że kupowałaśu pani B.J. :lol:
Moje maluchy są z tego źródełka, zdrowiuteńkie i silne.

Zaglądałaś może już do wątku Eli/gezjerki? Ostatnio właśnie podała kilka wskazówek jak sobie radzić z tymi okruszkami. Tak pytam, bo w sumie nie wiem czy masz z nimi jakieś doświadczenie :wink:

Eeeemm, jeszcze nie znam Eli/gezjerki, postaram sie jakoś odszukać jej wątek. Jestem tu dopiero od kilku dni :wink: To znaczy zarejestrowałam się jeszcze zimą, ale aktywnie uczestniczyć w formum zaczełam dopiero od początku tego tygodnia ;:224
Skad wiesz, że kupowałam u Pani B.J? Ale skoro piszesz, ze twoje maluchy od tej Pani sa zdrowe, to ta wiadomość nastraja mnie bardzo optymistycznie :D Bo różnie to bywa z zakupami "w ciemno" :?

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 15 lip 2011, o 11:55 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Ok, wrzuć linka, to może szybciej będzie jak samodzielne szukanie. A wysyłka sadzonki była 11zł, więc się skusiłam :wink:
ciekawe ile czasu potrzebuje taka sadzonka by osiagnać dojrzałość i wypuścic pierwszy kwiatek :?:

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 15 lip 2011, o 18:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Mam pytanie do wszystkich odwiedzających mój skromny wątek.
Moja koleżanka od dłuższego czasu uprawia storczyki i po raz pierwszy urosło jej coś takiego (niby pedzik i kieiki 2w1)
Czy ktoś z was może miał lub widział coś podobnego kiedykolwiek? :shock:

Obrazek

Obrazek

Dodam, że to coś jeszcze nie wykształciło własnych korzonków. ;:218

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 15 lip 2011, o 19:02 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Raczej nie wykształci korzonków, to tylko pęd z listkami, nie keiki. Widziałam już takie, ale nigdy nie słyszałam, żeby wytworzyło się z tego keiki :roll:

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
victorys
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 15 lip 2011, o 19:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 370
Skąd: Lwów / Grajewo

 0 szt.
Czyli to sobie tak zostanie i będzie rosło razem ze storczykiem? :shock:
Czym jeszcze te kwiaty mogą nas zaskoczyć? :roll:

_________________
Pozdrawiam, Wiktoria
Uśmiechami malowane twarze ludzi - to lubię! Pogoda ducha to moja droga, na pewno się nie zgubię!
Tak się wszystko zaczęło...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucynaf
 Tytuł: Re: Tak sie wszystko zaczęło...
PostNapisane: 15 lip 2011, o 19:35 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2113
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Pędzik będzie rósł, a chorągiewki staną w miejscu ;:108
Zapewniam Cię, że jeszcze nieraz nas zaskoczą :D

_________________
Moje wątki można znaleźć tutaj.
Pozdrawiam, Lucyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 386 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *