Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 609 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 44  
Autor Wiadomość
Mamba
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 20 lis 2009, o 23:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1487
Skąd: Wrocław

 1 szt.
;:114 Śliczności, wszystkie po kolei ;:138 I jak tu się im oprzeć :?: Jak oglądam Twoje kwiatuszki nabieram chęci na nowe okazy ;:224

_________________
Moja kolekcja


Góra   
  Zobacz profil      
 
madzik
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 22 lis 2009, o 20:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1399
Skąd: Opole

 0 szt.
Miło mi, że moja maleńka delicja podoba się Wam tak samo jak mnie :D
Phal. deliciosa faktycznie ma jeszcze parę pączków, na dniach otworzy się następny. Na pewno będzie relacja :wink: .
U Phal. amboinensis to jedyny pąk, ale może się jeszcze coś wykluje, na co bardzo liczę, bo i ładny i ... pachnie całkiem przyjemnie :lol:

Lucynko - moja Phal. amboinensis jednak jest inna niż Twoja. Bardziej zbielała, jedynie na samych koniuszkach ma żółtawe przebarwienia.

Moja dzisiaj wygląda tak:

Obrazek

I Twoja:

Lana napisał(a):
Dzisiaj postanowiłam przedstawić moją największą chlubę - Phalaenopsis amboinensis.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Magda
LINKI


Góra   
  Zobacz profil      
 
Storczykowa
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 22 lis 2009, o 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12768
Skąd: ...

 0 szt.
Ale on jest śliczny... Ciekawe, czy mój amboinensis kiedyś zakwitnie.

_________________
~~ Moje wątki - moja wyjątkowa pasja ~~


Góra   
  Zobacz profil      
 
orange30
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 22 lis 2009, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2046
Skąd: Zabrze

 1 szt.
Magda są różne, tzn. pochodzące z różnych miejsc amboinensis, jedna pochodzi z Ambon a druga z Borneo. Pierwsza ma na płatkach więcej czerwieni, a druga żółci :)
Moja, którą mam od sierpnia od Roellke-go stoi w miejscu jak zaklęta, tzn. ma 3 pędziki i nic się nie dzieje :(

_________________
"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówki do życia" - Halina
Mój spis wątków
Moje robótki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
madzik
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 22 lis 2009, o 22:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1399
Skąd: Opole

 0 szt.
Halinko - obydwie rośliny pochodzą z jednego miejsca - niemiecki ebay (ten sam sprzedawca) :;230 Kupowane były jako takie same (żółte), więc stąd moje zdziwienie po zobaczeniu mojego kwiatka :shock:
Co do żółtego koloru kwiatu interesująca informacja jest TUTAJ (informacja znajduje się w wersji francuskiej, natomiast w angielskiej już jej nie ma... :?: :?: :?: ).
No i czekam na kwiaty na tych 3 pędach :D

Duśka - swoją roślinę kupiłam jako sadzonkę i czekałam na kwiatek prawie półtora roku. Twoja jest już z pędem, więc...cierpliwości :wink:

_________________
Pozdrawiam
Magda
LINKI


Góra   
  Zobacz profil      
 
Storczykowa
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 23 lis 2009, o 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12768
Skąd: ...

 0 szt.
Mój ma 3 pędy, ale też stoją w miejscu. Może dlatego, że kupiłam go przelanego, albo po prostu ma za małą wilgotność powietrza. Na takie storczyki przydałoby mi się orchidarium lub jego podróbka, ale niestety nie mam miejsca.

_________________
~~ Moje wątki - moja wyjątkowa pasja ~~


Góra   
  Zobacz profil      
 
madzik
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 23 lis 2009, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1399
Skąd: Opole

 0 szt.
Duśka - moja roślina wisi sobie w oknie wraz z "marketowcami" :wink: , traktowana dokładnie tak, jak reszta - więc jak widać bardzo wymagająca nie jest...
Jeśli Twoja była przelana to musi najpierw zregenerować system korzeniowy, a jak już to uczyni - wtedy z pewnością pomyśli o kwitnieniu :D

_________________
Pozdrawiam
Magda
LINKI


Góra   
  Zobacz profil      
 
Storczykowa
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 24 lis 2009, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12768
Skąd: ...

 0 szt.
madzik napisał(a):
Duśka - moja roślina wisi sobie w oknie wraz z "marketowcami" :wink: , traktowana dokładnie tak, jak reszta - więc jak widać bardzo wymagająca nie jest...
Jeśli Twoja była przelana to musi najpierw zregenerować system korzeniowy, a jak już to uczyni - wtedy z pewnością pomyśli o kwitnieniu :D



To jeszcze trochę potrwa, bo jak na razie nie jest zbyt chętny do puszczania nowych korzeni, może na wiosnę coś ruszy. Po spędzeniu jakiegoś czasu w folii nabrał sztywności, ale korzonków nie przybyło. Teraz pod folią jest bellina i equestris. Equestris też niestety trafił mi się o słabych korzeniach, a ja niestety nie jestem dobra w ratowaniu storczyków.

_________________
~~ Moje wątki - moja wyjątkowa pasja ~~


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwka2
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 25 lis 2009, o 20:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 815
Skąd: Niemstow k.Cieszanowa

 1 szt.
Witam!cattleya śliczna i brassavola nodossa ma swoj urok,marzy mi sie od dawna :roll: Jaka jest w uprawie?

_________________
Pozdrawiam Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
madzik
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 25 lis 2009, o 23:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1399
Skąd: Opole

 0 szt.
iwka2 - z Brassavolą nie mam już żadnych problemów. Piszę "już", bo miałam sporo. Kupiłam ją we wrześniu zeszłego roku na krakowskiej wystawie. Po wyjęciu jej z doniczki okazało się, że praktycznie wszystkie korzenie są zgniłe. Oczywiście wycięłam je- zostały tylko 3 zgrubienia, z których według mnie miały wyrosnąć nowe korzonki. Posadziłam w korę pomieszaną ze sphagnum i zwiększyłam wilgotność wokół rośliny. Nic to jednak nie dało, korzonki nie zaczęły rosnąć...Przesadziłam do koszyczka ze sphagnum, które cały czas było wilgotne. I to nic nie dało, gorzej - roślina była coraz bardziej odwodniona (zgubiła jeden liść, reszta była mocno pomarszczona) i byłam już prawie pogodzona z jej utratą. Rzutem na taśmę w styczniu umieściłam ją w akwarium na podstawce. Kłącze leżało na cienkiej warstwie sphagnum, którą codziennie rano zraszałam. Roślinę musiałam oprzeć liśćmi o ścianę akwarium (nie było jak umocować) i co rusz mi się przewracała. Jak się okazało nie przeszkodziło jej to w reanimacji.W połowie lutego zauważyłam nowy przyrost i 2 maleńkie korzonki. A potem było już tylko lepiej. Korzenie (piękne, grube) zaczęła wypuszczać całym stadami, wyrosły 3 nowe liście (na jednym z nich zakwitła). W marcu została wyjęta z akwarium i przesadzona do drobnej kory. W lecie stała na balkonie i była często podlewana, bo w okresie wzrostu lubi wilgoć.
Po przyniesieniu z balkonu (w sierpniu bodajże) zauważyłam (wcześniej nie zwróciłam uwagi :oops: ), że liście bardzo jej "przytyły" i z chudych szczypiorków wyrosły szerokie "sztylety". W październiku zaczął wychodzić pęd kwiatowy :tan .
Walka bez efektów trwała prawie 5 miesięcy (najgorsza pora na reanimację...) i miałam chwile zwątpienia, ale na szczęście sie udało i wynagrodziła mnie kwiatkami :D
Nie traktuję jej obecnie jakoś szczególnie - stoi na południowym oknie (osłoniętym przez balkon) na tacy z keramzytem wśród innych storczyków. W lecie podlewana często, teraz będzie rzadziej. I tyle.
Polecam ją szczerze ze względu na jej niekłopotliwość i piękne, pachnące wieczorami kwiaty :wink:

_________________
Pozdrawiam
Magda
LINKI


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 25 lis 2009, o 23:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3157
Skąd: Gliwice
Madziu, bardzo sugestywnie opisałaś swoją walkę o tę roślinkę.
To prawdziwe bohaterstwo z Twojej strony ! I znów widać, że nie wolno się poddawać zbyt łatwo.
Ja mam podobna wolę walki o moją Phal. bastianii. I mam nadz., że kiedyś będę również mogła pokazać jej kwiaty :)
Cieszę się ,że z Brassavolą sie udało. Wielkie brawa dla Ciebie ;:63 ;:63 ;:63

_________________
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III


Góra   
  Zobacz profil      
 
madzik
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 25 lis 2009, o 23:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1399
Skąd: Opole

 0 szt.
Dzięki Asiu :D
Ale tak naprawdę to roślina wykazała ogromną wolę walki (nadchodząca wiosna też chyba miała w tym swój udział), ja tylko trochę pomogłam co i rusz zmieniając warunki....
Ta historia nauczyła mnie jeszcze tego, że teraz ZAWSZE po kupnie nowej rośliny zaglądam do środka doniczki (jakby nie wiem jak piękna ta roślina była...) tak szybko jak się tylko da...
A za Phal. bastianii mocno trzymam kciuki i wierzę, że w przyszłym roku zaprezentujesz nam jej kwiaty :P

_________________
Pozdrawiam
Magda
LINKI


Góra   
  Zobacz profil      
 
AnnaL
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 26 lis 2009, o 08:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4681
Skąd: Podlaskie

 więcej niż 1 szt.
Madziu gratuluje uratowania Brassavoli ;:138 Wiem jak to jest, gdy ratujesz i nie wiesz czy się uda :?: A potem taki piękny widok - jej kwiaty. ;:3

_________________
Początek mojej przygody.
Początek ... cz.II, cz. III - viewtopic.php?f=29&t=36123
Fotogaleria Garnek - moje kwitnienia i miejsca gdzie bywam :)))


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
renata75
 Tytuł: Re: Madzik - moje storczyki cz. 2
PostNapisane: 26 lis 2009, o 10:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1709
Skąd: Gliwice

 0 szt.
Oj Madziuniu, te Twoje rączki jednak czynią cuda, bardzo się cieszę,że udało Ci się uratować Brassavolę, Phal. amboinensis pokazał swój urok, mi chyba bardziej podoba się wersja Lucynki, ciekawa jestem jaki mój będzie i kiedy zakwitnie.

Pozdrawiam :P

_________________
Renata
Mała kolekcja Renaty
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=24144 Azyl Renaty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 609 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 44  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *