Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 118 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 22 mar 2020, o 19:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13065
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Dużo cudowności pokazałaś, w zasadzie nie wiadomo na czym skupić wzrok. ;:oj

Zarówno malutkie kwiatki f. lobbi, są piękne o ciekawej warżce, jak i duże Angreaceum, które już się znalazło się na mojej liście chciejstw. :) Po oczywiście liodoro i falenopsisa z ostatniego zdjęcia. ;:215

Pytanie jednak, czy libbi w takim stanie przy kwitnieniu, nie osłabi się za bardzo?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 22 mar 2020, o 20:54 
Offline
500p
500p
Postów: 889
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Piękne kwitnienia!!! Jednak phalaenopsisy są niezawodne ( w większości przypadków 8-) ).
A jak C. Golf Green? Kwiaty już wyszły z pochewki?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Piotr=)
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 22 mar 2020, o 23:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5054
Skąd: Niedaleko Łańcuta (Podkarpacie)

 0 szt.
Ale cuda

_________________
Spis tematów
Róbmy w życiu to co nas cieszy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 23 mar 2020, o 15:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3395
Skąd: Gliwice
Agnieszko, te maciupkie - jak piszesz, to na razie nie moja zasługa. Oby roślinka przeżyła :|

beata_1252 napisał(a):
Phal. Equestris Alba pięknie się wykaraskał ;:138 To co wyrasta z miejsca stożka to keiki czy nowy stożek? Pierwszy raz coś takiego widzę ;:oj

...Angraecum sesquipedale nie zwalnia tępa... pięknie wyglądają te 3 kwiaty jednocześnie ;:167 ale ten kolejny już pęd... :shock:
Moje serce jednak skradł Piegusek oraz Phal. Sandry ;:167


Beatko, właśnie nie mam pojęcia co 'equestris' wykombinował. Też się zastanawiałam co będzie - kolejne keiki czy jednak liść ??
Słyszałam, że liście z zasuszonego stożka wzrostu nie wyrastają ... Poczekamy, zobaczymy :wink:

Co do Angraecum, na razie to tak wygląda (co nie znaczy że nie zasuszy, bo nie znajdzie sił):

Obrazek

Sanrze przekażę pochwały i dziękuję w Jej imieniu :)

Norbercie dzięki za odwiedziny i miły komentarz :)
Te ciekawe warżki u "Lobbii" wprawiają mnie w drżenie rąk jak ruszam doniczkę, bo trzymają się kwiatka tak jakby na mikro-łączniku
cienkim jak milimetrowa niteczka.. Z czterech kwiatków jeden już przekwitł, a reszta uśmiecha się do słońca za oknem.
Nie będę ich kasować - jak ma przeżyć to przeżyje. Po kwitnieniu spróbuję go wspomóc Asahi SL, albo czymś innym, pomyślę jeszcze.
Najpierw jednak przesadzę. Korzenie ma nie najgorsze.

Reniu, C. Golf Grenn ma w pochewce pączki coraz wyżej, ale jeszcze nie pokazała się ;:123
Za to odkryłam niespodziankę na czerwonej katlejce (hybryda) - 2 przyrosty szykują kwitnienie :heja

Obrazek

Piotrze, u Ciebie dużo więcej cudów :D

_________________
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III


Góra   
  Zobacz profil      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 24 mar 2020, o 09:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2063
Skąd: Wrocław okolice

 1 szt.
Wow Asiu pięknie u Ciebie ;:oj miło popatrzeć :tan mi niezmiennie ten w piegi się podoba ;:167

A odosnie equestris to wygląda mi na basal keiki w miejsce stożka wzrostu. Jeden Phal też mi kiedyś tak zrobił i było widać ewidentnie "przewężenie" i że to rośnie mała roślina.

U mnie takie Sajgon, że nie mam kiedy znów wejść na forum. Obecna sytuacja światowa wywróciła mój świat do góry nogami. Praca zdalna, nauczanie dzieci, ciągła walka o to żeby z nimi nie oszaleć w domu... Eh jak się to skończy zamknę się w sobie i będę siedzieć tylko w kwiatkach ;:306

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Monnia445
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 26 mar 2020, o 01:13 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 229
Skąd: sandomierz

 1 szt.
Twoje storczyki Asiu na pewno czują wiosnę :lol: Z resztą wystarczy spojrzeć na te kwitnienia i wszystko mówi samo za siebie...

Szczęśliwa Phal. equestris że udało jej się tak odżyć. Widzę, że ma jeszcze dodatkowe życie obok na zapas. To nigdy się nie zmarnuje. Zawsze może się tylko przydać i wyjść na dobre :wink:
Storczyki po zalaniu stożka mogą przez bardzo, bardzo długo spać aż się wreszcie wybudzą z takiego głębokiego snu... A czasami się nigdy nie budzą. Miałam storczyki, które życzyły sobie nawet dwóch i więcej lat. To prawdziwi twardziele i uparciuchy.

Ale jej maluszki to są dopiero śliczność :lol: Takie zieloniutkie listeczki. Wydaję mi się że to przez nawożenie dolistnie, bo wszystkie Twoje storczyki mają podobne, jak pamiętam.
Tylko się nimi zajmować, bo już gotowe.

Podarunek od Przyjaciółki bardzo ładny :) Widać, że zdążył już polubić nową właścicielkę.
Sama znam takie osoby, które albo mają już zbyt dużo ich na parapecie i chcą oddawać, albo nie kwitną i też chcą się ich cichaczem pozbywać.... No, ale przynajmniej nie wyrzucają na śmietnik. Bo Tacy też się trafiają niestety.

Phalaenopsis Lobbii jest naprawdę bardzo malutka :D Z takimi to trzeba uważać, bo łatwo coś połamać, bo takie kruche się wydają. Może i jakaś zdrowa przerwa się przyda po kwitnieniu, ale korzenie ma ładne i jestem pewna, że da sobie rade. Nie przejmuj się...

A taki peloric kształt to mam podobny. Nawet nie wiem, czy nie taki sam. I to u dwóch storczyków w tym roku. Niekoniecznie je zawsze lubię jakoś bardzo, ale bywa że dość ciekawie wyglądają i śmiesznie jak się na nie patrzy.

Jak Lycaste aromatica kwitnie dziewięć lat to raczej nie ma, co narzekać :lol: Raz lepiej raz gorzej, ale zawsz coś. Oddzielenie mogła być przyczyną i zbyt mocno to przeżyła najwyraźniej.

Angraecum mi się chyba nigdy nie znudzi. Dla mnie możesz pokazywać, tak często jak zechcesz. Trzy kwiatuszka trzeba zapamiętać i kropka. I to piekne trzy, duże kwiatki. Pachcnące.
Skoro chce dalej, to nie powinno padać. Gdyby czuło się zmęczone to by nie kwitło...

Piegusek faktycznie jest do lubienia. Za kwiaty i zapach :) Tak samo jak Liodoro.

A Sandra to ma cudowne storczyki i Ty musisz coś zrobić żeby je nam zaczęła pokazywać osobiście

_________________
Pozdrawiam Monia :)
Storczyki Moni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorela
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 5 kwi 2020, o 08:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1117
Skąd: wlkp
Asiu piękne wszystkie i Twoje i Sandry oby cieszyły jak najczęściej w tych trudnych czasach, i mam nadzieję że będziesz miała czas aby je nam pokazać. Zdrowia życzę :D

_________________
pozdr Dorota
Moje storczyki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Gandalfwhite
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 13 kwi 2020, o 19:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 414
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Phal. Sandry
Rewelacyjny. Jak sztuczny :) z tymi obrzeżami w innym kolorze. Gdzie nabyty? ;:oj

_________________
Grzegorz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rena77
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 13 kwi 2020, o 19:51 
Offline
500p
500p
Postów: 889
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Przyłączam się do zachwytów- same rarytasy, ale pH. Sandry też ujął mnie za serce :) I jeszcze pachnący ;:3
A jak się ma Golf Green?


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirkaS
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 13 kwi 2020, o 20:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1640
Skąd: 30 km od Kołobrzegu

 więcej niż 1 szt.
Asiu przepraszam ,że dopiero teraz ale wiesz ,że nie miałam głowy do kwiatów w tym czasie.

Oj tak nawet nie wiemy jakie one czasem potrafią być silne ale to chyba zależy od danej rośliny mój niestety nie przeżył.To ten co go Fred zrzucił a miał 3 pędy i keiki i niestety padł.
Z equestriska niezmiernie się cieszę to było moje chciejstwo.

Phal lobbii słodki maluszek super ta warżka a do tego kudłata czy ona jest faktycznie w takim brązowym kolorze ?
Za peloric nie przepadam chyba bardziej niż Ty.

Asiu jak ja bym chciała się tak rozczarować moja lycaste aromatica , ale nic to jestem cierpliwa.

A. Sesqupedale nigdy mi się nie znudzi nawet kiedy moje będzie kwitło , 3 kwiaty to musi być widok.

Phal. piegus - a wiesz ,ze ja bardzo lubię piegusy do tego ma fajną kolorystykę.
Liodoro klasyka co tu mówić śliczne, coś u mnie nie chce rosnąc albo sztuka jakaś oporna nie wiem co jest.
Sandry taki neonowy :)

_________________
Pozdrawiam Mirka
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Art
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 15 kwi 2020, o 16:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3395
Skąd: Gliwice
KOCHANI, dziękuję za wszelkie odwiedziny i miłe komentarze ;:4

Dziękuję też w imieniu Sandry. Widzę, że trudno będzie Ją namówić na swój wątek (przynajmniej na razie ..)
Ale storczyki kocha i ma do nich słabość, więc... może kiedyś :wink:

Phalaenopsis Sandry, który zawojował poprzedni post to Phal.Taisuco Jasper. Taką ma fiszkę.
Albo z wystawy w Sosnowcu, albo ze sprzedaży wysyłkowej (znanej nam tu wszystkim) - nie pamiętam już.

Mireczko - Phal. lobbii ma autentycznie taki bało-brązowy kolor :)
'Equestrisek alba' - keiki, wkrótce zamieszka już u Ciebie.

Marto, dla Ciebie zdjęcie korzeni i widok ogólny na mojego Phl. Piccolo Red (czyli obecnie Phal. Buddah's Treasure 1.7)
który, dla niewtajemniczonych - przebył straaaaszną drogę do właścicieli i mógł paść jak nic :roll:
Stał w letargu długi czas i wreszcie ruszył. U Sandry też:

Obrazek Obrazek

Korzenie ruszyły ;:333 i jest nowy listek.

Teraz dla Gandalfa -

W ub.roku wniosłam sobie do domu 'Konia Trojańskiego' w postaci WCIORNASTKA od mojej kochanej nieświadomej niczego Sąsiadki,
u której w wakacje zostawiałam część storczyków.
Wydawało mi się, że go zwalczyłam. Jednak w tym roku WYLAZŁY ponownie.
Jakoś się zakamuflowały przez "zimę-nie zimę". W ten sposób straciłam już wszystkie 6 pączków na czerwonej katlejce :|
Myślałam, ze je poparzyło marcowe słońce, ale jak znalazłam dziada na kwitnącej katlei Golf Green to byłam w domu...

Obrazek Obrazek

Obrazek
Widać jakie szkody zrobił na płatkach.

A to zdj. liści hybrydy falenopsis po ubiegłorocznym żerowaniu. Te zniszczone liście były wtedy małe jak ten najmłodszy.
Wciornastki wybierają sobie do żerowania najmłodsze i miękkie części rośliny i niszczą je straszliwie.
Oczywiście również młode pączki i pędy :twisted:

Obrazek

Chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach w walce z wciornastkami.

Jak zwierzyłam sie mojemu M., że one niszczą również elektronikę, to zaraz odsunął telewizor od parapetu "żebym miała lepszy dostęp"
do roślin :D

Lycaste aromaticapachnąca cynamonem:

Obrazek

Obrazek

Phal. cornu-cervi (pomyłkowo wysłana zamiast chattaladae);

Obrazek Obrazek

Obrazek

Rodzinka "Equestrisów" - mama z trójką dzieci. Czwarte najmłodsze, po oddzieleniu próbuje sił w kulkach. To mój eksperyment :wink:
Poza ostatnim, wszystkie dzieci kwitną, a mama na 4 pędach i ostatnie podrygi na końcach ubiegłorocznych pędów.
Póki co postanowiłam zostawić u siebie całą rodzinkę jak kwitnącą łączkę :)

Obrazek

Phal. celebensis robi mi jakiegoś psikusa ;:24 Naprzód pokazało się coś jakby zaczątek pędu i drugie coś podobne:

Obrazek

Teraz już nie wiem co to ??

Obrazek

I na zakończenie Cattleya Sandry :D

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III


Góra   
  Zobacz profil      
 
Gandalfwhite
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 15 kwi 2020, o 23:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 414
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Dziękuję za informacje o wciornastkach.

Zdjęcia i Kwiaty jak zawsze wspaniałe.

Ta ostatnia cattleya taka duża czy to zbliżenie kwiatu?

_________________
Grzegorz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Art
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 16 kwi 2020, o 22:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3395
Skąd: Gliwice
Cattleya i duża i zbliżona :D

Grzegorzu, zaglądnij za chwilę na PW :wit

_________________
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III


Góra   
  Zobacz profil      
 
olcia84
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 17 kwi 2020, o 19:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 339
Skąd: Poznań

 1 szt.
Aż miło popatrzeć na takie piękne, zdrowe okazy. I ile korzeni!!! Wiosna w pełni u Ciebie ;:3
Pomarańczek piegowaty CUDO!!! Na takiego właśnie zawsze polowałam ale nigdzie nie mogłam trafić. Noi wiesz ze ja wszystkie białasy uwielbiam, a Twoje to już w ogóle śliczne

_________________
Storczyki na poddaszu
Pozdrawiam, Ola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 18 kwi 2020, o 22:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2063
Skąd: Wrocław okolice

 1 szt.
Asia Piccolo Red u mnie też pięknie ruszył z korzeniami. Cieszę się, że u Ciebie też widać chęć do życia, bo się martwiłam, że przez wszystkie przygody z dostawą, to się źle skończy.

A wciornastki to straszna sprawa. Życzę Ci żebyś pozbyła się ich raz na zawsze. Strata pączków to straszna sprawa a niestety oszpecone liście jeszcze długo będą przypominać o tych strasznych bestiach :cry:

Włochata Cattleya jest piękna a na zdjęciach wygląda jak wyjący wilk do księżyca ;:306

Phal. celebensis uraczyła się dwoma pędami ;:167 i pięknymi chorągiewkami ;:215

Rodzinka equestris jest wspaniały i oby dzieci szybko rosły ;:108

No i Cattleya Sandry ;:167 wielka i piękna. Dorysować jej oczy i będzie taka blada twarz ;:306

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Art
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 19 kwi 2020, o 11:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3395
Skąd: Gliwice
Olciu, dobrze że zachwycasz się jeszcze jakimikolwiek storczykami. To znaczy że jest szansa, że jeszcze kiedyś zatęsknisz
i wrócisz "ze skruchą" ;:191 do dawnej pasji.
Z drugiej strony, dla zdrowotności psychicznej - może warto zająć się też innymi pięknymi pasjami.
U Ciebie np. zainteresowanie fotografią daje wspaniałe efekty, bo zdjęcia storczyków są rewelacyjne (pewnie inne, których nie znamy również).
Życzę Ci dobrych wyborów, ale też od czasu do czasu zatęsknienia za nami ;:162

Marto, zawsze bardziej efektowne jest pokazywanie pięknych kwitnień. Ja robię rzecz trochę mało popularną, bo pokazuję też
problemy jakie przeżywam - szkodniki i efekty ich żerowania.
Każdy z nas je ma, ale nie lubimy się chwalić chorobami i wszelkim robactwem.

Wyrzucamy po cichu do śmietnika te pokonane, a reszta - "patrzcie - jakie piękne !" Czy tak czasem nie jest ? ;:88
Czasem pokazujemy choróbsko i ... dobrze. Zaraz rozwija się pomocna dyskusja ;:333

Odnośnie 'chorągiewek' na 'celebensis', nie mam z nimi doświadczenia. Myślisz, że to będą pędy ?

Cattleja Sandry z oczami... no tak ! Wyobraźnia działa - nos i brodę już ma ;:306

Golf 'greenka' zakwitła do góry nogami, dlatego stała się paszczą wilka. Ty to masz poczucie humoru :;230

_________________
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III


Góra   
  Zobacz profil      
 
rena77
 Tytuł: Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 4
PostNapisane: 19 kwi 2020, o 19:51 
Offline
500p
500p
Postów: 889
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
I się doczekałam ;:3 Cudne Cattleyae ;:138 Cattleya Sandry ma ogromniasty kwiat! I pewnie pachnący :) A Golf Green też pachnie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 118 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
cron
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *