Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 158 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  
Autor Wiadomość
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 22 mar 2017, o 13:34 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Ewuniu, stwierdziłam że niczym nie będę się szczypała- cokolwiek może zostać użyte jako ocieplacz- będzie miało zastosowanie. Poprzesadzałam 6 róż, posprzątałam balkon i dopiero teraz zobaczyłam ile tego było: gazetki, pianka, swetry, spódnice robione na drutach wieki temu, paletki po jajkach, worki, sznurki, agrowłóknina, poszewki... i nawet walały się jeszcze igły jodły ze stroiszu.
Sweterki, spódnice i poszewki poprane schną, nie wyrzucę tylko schowam do pudła i bachnę do piwnicy, na następną zimę będą gotowe czekały. Agrowłókninę zostawiłam sobie pod ręką, mają być przymrozki, niech ona będzie blisko, żebym na zawał nie padła :D
Róże poprzycinane, Chopin chyba będzie do poprawki ;:224 Twór o nazwie ,,Ahned" opitolony do kopczyka. Zaczyna mnie wkurzać, nie może się zdecydować z wypuszczeniem nosków ;:124 Ale musiałam ją obciąć, bo brązowe szło w dół ;:174 Jak zdechnie to nie będę jej żałowała- szkoda miejsca na taką foszastą pannę.
Aha, nie ma ani jednego przędziorka ;:215 ;:138 nawet na ketmii ;:333

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 22 mar 2017, o 17:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1300
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Super, jednak wrotycz działa:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 17:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Działa, Meluzyno ;:215 działa ;:108
Sprawdzam codziennie czy są czy ich nie ma. Jeszcze się nie cieszę niewiadomo jak, bo nie wiem czy jaja przeżyły. Ale nawet jeśli one się wyklują, to wrotycz czeka :tan
Kilka dni temu wyniosłam na powietrze wszystkie domowe różyczki i wszystkie śmignęły czerwonymi przyrostami ;:138
W nocy ma być -5° ;:174 i co ja mam zrobić? Całe różane towarzystwo nakryję agrowłókniną i aby do rana... Niech ta lodówka zamknie w końcu drzwi ;:224

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 17:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1300
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Jakże się cieszę, nie ma to jak eksperymenty ;:138 Tylko pytanie, to jest wrotycz ze swoich zbiorów czy można go gdzieś kupić? Mieszkam w mieście i nie mam zielonego pojęcia czy można go kupić np. w sklepie zielarskim?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 17:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Mam swój, tymi rencami :wink: rwany na łące. Wisi suszona wiecha w kuchni, odstrasza muchy i inne (ze szczególnym naciskiem na ,,inne" ;:306 ) Ale może będzie w zielarskim ;:108 Jeśli nie wrotycz, to bylica będzie na pewno.

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 17:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1300
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Albo piołun :wink: Sprawdziłam, mają ziele wrotycza. Super! Może już się nie podtruję opryskami, jak w zeszłym roku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 17:59 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
;:202 No to nieźle się załatwiłaś ;:202 Jednak ziółka bezpieczniejsze. Ja unikam chemii bo mam kotkę- różożercę, jakby mi ona się struła to nawet nie chcę kończyć ;:185

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 18:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1300
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Też mam kotkę i całe lato siedzi na balkonie, nawet na nim śpi. Jednak w czasie oprysków uciekała do mieszkania, za to ja się nieźle załatwiłam. A przędziorom nic się nie stało :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 18:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Przędziorki to nadowady ;:306 , jakieś mutanty popromienne. Małe ilości można usunąć ręcznie, ale większa ilość musi być pryskana, no nie da rady inaczej.
Moje duszki już owinięte, mam nadzieję że gołe donice ochronią korzenie przed mrozem:

Obrazek

Obrazek


Obrazek

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 18:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1300
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Jak na Halloween :D Duży masz balkon, jak na tyle różanych krzaczków?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 18:53 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Ja go trzy razy mierzyłam bo za każdym razem inny wymiar był ;:306 Poknociłam cale z centymetrami ;:306 Ma 5 m długości i prawie 2 szerokości. 2,5 m wysokości. Z tego 1,5 m jest zabudowane. Przy barierce ma równo 0,5 m. Róże będą na podłodze, a maluchy na deseczce zawieszonej na barierce, spokojnie się zmieszczą ;:108

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 19:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1300
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
To duży, fajnie sobie pomieścisz wszystkie donice:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 19:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Spokojnie się zmieszczą, wszystko sobie rozplanowałam ;:108 Donice są duże w sensie wysokie, na szczęście nie są niewiadomo jak szerokie; zresztą przy zakupie nigdy nie kierowałam się średnicą.
Róże mają sprawiać radość, ale nie kosztem ich zdrowia, zrobię wszystko żeby miały dobrze. Jeśli któraś zacznie się męczyć to pójdzie w dobre ręce do ogrodu.
Muszę się tylko oduczyć kupowania kwitnących ,,miniaturek" w supermarketach ;:14

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 24 mar 2017, o 19:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1300
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Ja mam ich 11-12, jedna niepewna po zimie. I wystarczy. Mój balkon jest dość duży(3,80 x 2,20), ma jednak jedna wadę dla różyczek, balustrada jest z poziomych desek z kilkucentymetrowymi przerwami, za nią jest mało słońca. Zatem moje róże nie mogą stać na podłodze, tylko na postumentach czy jakiś innych podwyższeniach. Dodatkowo mam nad całym balkonem dach(ostatnie piętro), więc upał jest duży, kiedy temperatura przekracza 25*. Dlatego się zastanawiam czy to jest odpowiednie miejsce dla róż. Sucho, gorąco, a jak zerwie się wiatr, to nieźle dmucha. I oczywiście przędzior, który kocha takie miejsca.

Jednak uważam, że balkon jest przede wszystkim dla mnie, a kwiaty są tylko uzupełnieniem, żeby mi się miło na nim odpoczywało :wink: Stąd głównie róże pachnące- rabatowe z pachnącą równie mocno lawendą, maciejką i lewkonią. Mam duży rozkładany leżak na którym można sobie wygodnie poczytać czy nawet się zdrzemnąć :D I oczywiście stary leżak z podusią dla kota :wink: Tak więc, na co dzień rządzi na nim kot, który poluje na co się da, w drugiej kolejności ja i inni, którzy uwielbiają wypić kawkę w piękny, gwiaździsty wieczór pośród cudownego zapachu kwiatów:) Nic więcej nie trzeba, żeby odpocząć, a lato u nas krótkie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mimoza55
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 27 mar 2017, o 13:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1243
Skąd: KRAKOWSKIE

 1 szt.
Martuniu, tak przyglądałam sie rożnom, to one maja małe doniczki i tak ślicznie Ci rosną ;:333

_________________
Pozdrawiam, Wanda :)
Ach te róże! ach te różyczki - Na Jurze -CZ II
Ogródek - Relax - Rowerkiem po Jurze - zdjęcia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 27 mar 2017, o 17:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Meluzyno, dużo masz róż, załóż swój wątek ;:215
Z tą barierką to rzeczywiście jest problem- szczerze to Cię podziwiam za pomysłowość i upór. Ja bałabym się trzymać donice na kolumnach. Tym bardziej na wyższym piętrze ;:108

Wandziu, one nie są takie małe, to ja jestem kiepskim fotografem :;230 Największe, te z pnącymi, są właściwie nie do udźwignięcia przeze mnie. Kiedy muszę podnieść z podstawki to wołam pomoc ;:303 a z miejsca na miejsce nie przesuwam tylko przetaczam. Dobrze, że ktoś mądry wymyślił strzykawki, inaczej stałyby wiecznie z mokrymi stópkami ;:108


Świeże z dzisiaj, w końcu słońce zawitało- po wczorajszym śniegu zostało wspomnienie...
Gloria Dei, z tych najnowszych, radzi sobie najpiękniej:

Obrazek

Terminatorka też niczego sobie:

Obrazek

Paul`s Scarlett, ta jest nie do zajechania ;:306 :

Obrazek

I zdechlak ,,Ahned". Niby ma coś zielonego przy ziemi, ale nie wiem czy coś z niej będzie. Jeśli pogoda dopisze to jutro pójdzie do poprawki z przycięcia, Chopin zresztą też (przepraszam za palec ;:131 ):

Obrazek

Jedna z miniatur ,,domowych" świetnie czuje się na balkonie, ma ładne czerwone przyrosty:

Obrazek

:wit

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 27 mar 2017, o 18:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1300
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Niestety, doszły jeszcze dwie, jedna po zimie jednak padła. Skusiła mnie cena po 3,50 za sztukę, w tym Gloria Dei, o której dużo czytałam.

E, nie jest źle :wink: Dwie donice, to gotowce na kolumnach, reszta stoi na pólkach,które sama sobie zrobiłam przed laty. Jak na taką patelnię, to się sprawdza bowiem donice są w cieniu i się nie nagrzewają, a rośliny na górze lgną do słoneczka:) I cała kombinacja :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 158 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *