Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1020 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71 ... 73  
Autor Wiadomość
April
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 29 sie 2017, o 13:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7926
Skąd: mazowsze

 1 szt.
Jakie bogate drugie kwitnienie ;:oj Z tym większą przyjemnością oglądam bo u mnie przerwa techniczna :;230 Moje róże później kwitną więc i później powtarzają. Gdyby nie jeżówki miałabym zupełnie buro.
Bouguet Parfait będę u ciebie z ciekawością podglądać, bo moje mizeroty nie zachwycają. Jedna niemal umarła, wyrzucając z siebie przedtem długi pęd z podkładki. Niby mrozoodporność nawet do -32 stopni, a u mnie pierwsza pokazuje uszkodzenia mrozowe. Ciekawa jestem czy to moje sadzonki słabe czy odmiana przereklamowana. I te kwiaty, które najlepiej wyglądają na zdjęciu...
Oby twoje były lepszej jakości ;:333
Candelight zachwycająca. No i niech ktoś uwierzy że żółty to nie mój kolor :;230

_________________
April- Zapraszam
Moje wątki

Aprilkowy las cz.7

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 29 sie 2017, o 19:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4655
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Ewcia, młodych Austinek nigdy mocno nie tnę, no chyba, że jest to absolutnie konieczne, bo np. przemarzną. Dlatego między innymi cięłam wiosną mocno Tea Clipper. Wtedy wiadomo, że nie ma wyjścia i trzeba. Albo z kolei dla lepszego pokroju, bądź rozkrzewienia.
W 2012 roku posadziłam swoją pierwszą angielkę - Abraham Darby i oczywiście miała bardzo wiotkie pędy. Wiosną nie przyszło mi do głowy szukać opisów na stronie Austina. Przycięłam ją leciutko, na czuja i okazało się, że trafiłam, bo pędy pod koniec sezonu już się wzmocniły ;:209 Potem zaczęłam zgłębiać temat Austinek i doczytałam, że po pierwszym sezonie cięcie tylko kosmetyczne. Tego się trzymam do dziś. Niestety nie u wszystkich odmian ta metoda się sprawdza. Są takie oporne egzemplarze jak choćby The Wedgwood Rose, Jubilee Celebration. Ta ostatnia ma chyba ze cztery sezony a kwiaty i cały krzak nadal potrzebuje wsparcia. Chyba trzeba samemu na zasadzie prób i błędów wyczuć, co która panna lubi :wink:

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 29 sie 2017, o 20:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32419
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Jakbym chciała ,żeby u mnie powtórka była również taka bogata ;:167 .Jednak trzeba się tym cieszyć co sie ma nie ma innego wyjścia ;:174

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
clem3
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 09:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4483
Skąd: Blisko południa Polski

 więcej niż 1 szt.
Ewuś na początku gratulacje z wygranej :D Gdy się patrzy na twoje piękne róże całkowicie zasłużonej ;:172
Zastanawiałam się nad Queen Elizabeth, szkoda że jej jednak nie wzięłam. Jakiej wielkości jest u ciebie New Dawn? Czy pędy ma dość wiotkie? Do złudzenia przypomina moją najstarszą różę nn.
Czyżby ważka miała depresję? :lol: Jakoś tak smutno zwiesiła skrzydełka...

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2, cz.3
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 09:56 
Offline
---
Postów: 2087

 0 szt.
Ewo, gratuluję wygranej ;:138


Ostatnio mało zaglądałam do Twojego ogrodu, bo ciągle na działce jesteśmy. Route 66, którą kupiłam dzięki Tobie zakwitła ponownie i byłam oczarowana jej kwiatami, to naprawdę piękna róża o pięknym kolorze ;:108


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 10:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32419
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Ja również gratuluję wygranej

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 10:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3620
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Przemiła,życzliwa Autorka ,ciekawych,praktycznych wątków - została nagrodzona i to bardzo cieszy :heja Gratuluję Ewo ;:167
Korzystam i czerpię wiedzę na temat róż z Twojego wątku,ponieważ wymiana doświadczeń, uwag na temat odmian,uprawy, zapobiegania chorobom i szkodnikom - jest dla mnie wyjątkowo przyswajalna.Jestem początkujacą osobą w tym temacie.
Drugi wątek kulinarny - jest super, korzystam z Twoich sprawdzonych przepisów ;:215

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 13:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9314
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Ewuniu gratulacje. ;:196 Twoje emocjonalne podejście do róż jest takie zaraźliwe. ;:108 Od razu ma się ochotę kupić pięknie opisywana panienkę. ;:173 Miss obiektywu podziwiam w realu u sąsiadki, rośnie w pełnym słońcu i niestety mnie nie zachwyca. Na Twoich zdjęciach jest piękna. ;:215 Twoje QE z marketu, a ja świadomie kupiłam trzy i lubię je za bezproblemowość, choć do elity nie należą. Jakoś nie wierzę, że nie kupisz kolejnych róż, choćby na wymianę. :) Masz rację, że róże są wymagające i jak się włoży dużo pracy i to efekty są. U Ciebie widać pracowitość, choć sama masz wątpliwości. :wink: Dalii masz tyle pięknych, ;:oj cieszą kolorem, jak róże maja mniej kwiatów. Dobrej pogody dla Twoich panienek i miłego spędzania czasu w ogrodzie. :wit

_________________
Sonia
aktualny 2019, 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
inka52
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 16:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1911
Skąd: Legnica - Dolny śląsk

 1 szt.
Moje gratulacje Ewo ;:167

_________________
Mój mały zakątek kwiatów cz.1 cz.2- aktualna
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 09:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2824
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Ewo, gratuluję ;:196 . Wizyty w Twoim wątku są jak wysłuchanie pouczającej gawędy. Piszesz całą prawdę o różach, która nie zawsze jest jest łatwa do przyjęcia :lol:, ale jednocześnie pokazujesz cały ich urok. Kiedy poczytam sobie Twoje wpisy, wiem o róży wszystko - jak wygląda, na co zachoruje, jak przezimuje, widzę jej brzydką i piękną odsłonę. Bardzo piękna róża ta Mary Ann ;:224 .

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 20:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3359
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Ewcia gratulacje ... Nadrabiam zaległości :oops: , bo miałam wnusia na wakacjach i zaniedbałam nieco FO,ale już ogarnęłam twój watek... ;:333

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 21:17 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6707
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Ewuś, w pełni zasłużona nagroda ;:196 A ja czekam na dalsze opowieści o Twoich różach. Uwielbiam je. ;:108

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3659
Skąd: Poznań

 1 szt.
Dziewczyny - bardzo dziękuję za nominację i Wasze głosy. Wczoraj dowiedziałam się o wygranej, bo wczoraj dopiero zajrzałam na Forum. To dopiero niespodzianka! Naprawdę się cieszę, że doceniacie moją pracę i mój ogródek. ;:180 ;:180 ;:180

Ascot- posadzona latem, kwitnie drugi raz i to kwitnie całkiem nieźle. Na malutkim jeszcze krzaczku, który sztywno trzyma pędy pojawiło się kilka głęboko czerwonych kwiatów. Nie każdy młodzik ma od razu tyle i tak dużych kwiatów. W dodatku pięknie wznoszą się i nie zwiedzają główek.

Obrazek

Basiu - dobrze, że są takie różyczki jak Marry Ann. To mój kolor! Taki radosny, świeży, a jednocześnie wyrazisty , do tego jest pełny. Zupełnie jak ja! :;230 Ona zachowuje się tak samo jak Ascot i jest w tym samym wieku. Już nie mogę doczekać się przyszłego roku roku. Zresztą z niepokojem czekam na wszystkie, które były kupione w tym roku. A powiem Ci, że trochę ich było! Mam tylko nadzieję, że zimę przetrzymają i bujnie ruszą.

Astrid Lingren - jedyna roża, którą dostałam w prezencie. Kazała na siebie czekać prawie dwa lata. W tym roku przy pierwszym kwitnieniu zadowoliła mnie jednym kwiatkiem, teraz miała ich trzy. No szału nie ma, ale w końcu zaczęła wzmacniać pędy i już nie jest mizerotą. Obawiałam się, że jej kwiaty będą takie same jak Queen Elizabeth, nawet posadziłam ją obok. Okazało się jednak, że ma mniej płatków, są jasniejsze i delikatniejsze.

Obrazek

Daysy - klimat rzeczny na pewno sprzyja roślinom. Czytałam, że dziewczynom powypalało trawniki, a ja ani razu nie musiałam swojego podlewać, a trawa na nim całkiem zielona. Niestety ten mikroklimat ma też swoje wady - świetnie rozprzestrzeniają się choroby i ... komary! W tym roku wyjątkowo dokuczliwe były te malutkie, tygrysie. Teraz powoli ogród przekwita, tak naprawdę kwitnie coraz mniej. Ostatni tydzień był dla mnie bardzo intensywny. 4 rady pedagogiczne, jutro, mimo niedzieli, kolejna nie pozwalały zająć się różami. Nawet nie wiem, kiedy znajdę choć chwilkę, by ściąć wszytkie przekwitłe kwiaty. A jest tego mnóstwo! To nie ten sam ogród , który był dwa tygodnie temu.

Augusta Louisa - róża, która na fb jest moim awatarem. Chyba najpiękniejsza ze wszystkich. Ogromnie duże kwiaty o pofałdowanych brzegach, pełny jakby brzemienny kwiat i zapach. Dla mnie to kwintesencja róży. Jest jedną z tych, które ciągle trzymają kwiaty, choć kilka z nich już przekwitło, inne cały czas zdobią krzew.Rozkosz dla oczu! Zdjęci nie oddaje tego, jaka teraz jest, ale przecież wszyscy ją znamy. Zastanawiam się, czy jest ktoś, kto jej nie lubi.

Obrazek

Ewo - Sterlizjo - penie gdybym miała miejsce, Marry Ann bym dokupiła, ale jeśli chce się mieć wszystkie ( nieosiągalne marzenie), miejsca starcza tylko na pojedyncze egzemplarze. Początkowo kupowałam po kilka sztuk - to dopiero jest widok, gdy kwitną w grupie. Kto wie, czy kiedyś nie zmienię koncepcji? Jest to jednak mało prawdopodobne, bo gdybym miała kupować kilka róż tego samego gatunku, z innych musiałabym zrezygnować.

Boscobel - mała, choć widać, że ma zadatki na większą. Urodziwa jest i w początkowej fazie kwitnienia i w pełnym rozkwicie. Zaszczyciła mnie podczas drugiego kwitnienia raptem trzema kwiatkami, ale za to jak pięknymi!

Obrazek

Resztę odpowiedzi muszę zostawić na później, za zmęczenia zasypiam nad klawiaturą.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gabriela
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 3 wrz 2017, o 12:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11132
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ewciu i ja Ci gratuluję wygranej... ;:138
Piszesz o Mery Ann że Ci się podoba... hmmm. ta moja choć ma już ze 4 lata rośnie tak sobie i na dodatek rozcapierza się z pędami na boki...
kwiaty również nie są dobrej jakości, ale może ma u mnie złe miejsce...w/g mnie jest bardzo podobna do Chippendale, tylko bardziej pomarańczowa...
A o Ascot to już w ogóle nie chce mi się pisać... co roku chory jak nie wiem co i już pod koniec lipca jest prawie goły... idzie na odstrzał, bo jest już na tyle dorosły, aby pokazać na co go stać, a on ciągle słaby...

_________________
Pozdrawiam... Gabi
Działka pachnąca różami... wątek aktualny
Mój ogródek - linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1020 ]  Idź do strony nr...        1 ... 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71 ... 73  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *