Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1020 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68 ... 73  
Autor Wiadomość
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 21 sie 2017, o 14:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3665
Skąd: Poznań

 1 szt.
Ewuś - jak czytam Twoją opowieść, to aż mam gęsią skórkę na ręce. Co do Olympishes to może masz rację, że w odpowiednim towarzystwie jakoś by wyglądała, ale ja jej go nie zapewnię . Tak więc niech sobie rośnie i nie przeszkadza . Może kiedyś zmienię o niej zdanie. Wyobraź sobie, że wczoraj z innej perspektywy spojrzałam na Novalis i pierwszy raz westchnęłam na jej widok: Ależ piękna! Aż sama się uśmiałam, bo przecież na prawo i lewo do tej pory głosiłam tezę, że to najbrzydsza róża, jaką kiedykolwiek widziałam. Tym razem sprawiła jednak, że dostrzegłam w niej coś oryginalnego. Jak długo potrwa to zauroczenie? Nie wiem, być może gdy słońce znów rozjaśni kolor na ten trupiobladofioletowy wrócę do pierwotnego osądu. To Miss obiektywu.

Novalis

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Basiu - przesadziłam swoją Mozart Parfume do donicy, bo od ponad roku nie chciała rosnąć w ziemi. Była taka mizerna, że szkoda było patrzeć. W donicy zaczęła rozrstać się, jakby zamierzała nadrobić prawie dwa lata stagnacji. Ma też pierwsze pączki i czekam , co pokaże. Do tej pory tylko chyba raz zakwitła ( ma 2 lata) i to dwoma czy trzema kwiatkami. Jesienią pójdzie znów do gruntu.
Mini Eden chyba nieczęsto gości na naszym forum, ale możesz mi wierzyć, że jest kapitalna. Teraz znów kwitnie, choć nie tak obficie jak za pierwszym razem. Ale takich potworków jest pewnie więcej. Ja dopiero zaczynam z nimi przygodę, Mini trafiła do mnie przecież przez pomyłkę. Teraz oprócz Rosarium , które jest jednak znacznie mniejsze niż Mini, posadziłam też Super Dorothy. Fajnie rozbudowała krzaczek Jasmina, powoli rozrastają się Laguny. Polka nie pokazała jeszcze wiele, ale ona, podobnie jak Burgund czy Old Gold chyba nie mają najlepszego miejsca. O ile Polka łapie nieco cienia, o tyle dwie pozostałe go nie mają. Myślę, że Old Gold będzie musiała zmienić miejsce, ciemnica widać jej nie służy. Sporo pracy przede mną jesienią ;:215

Clair - nie zawodzi i przy kolejnym kwitnieniu, choć wyraźnie widać, że jest zmęczona chorobą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Moniko - zarumieniłam się, do królowej jeszcze mi daleko, bliżej do dwórki :;230 . Tak naprawdę mogłabym się od Ciebie uczyć, jak wykorzystać to, co dają nam plony . Wyobrażam sobie, jak z płatków róż robisz konfitury!
Spadek ziemi z jednej strony jest fajny, ale z drugiej, kiedy chciałoby się zatrzymać padający deszcz, on uparcie spływa ku Warcie. Na szczęście ten spadek nie jest aż tak duży! Pomyśl o blogu kulinarnym, proszę!

Dalie są piękne i obficie kwitnące. Fotografuję je równie często jak róże, ale ciągle stanowią tylko margines wpisów. Mimo, że nazwy mam spisane, nie staram się ich zapamiętać i nie pamiętam. Nie przeszkadza mi to jednak w ich podziwianiu. Ponieważ w katalogu zajmują już sporo miejsca, dziś troszkę hurtem powklejam ich zdjęcia. Mam nadzieję, że różane nie będą miały nic przeciwko temu. Bo kwiaty jak dzieci, wszystkie są nasze i wszystkie się kocha.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i to tak pokrótce więszość z tych, które mam. Pewnie jeszcze kilka by się znalało, ale niektóre pokazywałam wcześniej, tamte też są piękne. Tych, co nie pokazałam, też zachwycają. Chyba nie ma dalii, o której mogłabym powiedzieć, że mi się nie podoba.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 21 sie 2017, o 15:04 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 14985
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Ja też nie mogę złego słowa powiedzieć o daliach, ale mam jedną naprawdę brzydką. Wcześniej nawet nie przypuszczałam, że w ogóle będę tak mogła o jakiejś powiedzieć.
U Ciebie kwitną wspaniale, dużymi bujnymi kępami. Zresztą można się było tego spodziewać, bo i róże zawsze świadczyły o dobrej ziemi i dobrej ręce ogrodniczki.
Niestety, ja swoje zdanie o Novalis podtrzymuję. Sama w sobise jest piękna, ale to co się z nią dzieje pod wpływem słońca lub deszczu to istny koszmar. Trzeba się śpieszyć i szybko robić jej zdjęcie, bo po paru godzinach już traci cały urok. Przynajmniej u mnie,

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 21 sie 2017, o 16:00 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7613
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj :wit . Abraham mnie rozwalił ;:oj . Morze kwiecia ;:oj . Aspirynka to fajna różyczka, też mam od wiosny dwie i na razie fajnie sobie radzą ;:333 . Masz mnóstwo cudnych róż i dalii a one też są wspaniałe ;:108 . Zachwycam się Twoimi krzaczkami bo moje to może za 5 lat takie będą :;230 . Podpatruję również różne pannice bo wiosenne zamówienie planuję zrobić ;:108 . Trzeba trochę słuchać bardziej doświadczonych koleżanek ;:168 . U mnie właśnie grzmi i zapowiada się burza. Pozdrawiam i spokojnego tygodnia Ci życzę :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 21 sie 2017, o 20:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3374
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Ewcia ale masz kolekcję dalii... ja nie mam bo nie mam gdzie przechować jej karp ;:222 ale za to mam co podziwiać w innych ogrodach ;:333 Novalis ma kolorek całkiem nie różany... podobno tu gdzie teraz mieszkam była w ogrodzie piękna fioletowa róża... tak mówią sąsiadki, ale nazwy nie znają, a różę ktoś podprowadził nim ja się tu wprowadziłam ... podobno rosła koło płotu więc musiała być chyba pnąca ;:173

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BeataBW
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 21 sie 2017, o 20:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 38
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Ewuniu podziwiam Twoje dalie, to moje chciejstwo, ale niestety nie mam gdzie trzymać karp. Na działce nie zostawię bo zmarzną a znajomym nie chcę robić kłopotu z przechowywaniem. Podziwiam Twoje pustaczki są urocze. Ja mam dwa sadzone na wiosnę. Pnące one to Veilchenblau i apple blossom. Ładnie rosną, wypuszczają wielkie pędzliska choć posadziłam je pod starym kasztanem do towarzystwa gisellce. O Novalisie Twoje zdanie podtrzymuję, Wszystkie fioleciki są bardzo fotogeniczne, ale w rzeczywistości takie troszkę truposzki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 21 sie 2017, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4828
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Z ogromną przyjemnością pospacerowałam wśród Twoich kolczastych panienek. I to nic, że przy okazji podrapałam sobie nogi :;230 Już się przyzwyczaiłam, że moje ręce i nogi nie bardzo nadają się do pokazywania. Nic to ;:108
Piękne masz te krzaczki ;:63 Candlelight masz jeden w tym miejscu? Mój już ładnie się rozrósł, ale Twój naprawdę robi wrażenie. I jeszcze na Route66 patrzę z zachwytem i już się nie mogę doczekać, kiedy moja będzie tak wyglądać. Niestety widzę też, że posadziłam różyczki zbyt blisko siebie. Teraz jeszcze nie ma problemu, ale widząc wielkość Twoich krzaków, łapię się za głowę ;:303
Nie mogę patrzeć na rozmiar zniszczeń spowodowanych nawałnicami. Nie przywykliśmy do takich kataklizmów, a one niestety zdarzają się coraz częściej ;:174

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tolinka
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 21 sie 2017, o 22:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1713
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1 szt.
Ewa musisz częściej pokazywać dalie ,masz sporą kolekcję i wszystkie piękne ;:167 Róże powtarzają u ciebie zjawiskowo ,moje dopiero budują
pąki troszkę się opóźni to drugie kwitnienie ale póki co będę cieszyć oczy u ciebie ;:108

_________________
Tolinka* Tolinka i róże
Tolinka i róże cz.II
Tolinka i róże cz.III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klarysa
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 22 sie 2017, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5924
Skąd: Kaszuby

 1 szt.
Ewo, odwiedziłam Twój ogród z wielką przyjemnością.
Trochę trwało zanim obejrzałam wszystkie tegoroczne królewny w pełnej gali, ale było warto.
Tak baczne obserwacje, celne spostrzeżenia i ogromna wiedza na temat róż, bardzo pomocna takim laikom w temacie jak ja.
Coraz częściej utwierdzam się w przekonaniu, że pierwsze tak dobre sezony dla róż w Rozczochranym to był fart. Teraz czas na próby cierpliwości i miłości do kolczastych panienek.
Zaglądam do ofert szkółek różanych czytam o nowościach, ale nie zamierzam nic kupować.
Nie mam miejsca, kasy i chyba ochoty na kolejne...
Pozdrawiam wakacyjnie ;:196 . Jeszcze...

_________________
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 viewtopic.php?f=2&t=93358&start=0
Moje "wyczyny'...:) Za miedzą...i troszkę dalej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 22 sie 2017, o 22:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32555
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Wreszcie ochłodzenie i dłuższe przebywanie przy kompie, wiec czas nadrobić wszystkie zaległości.Wiem Ewuniu ,że Twoje różane okazy ;:167 w tym roku szybciej zaczęły nas czarować. Gdy Twoje przekwitały w naszych ogródkach dopiero się zbierały do kwitnienia.Jednak to dobrze ,ze nie wszystkich ogródkach w jednym czasie kwitną róże wtedy mamy dłuższy sezon Olympisches feuer to prawdziwa żarówa wśród róż połącz ją z bielą może wtedy nie bedzie tak jaskrawa.Novalis cudnie kwitnie czym go karmisz ,że taki ochoczy do kwitnienia.Lubię ten typ róż jak go niektórzy określają trupi tylko one lubią półcień i dużo wilgoci w glebie .Clair też cudnie ukwiecona a dalie wszystkie sliczne .Muszę sie przyznać ,że coraz bardziej mi się odobają szkoda tylko ,ze tyle przy nich pracy z wykopywaniem ,przechowywaniem i zbyt późno zakwitają

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
any57
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 22 sie 2017, o 23:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3709
Skąd: ŚLĄSK

 0 szt.
Ewo, nie dość że oczy mi na widok łanów róż mało nie wyskoczyły, to jeszcze .... dalii tyle pokazałaś, a tych u nas ... trzy :;230
Pięknie u ciebie ;:138

_________________
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 23 sie 2017, o 14:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3665
Skąd: Poznań

 1 szt.
Wandziu - jak wcześniej wspomniałam, nigdy nie przypuszczałam, że powiem o Novalisie, że potrafi być ładny. Ale uwierz mi, że kiwtnie całym krzewem i to kwitnienie trwa już drugi tydzień.Może własnie brak słońca powoduje, że znikł ten trupi kolor a jego miejsce zajęła całkiem ciekawa lilia. No i kto by się spodziewał? Rozumiem rzecz jasna, że może Ci się nie podobać, bo mnie nie podobał się przez kilka kolejnych lat :;230
Oprócz niego całkiem ładnie kwitnie też Miss Fine. Jasne, że to zupełnie inna róża, ale za to jaka! Te kwiaty porównywalne są kształtem i wielkością do Augusty Louisy, ale chyba dłużej utrzymujące się na krzewie, on sam u mnie też jest z większą ilością pędów i bardziej rozłożysty. Leciutko choruje, ale nie przeszkadza jej to w egzystowaniu.

Miss Fine

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ewelinko - nawet się nie zorientujesz, jak Twoje rózyczki okażą się dorodnymi krzakami. Kiedy kupuję jakieś maleństwo, też nie potrafię sobie tego wyobrazić, ale tak własnie się dzieje. Mnie ostatnio podobają się roże pojedyncze i to ich zaprosiłam do ogrodu, ale wśród najlepszych róż jest m.in. Jarocin ( niedoceniany na Forum, a naprawdę kapitalny), Leonardo ( ale tę masz), Piano, Mini Eden, Sonnenwelt i Sommersone. Wymieniać można, sama wiesz, bo przecież jesteś właścicielką sporej już kolekcji.

Jarocin - cały krzaczek o szer. 1-1,2m i wysokości ok 1m obsypany jest, jak zwykle zresztą, gronami kwiatów. Tak będzie wyglądał ok miesiąca, tyle własnie trwa każde kwitnienie Jarocina. Z chorobami grzybowymi sobie radzi, nawet jeśli jest troszkę porażony, w kwitnieniu mu to nie przeszkadza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewciu - cały czas nie mieści mi się w głowie, jak jeden ogrodnik może drugiemu ogrodnikowi wykopać cokolwiek z ogródka. Szkoda tej, która była przy płocie, bo musiała być rzeczywiście wyjątkowa, że ktoś ją podprowadził. Ale żeby pnącą różę ...? ;:185 Może to poprzedni własciciel zabrał ją ze sobą? Żadna z moich niebieskich czy fioletowych róż nie jest pnąca, własnie mi to uzmysłowiłaś. Mam bordową Burgund, ale zobacz, jak zniszczona jest, bo rośnie w cieniu

[URL=https://www.fotosik.pl/zdjecie/a35e065efae5c49c]Obrazek
[/URL]

Marie Antoniette - ileż ja się naczekałam, żeby w końcu pokazała, że jest pięknym krzewem! I cóż, czeka ją niestety przeprowadzka, bo okazało się, że rosnąc między Piano a Gebruder Grimm nie ma dla niej miesjsca. Z boku znajduje się też chorująca Blue Day ( niewarta zachodu, bo za krótko kwitnie, a kolor ma podobny do Novalisa w słońcu). Zależy mi, żeby choć trochę wyeksponować Marie A. i dać jej szansę na rozwój, więc zmieni miejsce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pashmina
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 23 sie 2017, o 14:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1620

 1 szt.
Ewa, zazdroszczę Ci, ze róże u Ciebie tak obficie kwitną. Moje nie są takie łaskawe. Piękne masz dalie. Ja jestem za leniwa, żeby mieć dalie. ;:185

_________________
Wiekszość nasadzeń
Nadwyżki
Ewa gotuje,szyje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 23 sie 2017, o 15:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3665
Skąd: Poznań

 1 szt.
Beatko - karpy dalii przechowuję w tzw. szopce, czy też co lepiej brzmi domku letnim na ogrodzie. Kupiłam w sklepie ogrodniczym sianko dla królika i karpy wsadziłam do skrzynek z sianem, a na to powkładałam dodatkowo gazety. Szopka jest nieogrzewana, z drewna. Jeżeli na działce masz jakieś pomieszczenie, to polecam ten sposób, bo dalie są naprawdę wdzięcznymi kwiatami. Denerwuja mnie tylko dlatego, że czasem przerastają róże, ale same w sobie są kapitalne. W nowym wątku, który pewnie założę zimą , chcę pokazać wszystkie swoje pustaczki, bo nazbierało się tego sporo i chyba warto je propagować. Teraz nie mam jeszcze czasu na syntezę. Zapraszam do śledzenia wątku, a jeśli już założysz swój wątek , to koniecznie pokaż Veilchenblau i Apple Blossom. Nie mam ani jednej ani drugiej, a wiem, że są urocze.

Omi Oswald - pustaczek dla Beatki.Malutki, świeżutki i cudny!
Obrazek

Obrazek

Iwonko - o ile Rout to jeden krzaczek, zresztą już przekwitł, o tyle Candelight to aż 3 krzewy. Rosną jednak w miejscu, którego nie jestem w stanie objąć aparatem, więc zawsze jest to tylko fragment. Ale masz rację, rozrasta się ta róża całkiem fajnie. No i ma długie kwitnienie. Jak wyjeżdżałam na wakacje zaczynała kwitnąć, a nadal jest pełna kwiecia. Ale tak się dzieje przy kilku sztukach, prawda?
Na link z sosem słodko-kwasnym już kliknęłam, dzięki!

Eden rose - trzeba paść na kolana, żeby zobaczyć jej przewieszające się kwiaty

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tolinko - postaram się częściej robić zdjęcia daliom, ale jak to robić, gdy tyle róż kwitnie? Zastanawiam się, ile jeszcze czasu pozostanie nam na cieszenie się nimi. Pewno, że pojedyncze kwiaty będą jeszcze w listopadzie, ale nie będzie już takiego kwitnienia, jakie jest teraz. Patrząc jednak na krzewy dziewczyn, zauważam, że do ich pięknie wypielęgnowanych krzewów moim daleko. Aż Ci zazdroszczę, że kolejne kwitnienie ciągle przed Tobą, z drugiej strony nie wiem, jak dałabym radę we wrześniu zająć się ich cięciem. I tak będzie sporo pracy, jak to zawsze jesienią bywa.

Mary Rose - troszkę słabiej jak w czerwcu, ale chciałabym, żeby wszystkie tak słabo :;230 powtarzały kwitnienie jak ona. Terminatorka! Zupełnie bezproblemowa! Taka róza dla tych, którzy zaczynają zabawę z różami.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Reszta odpowiedzi za chwilę, nałóg nie pozwala o sobie zapomnieć ;:174

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 23 sie 2017, o 15:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4091
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Dalie pamiętam z babcinego ogródka, tam było tego do wyboru, do koloru i rozmiaru, jednym słowem wszelakie dobro. Niestety tak jak Ewa nie mam miejsca do ich przechowywania. Mimo to co roku jakąś kupuję/powrót do dzieciństwa :wink: / ale traktuję je jak jednoroczne ;:131
Pięknie u Ciebie powtarzają róże, u mnie , jak dobrze pójdzie, może się rozhulają, bo na razie kwitną pojedyncze krzaczki, a dalie masz śliczne ;:108

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1020 ]  Idź do strony nr...        1 ... 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68 ... 73  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *