Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 902 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 65  
Autor Wiadomość
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 22 sty 2017, o 20:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Witajcie! :wit

Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki za moją najukochańszą różyczkę. Najgorsze chwile już za nami. Operacja się powiodła i chociaż były problemy, bo Mango przestał oddychać, to wszystko skończyło się szczęśliwie. Rekonwalescent wymaga jednak nieustannej opieki ;:147

Różane zamówienie ciągle w próżni, bo w ubiegłym tygodniu nie miałam nawet chwili dla siebie. Za to dzisiaj klepnęłam małe co nieco w Li..polu :) Nabyłam też kilka torebek z nasionami. Wiosna coraz bliżej i chociaż nie przepadam za wysiewami w domu, to spróbuję wysiać chociaż jedną torebkę floksów. Resztę zostawię i pójdą wprost do gruntu
.

Jeszcze kilka miesięcy i będziemy mieli takie widoki

Obrazek

Obrazek


Ewelinko, dziękuję za trzymanie kciuków ;:196 Bardzo się przydały.
Swoich Ballerinek nigdy nie kulkowałam, chociaż z końcem sezonu potrafią wywalić niezłe baty. Spróbować zawsze możesz, one są dość odporne na mrozy, więc nie powinny podmarznąć.


Cytuj:
Im niżej przytnę róże tym mniej wybujają do góry ?


Anido, niekoniecznie. Może być całkiem odwrotnie, ale zawsze warto spróbować żeby się przekonać czy konkretna róża da się ujarzmić.
Kwiaty Grace ma urodziwe bez dwóch zdań. Tylko z resztą już znacznie gorzej :roll:

Alexio ;:196 Dziękuję za troskę i ciepłe myśli. Bardzo nam były potrzebne. We wstępie napisałam, że pacjent czuje się dobrze, pomimo drobnych problemów z oddychaniem. To moja najcenniejsza różyczka i jak patrzyłam na to bezradne stworzenie to serce mało mi nie pękło. Nawet nie dopuszczam do siebie myśli, że kiedyś przyjdzie ta chwila i on odejdzie na zawsze...Niektórzy może pomyślą, że przecież to tylko pies. Nie, to nie tylko pies - to członek rodziny! My nazywamy go ludzkim psem, bo on wszystko rozumie i jest naprawdę najukochańszym stworzeniem pod słońcem ;:167
Bardzo jestem ciekawa Twojej chrapiącej różyczki :D Pewnie nie tylko nad różami się znęca...? ;:306 Do wiosny jeszcze trochę czasu, więc pewnie troszkę się uspokoi. Wytłumacz mu/jej, że różyczki zupełnie się nie nadają do obrabiania, że mają bardzo kolczaste pędy i mogą pokłuć niesforną gębusię. A swoją drogą te szaleństwa wieku młodzieńczego są takie urocze. Wybaczamy naszym milusińskim wszelkie psoty. Z jednej strony jest to dosyć męczące, a z drugiej jakże urocze.

Obrazek

Majeczko, och te angielki... ;:167 Piękne są, a na te kilka sztuk zawsze warto znaleźć jakieś miejsce. Rabata trochę się zmieni, ale ta po przeciwnej stronie. Natomiast na tej najdłuższej znajdę jeszcze miejsce na dwie, może trzy sztuki. Tylko M będzie musiał wkroczyć i trochę pomóc. Rysuje mi się koncepcja z kolejnym murkiem, ale to raczej już nie w tym sezonie, bo czeka nas zaległy taras i znów troszkę bałaganu w domu :roll: Na wszystko nie starczy czasu i kasy. Pewne rzeczy trzeba będzie odłożyć na kolejny rok.
O piesku już wiesz. Buziaczki późno niedzielne ;:196

Jolu, mam podobne odczucia gdy patrzę na styczniowy ogród. Na domiar tego u nas od wczoraj na lekkim plusie i śnieg, którego i tak było niewiele zaczyna znikać w zastraszającym tempie, odsłaniając zgniliznę zieleni ;:222 Wygląda to o niebo gorzej od bieli, która zawsze kojarzy się z porządkiem i czystością.

A wiesz, że jak przeglądam zdjęcia z sezonu 2016 to jednak mam wrażenie, że tej obfitości kwitnienia wcale tak nie widać? Są róże, które w poprzednim roku oszałamiały zdrowiem i ilością kwiecia. A w tym sezonie ledwo zipały. Przytoczę tutaj choćby taką Augusta Luise, Gebruder Grimmm, Chippendale i jeszcze kilka innych by się znalazło. W tym sezonie mocno mnie rozczarowały :? Nie wiem, czy to dziwna zima- nie zima była tego powodem? A może coś jeszcze innego? Muszę poobserwować wszystkie, które zawiodły i zastanowić się co z nimi zrobić. Tylko Austinki mnie nie zawiodły i większość z nich zachowywała się bardzo przyzwoicie. Z niecierpliwością wyglądam już wiosny. Spragniona jestem pracy w ogrodzie i widoku kwitnących róż ;:65

Tak wyglądała Augusta Luise w sezonie 2015

Obrazek

Ewuniu, do William & Catherine jeszcze nie doszłam :wink: Pisałam o Glamis Castle, bo z niej jestem bardzo zadowolona. William & Catherine jak do tej pory nie pokazała niczego. Ot, kilka kwiatów. Liczyłam na znacznie więcej :roll:

Obrazek

Za chwilę ciąg dalszy odpowiedzi.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 22 sty 2017, o 21:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Wiesiu, witaj! :wit Z pieskiem z każdym dniem lepiej. Dochodzi do siebie i humor mu powrócił, a to najważniejsze. Teraz trzeba tylko czekać, aż wszystko dobrze się zagoi.


Małgosiu, tak udało się i kamień z serca, bo bardzo się martwiliśmy.
Nie jestem za mocna w jadalnych odmianach, ale z tego co czytałam, to na pewno do takich należy John Laing i pewnie większość historycznych odmian jak: Rose de Resht, Reine des Violettes, Jacques Cartier... Sporo informacji znajdziesz tutaj http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=41&t=40553

Obrazek

Zuza, wszelki duch... Obrazek Wróciłaś po dłuższym niebycie na forumowe łono. Bardzo się cieszę i już nie znikaj na tak długo. Wiosna za pasem i czas się obudzić :)
Dziękuję za mocno trzymane kciuki. To bardzo ważne mieć świadomość, że tutaj na forum są takie dobre duszyczki, które doskonale rozumieją co przeżywamy, gdy choruje nasz ukochany domownik. Kilka ciepłych słów i jakoś od razu łatwiej to wszystko przetrwać.

Kasiu, czułam dobre myśli płynące od Ciebie. Dziękuję Ci za to kochana ;:196

Sławko, jednym słowem nie jestem odosobniona w odczuciach co do Grace :roll: Ciekawa jestem z jakiego źródła pochodzi Twoja sadzonka? Może właśnie źródło jest powodem, że jesteśmy nią rozczarowane? A może ta odmiana po prostu cechuje się słabym wzrostem i kiepskim krzewieniem?

Lipcowy ogród

Obrazek

Gosiu Margo2, oj nie wszystkie. Bardzo bym chciała, żeby tak było, ale tych, które mnie nie zadowalają wcale nie pokazuję, albo już ich nie ma w moim ogrodzie ;:185
Odnośnie przycinania każdy daje inne rady, aż człowiek tylko od tego głupieje. Jest wiele mądrych książek, które opisują krok po kroku jak ciąć konkretną grupę róż. I co z tego? Skoro potem stajemy z sekatorem w ręku i zastanawiamy się czy dobrze tniemy? Myślę, że wszystko na zasadzie prób i błędów we własnym ogrodzie. Sama wiosną mam często dylemat jak przyciąć jakąś konkretną odmianę ;:24 Nie zawsze zrobię to dobrze i albo potem poprawiam, albo patrzę przez cały sezon i żałuję, że za słabo przycięłam ;:223 Ciekawe czy kiedyś dojdę do takiej wprawy, że będę to mogła robić z zamkniętymi oczami? Pomimo to bardzo lubię ciąć, bo wtedy tak naprawdę mogę dokładnie przyjrzeć się każdej róży. Zobaczyć w jakiej jest kondycji po zimie i sama zdecydować o tym jakiej długości zostawić pędy, a za ewentualne błędy obwiniać tylko siebie. Nie pozbawiłabym się przyjemności wiosennego cięcia za żadne skarby.
Lavender Ice weź od razu dwie, bo ona słabo się krzewi. Munstead Wood to świetny wybór!


Aneczko, moje poczciwe psisko ma się już dobrze. Przepraszam, że tak długo czekałyście na wieści, ale ten tydzień był naprawdę bardzo trudny. Po operacji trzeba było go mieć na oku dosłownie przez całą dobę, bo widać było, że cierpi. Popłakiwał sobie cichutko przez pierwsze dwa dni, ale był bardzo dzielny. Wymienialiśmy się tą opieką z M, a do pracy też trzeba było chodzić...I tak jakoś minął tydzień.
Graham rzeczywiście wyrósł na potężny krzak. Zastanawiam się jakby dzisiaj wyglądał gdyby nie czerwcowa wichura? ;:oj

Obrazek

Aniu Annes77, poszłam za Twoim przykładem i jednak kupiłam paczuszki z floksami :) Spróbuję chociaż jedną wysiać w domu. To chyba objaw tęsknoty za wiosną. Miałam przecież nie wysiewać w domu...
Róż jeszcze nie zamówiłam, chociaż ręce mnie świerzbią. Głowę miałam zajętą pieskiem i róże zeszły na dalszy plan. Jak już wszystko wróci do normy, to wtedy podejmę decyzję co też do siebie zaprosić.
U mnie żółtych chyba najmniej, za to pomarańczowych już całkiem sporo, a jeszcze mam chrapkę na Lady Emma Hamilton ;:224

Aniu Taro, dziękuję, że byłaś myślami przy mojej kochanej różyczce ;:168
Graham ma taki ciepły odcień żółtego, bardzo przyjemny dla oka. Na swój egzemplarz nie mogę powiedzieć złego słowa.

Jadziu, no właśnie z tym zimowaniem Grace ma chyba kłopoty. Moja ubiegłej zimy mocno podmarzła, a z tego co pamiętam to mróz wystrzelił na przełomie roku i trwał dość krótko. Co prawda nie było śniegu i może to było powodem? Zobaczymy jak będzie wyglądała wiosną :?:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 22 sty 2017, o 21:22 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2992
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 ---
Dorotko, poszukuję cudownej pnącej róży. Powinna mieć same zalety, powtarzać kwitnienie i wyglądem przypominać dawne róże. Troszkę wybieram pod eMa, a on nie lubi róż, które przypominają piwonie ;:303 Nie bardzo wiem jak to wytłumaczyć. Róża ma wyglądać jak róża ;:223 Prawie już wybrałam Newn Dawn, ale nie wiem czy on nie rośnie zbyt szeroko? Może masz jakiś pomysł?
Dobrze, że z Twoim psem już wszystko w porządku. Masz rację, że nasze psy, to członkowie rodziny i jak chorują to martwimy się o nie. Jak Kaprys był po operacji, to nie mogłam spać, tylko leżałam w nocy i pilnowałam czy wszystko z nim w porządku. Nie wiem w jakim wieku jest Mango, mój miał już 11 lat i ciężko to przeszedł. Ale teraz jest już znowu szczęśliwym psem. Z Mango też będzie dobrze.

_________________
Iwona
Pierwsze koty za płoty cz l, cz ll, cz lll


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klarag
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 22 sty 2017, o 21:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 649

 ---
Dorotko cieszę się, że z psiakiem już ok. Mam pytanie w temacie cięcia- co robisz z Balleriną? Moja sadzona była na wiosnę ubiegłego roku, całkiem ładnie się rozkrzewiła, ale na jesieni wypuściła jednego długasa i nie wiem jak do niej podejść z sekatorem.

_________________
Ogród pełen pięknych kwiatów i roślin- to marzenie, które zamierzam spełnić
A w planach był tylko trawnik...
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 22 sty 2017, o 21:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10809
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Dorotko ale miłe wieści,że Mango zdrowieje i ma się lepiej Z kolei moja Gabi wymyśliła sobie,że zabawki w postaci sznurka,myszki i piłki to jej dzieci ;:306 Nosi je,liże,zakopuje w kocu no nieźle,ciekawe kiedy jej to przejdzie?;:333 ławeczka biała koło domu wśród róż to wygląda bajecznie ;:167
Fajnie,że kupiłaś nasiona floksów,to taka radocha jak się dochowasz swoich roślin ;:108 A Lady Hamilton koniecznie zaproś do siebie,trzy lata czekania na rozrost korzeni także nie ma na co czekać ;:65

Pozdrawiam :wit

_________________
Róże kocham,hortensje podziwiam-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
wisia7
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 23 sty 2017, o 00:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1707
Skąd: Jędrzejów

 1 szt.
Dorotko, bardzo się cieszę, że wszystko się udało ;:196 ;:167 ;:167 ;:167 , życzę mu dużo zdrówka.

_________________
Wiesława.
Tu jestem szczęśliwa
Część II- aktualna
Ogród z zapachem róż, część I.

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wagabunga123
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 23 sty 2017, o 07:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1279
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Dorotko, to super wieści, trzymałam mocno ;:215 Z każdym dniem psisko będzie czuło się coraz lepiej.

_________________
Jeśli pot­ra­fisz o czymś marzyć, to pot­ra­fisz także te­go dokonać - Walt Disney
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 23 sty 2017, o 10:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 29647
Skąd: Bytom

 więcej niż 1
Gloria wśród hortensji super połączenie ;:333 może musiałabym się nad tym zastanowić, bo bardzo mi się podoba .Zdróweczka dla rekonwalescenta ;:167

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aneczka1979
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 23 sty 2017, o 10:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7687
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
dorotka350 napisał(a):
[b]

Obrazek



Klękajcie narody... ;:180 Co za piękna bestia. Obrazek Ech... kiedy ja będę mieć takie różane krzaczyska..?
Może choć mój Graham szybko stanie się jak Twój. Nawet taki po czerwcowej wichurze..?

dorotka350 napisał(a):

Obrazek



Dorotko czy to jest Crocus Rose? Siedzę i myślę... Ta róża ma na tym zdjęciu wyjątkowy kolor. Taki kremowy a bez żółtego podbicia. Obrazek Jeśli to Crocus to aparat zrobił akurat takie zdjęcie, czy może ta róża miewa u Ciebie takie własnie tony?

Myzianko dla Manga. Obrazek Oczywiście za uszkiem. A nawet dwoma.

_________________
Część 1 Cz. 4 Cz. 5 Cz. 6
-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nifredil
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 23 sty 2017, o 11:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4188
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Dorotko, ależ piękności pokazujesz ;:oj Gloria Dei z hortensją ;:167 Pozostałych róż nawet nie komentuje, bo co jedna to ładniejsza, a kępy floksów wyglądają imponująco. Te, które dostałam od ciebie bardzo szybko się rozrastają i już się doczekać nie mogę kiedy stworzą takie kępy ;:oj
Ciekawa jestem jakie małe co nieco zamówiłaś w Lilypolu ;:224

_________________
Sabina
Słoneczne rabaty nabierają kształtów. Moje wątki
Każda zi­ma uczy nas pielęgno­wać piękno wiosny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
April
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 23 sty 2017, o 19:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7977
Skąd: mazowsze

 1 szt.
O rany, staram się być dzielna i nic nie kupować ale twoje różane obrazy kruszą moją silną wolę na malutkie kawałeczki. Skończy się jakimś poważnym zamówieniem :;230

_________________
April- Zapraszam
Moje wątki

Aprilkowy las cz.7

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 23 sty 2017, o 19:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3167
Skąd: Poznań

 1 szt.
Dorotko - podpisuj! Co to za cuda te wielgachne różyska?
Pieska wyściskaj, cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 23 sty 2017, o 22:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 23638
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, czyli mam posadzić 3 Lavender Ice obok siebie?
Jeden krzaczek już mam i chciałam do niego dokupić drugi
Chodzi jeszcze za mną Crocuse Rose. Coraz bardziej mi sie podoba
Tylko na razie nie znalazłam dla niej miejsca

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.17


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lady-r
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 24 sty 2017, o 11:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4304
Skąd: między Płockiem, a Ciechanowem

 więcej niż 1
Co to za różyczka w hortensjach na ostatniej fotce? Cudo. ;:215

_________________
pozdrawiam Ania jestem na etapie wymieniania tego co mi się trafiło na to co mi się podoba ;) Mój ogródek cz.3
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 902 ]  Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *