Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 902 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 65  
Autor Wiadomość
Margo2
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 26 gru 2016, o 23:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 23644
Skąd: Płock

 1 szt.
Może powinnaś ujawnić źródło swoich zakupów, żeby człowiek wiedziała gdzie kupować?
Ale u mnie to chyba nie tylko chodzi o to gdzie kupiłam.
Wydaje mi się, że niemki niezależnie od źródła rosną dobrze.
Angielki są bardziej chimeryczne.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.17


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 31 gru 2016, o 11:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Witajcie! :wit

Witam wszystkich w ostatni dzień starego roku. Dawno nic nie pisałam, ale ciągle jesteśmy w rozjazdach i na przyjemności nie zostaje za wiele czasu.
Po raz pierwszy święta spędziliśmy z dala od domu, w obcym kraju. Jednak najważniejsze, że razem z naszym synem, a samo miejsce nie miało aż takiego znaczenia. Może nie było typowego klimatu domowego ogniska, za to mieliśmy okazję zobaczyć jak Święta Bożego Narodzenia spędzają nasi rodacy mieszkający od lat za granicą. Polacy starają się uroczyście obchodzić te wyjątkowe dni. Wigilia w zasadzie nie różniła się niczym od tej naszej. Wyjątkiem był brak karpia, ale pozostałe potrawy typowo polskie. Było kolędowanie i uroczysty nastrój, a w pierwszy dzień świąt msza w kościele, do którego przychodzi bardzo dużo Polaków. Ciekawie wyglądały mieszane pary i cała masa dzieci o różnej karnacji skóry. Natomiast ulice i witryny sklepów były znacznie skromniej udekorowane niż u nas. Jednak najbardziej zdziwiło mnie to, że większość sklepów zarówno w Wigilię jak i w pozostałe dni pracowała normalnie :roll: No cóż, w mieście gdzie mieszka ponad 170 różnych narodowości nie powinno nic dziwić. W końcu nie wszyscy tak uroczyście obchodzą Boże Narodzenie. Odniosłam wrażenie, że świąteczne dni traktuje się tutaj jak kolejny długi weekend.


Na przekór temu co za oknem czerwcowy ogród, za którym bardzo już tęsknię


Obrazek

Werka, ta pnąca to Super Dorothy :)
Na rabatę obok John Laing można dać Lady of Megginch, Young Lycidas, William Shakespeare, Othello. U mnie pierwsze trzy mają słońce właśnie gdzieś do 15 -tej i dają sobie świetnie radę. Poza tym pasowałyby wzrostem.

Ewelinko, jak na razie prawdziwej, śnieżnej zimy u nas nie ma, a pogodowa huśtawka nie wpływa dobrze ani na rośliny, ani na nasze samopoczucie ;:185
A jeśli chodzi o upychanie roślin, to może tak wygląda na zdjęciach, ale róże staram się jednak sadzić w rozsądnych odległościach...Fakt, że niektóre potrafią zaskoczyć wzrostem powyżej przeciętnej i szerokością również. Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć sadząc np. zwykłą rabatówkę, która zapędy ma wręcz na pnącą rozrastając się w zastraszającym tempie ;:202 Dobrym przykładem może tutaj być Pomponella, a nawet sławny Leonardo da Vinci, które w opisach szkółek mają - róża rabatowa, ale znacznie bliżej im do dużych parkowych. To samo dotyczy wielu róż Austina, których wysokość zazwyczaj jest podawana w granicach 1,20 - 1,50 m. A tak naprawdę to rosną jak im się podoba, nie zważając na podane opisy ;:306

Obrazek


Aneczko, ależ Boscobel jak najbardziej możesz spróbować posadzić w donicy. Jak urośnie zbyt duża to najwyżej znajdziesz jej miejsce na rabacie :D Crown Princess Margareta razem z Crocus Rose...to jest piękne połączenie Obrazek A księżniczka niech nie będzie znowu taka delikatna, bo i ona do maleńkich nie należy, więc da sobie radę.

Aniu Ann_85, też nie wyobrażam sobie zakupów różanych tylko raz w roku. Nawet wolę wiosenne sadzenie, bo cieplej i szybciej można zobaczyć efekty, a i do kwitnienia czerwcowego znacznie bliżej. Za jesiennym sadzeniem przemawia często bogatsza oferta i większy wybór w odmianach. Zatem warto sadzić zarówno jesienią jak i wiosną ;:224

Obrazek

Jadziu, może warto jeszcze przeorganizować niektóre rabaty lub pozbyć się kapryśnych panienek. Wtedy miejsce się znajdzie dla tych najbardziej pożądanych :wink:

Sabinko, ciekawa jestem Twoich obserwacji z obu rabat. Czy była różnica pomiędzy tą z opryskami, a tą "ekologiczną"?
Preparaty do oprysków stosuję naprzemiennie. Kupuję co najmniej trzy różne i nimi robię opryski. To samo dotyczy środków do zwalczania szkodników ;:173

Obrazek

Małgosiu Pepsi, Tobie to dobrze...masz jeszcze miejsce. Ja muszę naprawdę bardzo ograniczać swoje zapędy w planowaniu kolejnych zakupów. Trawnika obiecałam nie ruszać, bo i tak go mało. Róże z każdym kolejnym rokiem zajmują coraz większą powierzchnię, a tutaj jeszcze tyle pokus czeka. I co ja biedna mam zrobić? ;:218 Zaczęłam już bez żalu żegnać panny kapryśne, słabo kwitnące, bo doszłam do wniosku, że w małym ogrodzie nie ma miejsca na trzymanie czegoś co się nie sprawdza. Chyba pójdę w ślady naszej Alexii i zacznę uprawiać róże w donicach. Jest tyle mniejszych, pięknych odmian, które świetnie dają sobie radę w takich trudnych warunkach ;:170

Asiu, to ja dziękuję, że zaglądasz i piszesz tyle ciepłych słów ;:168 To miłe, że komuś podoba się ten mój różany busz.

Obrazek

Marlenko, swego czasu kupiłam takie podpory w Auchan. Później już ich nie spotkałam i zamawiałam na allegrooo. Są jednak dość kiepskiej jakości i po dwóch sezonach przestają spełniać swoją rolę ;:222 Widziałam w Hortorusie znacznie porządniejsze, ale i sporo droższe. Na jedną, dwie może się skuszę, ale kilka na raz to jednak dość spory wydatek.

Tutaj po lewej stronie widać podporę
Obrazek

Gosiu Margo2, napiszę na pw gdzie kupowałam te najładniejsze Austinki. W każdym razie jak dotąd jestem z tych zakupów bardzo zadowolona ;:108

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 31 gru 2016, o 12:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6151
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Dorotko :wit . Fajnie, że spędziłaś święta w gronie rodzinnym a to, że w innym kraju to nie ważne ;:196 . Miałaś okazję zobaczyć jak to wygląda w innym miejscu na świecie ;:108 . Zdjęcia z czerwca cudowne i ja też już tęsknię za kolorami. Co do upychania roślin to ja absolutnie nie miałam nic złego na myśli ;:108 . Nie twierdzę, że sadzisz gdzie popadnie i blisko siebie ;:168 . Po prostu uważam, że masz świetny zmysł przestrzenny i potrafisz to fachowo zrobić ;:108 . Marzę o tej umiejętności i może kiedyś do mnie przyjdzie ;:173 . Dorotko życzę Ci wspaniałej zabawy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku ;:196 . Niech Ci wszystko kwitnie i rośni jak należy a róże najlepiej żeby nie chorowały i miały masę kwiatów ;:168 . Pozdrawiam :wit .

_________________
Ewelina :)
Przydomowy ogródek Eweliny, część I, II , III
Przydomowy ogródek Eweliny,część IV-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 31 gru 2016, o 13:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 29647
Skąd: Bytom

 więcej niż 1
Wiosną niektóre kapryśnice opuszczą mój gościnny ogródek może w innym miejscu ucieszą ofiarodawcę.Niestety i tak miejsca nie bedzie zbyt wiele ,bo róże są coraz szersze i trudno się żyje w wielkim skupisku .Niestety wielkie róże potrzebują też więcej miejsca .Zresztą będę widzieć jak to będzie w przyszłym sezonie,bo powoli zaczynam już myśleć co zmienić :;230 .Dorotko zdrowia i udanego sezonu 2017 W święta odpoczęłaś po pracowitym sezonie i każdemu to się należy ;:108 .Najważniejsze ,ze byliście razem i odczuwasz zadowolenie ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 31 gru 2016, o 14:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Czas na kolejne róże z Austinkowej listy. Mam nadzieję, że uda mi się wkleić zdjęcia, bo coś mi internet rwie :?

Darcey Bussel, posadzona na stałe miejsce wiosną tego roku. Pierwszy sezon kwitnienie było dość skromne, po kilka kwiatów. Za to dość szybko zawiązywała nowe pączki i jak zaczęła w czerwcu, tak ostatnie kwiaty były jeszcze z końcem września. Krzaczek niezbyt wysoki, pod koniec sezonu złapała trochę mączniaka. Czekam na to co pokaże w tym roku, bo widzę, że ma potencjał ;:333

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Desdemona zawitała do mnie jesienią. Z samej sadzonki nie jestem do końca zadowolona, ale mam nadzieję, że jednak okaże się silna i wiosną ruszy z wigorem. Dostała wór dobrej ziemi, na dno końskiego "złota", kopiec z kompostu i dobre słowo na start. Mam nadzieję, że to wystarczy? ;:218

Eglantyne, posadziłam jesienią 2014 roku. Ta panna budzi we mnie mieszane uczucia. Jej kwiaty są wyjątkowej urody. Zarówno ich kolor, kształt jak i zapach powalają. Nigdy nie chorowała i to jest również jej niewątpliwa zaleta. Z resztą jest już trochę gorzej. Po dwóch sezonach nadal jest dość niska, a jej pędy wiotkie. Jakoś tak się rozłazi na boki i przez to nie tworzy zgrabnego pokroju. Na dodatek powtarza skąpo, a kwiaty nie lubią mocnego słońca. Być może moja sadzonka nie należała do tych najlepszych, nie wiem. Jeśli ktoś ma jeszcze tę odmianę, to niech napisze jak się sprawuje u niego - tak dla porównania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Evelyn, to wiosenny zakup. Podobnie jak Darcey Bussel nie powaliła ilością kwiatów, a nawet mam wrażenie, że miała ich znacznie mniej. Kolorem przypomina nieco Abrahama Darby. Zapach jak u wszystkich Austinek cudny i to na razie wszystko co mogę o niej napisać. Zdrowie jej dopisywało przez cały sezon.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wszystkim forumowym przyjaciołom życzę wspaniałej zabawy sylwestrowej Obrazek oraz Szczęśliwego Nowego 2017 Roku. Niech ten Nowy Rok przyniesie każdemu tylko same dobre dni, pełne słońca i spełni wszystkie, nawet te najskrytsze marzenia. A nasze ogrody niech cieszą pięknymi kwitnieniami i obfitymi plonami.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorcia7
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 31 gru 2016, o 15:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11936
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Pokazałaś przepiękne róże ;:215 święta spędzone z synem-nie ważne gdzie byleby razem ,Tobie również szczęśliwego nowego roku życzę ;:196

Obrazek

_________________
Spis moich wątków.
Ogródek to moje drugie życie cz.11
Przyjmę-wymienię,kupię,sprzedam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwwa
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 31 gru 2016, o 19:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1947
Skąd: internet

 1 szt.
Dorotko, dziękuję ! Tobie również wszystkiego dobrego w Nowym Roku !
Szczęścia, zdrowia i miłości, spełnienia marzeń ;:196
Obrazek

Idzie nowy sezon, mam nadzieję, że będziesz kontynuowała nam różaną kolekcję, bardzo ją lubię :)
Dorotko możesz napisać co to za róża ?
Obrazek

_________________
Ogródek-moje początki cz 2-aktualny wątek

Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 1 sty 2017, o 13:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3170
Skąd: Poznań

 1 szt.
Dorotko - wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! ;:304

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aneczka1979
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 1 sty 2017, o 14:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7689
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Dorotko Cieszę się, że mogłaś spędzić święta z synem. ;:168
Ach jakże przyjemnie czyta się i ogląda Twoje różane podsumowanie. Mam nadzieję, że z jego zakończeniem wyrobisz się przed wiosennymi zamówieniami, gdyż interesuje mnie bardzo co napiszesz o Williamie Morrisie... ;:65

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

_________________
Część 1 Cz. 4 Cz. 5 Cz. 6
-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 1 sty 2017, o 18:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Witam wszystkich w Nowym Roku!

Ewelinko, Jadziu, Dorotko, Asiu, Ewuniu, Aneczko - dziękuję za życzenia ;:196


Na dobry początek 2017 roku czerwcowa fotka

Great North Eastern Rose

Obrazek



Ewelinko, wiem, że nie miałaś nic złego na myśli ;:196 . Ogród to moje poletko doświadczalne i ciągle czegoś nowego się uczę. Odkąd zaczęłam używać gnojówki końskiej moje rośliny bardzo ją polubiły i zaczęły przyrastać w zastraszającym tempie. Tego nie przewidziałam ;:202 Szczególnie byliny rozszalały się na całego, zajmując coraz większą powierzchnię. Wiosną zrobiłam błąd nie uszczuplając ich w porę i zaczęły mocno dominować na rabatach rozpychając się na wszystkie strony. Wiosną trzeba będzie niektóre solidnie ograniczyć, żeby róże miały czym oddychać :)


Jadziu, masz rację, że duże róże potrzebują przestrzeni. Między innymi dlatego tych wielkoludów tak się boję. Nie bardzo umiem sobie z nimi poradzić i staram się ograniczać ich wzrost jak tylko potrafię. Niestety nie zawsze mi to wychodzi ;:223
Cytuj:
Zresztą będę widzieć jak to będzie w przyszłym sezonie,bo powoli zaczynam już myśleć co zmienić


Ha, ha, tak myślałam, że jednak nie wytrzymasz i coś wymyślisz :;230 Ciekawa jestem co Ci chodzi po głowie?

Moje donicowe

Obrazek

Dorotko, Asiu, Ewuniu - dziękuję za ciepłe słowa i życzenia ;:196 Wam życzę również wszystkiego co najlepsze.


Asiu, róża o którą pytałaś to Super Dorothy :)


Aneczko, każda chwila spędzona ze swoim dzieckiem jest szczególnie cenna, gdy mieszkamy tak daleko od siebie. Na szczęście synuś przylatuje z końcem stycznia na kilka dni, więc niedługo znów się zobaczymy :D

Mam nadzieję, że się wyrobię i zdążę opisać wszystkie Austinki. Gdybym jednak nie zdążyła, to przypomnij mi przed wiosennymi zamówieniami, a napiszę Ci na pw. No chyba, że będziesz zamawiała w styczniu... :;230

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 1 sty 2017, o 18:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 29647
Skąd: Bytom

 więcej niż 1
Cudna ta ostatnia fotka z ostróżkami zresztą floksy powalają obfitością kwiatów.Dorotko wiesz u mnie jest działanie chwili, wiec na razie nic mi sie nie kroi w mojej głowie :;230 Jednak jak pojedziemy do jakiejś szkółki to kto wie co może sie stać. :;230 Niestety Cardinal Hume to potwór to samo Angela już nie mówię o Alpenfee czy innych .Wiosną będzie niskie cięcie nie ma zmiłuj się, bo w ubiegłym roku było mi szkoda, a potem miałam efekty ,że musiałam zabezpieczać przed silnymi wiatrami moje róże

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klarag
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 1 sty 2017, o 19:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 649

 ---
Dorotko jakie cudne wspomnienia czerwcowe nam zafundowałaś. Aż zaczęłam planować roboty wiosenne. Bo zakupy już zaczęłam :oops:

_________________
Ogród pełen pięknych kwiatów i roślin- to marzenie, które zamierzam spełnić
A w planach był tylko trawnik...
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 1 sty 2017, o 19:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Rozszalałam się z opisami Austinek :;230 , ale jutro wyjeżdżamy w góry i znów mnie nie będzie przez kilka dni. Zostawię Wam jeszcze dwa kolejne opisy, może się przydadzą przed tworzeniem wiosennej listy :wink:


Falstaff zagościła u mnie w 2014 roku. Kolorem łudząco przypomina Williama Shakespeara. Kształtem kwiatów również. W pierwszym odruchu posadziłam je obok siebie i nie był to dobry pomysł, ponieważ tak się zlewały, że trudno było je odróżnić :roll: Jesienią przeniosłam Williama w inne miejsce, a jego miejsce zajęła Lady of Shalot. Sama jestem ciekawa tego połączenia ;:218 Mam nadzieję, że patrząc na takie zestawienie nie będą mnie bolały zęby,a le ja lubię takie eksperymenty ;:183
Sama róża rośnie żwawo, osiągając już w pierwszym sezonie dość słuszne rozmiary. Dobrze znosi półcień, kwiaty ma dzięki temu trwalsze. Nie choruje, nie przysparza żadnych problemów. Mogłaby tylko kwitnąć obficiej, bo zawsze pozostawia pewien niedosyt. Może jest to związane z jej stanowiskiem, a może po prostu taka jest jej uroda? Myślę, że zmiana na mocno nasłonecznione stanowisko niewiele pomoże, a pełne słońce raczej zaszkodzi trwałości i urodzie kwiatów.

Obrazek

Obrazek

Na tym zdjęciu od prawej Abraham Darby, w środku William S, po lewej stronie Falstaff

Obrazek

Duet z Boscobel

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Geoff Hamilton, to absolutna perełka i każda osoba kochająca Austinki powinna zaprosić tę różę do siebie ;:167 . Mam dwa krzaczki. Oba posadzone wiosną 2015 roku. Już pierwszy sezon pokazał, że warto było zakupić aż dwie sztuki. Pomimo młodego wieku ładnie przyrosła, tworząc zgrabny pokrój. Kwiaty tak cudne, o zniewalającym zapachu, że trudno przejść obok obojętnie. Kolor w delikatnym, subtelnym różu, w pąku kulista, po rozwinięciu widać, że składa się z ogromnej ilości płatków. Dobrze znosi słońce, gorzej w deszczową pogodę. Długotrwałe deszcze wyraźnie jej nie służą. Pąki się sklejają i już raczej się nie otworzą, tworząc mumie. Do pełni szczęścia przydałaby się większa trwałość kwiatów. Wytrzymują max trzy dni, za to krzew nadrabia ich ilością, więc rekompensuje ich słabszą wytrzymałość. Pędy jak na młodą angielkę dość sztywne, dobrze utrzymują kwiaty. W drugim sezonie pokazała na co naprawdę ją stać. To cudo, nie róża. I chociaż krzaczki nie rosną równomiernie - jeden jest bardziej dorodny, drugi mniejszy i mniej rozkrzewiony, mnie to nie przeszkadza. Nie rosną obok siebie, więc nie ma to większego znaczenia. Zdrowie jej dopisywało przez oba sezony.

Obrazek

Obrazek

Tutaj nieco w głębi, a na pierwszym planie Princess Anne

Obrazek

Obrazek

W towarzystwie floksów

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
inka52
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 1 sty 2017, o 19:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1403

 1 szt.
Dorotko. wszystkiego. najlepszego w Nowym Roku 2017. samych radosnych. dni. ;:3

_________________
Mój mały zakątek kwiatów
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 902 ]  Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: mimoza55 i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *