Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 825 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  
Autor Wiadomość
Margo2
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 4 maja 2016, o 22:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24772
Skąd: Płock

 1 szt.
A ja jeszcze nie sprawdzałam swoich. A tu może już coś się lęgnie ;:173
Chociaż sądzę, że raczej nie. U mnie zawsze później róże startują.
Też zauważyłam, że te jednolite tulipany są bardziej wytrzymałe.
Czasem wykopuje tulipany, ale tylko te, które przestały kwitnąc. Po przesuszeniu większość zakwita od nowa, ale przez to wykopywanie mam porobione miksy. Całe szczęście, że zazwyczaj kupuje tulipany w podobnych kolorach, więc nie ma za dużego zgrzytu
Chociaż o tej porze każde zestawienie kolorów mi pasuje. Nawet lubię taką cygańską spódnicę
Potem to już w większości róż, biel i fiolet.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 4 maja 2016, o 22:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32795
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Dorotko u Ciebie również juz różane pączki się pokazały .Maja Tereska w tym roku się zbuntowała po jesiennym przesadzeniu ,więc dalej czekam na jej pąki .Tam gdzie teraz rośnie ma większy dostęp do wody bo nikt jej nie kradnie i może sobie szaleć.Widzę ,ze masz też mnóstwo różnych tulipanów to taki wstęp przed tym na co tak czekamy

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nifredil
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 5 maja 2016, o 00:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4369
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Dorotka, u mnie też spore pączki na LO i na Mary Rose i jeszcze na Abrahamie twoim ukochanym (jak on pięknie przyrasta w tym roku ;:167 ) i Constance Spry i Arthur Bell... oj robi się ich coraz więcej i coś czuję, ze przy takich temperaturach pierwsze kwitnienia będziemy mieć już w maju :heja
Graham chyba przeszedł już do różanego raju.. Jutro wstawię zdjęcie, może ktoś oceni jakoś pozytywniej, ale ja nie widzę tam już śladów życia. Mamy maj, a on nie wypuścił jednego listeczka, a sadzony był jesienią.. Te zielonkawe łodygi to chyba taka zmyłka ;:222 Mówiłam nawet dzisiaj mężowi, że zamówię tą różę , bo jak się już zawzięłam na nią tak muszę mieć. Nie był zachwycony tym pomysłem ;:306 Ale cóż zrobić?? Wymarzyłam ją sobie przy powojniku Jackmani ;:204 Przemyślałam za i przeciw (przeciw był jedynie argument, że muszę zamawiać jedną różycę, a jak wiadomo totalnie nieopłacalny pomysł), a teraz czytam, ze masz jedną na zbyciu.. Jeśli faktycznie pozbywasz się jednej swojej to bardzo chętnie przygarnę ;:224 ;:108

_________________
Sabina
Słoneczne rabaty nabierają kształtów. Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 5 maja 2016, o 10:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14731
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Dorotko :wit
widzę teraz u ciebie króluje mnóstwo pięknych tulipanków.Trochę takich samych widzę , co i ja mam :)
Strzępiasta skradły mi serducho :)
Jeszcze trochę i spektakl różany się zacznie ;:108 ;:108
pozdrawiam serdecznie

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 6 maja 2016, o 17:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8144
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Dorotko ;:196
gratuluję pierwszych różanych pąków. ;:138 ;:138 ;:138
Tulipany na razie się panoszą ale już wkrótce u Ciebie prym przejmą róże.
U nas całkowita susza. Niewiele daje podlewanie. Tak bardzo przydałby się deszcz, taki prawdziwy , soczysty i ciepły, majowy.
Mam wrażenie, że ta woda z kranu z zawartością wapnia i żelaza więcej szkodzi niż pomaga roślinom.
Na różane pąki przyjdzie mi jeszcze długo czekać. Jak dotąd wykopałam kilka padniętych róż a na kilku innych wciąż czekam na listki. Może, jakby popadało wyglądałyby lepiej ?
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 6 maja 2016, o 21:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6797
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Wow ;:oj Pierwsze pączki różane ;:136 nie mam emotka szampana, więc wyobraź sobie , że to nie kufle :D
Już przebieram nogami przed prawdziwym występem. A muszę jeszcze koniecznie jeszcze tulipanki pochwalić, bo cudne są. ;:215

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
jolcia1212
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 7 maja 2016, o 21:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 983
Skąd: okolice warszawy

 0 szt.
:wit Dorotko
Odkryłam następny, niesamowicie piękny ogród na forum. Masz mnóstwo cudnych róż, a to moja nowa miłość. W tym sezonie zobaczę czy odwzajemniona :lol:
Dorotko zauważyłam u Ciebie jaśniejsze, młode listki na wierzchołkach róż. Powiedz czy to normalny objaw, czy może są niedożywione? U mnie jest tak z Rosarium Uetersen. Nie pamiętam czy tak było w zeszłym roku. Dostały już nawóz i gnojówkę z pokrzyw i nie wiem czy jeszcze im coś podać czy poczekać?
Chciałabym Cię też zapytać o gnojówkę, jak często ją stosujesz? Ja mam ją pierwszy raz, głównie ze względu na róże ale boję się przesadzić z dawkowaniem.

_________________
U Jolci
moje parapety-skrętniki, storczyki i fiołki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 9 maja 2016, o 22:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4138
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Dorotko, pokaż koleżance swoją Grace, jak możesz to cały krzaczek, i powiedz jak ja tniesz?bo czytałam gdzieś, że lubi letnie cięcie.

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 10 maja 2016, o 22:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32795
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
W tym roku mam ten sam problem z różanymi listkami .Jedna ma prawie białe listki co nigdy jej sie nie zdarzało .Nawet domowe rośliny wyniesione do ogrodu im też bieleją liście .Nie wiem co jest grane możliwe ,że jakieś trucizny są w powietrzu lub słońce wszystko pali

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sweetdaisy
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 10 maja 2016, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3531
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Są, są, mam i ja :heja Dziś wypatrzyłam pierwsze pączusie na Hristiance Cherzogin i na Edence :tan
Dorotko, a znasz może nazwę tulipanów z 3 zdjęcia od dołu?

_________________
Pozdrawiam, Zuza
----------------------------
Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi I, II, III


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 11 maja 2016, o 18:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4948
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Moje różyczki jeszcze maleńkie, nawet nie wypatruję pączków ;:185 A wy tylko wymieniacie ; na tej, na tej i jeszcze na tej ;:224 Super macie. Robactwa wszelakiego jeszcze nie mam, ale się nie łudzę; na pewno dotrze i do mnie ;:222

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aneczka1979
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 11 maja 2016, o 21:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7757
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Dorotko uprasza się o powrót na swoje "włoście". Obrazek

nifredil napisał(a):
Graham chyba przeszedł już do różanego raju.. Jutro wstawię zdjęcie, może ktoś oceni jakoś pozytywniej, ale ja nie widzę tam już śladów życia. Mamy maj, a on nie wypuścił jednego listeczka, a sadzony był jesienią.. Te zielonkawe łodygi to chyba taka zmyłka ;:222


Sabinko dokładnie jakbyś pisała o mojej Eskimo. Jota w jotę mam z nią tak samo. Łudzę się, bo wystaje zielony kawałek badyla nad ziemią ale do dziś nic. ;:145

_________________
Część 1 Cz. 4 Cz. 5 Cz. 6
-aktualna cz.9


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klarag
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 11 maja 2016, o 22:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 818

 0 szt.
Podpisuję się pod apelem Aneczki " obiema ręcami". Dorotko wracaj!
U mnie najwyraźniej Bonica, mimo zielonych pędów, dołączy do Aneczkowego Grahama... ;:145

_________________
Ogród pełen pięknych kwiatów i roślin- to marzenie, które zamierzam spełnić
A w planach był tylko trawnik...
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 11 maja 2016, o 22:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4756
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witajcie :wit

Kochani, miałam napisać jaki to piękny mamy maj, że wreszcie nadeszło tak oczekiwane ciepełko, ale... zdołował mnie kwieciak, który po raz drugi zaatakował Therese Bugnet ;:145 Codziennie zbieram podcięte pączki i jestem coraz bardziej rozżalona. Przestała mnie cieszyć pogoda, bo ta zaraza pozbawi mnie widoku pierwszych, od kilku miesięcy kwiatów. Z drżeniem serca oglądam rosnącą obok LO, Mme Isaac Pereire i Gefylt. Jak na razie nie zauważyłam na nich tego dziadostwa, ale kto wie, co zastanę jutro? Zaczyna mnie to mocno zastanawiać, bo jeśli on atakuje tylko Therese, to może ona ma jakąś skłonność przyciągania tego gada? Dochodzę do wniosku, że jeśli innych róż nie zaatakuje, to z bólem serca, ale Tereska będzie do wyautowania. Wszystko okaże się w najbliższym czasie.

Poza tym tulipany powoli kończą swój spektakl. Za to zaczynają orliki i rododendrony. U mnie zakwitły trzy wcześniejsze. Pozostałe pewnie rozwiną kwiaty z końcem maja - jak zawsze. Każdego dnia przybywa także nowych pączków na kolejnych różach, co mnie cieszy, ale też napawa lekką obawą przed atakiem szkodników. No cóż, najwyżej trzeba będzie wyciągnąć ciężką artylerię, po którą sięgam niechętnie, ale jeśli nie będzie wyjścia, to... ;:163



Asiu ostatnie ciepłe dni przyspieszyły przekwitanie tulipanów i powoli ich czas dobiega końca.
Na róże czekam, chociaż z dużą obawą przed atakiem kwieciaka, który już zrobił nieodwracalne szkody :evil: Póki co, cieszmy się jeszcze kwitnącymi tulipanami.

Obrazek


Joasiu :wit I mnie tulipany podbiły serce. Jest taka mnogość odmian, kolorów, kształtów, że chciałoby się mieć prawie wszystkie. Na jesieni dokupię kolejne i będę sadzić, sadzić i jeszcze raz sadzić.

Obrazek


Joluś ;:196 czas tulipanów powoli się kończy, ale za to zaczynają Rh. U mnie pięknie zakwitł zaledwie dwuletni a już duży i mocno obsypany kwieciem Cunnigham's White, Percy Wiseman i Kalinka.


Obrazek


Tolinko za dobre jedzonko Twoje podopieczne na pewno odwdzięczą się masą kwiatów ;:224

Tutaj na pierwszym planie Sir John Betjeman, który coraz śmielej rozwala się na rabacie :;230


Obrazek


Moniko wszystkie z niecierpliwością czekamy na spektakl królowych ;:65 . Oby trwał jak najdłużej niezakłócony żarem z nieba, szkodnikami, ani suszą.

Obrazek


Aluś bruzdownica jak na razie omija moje pannice...a kysz. Za to kwieciak grasuje i nic już niestety nie mogę zrobić. Jestem po prostu bezsilna :evil:

Obrazek


Aneczko widzisz jak szybko zleciało? Dopiero była zima, a już mamy pierwsze pączki i niestety też pierwsze kłopoty (kwieciak) :cry:

Moja Elegant Lady wyszła w całości, ale ona sadzona jesienią, to może dlatego. Pewnie w przyszłym roku już nie wylezie, ale i tak nie będę jej wykopywać.
Mnie najbardziej urzekł kolor Queen of the Night i Black Parrot. Mojemu M one się niezbyt podobają. Powiedział, że ich kolor kojarzy mu się z cmentarzem ;:202

Obrazek


Zuza mszyce przy kwieciaku to mały pikuś. Można zrobić oprysk i sprawa załatwiona. A kwieciak to podstępna gadzina i jak złoży jaja, to nie ma siły - już kwiatów nie będzie. Płakać mi się chce... ;:145

Doczytałam, że i u Ciebie są już pierwsze pączki :D
A jeśli chodzi o zdjęcie tulipanów, to domyślam się, że pewnie pytasz o te białe? Nie znam ich nazwy, bo kupowałam je jako mix czterech kolorów, bodajże w OBI :oops:

Obrazek
Elwi dziękuję kochana za podanie nazw turbanów. Jesteś nieoceniona ;:196
Pączków na kolejnych różach przybywa z każdym dniem. Powiem więcej - nawet wiosną posadzone Austinki pokazały pierwsze pączusie ;:167 Takie młodziutkie, a jakie wigorne. Szkodników niestety także przybywa :twisted: Ale co zrobić. Zimy nie było, więc nic nie pomarzło, to i rozłazi się jak szarańcza.

Obrazek

Jagna u Ciebie na pewno też już są pączki. Ostatnie ciepłe dni niesamowicie przyspieszyły wegetację i rośliny dostały niezłego kopa. Jeszcze tydzień temu u mnie pełno było łysych miejsc na rabatach, a w tej chwili zrobiło się gęsto jak w środku lata ;:oj Jednak temperatury powyżej 20 *, słońce i trochę deszczu czynią cuda. Chociaż deszczu to u nas ciągle za mało i mogłoby popadać chociaż ze dwa dni.

Obrazek

A tutaj mój ;:167 szkodnik.
Obrazek

Zapraszam na krótką przerwę, bo uśmieszków jak zwykle zabrakło.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwwa
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 11 maja 2016, o 22:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2129
Skąd: internet

 1 szt.
Dorotko, no to dałaś po oczach wodospadem z tulipanów. Zakochałam się ;:167 ;:167 ;:167 ;:167
prześliczne, zdrowe, oryginalne, niesamowite w swej urodzie. Fajnie je posadziłaś. Widok jest wspaniały, rabata cudna ;:138
A gdzie kupowałaś cebulki ?

-- 11 maja 2016, o 21:59 --

"Szkodnik" uroczy :lol: :lol: :lol:

_________________
Ogródek Asi -moje początki cz 2-aktualny wątek

Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 11 maja 2016, o 23:26 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4756
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Gosiu widziałam u Ciebie świeżutkie pączusie, więc zaczęło się oczekiwanie na pierwsze kwiaty :tan

Ja przy wyborze tulipanów nie kieruję się specjalnie ich kolorem, chociaż muszę przyznać, że większość odmian mam dzięki forum. Popatrzę to tu, to tam i zawsze coś ciekawego zapiszę do kajetu :wink:

Obrazek

Obrazek

Jadziu moja Tereska kwiatów raczej nie będzie miała :( Może uchowają się jakieś nieliczne, a reszta padła ofiarą kwieciaka. Popatrzę sobie na Twoją. Czy Twoją atakuje kwieciak? Zaczynam się zastanawiać czy może ona jest jego ulubienicą, że się na nią tak uwziął?

U mnie niektóre róże też mają takie jasne liście. Dzisiaj podałam im żelazo dolistnie i zobaczę, czy coś się zmieni na lepsze.


Obrazek

Sabinko przy tak wysokich temperaturach jest wielce prawdopodobne, że róże już z końcem maja rozwiną pierwsze kwiaty. Dzisiaj coś mi się obiło o uszy, że jednak Zośka będzie jak zwykle zimna. Oby to ochłodzenie trwało jeden dzień, a nie dwa tygodnie, bo wtedy czas oczekiwania się wydłuży.

Bardzo jestem ciekawa w jakim stanie dotarł do ciebie Graham ;:218 Czy bardzo ucierpiał?

Obrazek

Aniu anabuko1 teraz jest tulipanowy czas. Codziennie rano z wielką radością piję kawę i podziwiam ich piękno i różnorodność ;:173

Obrazek

Krysiu u nas popadało w niedzielę, ale nadal jest sucho, tym bardziej, że teraz mocno przygrzewa słońce i w mig wszystko wysusza. Zapowiadane przelotne opady nasz rejon jakoś omijają i wisi nad nami zmora ponownego suchego sezonu :(
Będę trzymała kciuki za Twoje róże ;:215 Mam nadzieję, że w końcu ruszą żwawo i lada moment też pojawią się na nich pączki.

Obrazek

Małgosiu toast za różane pączki jak najbardziej wskazany Obrazek Oby tylko szkodniki nie panoszyły się zbyt agresywnie to może będzie na co popatrzeć. Czekam z wielką niecierpliwością na Francois Juranville ;:65 , bo ona jest cała oblepiona pąkami.

Obrazek

Jolcia 1212 :wit Witam Cię serdecznie i dziękuję za bardzo miłe słowa.
Dobrze zauważyłaś. Na niektórych różach faktycznie są jasne liście. Dzisiaj dostały żelazo dolistnie i mam nadzieję, że to był tylko niedobór żelaza. Jeśli tak, to efekty będą widoczne dość szybko. Gorzej, jak to coś innego.
Ja stosuję gnojówkę końską. W zależności jak dysponuję czasem, staram się nią podlewać raz na tydzień, dziesięć dni. Z nawozami sztucznymi radzę ostrożnie, bo można przedawkować i skutek może być odwrotny. Nawóz naturalny ma to do siebie, że podany w odpowiednim rozcieńczeniu nie szkodzi i nie ma obawy przed przenawożeniem.

Obrazek

Daysy moja Grace to sadzonka z zeszłej wiosny. Jest jeszcze bardzo młoda i nadal dość mała. Przezimowała nieźle, więc cięcie też nie było mocne, tym bardziej, że krzaczek ma ok. 30 cm, więc nie bardzo było co ciąć :roll:

Grace - tegoroczny krzaczek.

Obrazek

I zeszłoroczne kwiaty

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Iwonko Twoje różyczki też lada moment pokażą pączki. Na razie są młode, to i nie spieszą się tak bardzo. I całkiem słusznie. Niech rosną w siłę, a wtedy kwiatów będzie więcej. Ze szkodnikami już tak jest, że mają szósty zmysł i zlatują się jak tylko wyczują róże. A im więcej róż, tym niestety więcej też wszelkiego dziadostwa :twisted:

Obrazek

Aneczko, dobrze, że mnie przywołałaś do porządku, bo jakoś ostatnio po ataku kwieciaka skrzydła mi opadły i na pisanie chęci nie było. Ale już się poprawiam i zdjęcia zapodaję.
;:196

Obrazek


Kasiu cały czas myślę co się dzieje z naszymi różami? U mnie dziwnie niepokojące objawy zauważyłam na kilku, a nawet kilkunastu krzaczkach. I to tych starszych. Najpierw powypuszczały młode odrosty, a po jakimś czasie te odrosty po prostu uschły. Mało tego nawet już młode listeczki miały, a potem listki zaczynają żółknąć i schną :( Ki czort? Nie mam pojęcia ;:185 Np. takie Elmshorny, które wreszcie od dołu zaczęły się puszczać, nagle odrosty zamierają i nadal od dołu są łyse. Mało tego, dopiero teraz widać, że niektóre podmarznięte pędy, z których zaczęły wyrastać młode listki robią się czarne. Nie wiem co o tym myśleć i jaka może być tego przyczyna? Kolejny raz jutro robię obchód z sekatorem i będę zmuszona wyciąć to co uschło. Nigdy się z czymś takim nie spotkałam i nie wiem co na ten temat sądzić. Czyżby ta dziwna zima i bardzo chłodna wiosna była przyczyną? A może całkiem coś innego? Ciekawa jestem czy macie podobne objawy na swoich różach?

Obrazek

Asiu ;:196 Cebulki kupowałam w Biedrze, Auchanie, Lidlu, OBI. Nie zamawiałam przez internet, chociaż na jesieni pewnie się skuszę na to i owo z oferty internetowej. Ten cebulowy szał dość mocno wciąga :;230

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sweetdaisy
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj
PostNapisane: 12 maja 2016, o 08:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3531
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Dorotko, kwieciaka nie zazdraszczam ;:185 Ja na szczęście nie miałam jeszcze takowego szkodnika.
Za to coś podobnego z zasychaniem pędów spotkało i moją jedna panienkę. Młode ładne pędy zaczęły jakby brązowieć od środków, potem żółknąć i zasychać. Kilka odłamałam bo bałam się że jakiś grzyb. Opryskałam Substralem Róża 2 w 1. Będę teraz obserwować.
A o tulipanki pytałam te
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Zuza
----------------------------
Słoneczny kawałek mojego miejsca na ziemi I, II, III


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 825 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *