Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 621 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37  
Autor Wiadomość
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 28 wrz 2016, o 11:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1542
Skąd: Sudety

 1 szt.
Gosiu :wit
Może to tak wygląda na tych kilku fotkach ale wierz mi, większość moich panienek nie popisała się w tym sezonie, mam nadzieję, że lepiej przezimują nadchodzącą zimę i przyszły sezon będzie OK.
Aby potwierdzić kiepskość tego sezonu przykładowo pokażę Novalis, który w wielu ogrodach daje powód do zadowolenia, u mnie wyglądał tak

Obrazek


A to róża kupiona w 2013r. z francuskiej szkółki jako Parfum de Mireille, jednak nie pachnie zbyt mocno i ma zbyt mało żółci, podejrzewam, że to
Sourire de Mireille , jest to piękna, zdrowa róża, w kolorze delikatnego kremu, lekko pachnie,kwiaty trzymają się długo, rozwijają się po kolei tak, że zawsze coś kwitnie; będę ją jeszcze obserwować, jak się sprawdzi to spróbuję dokupić coś z pozostałej serii (Parfume de Mireille, Reve de Mireille, Chapeau de Mireille, Phil Rose/.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 8 paź 2016, o 21:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24772
Skąd: Płock

 1 szt.
Moje róże w tym roku też się nie popisały
Novalis wyglądał tak samo. Ale było kilka, które dały radę mimo upałow
Za to drugiego kwitnienia prawie nie było
Czy to wina suszy?

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 9 paź 2016, o 11:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1542
Skąd: Sudety

 1 szt.
Gosiu, susza trwała kolejne lato, cieszę się, że teraz trochę pada, może nasączy się gleba i jeszcze przed zimą poprawi się stan krzewów.
Za to hortensje były cudne


Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 9 paź 2016, o 12:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5225
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Heniu, zjawiskowe hortensje! ;:167 I jakie olbrzymie krzaki!
Jak można osiągnąć taki efekt? Podaj proszę przepis, bo chyba ja jakoś musisz czarować! :)

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewazawady
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 10 paź 2016, o 09:55 
Offline
500p
500p
Postów: 813
Skąd: południe Warszawy

 1 szt.
Heniu, dałaś po oczach tymi hortensjami ;:215 ;:63
Pierwsza to chyba Annabelle, a reszta ?

_________________
Pozdrawiam
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
daysy
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 10 paź 2016, o 11:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4138
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Heniu róże wszędzie poległy w tym roku, ale za to Twoje hortensje wyglądają prześlicznie. Całe szczęście, że w ogrodach mamy nie tylko róże. Okazuje się, że im większa różnorodność tym większa szansa, że nawet marny sezon różany nie psuje urody całego ogrodu.
Co do Novalisa, ja mam podobnie, też przypalony i wielki niby róża parkowa, ale na szczęście jako jeden z nielicznych zdrowy cały sezon.
Taki sezon weryfikuje moje spojrzenie na ogród jak chyba u większości z nas ;:224 .
Całe szczęście, że chociaż niektóre róże doskonale sobie poradziły w tak trudnych, tegorocznych warunkach. U Ciebie też widzę nie wszystkie poległy a niektóre zachwycają nadal urodą.
Ja też liczę na lepszy sezon w przyszłym roku, ileż w końcu może trwać susza :?

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 10 paź 2016, o 12:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1542
Skąd: Sudety

 1 szt.
Basiu :wit
Moje hortensje mają już kilka dobrych lat, co roku są niezawodne. Nic specjalnego z nimi nie robię, w porównaniu do róż są bezobsługowe.
Na wiosnę trochę nawozu do hortensji i przycięcie, to wszystko.
Ewuniu , miło że wpadłaś; Tak, pierwsza z lewej to Annabell, potem Vanile Freise i Limelight.
W innym miejscu mam posadzone jeszcze pięć innych odmian bukietowych ale jeszcze małe.
daysy, pocieszyłaś mnie swoją opinią o minionym sezonie różanym, myślałam, że tylko u mnie było tak kiepsko.
Ostatecznie całkowicie padła mi tylko ASL i kilka Tip-Topów, tak, że nie jest to aż tak duża strata, na to miejsce kupiłam wiosną kilka innych ładnych odmian, może w następnym sezonie będzie z nich pociecha.

Jeszcze raz L. każdy pęd zakończony kwieciem.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewazawady
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 10 paź 2016, o 16:34 
Offline
500p
500p
Postów: 813
Skąd: południe Warszawy

 1 szt.
Heniu, ja bym u Ciebie z chęcią była codziennie ;:168 , tylko Ciebie nie ma. ;:185
Mam nadzieję, że jeszcze jesienią wrzucisz jakieś zdjęcia i coś popiszesz.
Przygotowujesz wiosnę ? Sadzisz cebulowe? Co słychać tak ogólnie ?

_________________
Pozdrawiam
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 10 paź 2016, o 17:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1542
Skąd: Sudety

 1 szt.
Ewuniu, rzeczywiście nie byłam w tym sezonie zbyt aktywna na forum, biegałam jednak po innych ogrodach i zachwycałam się nimi, bo u mnie było tak sobie.
Jeszcze nie posadziłam tulipanów wykopanych w lipcu, mam nadzieję, że zrobię to jak chociaż trochę się ociepli. U nas zaledwie 6-8 st. w dzień a w nocy już były nawet przymrozki.
Nowych cebulowych nie kupuję, bo nie mam gdzie sadzić, między różami staram się nic nie wtykać, bo potem trudno się ruszyć przy pieleniu, czy przy innych pracach. Dla bylin, które bardzo ograniczam, wyznaczyłam inne miejsca.
Ostatnio zajmowałam się różami, zasilałam je przesianym popiołem drzewnym, już obiecałam sobie, że żadnego sztucznego nawozu jesiennego im nie dam, zawsze ma on w sobie trochę azotu, który o tej porze roku nie jest potrzebny i może to była przyczyna słabego zimowania ostatniej zimy.
Ewuniu a co ty teraz robisz w ogrodzie, co ci jeszcze kwitnie, u mnie Mary Rose akurat teraz powtarza, chyba trzeci raz i Graham Thomas, a inne to pojedyncze, ciągle kwitną doniczkowe pelargonie i fuksje.

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patkaza
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 11 paź 2016, o 13:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2678
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1 szt.
;:oj hortensjowy łan ;:167 kiedy i jak tniesz?

_________________
Opowieść o moim miejscu...cdnn
"Opowieści są jak ludzie z upływem czasu stają się coraz lepsze"pozdrawiam Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 13 paź 2016, o 11:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1542
Skąd: Sudety

 1 szt.
Aga, dziękuję za ;:167 , co do cięcia hortensji to mam swój sposób, którego się trzymam od lat, tnę tylko ostatnie, ubiegłoroczne, przyrosty na wysokości 2-3 oczek.

Jeszcze raz chcę pochwalić Johana Davisa, to idealna róża na trudne warunki klimatyczne i atmosferyczne, nie choruje, obficie kwitnie, kwiaty utrzymują się długo, krzew w pełni kwitnienia zachwyca, tylko niestety nie pachnie albo pachnie bardzo słabo.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewazawady
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 13 paź 2016, o 23:42 
Offline
500p
500p
Postów: 813
Skąd: południe Warszawy

 1 szt.
Heniu, mam dokładnie takie samo zdanie o Johnie Davisie jak Ty. Kiedyś nawet wymyśliłam sobie hasło " Zamienię wszystkie cisy na Johny Davisy", bo w miejscu gdzie cisy rudzieją od zimnych wiatrów ta róża ma się doskonale. W czasie głównego kwitnienia liści nie widać ! W tym sezonie miał nawet po kilka kwiatów przez całe lato. Uwielbiam go.
Ja nie mogę stosować popiołu, bo on podnosi pH gleby, a u mnie zasadowa glina.
Część róż jeszcze po trochu kwitnie, część już układa się do snu - te mądrzejsze np. John Davis, pięknie się przy tym przebarwiając, a wariatuńcie Abrahamy Darby do spółki z Eyes for You całe w pąkach. Nawet nie liczę, do którego solidnego kwitnienia się zbierają. Czwartego ? Pewnie nie zdążą, głupole jedne. Od połowy września staram się nie ogławiać róż, ale niektóre nie zwracają na to uwagi.
Mam sporo tulipanów do posadzenia, ale czekam, niech trochę ziemia przeschnie.

_________________
Pozdrawiam
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
apus
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 14 paź 2016, o 07:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5225
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Faktycznie wspaniała róża! A ona powtarza kwitnienie Heniu?

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 14 paź 2016, o 12:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1542
Skąd: Sudety

 1 szt.
Ewuniu, ja też już przestałam od połowy września ogaławiać róże, niech zamierają naturalnie, bo każde obcięcie kwiatów zmusza je do wypuszczania kolejnych. Niestety jak zaczynają się tworzyć mumie to je uszczykuję, bo nie chcę siania patogenów.
Z tym popiołem to trzeba bardzo uważać aby nie przedobrzyć, lepiej dać mniej niż za dużo. Ja mam glebę raczej obojętną więc też nie chciałabym jej zbyt mocno alkalizować.
Żałuję, że już nie mam gdzie sadzić róż, zawsze podobała mi się Eyes for You , na fotkach jej ogromne, przepiękne kwiaty zachwycają, będę podziwiać ją u Ciebie

Basiu, John Davis kilkakrotnie powtarza kwitnienie, szczerze ją polecam.

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nena08
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 14 paź 2016, o 13:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2644
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit
Nie wiem jak to się stało, że jeszcze nie byłam w Twojej różance :oops:
Jak widać mam sporo do nadrobienia.
Zaciekawiła mnie Sourire de Mireille. Przyglądam się różom z tej serii od dawna. Chyba wszystkie są pnące, a ja nie mam ich u siebie z wyjątkiem jednego ramblera.
Ciekawe jak ona zimuje u Ciebie :?: Bo jakbym kupiła kratkę... ;:224
Piękne hortensje ;:138

_________________
Pozdrawiam Anka
Na końcu wydmy. cz.2
Róże na wydmie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 14 paź 2016, o 21:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1542
Skąd: Sudety

 1 szt.
Aniu, może ta róża być pnącą we Francji, u mnie ma jakieś 120cm wysokości, nie sądzę aby dużo większa urosła.
Co do zimowania to nawet nie najgorzej, ładnie przezimowała nawet bez okrycia.
Chętnie zamówiłabym sobie jeszcze Parfum z tej samej serii ale koszt sprowadzenia tej róży jest dość wysoki dla nas a ponadto nie ma gwarancji, że się znowu nie pomylą z odmianą, reklamacji nie uwzględniają.

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Różanka w Sudetach, cz. 3
PostNapisane: 17 paź 2016, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24772
Skąd: Płock

 1 szt.
Ja też już posypałam popiołem.
Podziwiam hortensje
U mnie niestety były i takie, które w ogóle nie zakwitły

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 621 ]  Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *