Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 820 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  
Autor Wiadomość
Magdula141
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 2 lip 2017, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1138
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Jowitko co słychać u Twoich róż?
Często zaglądam do Ciebie :D

;:3 ;:3 ;:3

_________________
Pozdrawiam Wanda
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 20:26 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Cześć, Dziewczyny!
Dziękuję za zainteresowanie.
Żyję. Moje róże też (choć nie wszystkie) :?
Odezwę się jesienią, jak będzie więcej wolnego czasu.
Dzisiaj wklejam fotkę pięknej nn:


Obrazek

Zdjęcie zmniejszyłam, bo ma zbyt duży rozmiar
dorotka350


Góra   
  Zobacz profil      
 
Magdula141
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 09:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1138
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Witaj :D cieszę się,że znów jesteś :D

Jowitko róża piękna ;:167 - tak jak wszystkie Twoje róże.

Pozdrawiam :wit ;:3 ;:3 ;:3

_________________
Pozdrawiam Wanda
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 1 kwi 2018, o 18:17 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Witam wszystkich po tylu latach :wit
Moje różane pasje trochę się ostudziły, tzn. przestałam dokupywać jak szalona nowe odmiany. Poza tym, nie mam już na nie miejsca. Od trzech lat nie kopczykuję róż na zimę; po prostu nie mam na to sił i zdrowia. Muszę oszczędzać kręgosłup. Mój ortopeda nawet nie wie, że mimo zakazu, nadal uprawiam działkę ;:131
Od kiedy zaczęłam ten wątek, dużo się zmieniło w moim ogródeczku. Wypadło mi sporo róż, ale nie przez mrozy - tylko najbardziej przez nornice i karczowniki, które opanowały pobliskie działki i nie ma na nie sposobu. Próbowałam już wszystkiego. Jedyne, co trochę przystopowało drani, to odstraszacze dźwiękowe na baterie. Niestety, działają one również na inne zwierzątka, których wcale bym się nie chciała pozbywać z działki, jak: jeże, zaskrońce, ropuchy, niektóre ptaki... :( Ale cóż miałam robić? Niedługo zeżarłyby wszystko - już podgryzły mi brzoskwinię, bza i budleję. Wszystko poszło na straty.

Jeśli chodzi o róże, to ubyły mi takie odmiany: Meinzer Fastnacht, Monica, Pascali, Golden Showers, Martha, Lovely Green,Flamingo, Charles de Gaulle, Graham Thomas, Kronenburg, Haendel, Nostalgie, Blaze superior, Eiffel Tower, Josef Klimeš, Ludmilla, November Rain, Lichtkönigin Lucia, Aachner Dom, Ashram, Colette, Larisa, Madrigal, Pink Peace, Red Eden, Sutter`s Gold. Masakra! 26 róż!

Po dokupieniu niektórych, mam obecnie (to się jeszcze okaże po zimie):
1. historyczne:
a) alba - Alba Maxima, Felicite Parmenier, Chloris
b) burbońskie - Louise Odier, Zéphirine Drouhin - która powstała ze Marhty - po prostu wyrodziła się i wróciła do Zephirynki, Madame Isaac Pereire
c) damasceńskie - Rose de rescht
d) galijskie - Jowita, Rose de Schelfhout (która miała być różą Belle Isis ;:222 ), nieznajoma mała różowa
e) herbatnia - Homere,
f) mchowe - Blanche Moreau (chyba), Salet
g) remontantki - Souvenir de William Wood, Souvenir du Dr.Jamain, Ferdinand Pichard
h) nieznane - wysokie, silnie rosnące - prawdopodobnie Geschwinds Orden, inna nieznajoma w kolorze fuksji, wielkokwiatowa w kolorze burgunda - kwitnąca raz i niska jasno-różowa

2. nowoczesne:
a) angielskie - Abraham Darby, Charles Darwin, Charlotte, Cottage Rose, Mary Rose, Pat Austin, Port Sunlight, Summer Song, William Shakespeare
b) mieszańce piżmowe - Lavender Lassie
c) multiflora - Merlin
d) parkowe - Alexander Mckenzie, Astrid Grafin von Hardenberg, Buff Beauty, Chippendale, Gartentraume, Rosarium Uetersen, Summer memories, Well-being (Harjangle), White Meidiland, nieznana rugosa - chyba Hansa oraz niska krzaczasta o pojedynczych kwiatach w kolorze różu
e) pnące - Aloha, Amadeus, Barock, Eden Rose, Elfe, Elmshorn, Ghislaine de Féligonde, Indigoletta, Naheglut, Rosanna, Sombreuil (White Colonial), Super Excelsa, Veilchenblau, Westerland i nieznajoma o biało-różowych kwiatach
f) rabatowe - Aspirin Rose, Gartenspaß, Ledreborg, Novalis (dokupiony na jesieni), Pomponella, Sangerhäuser Jubiläumsrose, Smooth Buttercup, Solero, nieznajoma czerwona o podwójnych kwiatach
g) miniaturowa - nn nieznajoma łososiowa
h) wielkokwiatowe - Ametyst, Beverly, Big Purple, Blue River (dokupiona jesienią), Casanova, Chandos Beauty, Fryderyk Chopin, Ingrid Bergman, Jan Paweł II, Mr Lincoln, Peace, Samaritan, Traviata


Góra   
  Zobacz profil      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 1 kwi 2018, o 18:58 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Może zacznę od początku. Róże alba... Moją pierwszą z tej serii była Alba Maxima. Niestety, miejsce na którym ja posadziłam mocno się zmieniło od kiedy tam posadziłam. Moja sąsiadka zza płotu, obok którego posadziłam Maximę, przestała dbać o krzewy i drzewa rosnące obok mnie, tzn. przestała je przycinać, co spowodowało całkowite zacienienie zakątka. Róża z roku na rok po prostu przestała rosnąć i kwitnąć. Przesadziłam ją na jesieni w dobre, słoneczne miejsce, ale dopiero się okaże czy dała się uratować ;:218
Następna, Chloris rośnie bujnie, ale wydaje niezbyt ładne kwiaty. Są takie drobne i zniekształcone. Wiele z nich zamiera w pąku. Felicite parmentier, natomiast zakwita dość późno i ma często pecha do deszczowej pogody, przez co jej piękne kwiaty gniją, a liście szybko poraża grzyb - rdza.
Wkleję kilka najładniejszych zdjęć tych trzech różyczek z ostatnich lat. Oceńcie sami.

Chloris
Obrazek

Obrazek

Obrazek na tym zdjęciu, w prawym dolnym rogu widać to zniekształcenie kwiatu, które często się zdarza tej odmianie - przynajmniej u mnie

Felicite Parmentier

Obrazek

Obrazek

Alba Maxima (2016 r.)

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 1 kwi 2018, o 19:17 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
A teraz, na dobry początek i zachętę, zapraszam do oglądnięcia paru widoczków z ubiegłego roku (12 czerwca) ;:7

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Magdula141
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 1 kwi 2018, o 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1138
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Jowitko witaj :D

Cieszę się,ze znów oglądam Twoje piękne róże :D jak się nazywa ta piękność,która pnie się po domku?
Zyczę dużo zdrowia i radości z ogrodu.

Pozdrawiam świątecznie :wit ;:3 ;:3 ;:3

_________________
Pozdrawiam Wanda
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 1 kwi 2018, o 22:03 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Madziu, cieszę się, że wpadłaś do mnie :wit
Ta, na dachu i z prawej strony, to Ghislaine de Feligonde. Jeden, bardzo długi pęd przebił się przez dziurawy dach i wyrósł na samym czubku ;:173 Jest super ;:215

Pozdrawiam wszystkich świątecznie! Wiosna tuż, tuż :tan


Chciałam się pochwalić, że w zeszłym roku porobiłam trochę nowych "bajerów" na działce. Zaraz wstawię zdjęcia :heja

Zrobiłam płot z prętów i powyginanych drutów w esy floresy, żeby na nim mogły się piąć dwa winogrona. Potem owinęłam płot sznurkiem jutowym, żeby nie było widać, że jest zrobiony z metalu (złomiarze!).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pomalowałam okienka, drzwi i taras na niebiesko i ozdobiłam malowidłami i decoupagem:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek



W tym samym kolorze pomalowałam kwietnik, doniczki i zrobiłam poidełko dla ptaszków:

Obrazek

ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

ObrazekObrazek

Z leszczynowych gałązek zrobiłam płotki dla pnączy i za pomocą drutu i desek wybudowałam wiatrak - ozdobę, a taras przyozdobiłam starymi narzędziami ogrodniczymi, które pomalowałam i przyozdobiłam decoupagem; ozdobiłam ogród różnościami:

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek

Obrazek

Obrazek

ObrazekObrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 2 kwi 2018, o 10:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jowito - witam Cię w świąteczny poranek! Czytam o stratach w Twoim cudnym ogrodzie i myślę o swoich, ale w moim przypadku to nie zwierzęta lecz natura się do nich przyczyniła. Na szczęście ciągle masz całą masę fantastycznych róż, fajnie,że podałaś ich nazwy. Dzięki temu mogę dopytać Cię o Alohę. Jest ona w wielu ogrodach i właściwie wszyscy ją chwalą. Ja zaprosiłam ją do siebie jesienią 2016, tak więc w ubiegłym roku był jej pierwszy sezon. Miała zaledwie kilka kwiatów ( co nie dziwi), i całkiem nieźle się zaczęła rozbudowywać. Dostała okrągłą podporę o średnica tylko 40 cm. Zastanawiam się jednak czy nie powinna dostać czegoś szerszego do podpory, czy nie lepsza byłaby podpora typu prostokątna pergola, na której mogłaby być rozłożona. Nie do końca wiem, jak szeroka rośnie i jak powinna być prowadzona. Myślę też nad zmianą miejsca posadzenia. Kiedy więc przeczytałam, że masz Alohę, zdecydowałam się do Ciebie zwrócić o poradę w jej sprawie. Może masz zdjęcie całego krzewu? Napisz proszę kilka słów o tym, jak ona rzeczywiście rośnie.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 2 kwi 2018, o 11:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11413
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Jowitka jak miło,że się odzywasz :D Cuda porobiłaś i to w moim ulubionym kolorze ;:167
Masz artystyczną duszę,z niczego zrobić coś,to się nazywa mieć talent ;:333
Brawo....dziękuję,że nam to pokazałaś ;:215

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 2 kwi 2018, o 14:11 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Cześć, Ewo i Aniu! ;:168 Dziękuję za odwiedziny :D
Ewuś, moją Alohę prowadzę w formie krzewiastej - przyginam pędy poziomo i dzięki temu kwitnie na całej długości pędu, a nie tylko na samym szczycie, do czego Aloha ma tendencję. Dlatego moja ma ok. 2m wysokości, ale kwitnie bardzo obficie w czerwcu, potem powtarza słabiej w sierpniu. Ma urocze, pięknie pachnące kwiaty, ale są nietrwałe (to przez zapach), kwitną góra 3 dni. Mimo to bardzo ją lubię przez ten kolorek i zapach. Posadziłam ją w towarzystwie Summer Song, Barocku, Pat Austin i Amadeusza, więc całość jest bardzo ciepła w odbiorze i taka radosna.

Aloha - w środku
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeśli jesteś zainteresowana, to będziesz mogła zobaczyć sobie krótki filmik z Alohą, która dopiero zaczyna kwitnąć (czas - 0:55), tylko muszę go wgrać na YT.

Aniu, zajrzałam do twojego wątku i buzia mi się zaśmiała, rzeczywiście ulubiłyśmy sobie ten sam kolorek ;:215 Dziękuję za uznanie. Ja bardzo lubię coś tworzyć, szczególnie z niczego. Ale widzę, że Ty też masz talent i odnawiasz stare rupiecie ;:333 W tym roku czeka mnie jeszcze pomalowanie starej szafki od maszyny do szycia. Chcę w niej zrobić ogrodowy sekretarzyk. podpatrzyłam takie na Pinterescie

Czerpię z tej strony bardzo dużo pomysłów!

Linki usunęłam. Regulamin
dorotka350


Góra   
  Zobacz profil      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 3 kwi 2018, o 16:58 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Dorotko, przepraszam, tak dawno tu nie byłam, że nie wiedziałam o zakazie wstawiania linków (kiedyś można było to robić).

2 tygodnie temu wysiałam na parapetach trochę kwiatów jednorocznych, nasiona lilii trąbkowych (moje z działki) i krokosmii. Martwię się, bo do dzisiaj lilie i krokosmie nie wzeszły. Ale nasiona lilii mogły być nie do końca dojrzałe, ale krokosmie - tak. Do tej pory wzeszły mi najładniej szałwia powabna i zatrwiany. Zaczęły wychodzić też, choć na razie słabo: przypołudnik, floks gwiaździsty, szałwia omączona, godecja. Zakiełkowało tylko jedno nasionko miłka letniego i to też nie mam pewności czy to on, bo może to jakieś nasionko -przybłęda :roll: w ziemi siedzą jeszcze: kleome ciernista, wdówka letnia, zatrwian tatarski. Ciekawe czy w ogóle wykiełkują?
Na działkę, do wysiania w gruncie zostawiłam: astry peoniowe i igiełkowe, goździki brodate, cynię chryzantemową i onętek siarkowy.
W tym roku zasiałam rekordową ilość jednorocznych, a co tam ;:224
Jeszcze czekam na dostawę nasion: Hibiscusa mutabilis, monardy citrodora, kapara ciernistego, Scilli autumnalis, ślazu maurytańskiego i wilca.

;:109


Góra   
  Zobacz profil      
 
Magdula141
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 3 kwi 2018, o 18:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1138
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Jowitko - stworzyłaś piękny, bajkowy ogród :D Lubię do Ciebie zaglądać i czytać Twoje opowieści.
Masz przepiękne róże ;:oj

pozdrawiam wiosennie :wit ;:3 ;:3

_________________
Pozdrawiam Wanda
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 3 kwi 2018, o 22:18 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Wandziu, to dzięki Tobie wróciłam na forum ;:333
Życzę Ci udanej wiosny - pięknej, słonecznej, bujnej i kolorowej. Oraz... dużo siły i zdrowia przy pielęgnowaniu swoich roślinek :uszy
To dla Ciebie na dobranoc - ponoć lawenda pomaga na dobry sen :)
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewazawady
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 4 kwi 2018, o 09:15 
Offline
500p
500p
Postów: 813
Skąd: południe Warszawy

 1 szt.
Jowito, ale radość, że wróciłaś !
Za każdym razem, kiedy przeglądałam ofertę Rosarium i trafiałam na Twoją różę, to myślałam o Tobie.
Wieczorem doczytam co tam u Ciebie. Teraz chciałam tylko dać znać, że się cieszę z Twojego powrotu. ;:196

_________________
Pozdrawiam
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
amelia35
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 4 kwi 2018, o 20:46 
Offline
500p
500p
Postów: 816
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Cześć, Ewa ;:7
Miło mi, że ktoś jeszcze mnie pamięta ;:65
Dzisiaj drugi dzień mojej pracy na działce w tym roku. Pierwszy był lightowy, ale dzisiejszy - hardcorowy - odwaliłam kawał dobrej roboty. Sprzątałam po jesieni i zimie. Jeśli ktoś po zgarniętych liściach miałby wydedukować, co u mnie rośnie, to postawiłby na las liściasty z przewagą dębu ;:224 Tak, tak... Najwięcej mam sprzątania liści z parku zza płotu ;:222
U mnie zakwitły dopiero iryski żyłkowane i krokusy. Kwitnie też jedna puszkinia, ciemierniki, zaczęły cebulice syberyjskie, przylaszczki i miodunki oraz kończą przebiśniegi. Niestety, zapomniałam aparatu, więc zdjęcia robiłam tylko komórką i są nienajlepszej jakości. Ale to nic - wkrótce sobie odbiję :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
irpam
 Tytuł: Re: Róże Jowity
PostNapisane: 5 kwi 2018, o 09:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 511
Skąd: opole

 1 szt.
Zaglądam i ja do Ciebie Jowitko. Masz piękne róże. ;:63 ;:63 ;:63
Ja dopiero zaczynam moje pisanie na forum i chciałabym zapytać jak Ci rośnie roża Summer Song. Ma śliczny kolor, a w zeszłym roku szybko dopadła ją u mnie plamistość. I zastanawiam się czy dobrze że ją do siebie zaprosiłam. Widziałm że masz też Louis Odier. Moja ma dopiero rok, teraz jej nie przycinałam ,tylko zakulkowałam bo ma 3 cienkie pędy. Jak myślisz dobrze zrobiłam , czy lepiej jeszcze ją ciachnąć? ;:131 . A jak rośnie Ci Pat Austin. Mam 3 - w tym roku dwulatki. Lubię je. Pozdrawiam i życzę zdrówka prawie sąsiadce. :wit

_________________
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 820 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *