Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 358 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 22  
Autor Wiadomość
daysy
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 10 mar 2020, o 10:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4138
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Przyszłam się przywitać po długiej nieobecności na forum. Z przykrością czytam, że w tym roku Ciebie dopadła kontuzja,życzę zatem szybkiego powrotu do zdrowia, bo przecież wiosna już tuż, tuż. Twoje cudne królewny potrzebują opieki, ale Twoje zdrowie na pierwszym miejscu.
Podczytywałam opisy Twoich panienek, w większości moje obserwacje pokrywają się z Twoimi z tym, że moje troszkę krócej mam u siebie, niemniej, nie ze wszystkich austinek jestem zadowolona, niektóre jakby się uwsteczniały, ale może to moja wina.
Miałam podsumowywać swoje, jednak widzę, że zarówno Ty jak i Ewa ciągniecie nadal opisy swoich róż, więc postanowiłam, że zrobię to na bieżąco w tym sezonie.
Jeszcze raz życzę zdrówka i mimo kontuzji, udanego sezonu różanego, to czasem najlepsze lekarswto na nasze dolegliwości ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
elja
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 11 mar 2020, o 15:29 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Chyba zrobię tak jak radzisz, przytnę Antoniego jeszcze niżej, a tymczasem wczoraj biegłam na pocztę i odebrałam nówkę od Austina, jak zwykle piękny system korzeniowy, ładna sadzonka, wylądowała w wiadrze z wodą i dodatkiem Asahi i dzisiaj sadzenie ;:138
Oj kusisz kusisz..nawet znalazłam u państwa Chodunów i do tego może tą potarganą Princess Ann - no śliczna jest u Ciebie. Moja, także z naszej szkółki, ze 2 lata temu niestety nie przeżyła zimy ale mówią że do trzech razy sztuka.. pomyślę ;:204

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bona
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 15 mar 2020, o 12:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1032
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Dorotko przykre, że przytrafiła Ci sie kontuzja, życzę szybkiego powrotu do zdrowia i dużo sił do opieki nad Twoim cudownym ogrodem.
Jestem jedną osobą ze skrytoczytaczy, wciaz powracam do Twojego ogrodu , bardzo sie ciesze, ze dzielisz sie opisowymi portretami swoich królewien, dzieki temu wiem ktore bardzo chce kupic, a ktore niekoniecznie, z niecierpliwoscia czekam na kolejne opisy.

_________________
Gorąco pozdrawiam z Gór Świętokrzyskich
Bożena


Góra   
  Zobacz profil      
 
klarag
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 15 mar 2020, o 16:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 818

 0 szt.
Uwielbiam widoczki z Twojego ogrodu! ;:167

_________________
Ogród pełen pięknych kwiatów i roślin- to marzenie, które zamierzam spełnić
A w planach był tylko trawnik...
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 15 mar 2020, o 20:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4756
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witajcie! :wit

W poniedziałek przyjechały róże od Austina :D Sadzonki jak zawsze bardzo ładne. Posadziłam w donice, bo do gruntu nijak nie mogłam, ze względu na kolano. A mężowi nie chciałam dać w ręce, bo i tak by nie posadził jak trzeba. Jak wrócę do sprawności, to sama to zrobię.
Zaczęłam też cięcie, ale idzie mi jak krew z nosa. Powoli, z trudem, ale rabata przed domem ogarnięta. Tam rośnie kilka hortensji i sporo wielkich, różanych potworków. Mam nadzieję, że w tygodniu zrobi się cieplej, to wtedy zacznę wreszcie prawdziwe cięcie.


Obrazek

Dorotko, widzę, że ‘różyczka’ jest zaraźliwa :;230 Ja sama tak się wkręciłam w tę różaną przygodę, że już bez królowych nie wyobrażam sobie ogrodu.

Obrazek

Jadziu, na pewno świetnie sobie dasz radę ze wszystkim, bo to właśnie ogrody dają nam największą radość ;:108 Obie lubimy grzebać w ziemi i nie wyobrażamy sobie życia bez tego kawałka naszego raju.
Princess Anne jest naprawdę wspaniałą i godną polecenia odmianą :)

Obrazek

Daysy, dziękuję za życzenia ;:196 Powolutku idzie do przodu i jestem dobrej myśli, że jeszcze kilka miesięcy i wszystko wróci do normy.
Jeśli czytasz moje opisy, to wiesz, że i ja nie ze wszystkich Austinek jestem zadowolona. Ale jest kilka różnych powodów tego niezadowolenia. W większości przypadków powodem nie jest uwstecznianie, a raczej słaba sadzonka i już na wstępie kiepski start takiej róży ;:222

Obrazek

Elu, ja w tym sezonie też nie będę żałowała sekatora moim panienkom. Niektórym zafunduję naprawdę solidne cięcie ;:224 Ale taka jest potrzeba, bo nie chcę ogołoconych dołem krzewów.

Moje nowe panieneczki też już posadzone w donicach. Martwią trochę te nocne przymrozki, ale usypałam im kopczyki, a na wczorajszą noc M przykrył je dodatkowo donicami. Oby to już ostatnie tak zimne noce.
Ciekawa jestem czy w końcu się skusisz na Port Sunlight? A jak już jedną zamówisz, to wiesz… nie opłaca się jednej, przy okazji weź i Princess Anne :;230

Obrazek

Bożenko, dziękuję ;:196 Mam nadzieję, że wreszcie będzie dobrze. Na razie ze względu na trudną sytuację w kraju muszę odpuścić jazdy na rehabilitację. Pozostają ćwiczenia w domu. A jak zrobi się cieplej, to najlepsza rehabilitacja czeka mnie w ogrodzie ;:108

Cieszę się, że opisy Austinek mogą pomóc w decyzji, którą odmianę wybrać, a którą sobie odpuścić. Z tą myślą opisuję po kolei te, które posiadam.

Obrazek

Kasiu, już niedługo takie widoczki będziemy miały ‘na żywo’. Do czerwca coraz bliżej ;:65

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 15 mar 2020, o 21:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32795
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Cuda na tych twoich rabatkach .Ja też dalej nie zabrałam sie za ciecie nie po drodze mi z sekatorem jak na razie z grabkami również .Achhh teraz do tego dochodzi ten wirus okropieństwo ;:222

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewita44
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 18 mar 2020, o 03:15 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 403
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Witaj Dorotko
Śliczne te róże aż miło popatrzeć ;:173
Ja jeszcze nie myślę o cięciu bo po drodze są u mnie przymrozki i trochę boję się narazić moje królowe na mroźny szok.
Poczekam do końca marca. ;:206

_________________
Pozdrawiam Ewa (ewita44)
Nowy sezon w ogrodzie na Jurze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 18 mar 2020, o 18:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4756
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witajcie! :wit
Wczorajsza i dzisiejsza pogoda sprzyjała ogrodowym pracom. Zaczęłam cięcie Austinek, bo one najbardziej wyrywne. Tnę powoli, bo przez to kolano sił jakoś mam mało. Poza tym angielki to w większości wielkie krzaczory, więc roboty przy nich dużo.

Krokusy w słoneczku wreszcie rozchyliły płatki

Obrazek

Jadziu, dzisiaj dotarła paczka od Ciebie. Bardzo Ci Kochana dziękuję za piękne sadzonki i za nasionka ;:cm Zajrzyj na priv.
Od wczoraj szaleję w ogrodzie... No, może z tym szaleństwem nieco przesadziłam, ale staram się ciąć ile sił. Zaczęłam od najdłuższej, angielskiej rabaty. Wolno to idzie, bo panny w większości już bardzo duże, to i jest co ciąć. Trochę mnie dzisiaj poniosło, bo niektóre przycięłam wręcz drastycznie. Aż się boję co z takiego cięcia wyniknie? ;:111 Dostało się po nóżkach między innymi Princess Anne, Munstead Wood, a obie Princess Alexandry ciachnęłam na jakieś 0,40 cm ;:202 Może zbyt mocno? Pędziska miały już bardzo grube, tak samo Princess Anne. Zobaczymy jak zareagują? Uznałam, że jednak trzeba tak niektóre przyciąć, bo dołem nic nie wypuszczały.

Obrazek

Obrazek

Ewita, u nas też jeszcze będą przymrozki, ale ja zaczęłam już ciąć, bo wszystko pcha się do życia niesamowicie. Niektóre róże już mają nowe liście. Aż żal, żeby się tak wysilały. A przymrozki już im nie zaszkodzą, a nawet jeśli coś tam podmarznie, to najwyżej ciachnę jeszcze niżej ;:209

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 18 mar 2020, o 19:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4756
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
54. Scarborough Fair – 2szt. Rok zakupu – 2019. Miejsce zakupu – David Austin.

Kolor – blady róż
Wielkość kwiatów – 7cm
Zapach – wyczuwalny
Wysokość - 0,40m
Zdrowotność w skali - 5
Trwałość kwiatów – 4 dni
Powtarzalność – 5
Pokrój – 5
Ocena ogólna – 5

To jedna z najmniejszych odmian Mistrza. Krzaczki małe, ale o zgrabnym pokroju. Kwiaty śliczne, w delikatnym, bladym różu. Oba krzaczki podobnej wielkości. Zdrowe i w pierwszym sezonie zaskoczyły mnie ilością kwiatów. Jak na tak młodą różyczkę (zakup wiosną) kwitły naprawdę ładnie. Bardzo dobrze też powtórzyły. A najważniejsze jest to, że kwiaty bardzo dobrze znosiły ubiegłoroczne, mordercze upały. Po pierwszym sezonie mogę powiedzieć - nie żałuję, że dzięki Majce skusiłam się na tę odmianę. Po wizji lokalnej – na dzień dzisiejszy, oba krzaczki w bardzo dobrej kondycji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak wyglądały krzaczki na koniec sierpnia

Obrazek

Obrazek


55. Sharifa Asma – rok zakupu – 2014. Miejsce zakupu – Floribunda.

Kolor – jasno-różowy
Wielkość kwiatów – 8-9cm
Zapach – intensywny
Wysokość - 1,20m
Zdrowotność w skali - 3
Trwałość kwiatów – 3 dni
Powtarzalność – 4
Pokrój – 4
Ocena ogólna – 4

Jedna ze starszych Austinek w moim ogrodzie. Kwiaty o pięknym zapachu, eleganckie. Sam krzew o ładnym pokroju i wyprostowanych, mocnych pędach. W duże upały kwiaty niezbyt trwałe, szybciej przekwitają. Dobrze powtarza, ale są to dwa główne kwitnienia w sezonie. U mnie ta odmiana jest niestety podatna na mączniaka prawdziwego. Być może winny jest Crocus Rose, od którego zawsze się zaczyna? Na plamistość jest raczej odporna. Co roku muszę jej wycinać co najmniej jeden, dwa pędy, bo robią się suche. To wygląda tak jakby ona sama mi pokazywała, że te najstarsze trzeba wyciąć, żeby zrobić miejsce na nowe. Zresztą rzeczywiście w miejsce tych wyciętych pojawiają się nowe, więc krzew nic nie traci na urodzie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

tutaj razem z Crocus Rose

Obrazek

Obrazek

Obrazek


56. Sir John Betjeman – rok zakupu – 2014. Miejsce zakupu – Rosarium.

Kolor – ciemny róż
Wielkość kwiatów – 7cm
Zapach – słaby
Wysokość - 1,3m,
Zdrowotność w skali - 4
Trwałość kwiatów – 5-6 dni
Powtarzalność – 5
Pokrój – 5
Ocena ogólna – 5

Róża w pełni dorosła, obficie kwitnąca od samego początku. Kwiaty bardzo trwałe, utrzymujące się bez problemu przez kilka dni. Rośnie bardzo szeroko, co trzeba brać pod uwagę szykując dla niej miejsce. Bardzo dobrze się krzewi, zimuje bez żadnych zabezpieczeń. Trochę podatna na czarną plamistość.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nifredil
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 18 mar 2020, o 19:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4369
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Dorotko, jak fajnie, że trafiłam akurat na ten wpis ;:oj Akurat kilka dni temu przyjechała do mnie Sharifa Asma. Kupiłam ją, bo podobno jest tolerancyjna na delikatnie zacienione miejsca. Miałam pustą miejscówkę w ażurowym cieniu Leonarda da Vinci i stwierdziłam, że spróbuję szczęścia :lol: Krokusy piękne - to moi ulubieńcy wiosenni. Tulipany wypadają, szafirki zanikają, a na krokusy zawsze można liczyć ;:215

_________________
Sabina
Słoneczne rabaty nabierają kształtów. Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 18 mar 2020, o 23:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32795
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Fajna delikatna panienka ta Scarborough Fair kwiatki bardzo delikatne w swojej budowie to taka porcelanowa panienka i dałaś jej Dorotko wysoką ocenę jak na młódkę ;:333 Ciekawe jak sprawi się w tym sezonie.Szalej powoli bo szkoda zdrowia ;:168 bardzo długo do niego dochodzimy , a ja wreszcie wczoraj skończyłam ścinanie i czyszczenie uffff Myślę Dorotko ze będziesz zadowolona z werben ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 19 mar 2020, o 09:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11413
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Dorotko czytam, że zaczynasz już przycinać swoje róże.Ja już przycięłam większość.
Trochę martwię się o swoją Emily B, bo po posadzeniu do donicy wystawiłam ją na zewnątrz, a w nocy był przymrozek -5 stopni i obawiam się, czy mi nie zmarzła ;:303 Taka mądra jestem, że jej nie zabezpieczyłam.
Przyjechały do Ciebie nowe panny, a gdzie fotka upamiętniająca? :wink: Nie wiem co ja mam z tymi gołymi korzeniami ,ale lubię je oglądać ;:oj

Zdrówka Dorotko ;:196

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 19 mar 2020, o 19:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9842
Skąd: Kraków

 0 szt.
Doroto po części to Twój ogród różany tak mnie zachęcił do posadzenia nowości. Choć dzisiaj po trzech dniach spędzonych na cięciu róż, zastanawiałam się na co mi kolejnych 9 sztuk ;:306

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tolinka
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 19 mar 2020, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1714
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1 szt.
Dorotko wpisuję się w nowym wątku i biegnę na początek odrobić straty ;:131

_________________
Tolinka* Tolinka i róże
Tolinka i róże cz.II
Tolinka i róże cz.III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adka321
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 20 mar 2020, o 18:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 102
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Witaj Dorotko.Dawno mnie nie było ,a tu czytam o Twojej kontuzji .Bardzo mi przykro i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.Ale też czytam , że zakupiłaś piękne austinki od razu humorek pewnie lepszy ;:215 . Fajnie że opisujesz poszczególne odmiany ;:168
Czekam z niecierpliwością na moje ,które posadziłam jesienią .
Dorotko mam do Ciebie jeszcze pytanie ,będę w tym roku pierwszy raz przycinać munstead wood. I na jąką wysokość mam ją ukrócić? W tamtym sezonie zwieszała główki .
Muszę nadrobić parę wątków i poczytać co tam nowego u forumek. Pozdrawiam Cię serdecznie

_________________
Adrianna

Róże i inne kwiatki u Adki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
inka52
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 21 mar 2020, o 19:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1980
Skąd: Legnica - Dolny śląsk

 1 szt.
Witaj Dorotko nie wiem jak to się stało , ale odpowiedziałam w wątku Adki do Ciebie , przeczytaj i przepraszam za galimatias ;:185 ;:185 ;:168

_________________
Mój mały zakątek kwiatów cz.1 cz.2- aktualna
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 21 mar 2020, o 20:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6797
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Dorotko, zazdroszczę nowych nabytków. Ja spasowałam z różanymi chciejstwami, nie mam pomysłu, gdzie mogłabym je jeszcze wcisnąć. ;:224
Nie forsuj się za mocno, kolano ważna rzecz dla ogrodnika ;:108

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 358 ]  Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *