Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 127 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  
Autor Wiadomość
dorotka350
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 17 cze 2018, o 22:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4551
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Jagna, ja rozumiem - wychowanie małej, czarnej kulki i te sprawy... Ale my tutaj czekamy na fotki róż ;:65
Możesz się nie rozpisywać, ale zdjęcia wrzuć, bo na bank masz co pokazać ;:196
Mam nadzieję, że Bathsheba jednak się zawstydziła i zabrała się do roboty? A może trzeba jej pogrozić łopatą? ;:14

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jajagna
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 26 lip 2018, o 11:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 896
Skąd: Mazowsze nad Wkrą 6b

 1 szt.
Aż mi głupio... Nawet nie będę odpisywała osobno na posty sprzed wieku, bo nie wypada :oops:
Na dodatek dostawca internetu chyba z kolei zajął się ogrodem i jesteśmy pozbawieni łącza niemal zupełnie. Reklamacje, zapowiedziany serwis... Zobaczymy.
Każdy z nas chyba tak ma, że czasami mu się chce a czasami jakoś bardzo nie. Mi w tym roku nie. Szczeniak w domu, upały na zewnątrz, leniwy początek urlopu, ogród radzi sobie sam. Może się zbiorę. Wielu różom utrudniłam drugie kwitnienie, bo nie obcinałam kwiatów. Zła ze mnie ogrodniczka, bardzo zła... ;:222 A one kwitną mimo wszystko i są piękne, chociaż nie zaopiekowane jak należy. Wczoraj udało mi się odchwaścić jedną z rabat i przyciąć przekwitłe kwiaty. Zmęczyłam się okrutnie. Może odchwaszczę i przytnę kolejną... kiedyśtam. Ech.
Wstawiam fotki z dzisiejszego poranka:
Najmłodszy Marc Chagall poszalał, ale już prawie przekwita. Przedziwne to, że trzy krzewy i każdy kwitnie w innym terminie, chociaż warunki mają podobne. Widocznie ustalają grafik.

Obrazek

Zaradziłam na to, że Mariatheresia nie pachnie. Już pachnie - liliami :D

Obrazek

Tej koleżance nie trzeba pomagać. Pachnie z daleka. Uwielbiam ją niezmiennie.

Obrazek

Kolejna róża, która ma już swoje zaklepane miejsce w moim (i nie tylko z tego co widzę) sercu - Lady of Shalott, tu kwiaty na wysokości 1,50m

Obrazek

Duecik zaplanowany i jak dla mnie spełniający oczekiwania, czyli The Faun (Granny) i Dolce Vita przytulające się do siebie dwa cukiereczki:

Obrazek

I czas na debiutantki tegoroczne.
Inka to niewielka różyczka, taka na przód rabaty. Róża, która uczy mnie miłości do żółci. Jest cytrynowa, kwiatki ma napakowane, kwitła już raz, teraz powtarza i zapowiada się na wdzięczną, niekłopotliwą pannę. Kolor blednie z czasem. Ten kwiat ze zdjęcia to jej najostrzejszy odcień

Obrazek

Dorotko, pytasz o Bathshebę. No cóż. Szału nie ma. Zakwitła a i owszem, miała kilka kwiatów, ale dosyć szybko przekwitły i nie rzuciły mnie jeszcze na kolana. Mój krzaczek potrzebuje czasu, dużo żarcia i cierpliwości. Pogadamy w przyszłym roku :)
Za to James L. Austin... ;:167 Przesadzony wiosną, dosyć wątły krzaczek, szybko nadrobił, zmężniał i kwiaty produkuje niemal bez przerwy. Kolor obłędny, rzucający się w oczy z daleka. Baaardzo przystojny chłopak ;:108

Obrazek

Mam nadzieję, że mi się zachce, bo to taaaki dobry rok dla róż. Myślicie, że można je jeszcze dokarmić czy już za późno? ;:174

_________________
Jagna
Moje kolczaste serce
Moje kolczaste serce II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 6 sie 2018, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24500
Skąd: Płock

 1 szt.
Ja też miałam taki dylemat jak Ty
I pewnie 26 lipca bym jeszcze dokarmiła, ale niestety miałam ograniczony dostęp do nawozów w tym czasie, więc sobie odpuściłam.Trudno. Może przyszły rok będzie lepszy na prace ogrodowe
W tym roku mi też już się mało chce

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.17


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 29 sie 2018, o 19:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2732
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
jajagna napisał(a):
Mój krzaczek potrzebuje czasu, dużo żarcia i cierpliwości.

:lol: No dokładnie tego potrzebują i moje róże.
Czekam na kolejne zdjęcia w tym świetnym wątku :D .

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
ed04
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 1 wrz 2018, o 21:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 752
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Piękne masz róże i bardzo dorodne. ;:63
Moje też kwitną, ale do takich im daleko.

_________________
Moje róże
Moja działka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Silmarillion
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 30 paź 2018, o 18:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Witam, jeśli ktokolwiek wie, proszę o podpowiedź- czy Pashmina jest mocno kolczasta? bo kupiłam w końcu tą wyczekiwaną odmianę i zaskoczyła mnie kolczastość pędów, są już przycięte, gotowe do posadzenia. Sprzedawca się zaklina że to Pashmina..
Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
irpam
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 6 lis 2018, o 18:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 470
Skąd: opole

 1 szt.
Jagno co tam u Ciebie słychać? Twoja kochana Zumba mocno jeszcze rozrabia? Nic się nie odzywasz. ;:7

_________________
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 20 maja 2019, o 19:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5206
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Jagienko, jak tam sezon różany? Już ogród w kwiatach?
Pochwal się proszę jakie nowości się pojawią w tym sezonie?
Coś zakupiłaś?

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 28 maja 2019, o 17:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4551
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Jagna, czas się obudzić i napisać jak tam ogród po zimie ;:108 A może już jakaś panna w pełni rozkwitu?
Nie każ czekać koleżankom, tylko wracaj do nas i skrobnij choć kilka słów ;:196

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jajagna
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 7 cze 2019, o 21:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 896
Skąd: Mazowsze nad Wkrą 6b

 1 szt.
;:7
Basiu, Dorotko, Irenko - Dziękuję, że jeszcze o mnie pamiętacie ;:196
;:3
Minął niemal rok od mojego ostatniego wpisu. Myślę, że większość z Was zrozumie: w zeszłym roku miałam etap zmęczenia różami i ogrodem ogólnie. Przez cały sezon nie kupiłam ani jednej róży ani innej roślinki, zaniedbałam właściwie wszystko co mogłam w ogrodzie. Nasze życie kręciło się bardziej wokół psów. Zumba okazała się diabłem wcielonym a Flama odwrotnie - uspokoiła się i wydoroślała. Od śmieci Madeja stała się innym psem - jest przekochana, ale jakby zgasła. Na szczęście Zumbę uwielbia i pozwala jej na wszystko. To nasze dziewczynki parę miesięcy temu:
Obrazek
Teraz Zumba przerosła Flamę.
Praktycznie od sierpnia nie robiłam nic w ogrodzie, a kiedy przyszła jesień z radością zapadłam się w fotel i zastanawiałam się czy stan zmęczenia kiedykolwiek mi minie. Nie zrobiłam ani jednego kopca różom i doszłam do wniosku, że w ten sposób dokona się naturalna selekcja. Te, które przetrwają będą miały ode mnie zielony bilet na pozostanie w ogrodzie. Oczywiście wiemy jakie ostatnio miewamy zimy, więc przetrwały właściwie wszystkie, chociaż niektóre lepiej a inne gorzej.
Najlepiej po zimie wyglądały: Artemis, Madame Anisette, Wedding Piano, Angela, Lady of Shalott, Prix P.J. Redoute, Louise Odier, Ghita Renaissance, Leonardo da Vinci, Voyage, Olivia Rose, The Fairy, Sharifa Asma, I am Grateful... i to chyba tyle. Ach, no i oczywiście historyczne, czyli [b]Comte de Chambord i Jacques Cartier[/b]. Ich nawet nie trzeba byłoby ciąć, zielone od dołu do góry, całe w listkach. Najgorzej wyglądały dwa z trzech moich Marc Chagall a Stephanie's Rose chyba nie przeżyła, ale trudno stwierdzić, bo po ostrym cięciu teraz z ziemi wystaje kawałek zielonego patyka. Chyba zapomniała rosnąć. Pozostałe wyglądały nieźle, ale wymagały cięcia, czasami z wycinaniem całych brązowych pędów.
Zrobiłam też rewolucję w ogrodzie i zlikwidowałam rabatę tzw. "środkową" i teraz mam praktycznie pusty środek i rabaty po bokach. Potrzebowałam przestrzeni, bo ogród cały czas się rozrasta i wszystkie drzewa i krzewy z biegiem lat zajmują coraz większą powierzchnię, dają coraz więcej cienia i wszystko z roku na rok przesuwa się i zmienia.
To wymagało zmiany miejscówek dla wszystkich roślin z tej nieistniejącej już rabaty. Kilka róż zmieniło właściciela jak np. Gartentraume (wkurzały mnie jej zwisające w dół kwiaty) i Pastella (bo nie miałam pomysłu gdzie ją przesadzić). Róże zniosły przeprowadzkę bardzo dobrze, a wręcz odnoszę wrażenie, że wyszło im to na dobre i np. taki Charles Darwin, mizerny w zeszłym roku, teraz ruszył pełną parą. Jestem kontenta.
Ale postanowiłam też, że zadbam bardziej o rośliny, które rosną właściwie bez opieki i bez cięcia, kopczykowania, usuwania robali itd., są wdzięczne i śliczne. Dokupiłam więc funkie, żurawki, jeżówki, pęcherznice i takie tam. Jestem bardzo kontenta.
No, ale to o różach jest. Bo kupiłam też dwie róże ;:224 O Julie Andrieu powiedziała mi Majka już dawno, kiedy ta róża nie była jeszcze dostępna w Polsce. Widziałam, że pojawiła się w ofercie Floribundy, ale miałam być cierpliwa. Ale jak pan Tomek pokazał ją na fb, to wiedziałam, że zaraz zniknie, więc szybko kliknęłam. Żeby nie podróżowała sama, wzięłam też Dame Judi Dench ;:131 Julie przyjechała już z kwiatami

Obrazek

Judi jeszcze nie kwitnie.
A z moich stałych mieszkańców też niewiele. Do niedawna chłodne noce spowodowały, że towarzystwo dopiero się przeciąga, ziewa i zbiera mszyce na pąkach. Pierwsze kwiaty pokazała Parfum Flower Circus

Obrazek

Olivia

Obrazek

zaraz będzie Chippendale

Obrazek

A taka Madame Anisette zapatrzyła się na sąsiada Artemisai przerosła przez i tak podcięte mocno gałęzie świerka i nie wiem jak będę wąchać ten anyż, bo jest wyższa ode mnie. Na szczęście niżej też ma dużo pąków. To tylko mały fragment kobylastego krzewu

Obrazek

I na koniec roślinka, którą bardzo lubię za trzy rzeczy: niezwykłe kwiatki, bezproblemowe zimowanie i to, że wiosną jest już spora i raczej jej nie wypielę w szale pozimowych porządków. Mam sześć krzaczków jarzmianki, różne odmiany

Obrazek

I jeszcze bardziej na koniec pogląd na rozrastanie się ogrodu. Dwa lata temu na tej rabacie było pustawo, mała krzewuszka, delikatne trawy, mały jałowiec (miał zostać mały), szczupłe pęcherznice i dużo miejsca miedzy nimi. Teraz to wygląda tak (krzewuszka ma dobre 1.50m)

Obrazek

Tak więc znowu mam radochę z ogrodnictwa. Mam nadzieję, że potrwa jak najdłużej ;:173

_________________
Jagna
Moje kolczaste serce
Moje kolczaste serce II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 7 cze 2019, o 22:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4525
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Wszelki duch....... ;:306
Obie panienki jak malowane, nie sposób ich nie kochać ;:167 Obie czarne jak diablice, ale widać, że serce maja złote.
Postanowienie zimowe miałaś całkiem niezłe, byle jaka zima nie mogła podjąć za Ciebie decyzji i w niezłym zdrowi zostawiła różyce. Chciałabym, żeby i moje panienki już zakwitły, a one ćwiczą w tym roku moją cierpliwość.
Charles Darwin u mnie dopiero drugi rok, ale jest cudny, pięknie przetrwał zimę i właśnie dzisiaj rzucił mi się w oczy aż piętnastoma pakami ;:oj I muszę dodać, że to jedna z nielicznych róż, której nie ruszyła bruzdownica :tan
Co rośnie przed Parfum Flower Circus?
Pozdrawiam i miłego weekendu :wit

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 9 cze 2019, o 10:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5206
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Jagienko, czasami każdego z nas dopada takie "zmęczenie" ogrodem, ja często właśnie pod koniec sezonu je mam, ale już w styczniu zaczyna się ta tęsknota za zielonym, za kwiatami, nawet za żółtymi mleczykami...
Dobrze, że jesteś i pokazujesz cudowności swojego zachwycającego ogrodu! Psy też zachwycające ;:168

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
adka321
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 9 cze 2019, o 12:41 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 80
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Witaj Jagno ja również mam kolczaste serce i ogólnie kocham kwiaty.Super ze wróciłaś do swojego wątku.Ogród cudnie rózany . ta Julie Andrieu ciekawa ,muszę się nią bliżej zainteresowac ;:124 .Piękne masz pupilki , co to za rasa ?

_________________
Adrianna

Róże i inne kwiatki u Adki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jajagna
 Tytuł: Re: Kolczaste serce Jagny II
PostNapisane: 9 cze 2019, o 15:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 896
Skąd: Mazowsze nad Wkrą 6b

 1 szt.
Iwonka - Muszę spróbować tej naturalnej selekcji w kolejną zimę, może się wreszcie uda coś ukatrupić ;:306 Z drugiej strony już wiem, że takie róże, na których mi szczególnie zależy, mimo niechęci do jakichkolwiek prac w zimnie, jednak okryję. Myślę tu o Marc Chagall i Dolce Vita. Niech im będzie ;:173 To przed Parfum Flower Circus to kwiat żurawki. Nie pytaj o odmianę, bo nie mam pojęcia. Ja żurawki kupuję w ogrodniczym i po prostu biorę co mi się podoba w danej chwili, sadzę, wyrzucam doniczkę z ewentualnym opisem i po sprawie. Może kiedyś się wciągnę :? Tu masz szersze ujęcie tego duetu

Obrazek

Basiu - Apus - W styczniu ja jeszcze z obrzydzeniem myślę o wszelkiej roślinności. Za to w pełni oddaję się rozkoszom koca, gorącej herbaty i ognia w kominku. Zaczyna mnie brać jakoś w okolicach kwietnia, kiedy robi się ciepło i zaczyna kwitnąć forsycja, czyli znak, że można ciąć róże. Wstyd, ale taka prawda :oops: W zeszłym roku nie wzięło mnie niemal wcale. Nadrabiam w tym :) Psy dziękują ;:167

Ada - Cieszę się bardzo, że zajrzałaś ;:168 Julie Andrieu to świeżutki nabytek, ale przyjechała już z kwiatami, więc mogę się od razu zachwycać. Na rosebook ma opinię zdrowej róży. Moja przetrwała w pewnym rozkwicie ulewę i dobrze to zniosła. Teraz otwierają się kolejne kwiaty i jestem zachwycona.

Obrazek

Obrazek

Nasze psy to Czarny Terier Rosyjski. Jesteśmy zakochani w tej rasie. Napisałabym, że to spokojne i leniwe psy i do tej pory nasze czarne niedźwiedzie potwierdzały tę opinię, ale Zumba temu przeczy :)

;:3

Wczoraj popadało krótko, ale solidnie, teraz zapowiadają upały więc nic tylko otwierać kwiaty a tymczasem moje panny nadal w pąkach. Ale poczekam, tym bardziej, że inne badyle nie dają się prosić i już kwitną

Obrazek

Obrazek

Na moim tarasie w wiecznej budowie i na jednej z rabat pojawił się żmijowiec zwyczajny. Pierwszy raz wyrósł sam z siebie w moim ogrodzie dwa lata temu i z żalem skonstatowałam, że w kolejnym roku (czyli zeszłym) już go nie było. Więc jak w tym roku zobaczyłam charakterystyczne owłosione liście w kształcie rozety to zostawiłam i czekałam. Mimo, że ten na rabacie przytula się do niewinnej Kurfurstin Sophie, niech rośnie, bo to roślina uwielbiana przez pszczoły i trzmiele. Cała okolica żmijowca jest pełna latających bzykaczy. No i tak naprawdę jest urokliwy

Obrazek

Obrazek

Dwa lata temu byłam zachwycona znajdując pąki na mojej piwonii, która po przeprowadzce ze starego ogrodu nie kwitła przez kilka lat. Pąki się nie rozwinęły. W zeszłym roku było kilka, przepięknie pachnących kwiatów a w tym roku poszalała i wyglądała cudnie. Do ulewy, kiedy to cała położyła się na ziemi. Próbując podwiązać, ułamałam dwie gałęzie z kwiatami i pąkami i wstawiłam do wazonu w kuchni. Cała kuchnia pachnie i jest byczo, ale ja jednak wolę kwiaty w ogrodzie. Na kolejny sezon muszę zaplanować obręcz.

Obrazek

Jako względnie nowa wielbicielka żurawek, wypatrzyłam i zakupiłam dwa krzaczki większej żurawki (ponoć to jakaś polska odmiana?), której liście mienią się złotem. No fajne to takie

Obrazek

Ale żeby zakończyć różano, nieśmiało zaczyna kwitnąć posadzona w półcieniu Louise Odier

Obrazek

No i nadal temacie różanym - przy śniadaniu pod chmurką zobaczyłam jak po naszym ogrodowym stole wędruje znany mi dobrze robal. Tym, którzy nie pamiętają: to larwa biedronki, nasz ogromny sprzymierzeniec w walce z mszycami. No to zabrałam stworka i poszukałam róży zaatakowanej przez mszyce. Ku mojej radości i zmartwieniu baby-biedronki, mimo upartemu niestosowaniu chemii, nie mam ich wcale tak dużo! Wow. Ale na Madame Anisette znalazłyśmy w pełni przygotowaną restaurację

Obrazek

_________________
Jagna
Moje kolczaste serce
Moje kolczaste serce II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 127 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *