Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 745 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 44  
Autor Wiadomość
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 15 lip 2019, o 13:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
101.Marie Antoniette prezentuję ostatni już raz. I to nawet nie kwiat, bo w tym roku znów ich nie miała, aleto, jak wyglądała w maju. Miałam nadzieję, że w 3 roku po przesadzeniu da radę i się odrodzi. Tak się jednak nie stało. Teraz sterczy smutna, wysuszona z jakimśbadylkiemi choć daje oznak życia, nie ma siły. Zanim na dobre ją wyrzucę, trai do donicy.

Obrazek

102. Mary Ann jest stosunkowo młoda i pierwotnie wypuściła zaledwie kilka drobnych pędów. Po roku , gdy dobrze się ukorzeniła pokazała grubszy pęd oblepiony kwiatami. Cekam na kolejne pędy, teraz są 3, bo tylko wtedy będzie zachwycać. W tej chwili ma niespełna 1m. Jak na młodą róże długo trzymała kwiat, chyba ok. 2 tygodni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


103. Mary Rose to róża, która znajduje się na niespisanej nigdzie top liście. Należy od 2012 r. do moich najlepiej sprawujących się róż. Ważne jest tylko to, by wybraćjej dobre miejsce. Te krzewy, które rosną dalej od tui i otoczone są promieniami słonecznymi mają się świetnie. Charakteryzują się dużymi kwiatami, byjnie kwitną i doskonale się krzewią.Te, które majązbyt duzo cienia i rosną blisko drzew, są znacznie słabsze - gorzej kwitną i mają mniej przyrostów. Mary Rose zaczyna kwitnienie jako jedna z pierwszych, teraz ma przerwę, ale już wypuszcza kolejne pedy. Pięknie pachnie i ma długie kwitnienie,które na pewno związane jest z ilością kwiatów. Moje krzewy maja ok. 1,4m.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ja-a
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 16 lip 2019, o 20:20 
Ewuś, to na pewno nie jest Mainzer Fastnacht, bo on jest blado fioletowy, w kolorze podobnym do Novalisa i przepięknie pachnie, a Twoja różyczka jest śliczna, ale to nie on. Mary Ann jest cudowna i zobaczysz, że pokaże na co ją stać, to silna róża. U mnie Madame Anisette też jest wielka, więc to jednak chyba norma dla tej róży. Pomyślałam, żeby mocno ją przyciąć wiosną i zobaczyć czy znowu tak poszybuje w górę. Ale ten anyżowy zapach jest cudny, prawda? Z zazdrością patrzę na Twoją Mary Rose, moja rośnie przy sośnie i ciągle o niej zapominam przy cięciu, więc teraz jest chuda i bardzo wysoka :(


Góra   
       
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 20 lip 2019, o 18:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jagno - będę szukać nazwy do mojej fioletowej różyczki. Moża jakaś dobra dusza ją rozpozna?

104. Mathias Claudius mogłabym o niej napisać tylko to, co przeczytałam w szkółkach, a przecież nie o to mi chodziło. Wiem tylko tyle, że kwitnie już drugi raz, ale nazwijmy rzecz po imieniu - kwitnie jakby chciał a nie mógł. Nie ma się co dziwić, to zupełna świeżynka. Aby wyrazić swą ocenę, muszę poczekać rok czy dwa.

Obrazek

Obrazek

105.Midsummer niezwykle piękna róża, doskonała w kolorze i formie. Mogętylko sobie plućwbrodę,że posadziłam ją między dwoma potworkami: Piano a Ghitę. Z tyłu zasłaniają ją tuje i laminowy płot. Efekt to brak słońca i koszmarne warunki mieszkaniowe. W pewnym momenie zaczęła marnieć. obumierać i myślałam, że będę z nią się musiała pożegnać. A tego naprawdę bym nie chciała, bo podobnie jak Belvedere jest cudownie śliczna. Po 2 latach zaczęła się odradzać, w tej chwili ma 2 pędy o długości ponad 1m, pokazała na początku tylko 1 kwiat, ale jaki!, kilka innych też później zakwitło.



Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 20 lip 2019, o 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
106. Mini Eden Rose olbrzymia róża, która wymaga pergoli i dodatkowych podpór z każdej strony. Na pewno ma pow. 3m i szerokości ok. 2m, pod warunkiem, że nie pozwolimy jej się bardziej rozwinąć ramion. Kwitnie na całymkrzewie, a to,żepędy sięprzewieszają sprawia, że w górę wyrastają nowe na bazie tych pochylających się. Kwiaty ma niewielkie, ale bardzo liczne. Ta róza to prawdziwa królowa mojego ogrodu i moja duma. Trochę łapie ją plamistość, nawet bardziej niż tochę, ale nigdy nie była pozbawiona liści. Polecam wszystkim, którzy mają więcej niż trochę miejsca w ogrodzie. Kiedy w 2013 r. do nas zawitała miała ok. 30 cm. Miała to być Eden Rose i przez długi czas nie mogłam zrozumieć, dlaczego ma takie małe kwiaty. Absolutnie nie żałuję,żej ą mam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 21 lip 2019, o 10:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5353
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Ja też fanką Mini Eden jestem, niestety nie mam ją u siebie, chociaż przez jakiś czas na nią polowałam, teraz zrezygnowałam (brak miejsca), ale cieszę się, że mogę nią cieszyć oczy w Twoim pięknym ogrodzie Ewo ;:196

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 26 lip 2019, o 10:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Basiu - masz tyle pięknych róż,że o jednego Mini Edenka nie chodzi :;230 A pewnie prędzej czy później coś wykombinujesz.

107. Miracle on the Hudson - posdzona została bardziej w cieniu niż w słońcu, a i tak od samego początku świetnie się rozrasta i kwitnie. Nie należy do wysokich róż, ma ok. 80 cm. Kwitnie wypuszczając dłuższe pędy,a kaiwty w ciekawym czerwonawym kolorze kwitną tworząc baldachim. Jak wcześniej pisałam przed zakupem niczego o tejrózy nie wiedziałami kupiłam ją wyłącznie ze względu na nazwę. Absolutnie nie żałuję, bo to jedna z ładniejszych moich róż. Do tej pory nie złapała plamistości. Zakwitła ( i przekwitła) już drugi raz. Mam jednak nadzieję, że za trzecim razem rozkwitnie cały krzew a nie kwiaty z jednego tylko pędu jak to było prz drugim kwitnieniu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 26 lip 2019, o 10:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
108. Miss fine to prawdziwa miss! Ma cudne duże kwiaty, które w pierwszej fazie kwitnienia są waniliowe na obrzeżach, a w środku żółte ( ale żółć ich nie ma nic wspólnego z agresją), potem cały kwiat robi się koloru mleczno-waniliowego. Doskonale się rozkrzewiła, tworząc szeroki, bo ok. 1m krzew. Wysokość jest proównywalna,ok. 1,2m. Długo utrzymuje kwiaty i w tym sezonie już zaczęłapokazywaćkolejne,w tej chwili są 3 , ale pączków ma więcej. Na pełne drugie kwitnienie trzeba jeszcze poczekać. Nigdy nie miała mączniaka,natomiast podobnie jak wszystkie moje róze złapała plamistość.W jej przypadku niewielką i nie wpływającą na kwitnienie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 26 lip 2019, o 21:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32973
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Piękna ta Miss Fine mój ulubiony kolor i kwiat podobnie rozkwitła mi w pierwszym kwitnieniu Twiggy's Rose była przecudowna ;:167 ;:167. Ewuniu Ania[tara] też alfabetycznie przedstawia swoje róże, jednak komentarze ma zablokowane, a moim zdaniem przydałoby się również porównanie jak u kogo dana róża sie zachowuje jednak to moje zdanie

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 31 lip 2019, o 09:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4178
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Ewo Marie Antoinette miałam na rabacie 10 szt, bardzo mi się podoba jej kwiat, tak delikatny, zwiewny w cudnym kolorze, niestety u mnie z 10 została 1 szt i w stanie tak jak u Ciebie, bardzo złym stanie. Widać nie jest to odmiana żywotna w naszych warunkach.
Po Twoich różach nie widać by cierpiały na brak wody, pięknie kwitną i są nadal w dobrej kondycji. Niestety ja ten rok mam w plecy. Wiele róż nie zdało egzaminu, albo ja go nie zdałam ;:222 , zależ jak na to spojrzeć.

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 31 lip 2019, o 18:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jadziu - spojrzałam na Twiggy's Rose, bo jej wcześniej nie znałam.Trochę przypomina na zdjęciach Marie Curie, a może tylko tak mi się wydaje? Weszłam też na stronę Ani, ma wiele zupełnie innych ode mnie róż i to jest fajne, bo ciągle możemy poznawać nowe. Oprócz tego całkowicie masz rację, że możemy porównać róże, które rosną w różnych warunkach. Szukam więc opisów u Ani tych, które ja mam. Dziękuję, że mi powiedziałaś, bym do niej zerknęła.

Daysy jestem w 100% przekonana, że nie możesz sobie niczego zarzucić w kwestii uprawy róż w swoim ogrodzie. Ten rok jest specyficzny. Czerwcowe kwitnienie było króciutkie, upały nie pozwoliły na szybkie zebranie się do kwitnienia drugiego, w dodatku rozpanoszyła się rdza i jak zwykle plamistość. Specjalnie obcinałam przekwitłe kwiaty w sposób ( i w terminie), który miał zapewnić niemal ciągłe kwitnienie. Okazuje się,że teoria jedno, a praktyka drugie. Acha - zapomniałam dodać, że zielskoma się świetnie i rośnie doskonale!

Kochani, którzy mnie odwiedzacie i których ja odwiedzam , nie zapomniałam o Was, ale zupełnie nie mam kiedy pozostawiać po sobie ślad. Nadrobię zaległości,jak skończę swój alfabetyczny wpis. O wszystkich pamiętam! Ale dom,ogród, remonty ( te się szybkonie skończą) ograniczają mój czas. Muszę też nadrobić zaległości czytelnicze, bo w trakcie trwania roku szkolnego, kiedy czytam kilkadziesiąt wypracowań w miesiącu,na prawdziwą literaturę nie starcza mi sił.

109. Mme Isaak Periere naczytałam się o niej tyle, że kiedy w ubiegłym roku Jarek zrobił pergolę, zaprosilismy ją do siebie. Byłam ciekawa, czy pachnie tak, jak wszyscy mówią. No i rzeczywiście, zapach ma fantastyczny, co warto wiedzieć, gdy ktoś chciałby posadzić pachnącą panienkę w miejscu, gdzie sięodpoczywa. Zakwitła wcześnie i choć, co oczywiste nie jest jeszcze duża, to i tak pokazała kilka ramion zakończonych kwiatami. Od początku je rozkładam,zmuszając do wypuszczenia kolejnych.Za 2-3 lata będzie cudnie wyglądać.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 31 lip 2019, o 22:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
110. Mme Knorr to mocno pachnąca róża, która jest całkowicie nieodporna na czarną plamistość. Każdego roku zaczyna chorować jako jedna z pierwszych i każdego roku pod koniec sezonu pozbawiona jest liści. Ma ładne kawiaty, ale nie jest ich sporo, kwitnienie nazwałabym ubogim. W końcu zaczęła się krzewić,ale że pokrój ma smukły i wyprostowany wydaje się zbyt "szczupła'.W szerokości ma może 0,4-0,5m. Wysokośc to ok.1,2 m. Powtarza kwitnienie i nie ma różnicy między tym czerwcowym a tym,co zacznie się na początku sierpnia. Drugi raz bym w nią nie zainwestowała.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 31 lip 2019, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
111. Mon Petit Chou zdjęcia absolutnie nie oddają jej uroku. Kwiaty tego całkiem potężnego krzaczka ( 1,2m x 1,6m gdy nie kwitnie) przypominają piewonie. Ma mnóstwo pędów, cudny zapach iduże kwiaty. Niestety od tak dużej i całkiem dorosłej już rózy ( maponad 5 lat) oczekiwałabym większej ilości kwiatów. Na kwitnącym krzewi było ok.15 , a zmieściłoby się dużo więcej. To duży minus tej rózy. Niespecjalnie przejmuje się plamistością i wydaje się na nią odporna, choć niektóre liście ma porażone. Róża jest reprezentatywna i naprawdę ładna, ale... wolałabym. by kwitła dłużej i zdecydowanie bardziej obficie.
Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 31 lip 2019, o 22:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
112. Moonlight kapitalna,pnąca róża, która potrzebuje słońca i miejsca. Kiedy była wciśnięta w kąt ( a tak mieszkała chyba 3 lata) nie pokazywała niczego szczególnego. Gdy dostarczyłam jej promieni słonecznych usuwając z jej sąsiedztwa stare iglaki, szybciutko zaczęła piąćsię i w góręiw boki. Wypuściła długaśne pędy, które łatwo dają się nagiąć ( oczywiście w początkowym okresie). Może na zdjęciu tego nie widać, ale powoli zaczęła przejmować miejsce sąsiadki. Kwitnąc, wygląda przepięknie i choć zapachu nie wyczuwam w rankingu najfajniejszych róż pnie się coraz wyżej. Jest piękna i w pączku i w rozkwicie. Na szczęście nie trzeba jej okrywać ( przynajmniej w Poznaniu). Powoli zaczyna drugie kwitnienie. Jej wielobarwność jest zdecydowanie atutem, na pewno bowiem nie należy do nudnych róż.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 31 lip 2019, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2853
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Miss Fine śliczna. Moonlight piękna! Z róż na M wybieram Moonlight. Nawet nie wiedziałam, że jest róża pnąca w tak pięknym kolorze.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 1 sie 2019, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32973
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Moonlight przecudna w kolorze i kwiat ma taki jakie uwielbiam,ale dobrze ,ze nie mam miejsca inaczej bym sobie ja przygruchała :wink:

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 6 sie 2019, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4178
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Ewo u mnie nawet chwasty już nie dają rady, popieliłam rabaty po przyjeździe i to co zajmowało kiedyś 2-3 dni opękałam w ciągu jednego.
Róże po prostu wegetują, zastanawiam się ile ich przetrwa do drugiego sezonu.
Nie jestem jednak w stanie uzupełnić wody, której systematycznie nie ma od 3-ch lat.
U Ciebie ogród aż kipi od kwiecia, nie widać problemu z wodą. Cudna Mini Eden Rose, kolorek taki jak lubię, nie wiem dlaczego do tej pory jej nie mam ;:131 , może dlatego, że nie mam już miejsca ;:306

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
irpam
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 8 sie 2019, o 18:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 538
Skąd: opole

 1 szt.
Ewo u Ciebie wszystkie różyczki się mają świetnie. Co jedna to ładniejsza.
Patrzę na Twoją L.D. Braitwait. Masz ją młodziutką i ma dużo kwiatów. Moja jedna też od 2017r ma tylko 3 pędy , no może wyższe, ale jakoś nie chce się rozrastać. Dwie pozostałe, nawet, nawet, ale mogłyby się mocniej krzewić. Chyba trzeba na nie jeszcze poczekać. ;:131
Chyba masz u siebie wszystkie , które zapragniesz. Patrzę na nie i zazdroszczę. Niestety nie mam już gdzie sadzić nowe. Trzeba zrobić porządek i pozbyć się tych co nie chcą często kwitnąć. Już mi chodzi po głowie której się pozbyć , a którą przesadzić w inne miejsce.
Popadało ostatnio u Ciebie? :wit
P.S Jakbyś zerknęła u mnie wstawiłam jeszcze inne zdjęcia z lata tej niby Boniki - nie Boniki.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 745 ]  Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 44  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *