Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 745 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 44  
Autor Wiadomość
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 lip 2019, o 15:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Kasiu - Jazz polecam, ale pamiętaj, żeby dać ją albo do donicy albo w pierwszym rzędzie, bo jest niziutka.

Kubuszoo - dziękuję i zapraszam do dalszych odwiedzin.

86. L.D. Braithwaite - kwiat ma piękną barwę, ale bardzo słabo się u mnie rozrasta. Mam ją od 2017 r. i nadal jest niziutka, może ma raptem 40-50 cm. Pędów też jej nie przybywa i choć wiem, że do Angielek trzeba mieć anielską cierpliwość, to zupełnie nie wiem, o co jej chodzi. Pachnie i jak na swój maleńki krzaczek miała dużo kwiatów. Teraz czekam, co pokaże w drugiej połowie sezonu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 lip 2019, o 16:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
87. Lady Emma Hamilton - posadzona w 2017 r. od początku mi się podobała. Nie zachwyciła mnie tylko rozwojem krzaczka, była zbyt niska. W tym sezonie wypuściła jednak porządny pęd, co dobrze jej wróży. Jeżeli uda jej się wypuścićinne, będę zniej zadowolona.

Obrazek

Obrazek

88.Lady of Megginch mocno pachnie,więc warto dobrze zastanowić się, gdzie ją posadzić,by jej zapach nas uwodził. Ciekawy ma też kolor. Ale jest kapryśna i bardzo wolno się rozrasta. Chyba mnie róża Austina niezbyt lubią. Teraz dostanie nawóz, miejmy nadzieję, żezostanie zmuszona do wzrostu. Największym problemem mojego krzewu są zbyt cienkie pędy. Nie ma siły na utrzymanie ciężkich kwiatów ( zresztą w niewielkiej ilości) i stąd mam wobec niej mieszane uczucia.

Obrazek

89. Lady of Shalott w tym roku aura jej nie sprzyjała, ładniejsza była w ubiegłych latach. Pamiętaj, że stałam przy niej, zachwycając się jej urodą. Na pewno osiągnęła ponad 1m i rozrosła się, ale kwitła słabiej niż w poprzednich sezonach . Muszę jej jednak sprawiedliwie oddać, że gdy niemal wszystkie już przekwitły, ona ciągle cieszy pojedynczymi kwiatami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 lip 2019, o 16:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
90. Laguna co za róża! Jeśli ktoś poszukuje pnącej i obficie kwitnącej róży, a do tego doskonale się rozrastającej, to bez wątpienia powinien pomysleć o Lagunie. W pierwszym roku po posadzeniu zastanawiałam się, dlaczego u innych jest cudna, a u mnie nie.,Kiedy jednak ruszyła, to nie mogłaprzestać. Chcę ją poprowadzić wyżej, żeby wyjście z ogrodu było całe w kwiatach. Mój płot przy którym rosnie jest 2m, wierzę, że za rok go bez problemu pokona.Wystarczy, żebym jej pędów nie kładała po skosie a poprowadzę część z nich pionowo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 lip 2019, o 17:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
91. Landlust fenomenalna róża, piękna, niezwykleobicie kwitnąca, doskonale się krzewi i rośnie w górę, a to...ubiegłoroczna nowość zakupiona w Rosa Ćwik. Kolejny raz wymieniam tę szkółkę i to dlatego, że wszystkie polecane i zakupione tam róże zachowują się w podobny sposób. Może mieliśmy szczęście, że będąc w szkółce rozmawialiśmy z jej włascicielemi to on doradzał. Warto było go posłuchać. Wiem, że nie wszyscy lubią wielobarwne, przebarwiające siękwiaty, ale ta burza barw jest naprawdę urocza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

92. Leonardo da Vinci to kolejne arcydzieło! Nie ma wad! Owszem,czasem łapie ją plamistość, choć nie wpływa ona na obfitość kwitnienia i jakość kwiatów. Nie słyszałam , aby u kogoś słabiej rosła, gorzej kwitła czy też krótko. Wiem, że w zależności od cięcia może być wyższa lub niższa, ale 1m zawsze pokonuje i jedyne o czym trzeba pamiętać jest fakt, że to szeroka róża i potrzebuje sporo miejsca. Dodam jeszcze, że długo utrzymuje kwiaty.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 lip 2019, o 21:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15135
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Rewelacyjne kwitnienia! Ja nigdy nie miałam róż tak obsypanych kwiatami.
Lady Hamilton - miałam kiedyś tę różę, kolor miała przepiekny, ale niestety ciągle była wiotka i wydawała po dwa kwiatki w sezonie. Nie wystarczyło mi cierpliwości jak Tobie i ją pewnego roku wyrzuciłam. Ale wspominam z rozrzewnieniem jej wyjątkową barwę. Cieszę się, że Lady u Ciebie w końcu ruszyła!

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 lip 2019, o 09:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Wando - jak widzisz, nie wszystkie róże mają się dobrze, są takie, które kwitną pięknie i takie, które mnie zawodzą. Powinnamtych drugich się pozbyć, ale jakoś ciągle nie potrafię. Kiedyś będę musiała się im przyjrzeć z bliska i podejmę decyzję.

93. Lichtkonigin Lucia przez wiele lat przedstawiałam pod nazwą China Town, jednak teraz jestem niemal pewna,że to Lichtkonigin Lucia. Róża ta zwraca na siebie uwagę tym, że uwielbiają ją pszczoły. Zawsze przylatywały też do niej ogrodnice niszczylistki, ale w tym sezonie ich u mnie nie było. Róża każdego roku obicie kwitnie i długo, bo do 3 tygodni widać na niej mnóstwo kwiatów. Ponieważ2 krzaczki stoją obok siebie kwitnienie wydaje się jeszcze większe. To ta róża sprawia, że zastanawiam się,czy zamiast sadzićpo 1 krzewie,nie powinnam była zawsze sadzić 2 obok siebie. Jest zdrową różą, choć i ją potrai złapać plamistość. Nigdy natomiast nie miala mączniaka. Stanowi zgrabny, dobrze krzewiący się krzaczek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 lip 2019, o 09:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
94. Louis Odier kolejna pięknotka o bujnych kształtach. Po tym jak raz obcięłam ją zbyt mocno i widać nie w tym czasie co powinnam,w tym sezonie w końcu, po 2 latach, się odrodziła. Pokazała, że potrafi być duża i wypuściła długaśnie,2,5m pędy. Kwitła dobrze, ale wiem, że kiedyś była obsypana kwiatami, a w tym sezonie jakby tych kwiatów przyoszczędziła. Zrobiłamz nich kiedyś różaną konfiturę,najlepszą jaką jadłam, niezwykle aromatyczną. Potem zgubiłam przepis i gdy w kolejnym roku znów przygotowałam konfitury,nie były takie wspaiałe. Tak czy siak - to najsmaczniejsza róża, jaką mam. Ma nieduże , bardzo pachnące kwiaty, które pokrywają cały krzaczek,bo pędy LO można naginać, zaginać, pokładać, dzięki czemu wypuszcza dużo pędów z tych, które są poziomo. Do wad należy to, że jako jedna z pierwszych łapie każdego roku plamistość i pod koniec sezonu jest niemal pozbawiona liści.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 lip 2019, o 09:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
95. Lupo maleństwo siedzi w donicy i o ile w ubiegłych sezonach fajnie kwiatła, o tyle w tym kwitnie słabiej, dużo słabiej. Zrobiła też sobie przerwę w kwitnieniu na tyle długą, że zastanawiam się,o co jej chodzi. Tak naprawdę w tym sezonie żadna z moich doniczkowych róż nie zachwyciła mnie, mimo podlewania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na niej kończą się różę na literę L. Okazuje się, że to całkiem fajna grupa. Zachwyca obfitością kwitnia Leonardo i Laguna, za lecami depcze im już Landlust, urodą kwiatów zwraca uwagę Lady of Shalott, a Lichtkonigin Lucia nigdy nie zawodzi i jest tzw. terminatorką. Którą wybrać? Na podium stają po burzliwej debacie... Leonardo i Louis i to te zabieram ze sobą na bezludną wyspę.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 lip 2019, o 12:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7746
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Ewo :wit . Dziękuję za tak wspaniały opis każdej róży , za swoje sugestie i spostrzeżenia ;:215 . W przyszłości będę miała trochę miejsca na róże więc wnikliwie czytam co i jak . Najbardziej lubię niskie i rabatowe róże , które można sadzić na przedzie więc Twój opis na pewno się przyda. Jazz zachwycił mnie swoją kolorystyką ( a podobno nie lubię takiej :;230 ) , Laguna świetnie Ci rośnie ;:215 . Nic tylko siedzieć i się zachwycać nad Twoimi zdjęciami ;:224 . Piękności ! Pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 lip 2019, o 22:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Ewelinko - dziękuję za ciepłe słowa. Zapraszam do lektury, a w tajemnicy Ci powiem, że jużmam pomysł na kolejną prezentację.

G
Troszkę zamieszam, ale zapomniałam o zupełnej swieżynce, którą dostałam w gratisie -to Gartentraume. Tak więc

96.Gartentraume rośnie w donicy od późnej jesieni. Dostałam lichutki korzonek z lichutkimi pedzikami ( no bo pędy to nie były!). Wsadziłam bidulkę do donicy bez jakiejkolwiek nadziei. W lipcu pokazała całkiem ładny kwiat. Tak naprawdę ma 2 pędy, ale tylko jeden zakończony jest kwiatami. W tej chwili tylko tyle o niej wiem. Podoba mi się maleństwo i sadzę, że warto na nią czekać.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 lip 2019, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
97. Madam Anisette jest jedną ze starszych róż w ogrodzie i chyba ok. 3 - 4 lat czekałam, by osiągnęła swój kształt i rozmiar. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak duża. W tej chwili, gdy kwitnie ma ok. 180 cm, a posadziłam ją w pierwszym rzędzie. Nie odważę się jej jednak przesadzić, za bardzomi się podoba i za mocno pachnie, by poszła do tyłu. Kwitnie obficie, choć chyba ją źle cięłam, bo tylko na górze. Muszę pamiętać, żeby ciąć kaskadowo! Kwiaty jej są w kształcie bardzo szlachetne i długo utrzymują się na krzewie. Ładnie się rozkrzewiła tworząc zgrabny krzaczek. Lekko choruje na plamistość. Nie wymaga podpory, choć po ulewnym deszczu i silnymwietrze trochę ucierpiała.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 lip 2019, o 22:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
98. Mainzer Fastnacht nie wiem skąd ją mam, więc w 100% nie jestem pewna jej nazwy. Rosną 2, ale nie obok siebie, dopiero od tego roku zaczęły się rozrastać, a mam je 4 rok. To ciekawa róża ze względu na kolor, natomiast wolałabym, żeby dłużej kwitła. Ładnie pachnie. Niestety szybciutko łapie czarną plamistość. Mimo że fajnie wygląda, nie zabralabym jej na wyspę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 lip 2019, o 23:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
99. Marc Chagall to najpiękniejsza malarska róża, jaką mam. Do niedawna zachwycałam się jej portretami na naszym forum. W koncu, w 2017 r. jąkupiłam. Już pierwsze kwitnienie przyprawiło mnie o szybsze bicie serca. Niestety zaraz pokwitnieniu róza zaczęła marnieć. Kolejny rok nie przyniósł poprawy, więc chcąc ją ratować przesadziłam ją do donicy. Nadal jest nieduża i ciągle wątła, ale wyraźnie zaczęła zdrowieć. Zastanawiam się czy już wsadzić ją do gruntu, czy poczekać do wiosny. Chyba wybiorę drugą opcję, aby mieć pewność, że przetrwa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 lip 2019, o 23:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
100. Maria Curie to zaraz po Candelight ulubiona róża Jarka. Doskonale kwitnie, długo i obicie. Ładnie się też krzewi i stworzyła całkiem foremny ok. 1,3 m krzew. Mimo, że rośnie przy LO, który każdego roku ma plamistość, ona sobie z nią radzi, co nie oznacza, że w II części sezonu jej liście nie są porażone. Myślę, że to iż znalazła się pod numerem 100 nie jest przypadkowe!

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 15 lip 2019, o 13:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
101.Marie Antoniette prezentuję ostatni już raz. I to nawet nie kwiat, bo w tym roku znów ich nie miała, aleto, jak wyglądała w maju. Miałam nadzieję, że w 3 roku po przesadzeniu da radę i się odrodzi. Tak się jednak nie stało. Teraz sterczy smutna, wysuszona z jakimśbadylkiemi choć daje oznak życia, nie ma siły. Zanim na dobre ją wyrzucę, trai do donicy.

Obrazek

102. Mary Ann jest stosunkowo młoda i pierwotnie wypuściła zaledwie kilka drobnych pędów. Po roku , gdy dobrze się ukorzeniła pokazała grubszy pęd oblepiony kwiatami. Cekam na kolejne pędy, teraz są 3, bo tylko wtedy będzie zachwycać. W tej chwili ma niespełna 1m. Jak na młodą róże długo trzymała kwiat, chyba ok. 2 tygodni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


103. Mary Rose to róża, która znajduje się na niespisanej nigdzie top liście. Należy od 2012 r. do moich najlepiej sprawujących się róż. Ważne jest tylko to, by wybraćjej dobre miejsce. Te krzewy, które rosną dalej od tui i otoczone są promieniami słonecznymi mają się świetnie. Charakteryzują się dużymi kwiatami, byjnie kwitną i doskonale się krzewią.Te, które majązbyt duzo cienia i rosną blisko drzew, są znacznie słabsze - gorzej kwitną i mają mniej przyrostów. Mary Rose zaczyna kwitnienie jako jedna z pierwszych, teraz ma przerwę, ale już wypuszcza kolejne pedy. Pięknie pachnie i ma długie kwitnienie,które na pewno związane jest z ilością kwiatów. Moje krzewy maja ok. 1,4m.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ja-a
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 16 lip 2019, o 20:20 
Ewuś, to na pewno nie jest Mainzer Fastnacht, bo on jest blado fioletowy, w kolorze podobnym do Novalisa i przepięknie pachnie, a Twoja różyczka jest śliczna, ale to nie on. Mary Ann jest cudowna i zobaczysz, że pokaże na co ją stać, to silna róża. U mnie Madame Anisette też jest wielka, więc to jednak chyba norma dla tej róży. Pomyślałam, żeby mocno ją przyciąć wiosną i zobaczyć czy znowu tak poszybuje w górę. Ale ten anyżowy zapach jest cudny, prawda? Z zazdrością patrzę na Twoją Mary Rose, moja rośnie przy sośnie i ciągle o niej zapominam przy cięciu, więc teraz jest chuda i bardzo wysoka :(


Góra   
       
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 20 lip 2019, o 18:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jagno - będę szukać nazwy do mojej fioletowej różyczki. Moża jakaś dobra dusza ją rozpozna?

104. Mathias Claudius mogłabym o niej napisać tylko to, co przeczytałam w szkółkach, a przecież nie o to mi chodziło. Wiem tylko tyle, że kwitnie już drugi raz, ale nazwijmy rzecz po imieniu - kwitnie jakby chciał a nie mógł. Nie ma się co dziwić, to zupełna świeżynka. Aby wyrazić swą ocenę, muszę poczekać rok czy dwa.

Obrazek

Obrazek

105.Midsummer niezwykle piękna róża, doskonała w kolorze i formie. Mogętylko sobie plućwbrodę,że posadziłam ją między dwoma potworkami: Piano a Ghitę. Z tyłu zasłaniają ją tuje i laminowy płot. Efekt to brak słońca i koszmarne warunki mieszkaniowe. W pewnym momenie zaczęła marnieć. obumierać i myślałam, że będę z nią się musiała pożegnać. A tego naprawdę bym nie chciała, bo podobnie jak Belvedere jest cudownie śliczna. Po 2 latach zaczęła się odradzać, w tej chwili ma 2 pędy o długości ponad 1m, pokazała na początku tylko 1 kwiat, ale jaki!, kilka innych też później zakwitło.



Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 745 ]  Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 44  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *