Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 317 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23
Autor Wiadomość
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 24 mar 2020, o 19:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4724
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
57. Sir Walter Scott – rok zakupu – 2018. Miejsce zakupu – David Austin.

Kolor – jasny róż, lila
Wielkość kwiatów – 5cm
Zapach – mocny
Wysokość - 0,50m
Zdrowotność w skali - 5
Trwałość kwiatów – 4-5 dni
Powtarzalność – 5
Pokrój – 5
Ocena ogólna – 5

Kolejna z mniejszych kreacji Mistrza. Urokliwe,zwiewne, drobne, ale bardzo pełne kwiatuszki, przyciągają wzrok. Krzaczek zwarty, kompaktowy – wszędzie się zmieści. Kwitnie chętnie i praktycznie bez większych przerw, a kwiaty pojawiają się na krzewie może nie w ilościach hurtowych, ale przez cały sezon ciągle coś na krzaczku widać. Bardzo zdrowa odmiana. Do tej pory nie zauważyłam u niej żadnych skłonności do chorób. Ocenę otrzymała wysoką, ale na dzień dzisiejszy w pełni na nią zasłużyła.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


58. Soph’ys Rose – rok zakupu – 2017. Miejsce zakupu – David Austin

Kolor – szkarłatna czerwień, ciemny róż
Wielkość kwiatów – 9-10cm
Zapach – delikatny
Wysokość - 0,70m
Zdrowotność w skali - 4
Trwałość kwiatów – 4 dni i więcej, w zależności od pogody
Powtarzalność – 5
Pokrój – 5
Ocena ogólna – 4

Niezbyt duża odmiana o ciekawym kolorze, dla mnie dość trudnym do określenia. Nie mogę jednoznacznie napisać, że jest - czerwony. To raczej czerwień zmieszana z bardzo ciemnym różem. Według mnie, bliżej jej do różu niż czerwieni, co będzie widać na zdjęciach. Krzaczek ładnie rozkrzewiony, o pełnych kwiatach, dosyć trwałych. Im mocniejsze słońce i wyższe temperatury, tym ich żywot krótszy. Pędy bardzo dobrze utrzymują kwiaty i nie wymagają żadnego podwiązywania. Bardzo płodna odmiana, chętnie kwitnie i bez wysiłku tworzy wciąż nowe pączki. W lipcu złapała trochę mączniaka. Jak na razie bez objawów czarnej plamistości.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 24 mar 2020, o 19:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32570
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Achhh żeby u mnie chciały tak kwitnąć Austinki to miałabym ich więcej bo nie ma to jak taka różana rabata kiedy wszystkie kwitną na raz ;:167 ;:167 No cóż pozostaje mi tylko podziwianie ich u Ciebie Dorotko ,Irenki czy Tereni achhhh ;:196 Sir Walter Scott niby taka malutka a jakie ma cudne kwiaty i te słynne wałeczki u Austinek takie jak ma mój Jacques Cartier ;:167 Zdróweczka i masz racje dobrze ze mamy nasze małe oazy gdzie możemy sie odstresować w tych ciężkich czasach ;:196

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 24 mar 2020, o 21:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8125
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Też na początku sadziłam iglaki, by ogród był choć trochę zielony zimą.
Niestety , po latach, okazało się , że tak bardzo samoobsługowe to one nie są.
Dzisiaj po mroźnym poranku, w ciągu dnia zrobiło się nawet dość znośnie.
Poszłam więc do ogrodu i dalej tworzyłam z moich kolejnych iglaków ... niwaki. :lol:
Taką znowu zafundowałam sobie... rehabilitację. :uszy
Pewnie znowu w nocy poczuję swoje ramiona. ;:223

Buziaczki dla Ciebie ;:196 ;:196 i zdrówka życzę. ;:167
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 26 mar 2020, o 18:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4091
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Dorotko, faktycznie pogodę mamy jak to w marcu bywa, ale ta huśtawka temperatur trochę mnie martwi. Pospieszyłam się w tym roku z wysiewem nasion i teraz nie bardzo wiem, co zrobić z rosnącymi coraz szybciej roślinami.
Na szczęście nasze różyczki takiej pogody się nie boją i dają sobie doskonale radę. Przez ostatnie lata zimy były łagodne i chyba dlatego tak nam się dłuży czas do tej prawdziwej wiosny. Tak naprawdę jesień albo wiosnę, jak kto woli, mamy od października ;:131 a od maja będziemy cieszyć się latem, przynajmniej mam taką nadzieję.
Życzę Ci duuużo zdrowia w tak trudnym dla nas wszystkim czasie.

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
inka52
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 30 mar 2020, o 12:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1951
Skąd: Legnica - Dolny śląsk

 1 szt.
Witaj Dorotko , powiem Ci ,ze Sophia bardzo mi się podoba , nie choruje , jest niewysoka i kwitnie bardzo obficie , kwiat / co bardzo lubię/ jest duży , zobaczymy jaki będzie Gabriel , bo też podoba mi się jego kolor ,wszystkich róż jeszcze nie ścięłam , połowę nawiozłam i ścięłam ,a pozostały młode sadzonki , parę mi poszło , a co teraz po tych przymrozkach ?pozdrawiam ;:3 :wit

_________________
Mój mały zakątek kwiatów cz.1 cz.2- aktualna
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hatm
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 31 mar 2020, o 13:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Czekałam na Pani opinie o róży Soph’ys Rose,poniewaz moja a właściwie 2 krzaczki obok siebie,były bardzo porażone maczniakiem do tego stopnia ze w ub.roku,musiałam je zlikwidować .Troche mączniaka łapią tez krzaczki Aleksandra of Kent ,ale do opanowania.Super opinie ,ogrom nowości,piękne kwitnienia.Wielki szacun.pozdrawiam Halina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucy09
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 31 mar 2020, o 19:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3620
Skąd: Łódź
Jestem właśnie po kilku dniach w Twoim różanym królestwie. Uważam je za lek, na te trudne dni. Te wizyty pozwoliły nie myśleć o tym co się wokół dzieje. I pomyśleć, że jeszcze dwa, trzy lata temu, zarzekałam sie, że róże to nie dla mnie i ,że nie będę ich miała u siebie. Ale już wpadłam po uszy i pewnie nie odpuszczę. Mam u siebie kilkanaście krzewów ale to maluchy. Po wizycie u ciebie Dorotko zakochałam się w Austinkach. Muszę w przyszłości wziąć je pod uwagę przy zakupach. Wielką zaletą twojego wątku jest to, że podpisujesz róże, oraz to ,że pokazujesz je w różnych fazach rozwoju oraz w różnej perspektywie. Poza tym, twoje spostrzeżenia z uprawy są dużo bardziej cenne niż te ze szkółek. Brawo Doroto za konsekwencje w prowadzeniu wątku. ;:215 Będe tu zaglądać bardzo często ;:196

Życzę też powrotu do zdrowia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monnia445
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 4 kwi 2020, o 21:11 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 187
Skąd: sandomierz

 1 szt.
Weszłam z ciekawości, sprawdzić czy już podcinacie swoje róże i czy budzą się też powoli do życia... Pierwszy lepszy kliknęłam a tutaj widzę takie piękne różyczki. Podoba mi się to bardzo, że nawet kiedy nie ma sezonu jeszcze to i tak jest kolorowo u Ciebie, Dorotko :)

Masz naprawdę śliczny, różany ogródek, do którego będę się od czasu do czasu zakradać. A szczególnie w lecie, kiedy będzie dopiero wyrzut wszystkich kolorów tęczy :wink:

Mam nadzieję że jesteście wszyscy zdrowi i jakoś dajecie sobie radę z tym wszystkim...

_________________
Pozdrawiam Monia :)
Storczyki Moni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ela_2015
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
PostNapisane: 5 kwi 2020, o 13:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 547
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Witaj Dorotko.

Cudności pokazujesz ,piękności zarazem.
Jak Twoje róże po zimie?
U mnie prawie wszystkie obmarzły ,cięłam do samego gruntu.
Mam nadzieję,że odbiją.
Dorotko zasilałaś już róże,tak się zastanawiam i nie wiem czy te kikutki zasilać jeszcze okopczykowane kompostem.
Zobaczę jaka pogoda będzie w najbliższym czasie.
Życzę dożo zdrówka i oby jak najszybciej skończył się ten przybłęda ech.

_________________
Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 317 ]  Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *