Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 687 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 50  
Autor Wiadomość
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 1 sie 2019, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32299
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Moonlight przecudna w kolorze i kwiat ma taki jakie uwielbiam,ale dobrze ,ze nie mam miejsca inaczej bym sobie ja przygruchała :wink:

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 6 sie 2019, o 08:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4064
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Ewo u mnie nawet chwasty już nie dają rady, popieliłam rabaty po przyjeździe i to co zajmowało kiedyś 2-3 dni opękałam w ciągu jednego.
Róże po prostu wegetują, zastanawiam się ile ich przetrwa do drugiego sezonu.
Nie jestem jednak w stanie uzupełnić wody, której systematycznie nie ma od 3-ch lat.
U Ciebie ogród aż kipi od kwiecia, nie widać problemu z wodą. Cudna Mini Eden Rose, kolorek taki jak lubię, nie wiem dlaczego do tej pory jej nie mam ;:131 , może dlatego, że nie mam już miejsca ;:306

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
irpam
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 8 sie 2019, o 17:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 485
Skąd: opole

 1 szt.
Ewo u Ciebie wszystkie różyczki się mają świetnie. Co jedna to ładniejsza.
Patrzę na Twoją L.D. Braitwait. Masz ją młodziutką i ma dużo kwiatów. Moja jedna też od 2017r ma tylko 3 pędy , no może wyższe, ale jakoś nie chce się rozrastać. Dwie pozostałe, nawet, nawet, ale mogłyby się mocniej krzewić. Chyba trzeba na nie jeszcze poczekać. ;:131
Chyba masz u siebie wszystkie , które zapragniesz. Patrzę na nie i zazdroszczę. Niestety nie mam już gdzie sadzić nowe. Trzeba zrobić porządek i pozbyć się tych co nie chcą często kwitnąć. Już mi chodzi po głowie której się pozbyć , a którą przesadzić w inne miejsce.
Popadało ostatnio u Ciebie? :wit
P.S Jakbyś zerknęła u mnie wstawiłam jeszcze inne zdjęcia z lata tej niby Boniki - nie Boniki.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 sie 2019, o 14:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3640
Skąd: Poznań

 1 szt.
Kasiu, Jadziu - Moonlight własnie zaczyna drugie kwitnienie i jest ono równie piekne jak pierwsze. W dodatku doskonale się rozkrzewia. To taka dziwaczka, że dopiero po kilku latach zaczęłamją dostrzegać i doceniać. Naprawdę jest niezła! Szczególnie pięknie wygląda w słońcu, bo to prawdziwie słoneczna różyczka. Na szczęście dałamjej dużą podporę.

Daysy - w Poznaniu także mamy suszę i to od bardzo dawna. Zimy także są bezśnieżne, więc nie ma jak uzupełnić niedoborów wody. Patrzęna Wartę i aż żal serce ściska, że jest tak niski poziom. W ostatnim tygodniu troszkę popadało, ale wystarczy wbić łopatę, żeby zobaczyć, że ziemia ciągle sucha. Ale moim chwastom to nie przeszkadza! Rosną na potęgę, a ja zaczęłam machać na nie ręką,nie jestem w stanie ich pokonać. Teraz róże zaczęły drugie kwitnienie, kilka z nicj jest mocno porażonych, ale chyba jest lepiej niż w ubiegłym sezonie. Większość ma ciągle zdrowe ulistnienie.

Irenko - napisałam u Ciebie odpowiedź w kwestii Boniki. Też się zastanawiam, które róże usunąć, myślę o tych bidulkach, których jest kilka. najlepiej byłoby, gdyby wziąć się za to od razu, bo wiosną, znów będę chciała dać im szansę. Na pewno potrzebuję jakiejś fajnej czerwonej,bo jedna z Iren mi zdziczała.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 sie 2019, o 15:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3640
Skąd: Poznań

 1 szt.
113. Munstead Wood ta piękna różyczka chyba nie lubi mojej ziemi, bo pierwsza zmarniała, a drugą, by ratowaćwsadziłam na 1,5 sezonu do donicy. Tam dochodziła do siebie, a potem wsadzona do ziemi zakwitła. Miała tylko jeden kwiat. Kolejna Munstead jeszcze jest w donicy, szału ciągle nie ma, więc zimę spędzi własnie w donicy. Gdybym nie pokochała jej zapachu i wyglądu nie starałabym się tak o nią. Ale warta jest wszelkich zabiegów. Jeśli jednak okaże się, że oba krzaczki odmówią współpracy, dam sobie z nią spokój.

Obrazek

114. My Flower no cóż, ciągle mam mieszane uczucia a toz tego powodu, że ma nieduże ,ba - małe kawiaty, które krótko się utrzymują i niewielki,bylejaki krzaczek. Myślę jednak, że to mój egzemplarz jest własnie taki - chorowity, podatny na wszystkie możliwe choroby i mizerny. Opinia o nim nie może być więc brana pod uwagę przez tych, którzy chcieliby ją zaprosić do siebie. Myślę, że jeśli pędy się kiedyś wzmocnią,to i kwiaty będą ciekawsze. Nie może przecież być tak,aby i słońca i deszczu nie lubiły. Q tak własnie w tym przypadku jest.

Obrazek

Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 sie 2019, o 15:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3640
Skąd: Poznań

 1 szt.
WIększość róż na M powinno stanąć na podium, trudno wybrać tą naj... No bo jak rozstrzygnąć , która z nich ma najpiękniejszy kwiat: czy to pojedyncza Miracle onthe Hudson czy też pełna Miss Fine? To jakby porównywać urodę słonia i mrówki - nie da się! Jedna i druga jest przecudna. Z kolei pnące Mini Eden Rose, będąca jak do tej pory największą moją róża i słoneczna Moonlight to kolejna para, bezktórej nie wyobrażam sobie mojego ogrodu. Obie idealnie pasują do tzw. wiejskich ogródków babci( tak sobie wyobrażam babciny ogród) i jest to ich wielki atut. Zapach Mon Pettit Chou jest fantastyczny, ale krótkie trzymanie kwiatów nie pozwoliłoby jej zająć miejsce na podium. Tak czy siak, grupa M róż jest bardzo silna.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 12 sie 2019, o 15:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3640
Skąd: Poznań

 1 szt.
Przede mną róże na N No i tu jest problem,bo wśród nich w moich notatkach znajduje się kilka tzw. NN ( co w moim swobodnym tłumaczeniu oznacza - Nie ma Nazwy lub Nieznana). Na liście róż są zapisane np.tak NN podobna do..., lub NN przy ... itp. No i jak je przedstawić? Zrobię to w kolejności takiej, w jakiej mam je zapisane w komputerze, A jeśli ktoś z moich miłych gości dostrzeże znajomą roże, proszę o informację.

115.Nadia Renessance ma już kilka lat, a jak wygląda pokazuje drugie ze zdjęć. Warto też zwrócić uwagę na jej kwitnienie. Od kilku już lat kwitnie właśnie tak - ma 1, 2 a czasem 3 kwiaty jednocześnie. Potem czekam miesiąc nakolejne kwitnienie i sprawa się powtarza. Ale... w tym roku w końcu urosła, nie ma jeszcze 1 m, ale nie ma też 0,4 cm jakmiała przez ostatnie chyba 3 -4 lata. Nic dodać nic ująć.


Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 sie 2019, o 19:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32299
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
W mojej ziemi Munstead również nie szaleje rośnie i kwitnie, bo kwitnie i rosnie, ale szału nie ma .Nawet zastanawiam sie czy aby nie zmienić mu miejscówki tylko gdzie ;:202. Tam gdzie rośnie pod LO wciąż wybijają rdesty możliwe ,że to one go tak hamują w rozwoju.Może też go wsadzić w donicę i zadołować na zimę zresztą angielki na mojej glebie są bardzo oporne

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 4 wrz 2019, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3640
Skąd: Poznań

 1 szt.
116. New Dawn o żadnej innej nie czytałam tak wiele. Widać zwolenników tej róży było więcej, bo się na nią zdecydowałam. Przyznam, że żałuję. Rozrosła się pięknie , porosła całkiem okazałą pergolę i ... na zdjęciu widać jak ubogo kwitnie, zresztą kolejny już rok. Czasem ma nieco więcej kwiatów, ale tylko nieco. Szkoda gadać. No bo co mi z tego, że jest zdrowa? Nie kupowałam jej dla liści lecz dla kwiatów,a tych brak.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 4 wrz 2019, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3640
Skąd: Poznań

 1 szt.
117. Nina Weibul jest niewysoka , nie doszła do 1m, ale niewiele jej brakuje. Każdego roku kwitła długo i obficie. W tym kwitnienie było znacznie uboższe, czego może nie widać na zdjęciu, ale zapewniam, że tak własnie było i przede wszystkim bardzo krótkie. Pierwszy raz mnie zawiodła. To, że jest nieodporna na czarną plamistość, wiedziałam już wcześniej, choć nie traci wszystkich liści, to jednak jest w nich sporo strat. Na pewno nie należy do moich ulubienic.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 07:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2819
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Szkoda, że Munstead Wood Cię zawodzi, Ewo. Wiosną posadziłam trzy krzewy tej odmiany. Każdy nabrał już kształtu i nie oszczędzają się w kwitnieniu. Jeżeli lubisz tę różę, to może zdecydujesz się na zakup nowego krzaczka. Być może trafił Ci się felerny egzemplarz.
W pełni podzielam opinię o New Dawn. Był czas, że ta róża była mocno promowana :wink: tu na FO i uległam. Fakt, fotogeniczny kwiat, zdrowa i dość dobrze zimowała. U mnie, niestety, nie zbudowała jednak nawet ładnego krzewu. Wtedy jeszcze kupowałam róże w przypadkowych miejscach, z marketami włącznie, więc pewnie sadzonka nie była pierwszej jakości. Ostatecznie pożegnałam się z nią bez żalu.
Czekam na dalszy ciąg alfabetu różanego ;:204 .
Jestem ciekawa jak ze zdrowotnością Twoich róż w tym roku. Pamiętam, że w ubiegłym sezonie nie byłaś zadowolona. Moje róże w tym roku chorują bardziej niż w ubiegłe lata. Być może za bardzo przyłożyłam się do ich zimowego okrywania.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 20:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3640
Skąd: Poznań

 1 szt.
Ach Kasiu, szkoda gadać. Człowiek czeka i czeka, cieszy sięna lato - a tu upały takie, że róże nie wytrzymują. Trzeba przyznać, że chorób miały mniej niż w innych latach, ale kwitły krótko. Jednak w czerwcu było cudnie!

Przyszedł czas na prezentację róż bezimiennych. Nazwałam je NN, stąd w tym własnie umieszczam je miejscu.

118. NN - Tineke(?) najprawdopodobniej jest to Tineke. Kwiat ma podobny do Chopina, ale jest od niego wyższa. Niestety bardzo szybko łapie ją czarna plamistość i przez większość sezonu pozostaje bezlistna. Rośnie w miejscu zacienionym, ale przed przeciągami i wiatrem jest doskonale chroniona . Może ma zbyt zaciszne miejsce? Zdjęcie nie jest z tego roku, bo prawdę mówiąc kwitła krótko. Drugie kwitnienie było znacznie lepsze niż to pierwsze.

Obrazek



119. NN- Mondiale (?) jaka to róża, to nie wiem. Ktoś podsunął mi pomysł, że to Mondiale, ale żadnej pewności nie mam. Nie ujmuje mnie ta róża, bo choruje, nie ma siły rosnąć i budować porządnego krzaczka. Do tego krótko kwitnie, jest byle jaka i do niczego. Pewnie się jej pozbędnę.


Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 20:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32299
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Moje róże po ostatnich opadach tak się rozszalały porosły w niebo Angela ,Cardinal Hume mają baty 3m to samo Pretty sunrise nawet stary Westerland poszalał sobie .Abraham wciąż kwitnie paroma kwiatami ,ale szału nie ma, a Munstead zrobił sobie przerwę chyba już zimową. Ewuniu Chopin to raczej nie jest, zbyt biała jak na Chopina on wpada w lekki krem

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3640
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jadziu zgadza się, to nie jest Chopin. Dlatego napisałam, że trochę podobny, ale to nie on! I u mnie część ( choć stosunkowo nieduża) jeszcze kwitnie. Dziś, kiedy obcinałam te przekwitłe, zobaczyłam, że wiele róż wypuszcza jeszcze nowe pędy. Może zdążą zakwitnąć? Mam nadzieję, że choć niektóre, bo nowe pędy już są całkiem fajne.


120. NN - z odcieniem czerwieni - pewnie na którymśze zdjęć będzie widać, że podobnie jak te powyżej jest nieodpornana plamistość. Zastanawiam się, czy kupowane kiedyś róże w marketach nie były na jakiś dziwnych podkładkach, albo co, że one niemal wszystkie tak chorują. Kupowałam ją pod nazwą: czerwona - rabatowa. Wyrosła na ok.1m - 1,2m, ale nie przypominam sobie, by w sposób szczególny pachniała. Do niej też nie mam serca, ale wyrzucić jej jeszcze nie chcę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 687 ]  Idź do strony nr...        1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 50  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ewelkacha88 i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *