Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 325 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  
Autor Wiadomość
clem3
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 cze 2018, o 14:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4052

 1 szt.
Jak to dobrze, że fotosik się odblokował, uwielbiam twoje róże i to, że zawsze przedstawiasz je z opisem ;:108
Sorki, ale ja też nie rozumiem twojej niechęci do Novalis... Na zdjęciach jest zachwycająca ;:173
Widzę, że byłaś w różanym raju ;:oj Jak stamtąd wyjść bez tych wszystkich piękności? :wink:
No i po pokazałaś Mini Eden Rose? Spać nie będę mogła dopóki nie kupię :lol:

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2, cz.3
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 cze 2018, o 19:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3747
Skąd: woj.łódzkie

 ---
Ewo a ja Cię doskonale rozumiem, bo ja mam takie same odczucia co do Novalis, wszystko rzecz gustu, mnie ona podoba się tylko ze zdjęć. Alexia ma rację, tak było i myślę, że w tym roku też tak będzie ;:306 , bo na zdjęciach mnie uwiodła i dlatego kupiłam 4 sztuki :;230 ;:124
Żeby nie było, że mam coś do fioletów, mam Dioressence, Terra Limburgia i Wonder Blue, ale one mają zupełnie inny odcień.
Odcień Novlis zupełnie mi nie odpowiada, poza tym życzyłabym wszystkim różom takiej zdrowotności i żywotności.
Mam wrażenie, że o wielkości i zdrowotności roślin w głównej mierze decyduje zasobność ziemi w jakiej są posadzone. Tam, gdzie mam "wypoczętą" ziemię róże rosną jak szalone, nawet bez specjalnej troski i zasilania. Na pewno to nie jedyne kryterium, ale tu już niech lepiej wypowiedzą się fachowcy.
Róż w donicach nie mam i mieć raczej nie będę chyba, że się klimat zmieni, na co nie liczę. Nawet gdybym je miała, na pewno bym na zimę je dołowała, co by im raczej na zdrowie nie wyszło. Z tego co wiem one raczej mają głęboki system korzeniowy / ostatnie przesadzenia/, niech raczej sobie spokojnie rosną w ziemi. U Ciebie co innego, troszkę jednak masz cieplej.
Ja od 2-ch lat wybieram się do szkółek i jakoś dotrzeć nie mogę, fajną wycieczkę miałaś, trudno byłoby mi wyjść z takiego miejsca.

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 cze 2018, o 20:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3417
Skąd: Poznań

 1 szt.
Najpierw odpowiem na zaległe wpisy. Miałam dokończyć wczoraj, ale tak jakoś nie dałam rady.Dziś też oczy już mi się kleją, rada pedagogiczna nie jest najprzyjemniejszą formą spędzania czasu w pracy. A szczególnie ta, gdy przychodzi czas na podsumowanie roku szkolnego. Najbardziej się cieszę,że wszyscy moi uczniowie uzyskali promocję i nie muszę robić egzaminów poprawkowych. Niech dzieciaki szczęśliwie idąw świat.

Jadziu - jak wspomniałam wcześniej, pojechałam po Alaskę. Zamiast niej przytargałam pnącą Antike 89. Oprócz niej przywiozłam Traumfrau, Goldspatz, Landlust, Kupferkonigin i English Elegance . Oprócz tej ostatniej, o żadnej z nich wcześniej nie słyszałam,albo słyszałam,ale nie pamiętałam. Kupowałam "oczyma" - jeśli podobał mi się kwiat, to donica trafiała do kosza. Nie mam pojęcia, kiedy je wsadzę do ziemi, w najbliższych dniach na pewno nie.
Goldspatz - zobacz jaki piękny pojedynczy ma układ płatków.Nie mogłam odniej odejść. Delikatna żółć na obrzeżach jasniejsza, wewnątrz ciemniejsza nadaje lekkości całej róży. Mam nadzieję, że będzie zdrowa, bo we wszystkich donicach były równie zdrowe krzewy. Niestety wiele róż tak pięknie nie wyglądało. Jeśli widziałam,że jakieś róże miały plamy, omijałam je szerokim łukiem.

Goldspatz

Obrazek

Obrazek

Alexio - zawsze powtarzam,że jednemu podoba się synowa a drugiemu teściowa. I tak to jest z Novalisem. A że on Miss Obiektywu, to ja nie mam najmniejszych wątpliwości. Żebym to jak tak wychodziła na zdjęciu jak on, to sama sobie bym się podobała :;230 Nie przepadam też za Indian Ruffles i podobnie jak przy Novalisie nie mogę jej niczego zarzucić. Zdrowiuśka, kwitnąca, ciekawe i wyjątkowe pofałdowane płatki ... a jednak. Jak to jest, że rsą óże jak Mareczek, które mi się ogromnie podobają, ale nie rosną w przeciwieństwie do tych mniej urodziwych, a zdrowych i fantastycznie się rozrastających?

Indiana Ruffles

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aniu - Edenka naprawdę ruszyła dopiero, gdy została przesadzona. Wcześniej nie chciała nawet drgnąć. Przez dwa czy trzy lata dziwiłam się, wyrażając swoje powątpiewanie o jej urodzie, że tyle ciepłych słów kierowanych jest pod jej adresem na forum. Teraz wiem,że słowa te były całkowicie zasadne. Co się tyczy Sahary, to ona do tej pory naprawdę kaitalnie kwitła. Burza pomarańczowo- zółtych kwiatów w zależności od momentu kwitnienia. Zdjęcia nie są z tego roku, a marzyłam cały sezon o takim właśnie widoku jak rok i dwa lata temu

Sahara

Obrazek

Obrazek

Krysiu - oczywiście, że Cię pamiętam, no co TY! ;:162 Synów żenimy w tym samym mniej więcej czasie. Mój Michał niedawno obchodził 1 rocznicę ślubu. Teraz czekam na dzieciątko, ale ten szczęśliwy czas ma nastąpić dopiero w grudniu. Skoro do następnego ślubu masz jeszcze rok, możesz trochę odpocząć, a gdzie lepiej można to zrobić niż w ogródku?
Pamiętasz moją Brovn Velvet? Jeśli nie, to nie przejmuj się,rzadko kiedy ją pokazywałam. Od kilku lat jest mała. To pewnie jest jej ostatnie kwitnienie, bo zakwitła na mocno czarnym pędzie i tak naprawdę sama nie wiem, jak to się dzieje, że kwitnie. Ma niezwykły i niespotykany kolor kwiatów, ciekawy układ płatków. Gdyby tylko zechciała być zdrowa.

Brovn Velvet

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tara
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 cze 2018, o 21:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12435
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Ewcia muszę zmienić okulary przeczytałam: "pojechałam na Alaskę" , wcześniej widziałam fotki ze szkółki różanej, co jest grane - dopiero olśnienie :;230
Wydawało mi się, że byłam dobrą uczennicą , umiem czytać ach!
U mnie susza, dziś postraszyło deszczem ale tylko postraszyło - ręce opadają.
Mam prośbę czy możesz wstawić fotki z tegorocznego kwitnienia Candelight, okazuje się, że mam dwie i nowy nabytek chyba nią nie jest. Postaram się zaprosić Ciebie do mojego ogródka jak wstawię fotki to podpowiesz.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 13 cze 2018, o 21:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3417
Skąd: Poznań

 1 szt.
Małgosiu - okazało się, że fotosik szwankował, a ja myslałam, że to coś u mnie i pisałam, pisałam, pisałam do nich. Eden Rose polecam całym sercem. Trzeba tylko dać jej czas. Zupełnie inaczej jest z Piano. To jedna z moich ulubionych róż. Podoba mi się chyba bardziej niż Wedding Piano. Ta czerwona właściwie rozpoczyna dopiero kwitnienie, zawsze kwitnie później niż inne. Ona już tak ma. To jeden z szerszych krzewów u mnie, zawsze fantastycznie kwitnie. Długo trzyma kwiaty i nie straszne jej są zmienne warunki atmosferyczne. Kolor ciemnej krwi, taki szlachetny i głęboki budzi mój spokój. Naprawdę. Zdjęcie całego krzewu to początek kwitnienia, na pewno pokażęją jeszcze wiele razy. Nie wiem czy lubisz pompony kwiatów, a ona takie właśnie ma. Dopiero w pełnym rozkwicie zamieniają się jej kwiaty w przedwojenne kieliszki z winem.

Piano

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Daysy - w łódzkim chyba masz sporo szkółek! Kiedyś patrzyłam na jakąś mapę i wypatrzyłam kilka. Do Ćwika trafiłam drugi czy trzeci raz, na szczęście samochodem to tylko 40 min. drogi. Bardziej niż zakupy cenię wizytę w szkółkach ze względu namożliwość porozmawiania z fachowcami. Pamiętam, jak byłam zadowolona z wizyty w Rosarium na różanych dniach. Swoje róże nawoże 3 razy w roku, choć pewnie i bez nawozów dawałyby radę. A jak dziewczyny piszą o końskim złotku, to myślę, że nawozy naturalne są najlepsze.
Fioletowe róże i ja lubię, dlatego mam ich kilka. Żadna z nich nie ma jednak koloru Novalisa. :;230 Chyba najbardzie jpodoba mi się Rhapsody. Ale ona ma konkretny kolor, intensywny i wyraźny. Fiolet z żółtym oczkiem kapitalnie koresponduje. Żałuję tylko, że jest aż o tyle niższa niż w ubiegłym roku. Mam nadzieję, że teraz, gdy już przekwitła, nabierze wigoru i wypuści dłuższe,nowe pędy. O zapachu nie wspomnę!

Rhapsody in blue

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aniu- Taro - na Alaskę chętnie bym pojechała :heja , oj bardzo chętnie. Mój patriotyzm ostatnio nieco osłabł i gdyby Alaska była choć trochę cieplejsza, a ja trochę młodsza, pewnie z przyjemnością bym tam zamieszkała. Ale czy tam można hodować różę? Pewnie nie, no to zostaję ;:304
Jeśli ciągle nie padało u Ciebie, to Ci współczuję. Patrzę każdego dnia na Wartę i widzę, jak wody wniej ubywa. Tam, dzie zazwyczaj płynie woda, tam teraz są piaski. Ale do rzeczy.
Candelight w tym roku jest prawdziwą gwiazdą, królową normalnie! Ma jak zawsze silny zapach, a do tego ogronme, większe niż zazwyczaj kwiaty, ok 12 -14 cm. Mówię o tych w rozkwicie. Trzyma prosto główki i zupełnie obojętne im było palące słońce. Po deszczu oczywiście pojawiły się na płatkach czerwone piegi. Ponieważ kwitnie już od II połowy maja,własnie zaczęła przekwitać. Żadna z róż w tym roku tak długo nie kwitnie. Ostatnie zdjęcie to tej, która przekwita.

Candelight


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BeataBW
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 cze 2018, o 01:03 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Ewunia czy Ty do nas piszesz w suahili? Słyszałam może o jednej. Koniecznie zdjęcia pokaż żebyśmy wiedziały co zacz. Ale ja z pytaniem czy oglądałaś może u Ćwików Kiss me Kate? Tak się nad nią zastanawiałam i w końcu nie zamówiłam. Tak troszkę miałam obawy co do koloru. Na zdjęciach to ona taka bardziej "majtkowa" a jak w rzeczywistości to nie wiem. Tak sobie myślałam, że głupio mieć taką majtkowa różę. Dzięki, że pokazałaś Saharę. Tym sposobem zidentyfikowałam swoją Rumbę którą moja różyczka miała być. Rosła w ziemi, ale jako, że u mnie przebudowa działki to dostała donicę pokaźnych rozmiarów. Hmm tylko, że to, jak widać u Ciebie pokaźny krzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
UlaL
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 cze 2018, o 07:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1392
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Ewuniu, przy porannej kawie miło pooglądać Twoje piękne róże. Już pisałam, że i ja bardzo je lubię. W miniona niedziele na targach kupiłam 5 szt., ale ubolewam nad tym, ze żadna nie była oznaczona. U Ciebie to dodatkowo można dowiedzieć się nazw odmianowych, co pomaga w identyfikacji swoich. Masz tak dużo odmian i ogromna wiedzę o różach, więc sama przyjemność być u Ciebie
Pozdrawiam

_________________
Ogród w sercu Borów Cz.1
, Cz.2
Sprzedam,kupię,zamienię,poszukuję
Urszula - Zapraszam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 cze 2018, o 09:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3747
Skąd: woj.łódzkie

 ---
Cześć Ewo, wiesz, że Candelight dwa razy wyleciała z mojej listy? No i obawiam się, że niesłusznie. Pięknie u Ciebie kwitnie, lubię takie wielkie kwiaty, może tych małych jest więcej, ale jak te wielkie zakwitną to jest na czym oko zatrzymać a serducho chce wyskoczyć z piersi.
Ja też nawożę róże 3 razy: wiosną przed kwitnieniem, po pierwszym kwitnieniu i usunięciu kwiatostanów i na jesień. W zeszłym roku jednak zasilałam tylko 2, ze względu na suszę.Wyczytałam, że w czasie suszy nawożenie jest nieskuteczne, a czasem wręcz szkodliwe, bo róże nie są w stanie pobrać nawozu w odpowiednim czasie. Chyba jest trochę w tym racji.
Od 2-ch lat stosuję granulowany obornik koński a jak nie ma to bydlęcy, oraz nawozy specjalne do róż. Mam też kompost i jak jest gotowy podsypuję również różom, tego akurat nie można przedawkować.
Moje Rhapsody zmieniły miejsce w ubiegłym roku i w tym startuja od zera, na szczęście żyją i widzę, że się ładnie zbierają, zobaczymy, czy będzie pasowało im nowe miejsce. Zazdroszczę Ci "wrażliwego" nosa, niestety ja nie jestem w stanie wyczuć zapachu swoich róż, oprócz naprawdę tych, które silnie pachną, te subtelniejsze zapachy są poza zasięgiem mojego nosa. ;:224

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 cze 2018, o 20:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 30327
Skąd: Bytom

 więcej niż 1
Ewuniu Kupferkonigin to cudna róża ma cudowne kwiaty odporne na deszcz takie grubiutkie płatki, zdrowe liście .Szkoda ,że moja wypadła po którejś zimie i nie umiałam jej odżałować .Ta to dopiero jest Miss foto .No tak i z jednej róży zrobiło się 5 :;230 .Traumfrau cudowna i widzę ,ze same piękności wybrałaś. Candelight cudownie kwitnie ;:167 inne również

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 14 cze 2018, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3417
Skąd: Poznań

 1 szt.
BeataBW napisał(a):
Ewunia czy Ty do nas piszesz w suahili?

Beatko - Boszsze? Ja w suahili? :;230 Aż tak jest ze mną źle? Komputer co prawda szwankuje i nie stawia sam spacji, więc ciągle ręcznie rozdzielam wyrazy, ale żeby aż tak ;:oj Co Beatko mam pokazać?
Oprócz Alaski chciałam u Ćwików kupić też Kiss me Kate. Już podczas Gardenii była chwalona przez pana Macieja i panią Kasię. Podobno mocno pachnie. Mnie jest kolor obojętny, chciałam ją,bo moja kochana córcia ma na imię Kasia. Zapytałam więc o nią, ale powiedziano mi, że sadzonki są malutkie i lepiej poczekać choćby do jesieni. Rośnie ciągle na polu i nie była wystawiona do sprzedaży, więc nie mogłam jej obejrzeć. Ale czaję się na nią. Może podczas " Drzwi otwartych" będę mogła ją zobaczyć? Wtedy na pewno o niej napiszę.
A teraz o mojej miłości - Abrahamie. Pierwszy raz mnie zawiodła, pierwszy raz na jej widoknie bije mi serducho. Kwitnie znacznie słabiej niż zwykle i szybciej przekwita. Nie jest ona specjalnie odpornana deszcz, wystarczył jeden, by niemal się położyła. Była wiosną mocno cięta, myślałam, że w ogóle nie puści pędów. Zaczęła później wypuszczać , a pędy nie są tak silne niż zawsze.

Abraham Darby

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ulka - koniecznie wstaw zdjęcia nowych róż, może uda się je zidentyfikować. Nie chodzi tylko o same nazwy, ale dzięki niem wiemy, które róże są naprawdę dobre, a które trochę mniej. Zapraszam Ulko do odwiedzin jak najczęściej, zawsze coś możesz wypatrzyć, a każda rada jest bardzo cenna. Ciągle uczę się róż, więc chętnie dowiem się, co sądzisz o poszczególnych odmianach.
Dziś zaprezentuję Ci pnącego Amadeusa. W realu wygląda fajniej niż na zdjęciach. Nie szaleje z wielkością, ale przez dwa lata miał mało słońca i miejsca. Kwitnie piętrowo i trochę za mało wszerz. Może teraz w końcu się wzmocni.

Amadeus

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Daysy - mój nos jest zupełnie niewarażliwy. Też wyczuwam róże mocno pachnące, choć powoli uczę się czuć też te, które słabiej pachną. Często jednak pytam Jarka, czy róza pachnie czy nie. Natomiast czy w zapachu jest nuta anyżu, lukrecji, wanilii czy czegoś tam, to już nie potrafię określić. Tak samo mam z winem. Piję czerwone wino niemal każdego dnia, ale smak określam w jeden sposób: Jest dobre / Nie smakuje mi. :;230 Taki ze mnie winiarz! Ale Candelight ma tak wyraźny zapach, że na pewno być go czuła. Wiem, że nie każdy lubi żółte róże, jeśli jednak Tobie nie przeszkadzają, to polecam ją! Dobrze, że piszesz,żeby nie zasilać w taką pogodę jak mamy, bo zawsze zasilam właśnie po pierwszym kwitnieniu.
Mam wrażenie,że nie potrzebuje zasilania Cherry Girl ( mam nadzieję,że to jednak ona),jest silna, zdrowa, całkiem nieźle kwitnie. To jedna z terminatorek. Zimą żadna inna nie ma tylu zielonych liści, co ona. Kiedy inne są łyse,ona sięzieleni.

Cherry Girl

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jadziu - lejesz miód na moje serce. Człowiek nigdy nie wie, czy dobrze wybrał. Co prawda Traumfrau majuż jeden kwiat, który mi się podoba, ale jeden kwiat wiosny nie czyni ;:224 Natomiast o Kupferkonigin się troszkę obawiam. Sadzonka nie jest specjalnej jakości, bywały lepsze, ale u Ćwika posoatały takie słabiutkie. A że darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy, to gratisik chętnie przyjęłam. Mamnadzieję,że spodoba jej się u mnie, a ponieważ mówisz, że jest ładna, postaram się ją wsadzić w ciekawe miejsce. Oby nie okazała się jak My Flower, która wsadzona wiosną wyrażnie nie domaga. Coś jej jest, ale nie wiem co. Kwiaty maleńkie ( tylko ten jeden był prawie normalnych rozmiarów) , liście jakieś skarłowaciałe, ech... W ostatnim czasie jakby wzięła się troszkę w garść, ale mocno mnie niepokoi. Przeczucie mi mówi,że może nie dać rady.

My Flower

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majka411
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 15 cze 2018, o 06:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13611
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1
:wit Ewa ja będąc u Ćwika przytaskałabym wszystko co by akurat kwitło :;230 , nie umiem się opanować tak, na mnie działają
pięknie okwiecone krzewy. Podoba mi się Cherry Girl, jakoś nie zwróciłam wcześniej na nią uwagi.
Widziałam ostatnio kwitnące Kordes Jubilee i Rose de Talbiac aż mi dech zaparło. Kwity były ogromne, a same krzewy dobrze wyprowadzone.
Ile mnie kosztowało nie kupienie ich, mówić nie muszę ;:306

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
daysy
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 15 cze 2018, o 09:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3747
Skąd: woj.łódzkie

 ---
Ewo, ostatnio widziałam i zresztą kupiłam nawóz Substral interwencyjny, przeznaczony dla róż, które z różnych przyczyn niedomagają. Podobno bardzo dobry, skład faktycznie bogaty, prawie cała tablica Mendelejewa ;:224
Nawóz zawiera wszystkie mikroelementy, niezbędne do prawidłowego rozwoju róż. Chciałam zasilić, przesadzane wiosną, ale na razie dają sobie znakomicie radę, więc się wstrzymałam. Myślę jednak o zasileniu Shakespeara, bo mimo, że paków ma nawiązanych mnóstwo, to z wybarwieniem u niego licho a i liście jakieś takie blade.

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krystyna2201
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 15 cze 2018, o 10:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 588
Skąd: między Wschową a Głogowem

 1 szt.
Ewuś dla mojego portfela żle się skończy wchodzenie do twojego ogrodu ;:306
Zawsze coś wypaczę,ale już wiem co mi się podoba, wiem że mniej żółte ale lubię herbaciane a wiski (chyba słabo u mnie z pisownią) bardzo i już jest na liście chciejstw, mojemu M długość listy zaczyna się nie podobać ;:306
Nie wiem jak nazywa sie ta róża a bardzo znajoma mnie prosiła o nazwę może tu ktoś ma taką. Prowadzę ją jak zwykłą rabatową ale ona ma bardzo długie i wiotkie pędy ponad 1 m
Obrazek

Obrazek

_________________
Mój przydomowy azyl


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BeataBW
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 15 cze 2018, o 11:55 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Ewuś ja z tym suahili zastosowała skrót myślowy i wyszło głupio za co Cię strasznie przepraszam. Mnie chodziło o te straszne niemieckie nazwy róż które kupiłaś. Toż te nazwy były dla mnie jak suahili. I o pokazanie ich kwiatów prosiłam. Mój Abrahamek w tym roku jest wielkości siedzącego szczeniaczka. To młodziak z ubiegłego lata i jeszcze mocno ciachnięty dla wzmocnienia. Kwitnie pięknie ale na poziomie gruntu. Śmiesznie to wygląda. Takie cienkie łodyżki i wielkie kwiaty. Rozumiem Twoją miłość do niego. Kiedyż to mój będzie taki jak Twój


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 325 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *