Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 771 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 56  
Autor Wiadomość
inka52
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 14 mar 2018, o 18:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1637

 1 szt.
Dorotko - Austinki mają to do siebie ,ze jak zaczną kwitnienie to już kwitną ,Charlesa mam już z 5 lat jest duży , rok temu przycięłam go na 0,8 cm słabiej kwitł , ale się bardziej zagęścił , podziwiam nowości u Ciebie , Carolyn parę razy się do niej przymierzałam i nic , pooglądam ją u Ciebie jak będzie rosła , a i tak już w tym roku przesadziłam z Austinkami .pozdrawiam ;:3

_________________
Mój mały zakątek kwiatów cz.1 cz.2- aktualna
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BeataBW
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 14 mar 2018, o 19:37 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Dorotko dzień dobry, jak miło czytać Twój watek i oglądać cudowny ogród. Te letnie wspominki są takie cudowne. Karolinka zachwycająca. Zastanawiałam się nad nią i nie wrzuciłam do koszyka, a szkoda. Chyba jednak nadrobię. Podpowiedz proszę jakiej wielkości doniczki kupujesz do sadzenia róż? Mam problem rabaty nie gotowe a zakupy zrobione ;:223 i tak mi się widzi, że wpierw dotrą różyczki a ja będę w lesie i to głębokim. Muszę coś wykombinować i to szybko. Ale wiesz sama ..... te austinki takie cudne, a oferta szkółek się kurczy i co ja biedna miałam zrobić? Kupiłam. ;:138
Sekator już w ręku miałam i tak mnie korciło, że nie wytrzymałam. Ale tylko 4 sztuki i to historyczne. Może jako wiekowe wybaczą mi.
Co do psiaka bardzo Ci współczuję. Mój odszedł w 2016 roku i nadal mi go brak. Nie mam kolejnego. Jeszcze nie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 15 mar 2018, o 17:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5454
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Dorotko ciekawa jestem jak będzie się u Ciebie sprawować ta druga Carolyn.
Powiem ci że ja mam ją już czwarty sezon i niestety ;:222
Pędy cienkie i łamią się pod ciężarem kwiatów. Cały krzak też szałowy nie jest. Po czterech latach to już powinien być niezły krzaczor a niektóre dwuletnie lepiej wyglądają :roll:
Sadzonkę miałam ładną z dobrej niemieckiej szkółki.

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Moje róże i nie tylko


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewazawady
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 15 mar 2018, o 19:47 
Offline
500p
500p
Postów: 807
Skąd: południe Warszawy

 1 szt.
Cześć Dorotko :wit,
wróciłam z nart, zamknęłam sezon zimowy, weszłam tylko na chwilę na FO zobaczyć co słychać u różomaniaczek i postanowienie o szlabanie na zakupy pękło.
Zamówiłam Emily Bronte i jeszcze coś od Kamilii. Od razu mi lepiej. ;:198
Teraz mogę na spokojnie oglądać Twoje cudowne, słoneczne zdjęcia. Aby do wiosny ! ;:304

_________________
Pozdrawiam
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
wagabunga123
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 16 mar 2018, o 22:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1358
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Miniony weekend spędziłam na działce. Wygrabiłam trawnik, przyciełam hortensje i niestety odkryłam kilka róż z włókniny i teraz cała jestem w strachu - chyba jutro podjadę i od nowa je przykryję ;:223
Piszesz, że szukasz podpór pod róże, ja też się za nimi rozglądam ale nie mam pomysłu.

_________________
Jeśli pot­ra­fisz o czymś marzyć, to pot­ra­fisz także te­go dokonać - Walt Disney
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aneczka1979
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 17 mar 2018, o 11:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7774
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Witaj Dorotko po długiej przerwie. W tym roku niczym niedźwiedź, obudziłam się z głębokiego snu zimowego. :wink:
Cudownie było nasycić oczy Twoimi cudnymi różami.
Z tej żółtej dalii to niezły potwór! Czym Ty ją karmiłaś?! ;:oj

I jeszcze słówko do Ani... tak sobie ostatnio o Tobie myślałam, kiedy Ty, przodowniczka przycinania zaczynasz tę niewdzięczną robotę. Niestety spadł śnieg i myślenie w tym temacie się chwilowo skończyło. :lol:
Annes 77 napisał(a):
U mnie jeszcze ma być na minusie,czekam na koniec marca i zaczynam przycinanie ;:215

_________________
Część 1 Cz. 4 Cz. 5 Cz. 6
-aktualna cz.9


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pela11
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 17 mar 2018, o 12:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2039
Skąd: okolice Warszawy

 0 szt.
Dorotko , domówiłam drugi krzak Boscobel , :;230 , nie wiem tylko jak ona duża urośnie i gdzie ją mam wcisnąć , może na razie w donice posadzę a we wrześniu na miejsce stałe .Jakoś nie pomyślałam o miejscu dla niej .Ja jeszcze w ogrodzie nie byłam i troszkę Ci zazdroszczę , że udało Ci się zrobić już trochę porządku , ja zacznę po świętach bo póki co mamy zimę .Pozdrawiam cieplutko ;:167

_________________
Pod Puszczą cz.1, cz.2- aktualna
Kogel-mogel
Zapraszam. Elżbieta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alexia
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 17 mar 2018, o 16:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1658
Skąd: HN-D

 0 szt.
Cześć Dorotko, zwariowałam, kupiłam czerwoną różę... Miała być odporna na wszystko, zdrowa i bezproblemowa.
Wybór padł na Red Leonardo da Vinci. Naczytałam się o niej u Ciebie, fotki oglądałam. Wygląda na małą, pędy ma chyba delikatne...
A tu dostałam potwora, pędy grube jak palec, pełno kolcy, prawie tak dużych jak kły Kodiego...
Ona bardziej nadaje się na zasieki niż do donicy ;:306. Jak Twoja :?:

_________________
viewtopic.php?f=59&t=100396&start=0


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elwi
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 17 mar 2018, o 23:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2137
Skąd: Podbeskidzie

 więcej niż 1 szt.
Dorcia, to mnie zmartwiłaś, że nie można reklamować trzech badylków :;230
Oj tam, nic to, i tak musiałabym w ten sposób reklamować 80% swojego dobytku różanego ;:306
Jestem przekonana, ze Karolek mi się spodoba, a jak Ty jeszcze twierdzisz, że kupiłaś drugiego, to jest to już przekonanie graniczące z pewnością ;:215
Twierdzisz, że pozbyłaś się kilku róż? Bardzo jestem ciekawa jakie to panny zasłużyły na eksmisję? Uchyl trochę tajemnicę, takie informacje są równie cenne jak pochwały pokazowych egzemplarzy ;:108
Kociak był obiecany mojemu synkowi jesienią i teraz dostałam info, że maluszki już się urodziły. Dla nas ma być dziewczynka, a rasa to brytyjski niebieski ;:167 Był czas (nie tak znowu dawno) kiedy miałam pieska i dwa koty, ale trochę "wypadłam z obiegu". Trzeba będzie na nowo zaopatrzyć się w miski, kuwety, drapaki, zabawki i tak dalej w ten deseń. Sama przyjemność ;:183

_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Ogród różą malowany - część II
moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nifredil
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 22 mar 2018, o 00:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4233
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Dorotka, oglądam twój ogród w wakacyjnej odsłonie i aż się wierzyć nie chce, że tak się to wszystko rozrosło przez rok, kiedy mnie tu (na FO) nie było :shock: Sama przyjemność popatrzeć na twoje różane krzewy ;:167 . Tymczasem, jak w większości kraju, u mnie śnieg, mróz i okropny wiatr.. przez to i samopoczucie kiepskie. Już liczyłam na prawdziwą wiosnę, a tu takie niespodzianki.

_________________
Sabina
Słoneczne rabaty nabierają kształtów. Moje wątki
moje miejsce w sieci :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 26 mar 2018, o 15:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3444
Skąd: Poznań

 1 szt.
A ja jeszcze raz stawiam na Jardinis. Porównywałam nasze zdjęcia i wg mnie to te same róże. Wkleję swoją, ale jeśli uznasz, możesz wpis usunąć.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 28 mar 2018, o 13:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6969
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Dorotko :wit . Mam przerwę na kawę między kuchnią a sprzątaniem domu i teraz chyba do pracy nie wrócę :;230 . Siedzę i wzdycham do Twoich lipcowych fotek ;:173 . Ach jakież Ty masz cudowności ;:138 . Moja róże to jakaś porażka po tej zimie ;:222 . Sporo czarnych badyli mam no ale nic, nie daję za wygraną i może kiedyś doczekam się w 1/4 takiego kwitnienia jak u Ciebie ;:224 . Lilie też masz bardzo ładne ;:108 . Pozdrawiam i słoneczka życzę :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 2 kwi 2018, o 16:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4409
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witajcie! :wit

Przedłużająca się w nieskończoność zima oraz brak czasu spowodowały tak długie milczenie. Mam nadzieję, że prawdziwa wiosna wreszcie zawita i będę mogła ruszyć do ogrodu uzbrojona w sekator. A po ostatnich oględzinach różanych krzaczków, cięcia będą ostre, a w niektórych przypadkach nawet radykalne. Kopczyków co prawda jeszcze nie rozgarnęłam, ale to kwestia kilku dni. Gnojówka nastawiona - teraz tylko potrzeba pogody a wnet wegetacja ruszy ze zdwojoną siłą. Ostatnie silniejsze przymrozki dały się we znaki nawet tulipanom. Część z nich ma przemrożone liście. Ciekawa jestem czy w ogóle zakwitną? :roll:


Dzisiaj zdjęcia z pierwszej połowy sierpnia

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ewa - Pashmina, ja już usiedzieć spokojnie nie mogę i tylko czekam na cieplejsze dni ;:65 Na forsycje w tym roku czekać nie będę, bo u mnie niektóre róże mają już mocno nabrzmiałe noski, a kilka angielek lada moment rozwinie pierwsze listki. Weekend ma być bardzo ciepły, więc nie ma na co czekać. Tym bardziej, że w jeden dzień nie dam rady oblecieć ponad dwóch setek krzaków Obrazek

Obrazek

Alexio, tę różę wybrałam celowo wiedząc, że ją bardzo lubisz ;:196
Red Leonardo jest zdrowa, nigdy nie chorowała, więc nie ma obawy - Twoja zapewne też taka będzie. Moja co roku jest dość mocno cięta, bo lubi trochę podmarznąć. Pod koniec sezonu zazwyczaj osiąga ok. 0,60 m, więc nie jest duża. Rośnie dość szeroko, ale ogólnie tworzy dość zgrabny krzaczek. A co do kolców... Specjalnie poszłam obejrzeć swoją i wcale nie są jakieś gigantyczne. Powiedziałabym, że raczej typowe. Takie kolce na zasieki to ma Harlow Carr :;230

Obrazek

Małgosiu, już się nie mogę doczekać na te wiosenne kolory. Zima ciągnie się jak guma do żucia i zdaje się nie mieć końca... :roll:
U mnie wiosenne zamówienie też niezwykle skromne, bo tylko cztery sztuki. Na razie...Bo jak patrzę na kilka róż, to myślę, że pewnie będą do wykopania i zwolnią miejsce dla nowych :;230

Obrazek

Jadziu, i mnie już ręce świerzbią do cięcia, ale sekatory na razie trzymam głęboko. Za to za kilka dni pofolguję sobie na całego. Niech no tylko zrobi się ciepło, to będę cięła, cięła, cięła... Obrazek Ja bardzo lubię te wiosenne cięcie. Gorzej z przekwitniętymi kwiatami w czerwcu. To już niespecjalnie, bo jak zaczynam na jednej rabacie, to zanim dojdę do końca, to znów muszę wracać i zaczynam od początku. I tak w kółko, a przekwitniętych kwiatów jakoś nie ubywa... ;:219
Charles Austin poszedł do gruntu już jesienią. Zresztą na obecną chwilę wygląda bardzo dobrze. Jest zielony od stóp do głów.

Bardzo martwi mnie Wisley 2008 - jest cała czarna :(

Obrazek

Aniu - Lady-r, ten sklep nie jest z różami, tylko z liliami :wink: Niestety żadnego nowego z różaną ofertą nie odkryłam. Berleburg kilka lat temu kupiłam w donicy w OBI. Oni co roku mają podobną ofertę, więc być może tam trafisz na tę odmianę.

Obrazek

Irenko, niestety Kosmos nie mam, więc nic na jej temat nie podpowiem ;:185 Opinie o Artemis potwierdzam. To super róża, ale pamiętaj, że potrafi wyrosnąć z niej niezły potwór. Pomyśl o odpowiedniej ilości miejsca dla takiego konia.

Obrazek

Gosiu - Margo, cóż mogę napisać? Serce nadal boli i bardzo tęsknię za Mangusiem :cry: ale życie toczy się nadal. On na zawsze pozostanie w moim sercu.
Ciekawa jestem jakie róże zamówiłaś?

Obrazek

Obrazek

Aniu - Annes
, mam nadzieję, że Twoje "przygody" z NFZ zakończyły się pomyślnie. Leczenie w naszym kraju wymaga naprawdę końskiego zdrowia... :roll:
Do eksmisji Souvenir du dr Jamain i ja powoli dojrzewam. Co roku łapie plamistość, którą rozsiewa na sąsiednie róże, no i kwitnie właściwe raz, bo powtórka wygląda bardzo mizernie. Ot, kilka kwiatów na krzyż. Daję mu ostatnią szansę w tym sezonie. Jeśli nadal tak będzie chorować, to go pożegnam. A próbowałaś mocniej ciachnąć Charlesa Austina? Czasami takie radykalne cięcie pomaga. I wycinanie najstarszych pędów. To odmładza krzak i zmusza do wypuszczenia nowych pędów.
A o pogodzie, to nawet nie chcę wspominać, bo szkoda nerwów ;:222 Święta nam się zamieniły. Mam wrażenie, że bliżej do Bożego Narodzenia - przynajmniej z pogody, niż do wiosennych, Wielkanocnych świąt. U mnie wczoraj padał śnieg. Dzisiaj doszedł do tego jeszcze straszliwy wiatr, że mało co głowy nie urwie. O wiosennym spacerze to nawet nie ma co myśleć. Tylko kominek, ciepła herbatka, jakieś ciacho i kocyk Obrazek

Obrazek

Igala, :wit Róże wbrew pozorom wcale nie są aż tak delikatne. Jeśli zdjęłaś im otuliny to trudno. Nie ma sensu ich ponownie okrywać. Takie jest moje zdanie. Mam nadzieję, że przynajmniej kopczyki im jeszcze zostawiłaś?
PS. Zajrzyj na pw.

Obrazek

Teresko, też jestem ciekawa jak będzie rosła ta druga sadzonka Carolyn? Mam wrażenie, że to delikatniejsza odmiana i w naszym klimacie może podmarzać. Tym bardziej, że ma strefę 6b :?

Obrazek

Przerwa spowodowana brakiem uśmieszków.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017, 2018
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
PostNapisane: 2 kwi 2018, o 16:30 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4409
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Beatko, ;:196 Kiedyś kupiłam w OBI na wyprzedaży kilka dość sporych donic o średnicy ok.30 cm i wysokości 50 cm i to w nich zazwyczaj sadzę róże. Potem, jesienią i tak idą na stałe miejsca do gruntu, za to przez cały sezon rosną sobie w komfortowych warunkach i nie męczą się w ciasnych doniczkach.
Jakie Austinki wpadły Ci do koszyka?
Swoje sekatory na razie trzymam w ukryciu, żeby ręce nie swędziały ;:124 Ale jak tylko zrobi się ciepło, to pewnie nie wytrzymam i też zacznę ciąć.

Obrazek

Wiolu, zmartwiłaś mnie opinią o Carolyn :( Jeśli przez cztery sezony się nie popisała, to źle rokuje. Zobaczymy jak będzie rosła ta, prosto od Austina? Sadzonka była wypasiona o grubych jak ołówek pędach. Jeszcze nie wiem jak przetrwała zimę, bo ma spory kopczyk, a znacznik jest pod warstwą ziemi, a ja nie pamiętam gdzie ją posadziłam... :oops: Tzn. wiem, że na nowej, podwyższonej rabacie, ale tam posadziłam jesienią kilka Austinek i teraz nie pamiętam jak je rozmieściłam. Dopiero jak rozgarnę kopce, to będzie coś wiadomo.

Obrazek

Ewa - ewazawady, fajnie, że się odezwałaś ;:196 Zamówiłaś Emily Bronte? No popatrz - ja też :;230 Będziemy porównywać jak rosną nasze panny. Już nie mogę doczekać się czerwca, żeby zobaczyć jej kwiaty na żywo ;:65

Obrazek

Marlenko, swoich hortensji nawet nie ruszyłam. Vanilla Freise czeka na przesadzenie, ale ciągle zimno i praca w ogrodzie odpada. Tylko powojniki przycięłam i to nie wszystkie. Wiosna strasznie się ociąga, a mnie w taką pogodę nic się nie chce... ;:222

Obrazek

Aneczko, super, że już się wybudziłaś z zimowego snu ;:196
Dalie podobnie jak róże, dostają od ode mnie papu w postaci końskiego "złotka" ;:215

Obrazek

Elu, Boscobel ma mieć docelowo ok.1 m, więc należy do trochę niższych Austinek. I to zdaje się potwierdzać, bo ta starsza u mnie jeszcze nie osiągnęła takiej wysokości. Czytałam, że już działałaś u siebie, więc chociaż pogoda nie sprzyja, to sezon już otwarty ;:215

Obrazek

Elwi, już zaspokajam Twoją ciekawość względem wyeksmitowanych panienek.
Pozbyłam się jednego Elmshorna, bo miał wiecheć na samej górze a do wysokości 1,50 był goły....blee. Drugi zapewne wkrótce podzieli ten sam los, bo żadne cięcie nie pomaga. Ja swoje, a on swoje ;:14 Co mi po miotle na wysokości 2 metrów zakończonej bukietem kwiatów? Kolejna to - Chantal Thomas - jednym słowem beznadziejna róża. Glyndenbourne - jak wyżej. Mrs John Laing - choroby, choroby, i jeszcze raz choroby... Ghita Renaissance - jak wyżej. Gloria Dei - zmarzła na amen. William Shakespeare - podobnie. Pierwszego dopadła jakaś dziwna choroba grzybowa i musiałam go wywalić. Drugi posadzony w innym miejscu, zupełnie nie rósł ani nie zakwitł nawet pojedynczym kwiatem. Powiedziałam - dość i wykopałam. W kolejce na eksmisję czeka jeszcze kilka innych, w tym na bank - Eden Rose, do którego nie mam już cierpliwości. Kolejnego krzaczka nie kupię, bo ta róża jakoś mi nie leży. Serce nie bije na jej widok, więc nie ma sensu sadzić czegoś, co mi się nie podoba. Żywot Chandos Beauty też wisi na włosku, chociaż kwiaty ma urodziwe. Co z tego, skoro kwitnie kilkoma kwiatami, a potem na powtórkę czeka się tygodniami? Wielkokwiatowe jakoś mnie przestały kręcić. Następne w kolejce są dwie Paul Bocuse. Obie każdej wiosny tnę do poziomu gruntu, a potem czekam do sierpnia na odbudowanie krzewu i na dwa kwiaty na krzyż. No, długo by jeszcze wymieniać, ale póki co, to na razie chyba na tyle...
Mówisz, że będziesz miała brytyjską koteczkę? Toż to cudo ;:167 Widziałam jakie są śliczne. A drapaki, zabawki, kuwety itd. To przecież cała przyjemność :;230 Oj, będziesz miała zajęcie z takim maleństwem.

Specjalnie dla Ciebie - Charles Darwin

Obrazek

Obrazek


Sabinko, Kochana jak miło widzieć Twój wpis ;:196
Na wiosnę czekamy wszyscy, a ona jak na złość się ociąga i bawi się z nami w kotka i myszkę. Ale już pod koniec tygodnia ma zrobić się naprawdę wiosennie i ciepło. Oby tylko prognozy się sprawdziły, to zaczniemy szaleć w ogrodach na całego Obrazek

Obrazek

Ewcia, może i masz rację co do nazwy tej róży. Popatrzyłam na jej zdjęcia w necie i wygląda bardzo podobnie. Mam nadzieję, że dobrze u mnie przezimowały, to jak zakwitną będziemy porównywać.
Jeszcze jej sierpniowa fotka

Obrazek

Ewelinko, nie tylko u Ciebie sporo czarnych badyli :( U mnie też, ale na razie nie panikuję. Będę mocno ciąć, a co ma przetrwać, to po takim cięciu tym bardziej przetrwa i może niektórym się nawet spodoba?
Tobie również życzę dużo słoneczka w nadchodzącym tygodniu.

Obrazek



I na koniec kilka ogólnych, sierpniowych widoczków

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017, 2018
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 771 ]  Idź do strony nr...        1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 56  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *