Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 160 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 12  
Autor Wiadomość
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 21:11 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1228
Skąd: Kuj. - Pom.

 ---
Dzięki:) Dawka na pewno śmiertelna. Z wrotyczem jest tak jak z naparstnicą, jako zioło leczy, w nadmiarze może unicestwić kogoś, kogo baaardzo nie lubisz. Oczywiście mam na myśli przędziory.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mimoza55
 Tytuł: RE Ach te róże ! ach te różyczki 1
PostNapisane: 4 kwi 2017, o 17:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 905
Skąd: KRAKOWSKIE

 1 szt.
Wiosna ;:3 jedne kwiatuszki zakwitają inne przekwitają , jak trawka będzie rosła w takim szybkim tępię to za tydzień będziemy
musieli wyciągać kosiarki, ups a ja tak lubię kosić a jestem uziemiona ;:145 Byłam w ogrodzie i posadziłam mieczyki, i
zastanawiam sie czy można posadzić już Dalie bo puszczają kłącza :?:
Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Moje balkonowe kwiatuszki, ładnie rosną, tylko boję się jak przyjdą przymrozki to clematisy będę musiała okrywać ;:3

Obrazek


Obrazek

Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam,
Wanda :)
Ach te róże! ach te różyczki!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mimoza55
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 4 kwi 2017, o 17:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 905
Skąd: KRAKOWSKIE

 1 szt.
Martuniu, :oops: Przepraszam pomyliłam się i zamiast ten post umieścić na swojej stronie pomyłkowo wysłałam na Twoją :oops:
możesz go usunąć nie chciałabym zaśmiecać Twojego wątku. ;:180

_________________
Pozdrawiam,
Wanda :)
Ach te róże! ach te różyczki!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 4 kwi 2017, o 18:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Ziemia Przemyska

 ---
Meluzyno, nic nie jest trucizną i wszystko jest trucizną :wink:
Przędziorki tępię bez litości; to też stworzenia i chcą żyć, ale nie muszą na moich różach ;:129
Wandziu, ja Ci bardzo dziękuję ;:167 za tę wiosnę ;:196 Jestem tak złakniona roślinek, że z wdzięcznością przyjmę Twoje zdjęcia i proszę, jeśli się zgodzisz- niech tu zostaną ;:108

Nowości dnia: przed chwilą przetoczyła się nad Przemyślem i okolicą :wink: potężna burza, trochę popadało, za to błyskawice były prima sort ;:219 Jeszcze się tłucze w oddali...
Dwie różyczki z tych domowych ,,miniatur" złapały mączniaka, potraktowałam je opryskiem z sody, stężenie +-0,8%. Zobaczymy co z tego będzie.
No i fotki, dziś na tapecie nowości wiosenne, kartonikowe z Tesco. Jak na razie, tfu tfu, jestem z nich bardzo zadowolona- spisują się o niebo lepiej niż sadzone jesienią te kupione w lokalnej szkółce.
Gloria Dei:

Obrazek

Lila Wunder:


Obrazek

Rumba, w wiadrze :;230 Ale takim ładnym :;230


Obrazek

Kupiłam też bratki na cmentarz ale zapomniałam zrobić zdjęcia ;:223
Burza wraca ;:174

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mimoza55
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 4 kwi 2017, o 19:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 905
Skąd: KRAKOWSKIE

 1 szt.
Martuniu ;:168 kamień mi spadł z serca ;:167 że sie nie gniewasz ;:167 oczywiście, że mogą zostać ;:108 na parapecie w domu zakwitła mi biała róża ;:138

_________________
Pozdrawiam,
Wanda :)
Ach te róże! ach te różyczki!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 4 kwi 2017, o 19:18 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1228
Skąd: Kuj. - Pom.

 ---
Piękne te Wasze roślinki :D Widzę, że Wandzia ma okrywowe Fairy, ja je mam od kilku lat, są nie do zdarcia:) Pięknie kwitną, odporne, czego chcieć więcej? I chyba z okrywowymi w donicach jest najmniej kłopotu, bo one sobie znakomicie w nich radzą. Może jeszcze rabatówki. Wielkokwiatowe jednak potrzebują przestrzeni, żeby ukazać swoje piękno. Donica, to chyba nie dla nich, tak myślę, chociaż też mam parę sztuk :wink:

Ciekawa jestem tej Lili Wunder, mam dwie sztuki, każda inaczej się rozwija, o ile to są one :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
alexia
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 5 kwi 2017, o 11:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1559
Skąd: HN-D

 ---
Cześć Marto, widzę, że Twoje różyczki ruszyły, coraz więcej listków, słońca i ciepła...
Już masz prawdziwą wiosnę, 1 wiosenna burza.
Teraz mamy najpiękniejszy czas, przyroda zmienia się w zaskakującym tempie ;:108.
;:100


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 9 kwi 2017, o 07:18 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Ziemia Przemyska

 ---
Wandziu ;:196

Meluzyno, wiem, że wielkokwiatowe i donica to (podobno) kiepskie połączenie, ale na chcenie nie ma rady.

Alexia, masz rację- codziennie widzę co i rusz nowe oznaki wiosny. W pobliskim parku zakwitły zawilce, cały wielki łan, widok jest wspaniały. A jeszcze kilka dni temu było tam rudo-brązowo-nijako.

Dziś nad ranem było -6° ;:145 A róże nie okryte (bo mrozu miało nie być), w dodatku przy barierce.
Dziewczyny, kiedy w razie najgorszego będzie widać że zmarzły? Na razie jest jeden przywiędnięty listek na Alison. Reszta wygląda normalnie.

I jakby ktoś pytał- wrotycz na przędziorki działa, soda na mączniaka też działa ;:108

:wit

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 16 kwi 2017, o 08:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Ziemia Przemyska

 ---
Wszystkim odwiedzającym ten wątek z okazji Świąt Wielkanocnych życzę:
Miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr.
Zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze.
Pracy, która pomaga żyć.
Róż, cieszących serca i oczy.
Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać.
I szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie.
Wesołego Alleluja!

Obrazek

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 11:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3168
Skąd: Poznań

 1 szt.
Martusiu- ufam, że mimo nocnych przymrozków Twoje różyczki maja się dobrze. Napisz jak się mają. Jeśli są pędy zielone i twarde, to znaczy, że nic im się nie stało.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 20 kwi 2017, o 15:28 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Ziemia Przemyska

 ---
Ewuniu, z tymi pędami to jest tak: Alison i miniatura-terminatorka są zielone i twarde. Listki popalone, widać że martwe, ale gałązki są ok, choć Alison wygląda jakby była w stanie agonalnym. Natomiat Chopin chyba pójdzie na straty ;:174 Czarne poszło w dół, ten maleńki nosek jest już brązowy. Odpuściłam, nie tnę-zresztą niżej już się chyba nie da ;:174 Co będzie to będzie. Gloria Dei, Lila Wunder i Rumba nic sobie z przymrozków nie zrobiły, rosną jak na drożdżach-jutro ma być cieplej to może im fotki zrobię. Pnące i Kazanlik przystopowały, ale absolutnie strat nie ma.


Nowiny od świąt: plagi egipskie to nic w porównaniu z tym, co przechodzą moje róże ;:174 W Wielką Sobotę na Indigoletcie i Paul`s Scarlett odkryłam jasne plamki. Po nitce do kłębka: dziewczyny pisały o mszycach, a mnie odwiedziły skoczki różane. Po kilka sztuk ale stwierdziłam, że nie będę zakładała hodowli, nastawiłam wyciąg z czosnku i w poniedziałek spryskałam. Wczoraj oglądałam liście-są same trupki, przynajmniej taki sukces.

Dalej: mączniak ;:222 Zainspirowana naszą Wandzią-Mimozą ;:167 zafundowałam im kąpiel w mleku. Kleopatry trochę się ogarnęły :D

Jakby tego było mało: mróz... ;:174 Nocami -5, nad ranem -7. Nakryłam wszystkie oprócz Kazanlika i pnących, aksamitki i żółtą miniaturkę (która wciąż nie może się zdecydować ,,żyć albo nie żyć...") wniosłam do domu.

,,Ahned"- już jej nie ma ;:174 Wykopałam, pooglądałam, śladu życia nie było, to wyrzuciłam. Żal mi o tyle, że trochę się nagimnastykowałam w zimie przy przenoszeniu i opatulaniu, no i nigdy nie dowiem się jaka naprawdę to była odmiana. Kupiona w tym samym źródle co Chopin i Alison- na początku jesieni ;:223 Nigdy więcej róż wykopanych ze szkółki zbyt wcześnie. A Floresita o tym pisała... Mam nauczkę ;:224

Na osłodę: taką sobie kupiłam w lokalnym ogrodniku:
Obrazek


Obrazek

A taką dostałam:


Obrazek

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mimoza55
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 20 kwi 2017, o 20:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 905
Skąd: KRAKOWSKIE

 1 szt.
Martuniu, ja też zniszczyłam jedną różę w donicy Lovely Fairy, wprawdzie donice ustawiłam pod wiatą ale to było za mało ;:174
w donicy posadzę pelargonie i liberie . Różyczki kupiłaś śliczne ;:167 ja jestem uziemiona, nie muszę zaszywać skarpety ;:306

_________________
Pozdrawiam,
Wanda :)
Ach te róże! ach te różyczki!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 20 kwi 2017, o 20:36 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1228
Skąd: Kuj. - Pom.

 ---
Dzisiaj nie wiadomo dlaczego :shock: kupiłam sobie w Biedronce dalię, urzekły mnie wypuszczające młode pędy:) Nigdy nie miałam dalii, ale mam dużą, bardzo szeroką donicę, to sobie ją posadzę, a w zasadzie już posadziłam w zastępczej doniczce:) Stoi sobie na parapecie kuchennym.
Pewnie taka sama loteria, jak z różami. Nigdzie nie mogę znaleźć tej odmiany. Ma być wysoka, bo ok. 90 cm. Ciekawe, czy będzie ładnie współgrać z różami?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Róże na balkonie
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 11:46 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 153
Skąd: Ziemia Przemyska

 ---
Wandziu, na balkonowych hektarach :;230 każdy centymetr się liczy- miejsce obliczone pod ,,Ahned" się nie zmarnuje, o doszły mi dwie rabatówki, będzie w sam raz.
Też kiedyś nosiłam taki stylowy bucik, ale to było w środku lata, ś.p. ciotka-krawcowa uszyła mi ciżemkę ;:306 żebym mogła z domu wychodzić.

Meluzyno, dalia tfu tfu piękna. Pamiętam dalie z babcinego ogródka ;:oj to były damy dostojne. Niech Ci rośnie pięknie i zdrowo ;:167 a jak już wyrośnie, proszę, wrzuć zdjęcia ;:108
Aksamitki mam w doniczce tzw. produkcyjnej (po prostu czarnej i paskudnej), czekają na ustabilizowanie temperatur, będą do skrzynki-rynienki po zewnętrznej stronie barierki, a jak zaczną przekwitać to wsadzę na ich miejsce astry miniaturki; wysiałam je parę dni temu, bujnie wykiełkowały w ilości sztuk 12, na 4 doniczki, szał :;230 Ale mają jeszcze parę dni na wystartowanie.

Moje dzisiejsze, jestem zła, bo pod agrowłókniną ułamał się jeden czubek Rumby :evil:
Rumba:

Obrazek


Obrazek

Lila Wunder, ma jeszcze zwinięte listki po mroźnej nocy (mimo okrycia):


Obrazek

Gloria Dei:


Obrazek
I paskudna barierka w tle, którą mam nadzieję w przyszłym tygodniu się zająć. Ale to od pogody zależy ;:224

Teraz najnowsze, ich debiut w roli modelek :wink:
Purple Ice, przydomek Śpiąca Królewna:

Obrazek

Najnowsza Rabatówka, ta bidaka dziś pierwszy raz w życiu słonko zobaczyła, poprzedną noc spędziła w domu. Powyciągana i bladziutka, ale wola życia ogromna. W doniczce tymczasowej, aż 40 cm ;:174 więc znowu muszę polować na coś konkretnego:


Obrazek

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 160 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 12  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *