Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1078 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 77  
Autor Wiadomość
apw81
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 17 gru 2017, o 18:49 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 350
Skąd: woj. lubelskie

 ---
dziękuję newrom ! Brzmi świetnie, na pewno wypróbuję ten przepis któregoś pięknego dnia :) !

_________________
pozdrawiam Asia

"Willst du ein Tag glücklich sein, betrinke dich. Willst du ein Jahr glücklich sein, heirate. Willst du ein Leben lang glücklich sein, werde Gärtner." Życie- to życie- nie miód, a jednak cud a jednak cud


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Barbara2000
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 17 gru 2017, o 19:50 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 614
Skąd: opolskie

 1 szt.
Moje kuły też ostanio znosiły coraz mniej jajek. Dwa, trzy i były zbrudzone, od rozbitego jajka. Wczoraj byłam w domu więc zajrzałam do kurnika rano -trzy jaja, koło południa - trzy jajka. Po południu zaglądam a w gnieździe dwa rozbite jajka i kura która jeszcze ma żółty dziub. Tak się wkurzyłam, że ją złapałam i od razu zaniosłam pod siekierkę. Dzisiaj mieliśmy pierwszy rosół z naszych kur.

_________________
Róże sprzedam Barbara


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 17 gru 2017, o 21:04 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1077
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Dobry rosół z dobrze odżywionej kury ;:306
Kiedyś koguta (jednego z trzech młodzików) złapałam na takim samym uczynku. Skubany jak tylko kura gdakaniem obwieszczała zniesienie jajka biegiem leciał do kurnika z najdalszego zakątka ogrodu. I został oskubany :pogon

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 19 gru 2017, o 13:03 
Offline
---
Postów: 3518

 ---
Pilnie potrzebny sprawdzony przepis na kapłona, dajcie coś w wątku kulinarnym ;:180


Góra   
  Zobacz profil      
 
KochinyAndzi
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 22 gru 2017, o 23:00 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168
Skąd: Koronowo

 ---
Moja jedyna zielononóżka karmiła się jajkami, była niesamowicie tłusta, jak tylko ją ubiłam, spokój. Pozbywam się kogutków ozdobnych od kiedy 3 kurki czubatki zaczęły piać :;230 na 13 kur 10 facetów to trochę dużo...czubatki poszły, kolej na kochiny olbrzymie, a z karzełków będzie rosół, bo większość ma brzydkie ogony, choć po super rodzicach. Myślałam, że wszystkie dzieciaki rasowe będą, ciekawe, widać w genach pokręcone. Zima idzie, rosołkiem nie gardzimy, ale będę takie "przepiórki" obierać po 600gr :lol: Jako, że mam tylko 6 niosek, zamówiłam 10 prawdziwych leghornów 12-tygodniowych za miesiąc, nie mogę się doczekać. Kogutka mam z innej hodowli w sam raz. Oby tym razem się udało...

Jeśli chodzi o ajerek, preferuję nieco słabszy, babciny: 10 deko masła utrzeć ze szklanką cukru pudru i 8 żółtkami. Powolutku i po trochu, żeby się nie zważyło wlewać pół litra wódki (lub dla wielbicieli-spirytusu). Wychodzi bardzo gęsty, albo można dodać trochę więcej ognistej wody, wtedy można nalewać z butelki. Dlaczego go nigdy nie mam w zapasie...? Smacznego ;:304

_________________
Z wszystkiego robimy sobie jaja.
Pozdrawiam, Andzia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 24 gru 2017, o 13:07 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4414
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Już miałam pobiadolić, że kury przestały się nieść, ale dziś znów znalazłam 6 jajek w gnieździe :tan . Ociepliło się. Leghorny praktycznie nie niosły, gdy tylko temperatura spadała w dzień poniżej 0 - dziennie z białych jajek było jedno albo wcale.
W kurniku jeszcze się nie zdarzyło, żeby w nocy zamarzła woda w poidle, mimo rozszczelnionego na noc okna, ocieplenie na razie daje radę ;:215

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu Fioletowy ogród z aniołkiem
Warzywnik we fiolecie
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 25 gru 2017, o 00:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 39481
Skąd: małopolska

 więcej niż 1
Aguś u mnie w kurniku też jeszcze woda nie zamarzła, ale na zewnątrz już tak...no tylko zimy to jeszcze nie było :D Z jajkami marnie było, ale na święta nie musiałam nic dokupywać. Jedna nawet podejrzanie siada ciągle na 1 jajku ;:oj

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.38 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.72
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KochinyAndzi
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 25 gru 2017, o 00:27 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168
Skąd: Koronowo

 ---
W zeszłym roku woda w ogóle mi nie zamarzła, ale obornik magazynowałam w kurniku, tylko dorzucałam słomy. I faktycznie dało radę tak jak czytałam. Ciekawe przy jakiej temperaturze by to nastąpiło, jak mróz będzie długo trzymał to na pewno. Obym się nie dowiedziała tej zimy ;:173

_________________
Z wszystkiego robimy sobie jaja.
Pozdrawiam, Andzia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rafiki
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 28 gru 2017, o 23:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: okolice bydgoszczy

 ---
Witam wszystkich pomoŻecie mi z pytaniem do kiedy kura nioska znosi jajka? Mam 6 sztuk starszych i 10 młodych, jajek zbieram około 10 szt.


Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KochinyAndzi
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 29 gru 2017, o 00:00 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168
Skąd: Koronowo

 ---
Oj to bardzo różnie, jedni mówią, że 2,3 lata, inni, że dużo dłużej, obserwować trzeba, a ten twój wynik całkiem fajny. No i zależy czym karmione, czy pasza, czy bardziej naturalnie. A te starsze to ile wiosen liczą?
Nie było tak źle z tymi "przepiórkami", miniaturowymi kurami. Zawsze to kolejne pałki do smażenia, perlica ubita, kogutki sprzedane, a co się nie udało to ubite, cichutko w kurniku się zrobiło, została połowa sztuk. Aż smutno, ale już za miesiąc nioski przybędą, więc jest nadzieja :lol:

_________________
Z wszystkiego robimy sobie jaja.
Pozdrawiam, Andzia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rafiki
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 29 gru 2017, o 00:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: okolice bydgoszczy

 ---
Z kurkami zaczynam nabierać doświadczenia i potrzebuję jeszcze dużo odpowiedzi. Ojciec kupił nioski ze trzy lata temu, teraz dokupiliśmy młode, które już dobrze się niosą, chodzi mi o wielkość jajka a te starsze zdecydowanie większe ale tak 2 jajka na dzień z tych 6 szt. dostają paszy raz dziennie (nie granulat) i łupiny z ziemniaków gotowane.



Prosimy o poprawną pisownię na forum. Proszę używać prawego ALT na klawiaturze /Adm.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KochinyAndzi
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 6 sty 2018, o 21:44 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168
Skąd: Koronowo

 ---
Wow! Po długiej przerwie i przekarmieniu kurek wreszcie pierwsze jajko kochinki olbrzymiej i pierwsze kochinki karzełka...jak miło. W zeszłym roku olbrzymki całą zimę się niosły oprócz okresów kwoczenia oczywiście.
Rafiki jak tam wielkość jaj poprawia się? Z tego co widzę u nas to z dnia na dzień jest lepiej. Powodzenia ;:172

_________________
Z wszystkiego robimy sobie jaja.
Pozdrawiam, Andzia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rafiki
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 6 sty 2018, o 22:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: okolice bydgoszczy

 ---
Witam tak wielkość się znacznie poprawiła ( o0.10gr. W góre) nawet wczoraj miałem 13jaj na 16 kur. Pozdrawiam

W marcu stado będzie liczyć 40 kurek teraz szukam zbyt na jajka , muszę powiększyć kurnik , dorobić gniazd, powiekszyć wybieg,

Z czasem może znowu się powiększy grono o jakieś konkretne rasy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rafiki
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 6 sty 2018, o 23:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: okolice bydgoszczy

 ---
Pytanie mam odnośnie skorupek po jajku dawać czy nie dawać kurom , jedni mówią ze tak dawać ponieważ to jest wapń inni że nie dawać bo bedą jajka dziobać.

A jak już podawać to mocno pokruszone czy tylko zgniecione. Dziękuję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1078 ]  Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 77  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *