Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 131 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
radekcezar
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 26 lis 2016, o 22:47 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115
Skąd: Okolice Leżajska

 0 szt.
dziadek22 napisał(a):
radekcezar napisał(a):
Caparzo napisał(a):
radekcezar napisał(a):
A co do tej piwnicy, to dalej mam mieszane uczucia. Najstarsi mieszkańcy mojej miejscowości nie pamiętali żeby ktoś miał wodę w piwnicy. Idealne warunki pod budowę domu. No i przez dziesięciolecia każdy budował dom z piwnicą. Mieszkam na swoim 11 lat i nie widziałem żeby woda stała nawet po największych opadach dłużej, jak 30 min. Ziemia doi wodę jak gąbka. A tutaj nagle, pięć lat temu, rok był trochę wilgotniejszy jak wszystkie wcześniej i jak by było tego mało w sierpniu była potężna zlewa.
Nagle większości piwnic pojawiła się woda, albo wilgoć. W moim płytkim 1 metrowym kanale w garażu wody stało po pas dwa miesiące, a teren z naturalnym spadkiem. Znajomy, który mieszka 80 m od mojego domu po dzień dzisiejszy ma problemy z wilgocią w piwnicy. Nie ma znaczenia na jakim terenie stawiamy dom, zawsze trzeba brać pod uwagę, że kiedyś będzie problem z wodą.

Zapewne ten co się ostatni budował zniszczył drenowanie terenu.


Dziadek.
Oczywiście, że się da zrobić i dziesięć kondygnacji pod ziemię, a woda nie będzie podchodzić. Ale wiadomo o co chodzi, a jak nie wiadomo, to podpowiadam O KOBIETĘ ALBO PIENIĄDZE, ale w tym przypadku skłaniał bym się ku temu drugiemu.

_________________
Jak ktoś trafi szóstkę w Totka, to niech mi kupi Hondę CBF 1000, lub w ostateczności CBF 600 S :)
Ten sprzęt śni mi się po nocach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hosta
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 27 lis 2016, o 10:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1001

 1 szt.
Radekcezar. Oczywiście na elewacji MUROWANEJ nie kładzie się paroizolacji. Trzeba pamiętać, by tego wspaniałego oddychającego muru, wełny nie przykryć jakimś ładnym ale nie oddychającym tynkiem czy boazerią PCV.
Dlatego, tak istotna jest prawidłowa wentylacja obiektu.

Paroizolację kładziemy nie tylko na sufity i poddasza - to nie ta droga. Zwróć uwagę, że w tych miejscach, między ociepliną a pomieszczeniem nie ma .... muru. Jest coś takiego jak punkt rosy. Nie może wypaść na ociepleniu wełnianym, bo to miejsca wytrącania się wody. Trzeba tak zrobić, by mimo punktu rosy, nie było tam wilgoci. Dlatego, jeśli budujesz dom szkieletowy, gdzie ocieplina to wełna, musisz ją zabezpieczyć. (czyli masz konstrukcję jak poddasza - belki a miedzy nie wełna.)

Moim zdaniem, nie ma to większego znaczenia, dopóki wiemy, że konsekwencją stosowania takich materiałów jest konieczność zastosowania określonych rozwiązań. Dopiero wówczas gdy jest niezakłócona całość, możesz spać spokojnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
radekcezar
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 27 lis 2016, o 11:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115
Skąd: Okolice Leżajska

 0 szt.
Jak się buduje dom szkieletowy, to trzeba uważać z ociepleniem. Tutaj szybciej można coś spartaczyć.

_________________
Jak ktoś trafi szóstkę w Totka, to niech mi kupi Hondę CBF 1000, lub w ostateczności CBF 600 S :)
Ten sprzęt śni mi się po nocach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
limonkaa
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 30 lis 2016, o 16:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1225
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dom szkieletowy szybko powstaje to i przy ociepleniu każdy się spieszy nie patrząc na efekty , bo Ci co stawiają w nim mieszkać nie będą :(

_________________
Bożena


Góra   
  Zobacz profil      
 
Hosta
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 30 lis 2016, o 18:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1001

 1 szt.
Ekhm. czy to nie są doświadczenia z ubiegłego dziesięcioleci, kiedy domy szkieletowe do Polski wchodziły a nie było nikogo kto je naprawdę potrafił budować?

znam kilka domów szkieletowych i nie można na nic narzekać - no poza tym, że szybko się wychładzają - brak tej pojemności cieplnej co daje cegła, mur. Za to ciepłe i równie szybko po włączeniu ogrzewania jest w nich komfortowo. Pod tym względem domy z bala są cieplejsze, ale też i dużo droższe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
limonkaa
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 30 lis 2016, o 20:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1225
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Wydaje się że teraz to liczy się czas i ilość , a nie jakość ...
Mam znajomych którzy ganek dobudowywali , majster był już po 50 i tak im wylewkę zrobił na ganku że po 1 burzy woda im przeszła do domu po ścianie :(
Mają grzyba już rok i nie mogą się go pozbyć , a jak się chwalił jak to teraz młodzi partacza prace , a on od młodych lat ojcu pomagał i wie co i jak , pożal się Boże . Po poinformowaniu powiedział że to niemożliwe , i nawet nie chciał zobaczyć , chociaż pojazd w każdej chwili by po niego pojechał , żeby nie tracił paliwa swojego ....

_________________
Bożena


Góra   
  Zobacz profil      
 
Hosta
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 1 gru 2016, o 09:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1001

 1 szt.
Brakuje nam fachowców to fakt. Ale o tym czy liczy się ilość czy jakość - zależy w dużej mierze od nas - chcemy tanio, to korzystamy z pomocy "znajomego". Po wszystkim nie wychodzi ani tanio ani dobrze. A wykonawcy odpuszczamy zamiast kierować sprawę o gwarancje czy dochodzić swoich spraw w sądzie bo zostaliśmy narażeni na straty. Ale pretensje mamy do wykonawców, gdy sami nie wymagamy.
Z takim podejściem uczymy niestety wielu wykonawców, że można zrobić byle jak, byle dostać kasę a potem się wypiąć bezkarnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 1 gru 2016, o 10:09 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1453
Skąd: Wrocław

 0 szt.
U mnie sprawdziło się jedno: przed przystąpieniem do budowy domu jednorodzinnego systemem gospodarczym poszedłem na półroczny sobotnio niedzielny kurs dla robotników budowlanych do Zakładu Doskonalenia Zawodowego. W moim domu robiłem wszystko sam za wyjątkiem instalacji gazowej i spawania centralnego ogrzewania.

Nie cytuj jeśli bezpośrednio odpowiadasz na dany post. Kolejny raz usuwam cytat.
Adm.

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
limonkaa
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 1 gru 2016, o 14:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1225
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Znajomi po 70 więc po sądach nikogo nie będą ciągnąć , bo zdrowie by zjedli którego mają i tak mało ...A ten partacz nie z najtańszych , to fachowiec pocztą pantoflową chwalony ale chyba za swoją gadkę a nie pracę , a trudno teraz o dobrego murarza ....
Teraz takich kursów to chyba nie ma , chociaż może się mylę , więc masz taki dom jaki sobie wymarzyłeś , to co potrzebne to jest :wink:

_________________
Bożena


Góra   
  Zobacz profil      
 
radekcezar
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 1 gru 2016, o 23:07 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115
Skąd: Okolice Leżajska

 0 szt.
Ja przy budowie swojego domu mało miałem fachowców. Oprócz ścian i tynków wszytko robiłem sam, nawet dach. Pewne rzeczy umiałem od razu zrobić, a inne, to się uczyłem. Teraz wiadomo, troszkę co nieco inaczej bym zrobił. Jak na razie dom stoi gotowy pod klucz, już 5 lat i wszytko działa ;:306, aż się sam dziwię. Jedno jest pewne zaoszczędziłem kilkadziesiąt tysięcy złotych polskich na fachowcach.

_________________
Jak ktoś trafi szóstkę w Totka, to niech mi kupi Hondę CBF 1000, lub w ostateczności CBF 600 S :)
Ten sprzęt śni mi się po nocach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
limonkaa
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 2 gru 2016, o 13:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1225
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Zaoszczędziłeś pieniądze i na zdrowiu też , bo jak ktoś spartaczy , to można się rozchorować ....Każdy marzy o własnym domu , dla niektórych to tylko marzenia :oops:

_________________
Bożena


Góra   
  Zobacz profil      
 
radekcezar
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 2 gru 2016, o 18:52 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115
Skąd: Okolice Leżajska

 0 szt.
Decyzja o budowie domu była spontaniczna. Dzisiaj sobie pomyślałem, że buduję dom, a za tydzień miałem projekt.
Miałem tylko kilka tysięcy odłożone na start. Jak teraz sobie tak pomyślę, to sam nie wiem jak mi się udało.
Żeby wybudować dom, to trzeba zacząć ;:215 a później pójdzie samo. Pięć lat budowy minęło jak jeden dzień.

_________________
Jak ktoś trafi szóstkę w Totka, to niech mi kupi Hondę CBF 1000, lub w ostateczności CBF 600 S :)
Ten sprzęt śni mi się po nocach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
limonkaa
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 3 gru 2016, o 11:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1225
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Na pewno chęć posiadania własnego domu tez jest dużym motorem motywującym człowieka

_________________
Bożena


Góra   
  Zobacz profil      
 
Hosta
 Tytuł: Re: Wlasny DOM – co sie sprawdza a co nie
PostNapisane: 5 gru 2016, o 08:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1001

 1 szt.
Musze co niektórych rozczarować.
To że dużo zrobimy sami, nie unikniemy błędów, i to czasem poważnych. Czasem to będą większe błędy niż u wykonawcy, tylko nie będzie na kogo psioczyć. Pokiwamy sobie głową i powiemy"że w tych warunkach nie dało się inaczej" - co jest bzdurą, ale przecież sam na siebie nie będziesz psioczyć.

Stąd prawdziwe jest powiedzenie:
Pierwszy dom budujemy dla wroga, drugi na sprzedaż a dopiero trzeci dla siebie :D


Dlatego budując dom, istnieje taka funkcja jak "inspektor nadzoru" - czyli dodatkowy kierownik budowy, którego zadaniem jest nie tylko czuwać na prawidłowym przebiegiem budowy (to należy do kierownika budowy) ale nad kierownikiem. Czyli podwójna kontrola by uniknąć błędów, że ekipa coś z lenistwa ukryje. Dobrze mieć wówczas w umowie zawarty punkt, że odbiór robót przez inspektora nadzoru jest robiony etapami. Jak coś przykryją - będą musieli skuwać i położyć potem na własny koszt.

Każdy szczędzi - wiemy. Ale te 2000 zł więcej przy budowie wartej 200-400.000 zł to chyba niewiele a jaki spokój, prawda? To zabezpiecza nas, potem przed kosztownymi poprawkami. Czy unikniemy wówczas wszystkich niedoróbek? Nie, ale całkowicie je minimalizujemy. My oszczędzamy pieniądze (ile zapłacicie za taki kurs?) a także czas. Oczywiście warto się poduczyć, jeśli robimy dużo samodzielnie, by zaoszczędzić.
Szczególnie należy rozróżnić błąd techniczny, od źle dobranego rozwiązania (które samo w sobie zostało wykonane poprawnie).

Nie możliwym jest by po szkółce niedzielnej, być bardziej oblatanym i doświadczonym niż taki inspektor nadzoru którym jest gość, który posiada uprawnienia budowlane.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 131 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: BigDonn i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *