Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
zender
 Tytuł: Kosiarka samojezdna - traktorek
PostNapisane: 22 wrz 2010, o 18:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
Witam :) ;:138

Zastanawiałem się czy nie wpisać się ponizej do tematu traktorkow ogordniczych.. ale to chyba nie ta dzialka tam mowa o sprzetach do zarobkowania bardziej niz do pielegnacji wlasnego trawnika.

Zatem stoje przed wyborem Husqvarna cth200-twin cena min. u dealera to 14900
http://www.husqvarna.com/pl/landowner/p ... dequipment
mamy tutaj 16KM silniki kohlera 2 cyl. i 4 nożne koszące w agregacie. Niestety nie widzę żadnego systemu który mógłby pomoc w celu napełniania właściwe kosza.
lub tez John Deer X300R cenny allegrooo około 17100zl do 20 000zl nawet.
http://www.deere.pl/pl_PL/cce/homeowner ... ezdne.html
tutaj jest również silnik 2 cyl ale juz o mocy 17KM dwa nożne tnące plus system turbostar do lepszego napełniania kosza.

Działka 5000m2 do ob-golenia .... często nie ma mnie nawet przez miesiąc w domu (praca:/) wynika z tego ze wchodzi w ryzyko koszenie na dwa razy z wysokiej trawy na 10cm i dopiero później na przyzwoita wysokości 3-4cm.

Pytanie jest czy faktycznie sprawdzi mi się system TurboStar i warto dopłacić te 2 tys co najmniej do john deer.
Dodam ze service husqvarny mam 8km od siebie za john deera 40km.

Do tego dochodzi jeszcze odśnieżanie zima za pomocą lemiesza około 600m2 podjazdu - czy aby maszyna podoła ?

Będę wdzięczny za każda odpowiedz gdyż informacji na web jest bardzo mało.

Pozdrawiam Konrad
ps. zazdroszczę wam tych ogrodów kiedy ja doczekam się mojego :( jakoś czasu mało.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Łysy
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 26 wrz 2010, o 01:15 
Offline
200p
200p
Postów: 354
Skąd: wielkopolska
zender napisał(a):
Działka 5000m2 do ob-golenia .... często nie ma mnie nawet przez miesiąc w domu (...) jakoś czasu mało.


W mojej wiosce jest sporo domów użytkowanych weekendowo.

Jeden z bardziej kasiastych (przyjeżdża autem za 300 tyś.) też kupił sobie traktorek z górnej półki oczywiście i w sobotę zamiast odpoczywać na swojej posiadłości zap...ał na kosiarce.

Jednak szybko zmienił zdanie - sprezentował jakąś używkę za 2-3 tysiące sąsiadowi, który to za 200 zeta wykosi mu cały trawnik.

Może przed zakupem zrób kalkulację, po ilu latach ten traktorek za 20 tyś. zarobi na siebie ? ( plus amortyzacja, eksploatacja, serwis) ;:132


Góra   
  Zobacz profil      
 
nocny_drwal
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 26 wrz 2010, o 21:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1198
Skąd: Kłodzko / Wrocław
W tych traktorko - kosiarkach większość mocy zapewne idzie na nóż, na koła pewnie wiele nie zostaje. Nie wiem, sam nie miałem z takim do czynienia jeśli chodzi o odśnieżanie.

_________________
mój ogród
pozdrawiam, Jakub


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zender
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 26 wrz 2010, o 23:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
Witam
Wiadomo ze jak załączysz nożne tnące to cześć mocy z kol stracisz. Jednak przy odśnieżaniu takie element jak agregat koszący z nożami jest odpinany.

Co to kalkulacji to umnie jest to jednak normalny dom a nie weekendowy i przy zawodzie 1 miesiąc pracy / 1 miesiąc w domu, przez okres kiedy jestem w pracy z urządzenia na pewno w jakimś stopniu będzie korzystać żona. Z chęcią bym kupił używkę a za resztę pieniędzy wykończył ogród ... jednak 5000m2 raczej nie obrobię czymś za 2-3tys zł a coś poważniejszego kosztuje już 8 tys w gore. I teraz wydawać 8 tys i nie mieć gwarancji ze to coś nie rozpadania zaraz ...... hymn nie wiem.
Decyzja ciężka bo to dużo kasy dla mnie szukałem na necie ale ciężko znaleźć jakieś dobre opisy. Dlatego się pytam bo zależy mi w sumie na czymś z gwarancja i przy wydatku tych 15 tys chciało by się mieć pewność ze to as dobrze lokowane pieniądze.

Dlatego zapytam możne generalnie:

Czy ktoś korzysta z takiego urządzenia a może ktoś ma sąsiada znajomych który ma takie urządzenia i sa w stanie powiedzieć jak to się sprawdza w porze koszenia i odśnieżania.

zender


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nalewka
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 26 wrz 2010, o 23:48 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6684
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1
Poczytaj tu:

- Traktorek ogrodowy
Przy 5 tys. metrów wybrałabym traktorek, a nie kosiarkę. Jaka moc? Zależy od ukształtowania terenu. Jaka marka? Ta, której serwis masz blizej, bo po prostu wygodniej. Sprawdź też dostępność części zamiennych i dodatkowego wyposażenia. Jeśli każdą śrubkę trzeba sprowadzić ze Stanów, to ja dziękuję. Chociaż z drugiej strony nawet te firmy, które do niedawna miały magazyny części zamiennych wszędzie, gdzie się dało, w kryzysie koszą koszty i magazyn mają jeden na całą Europę...

Na pewnym poziomie technologicznym (generalnie ma to związek z ceną końcową) jakość jest zbliżona / porównywalna i jeśli cena jest podobna, parametry podobne, funkcje podobne, to właściwie pozostaje losowanie :wink:

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zender
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 27 wrz 2010, o 11:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
Dziękuj za odp.

oczywiście czytałem to już przed napisaniem wątku. 5000m2 ex. łąki które ma sie przeistoczyć w ogród. Docelowo zakup traktorka ogrodniczego używanego razem z urządzeniem kusząco zbierający przewyższa koszt kosiarki samojezdnej (tzn mini traktorka).
Rozważałem ten pomysł ale zakup dodatkowego sprzętu który przeważnie ma szerokość koszenia od 122 i w gore plus dl. całego zespołu może byc nie lada problemem kiedy to cos zmieni sie w ogród. Ale b.dobra uwaga - przy czym jak widzisz juz przemyślana.

jeszcze raz dzieki za odp
zender


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nocny_drwal
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 27 wrz 2010, o 14:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1198
Skąd: Kłodzko / Wrocław
Mi nie tyle chodzi o to, że agregat tnący zabiera z mocy. Chodzi mi o to, że te traktorki - kosiarki nie mają takich przełożeń na koła (chyba że się mylę). Nie są w domyśle przystosowane do dźwigania - pchania. W dodatku koła są mniejsze, jak traktorku, co na śniegu może różnie wypaść. Co do zestawu traktor + kosiarka zbierająca; oczywiście musi to być traktor, który taką kosiarkę udźwignie. 15 - 16 hp może być mało. 20 konne maszyny do malutkich już nie należą... a do tego ten zbiornik z tyłu i robi się spory sprzęt, na spore powierzchnie.
Ja do mojego traktorka mam zamiar dokupić zwykłą kosiarkę rotacyjną. Podobno mieli dobrze, noże są tanie w porównaniu do kosiarek bijakowych, no i koszt samej kosiarki to "tylko" 2 tys, a nie 8 :wink:

_________________
mój ogród
pozdrawiam, Jakub


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maciekanwil
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 27 wrz 2010, o 20:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3
Skąd: cudowne Kujawy

 ---
Witam!

To mój pierwszy post na forum, więc proszę o wyrozumiałość :)

Jak dla mnie pomysł kupna sprzętu za około 20 tysięcy jest trochę niezrozumiany w Twoim przypadku. Sam posiadam traktorek - kosiarkę marki Craftsman, model DLT 3000 (pracuje u mnie od 2005 roku), została sprowadzona z USA i nie trzeba każdej śrubki zamawiać ze Stanów. Tak naprawdę od zakupu wymianiałem tylko olej (2 litry wchodzi, co sezon), filtry: oleju (oryginał kosztuje dużo, jednak wystarczy iść do pierwszego lepszego sklepu motoryzacyjnego i dobiorą filtr od samochodu za około 20 PLN) powietrza (papierowy plus gąbka), filtr paliwa (raz, wiosną tego roku) oraz świece (okazało się, że niepotrzebnie, winny był zapchany filtr paliwa). I to tak naprawdę cały serwis tego sprzętu (nie liczę dorobienia haka do ciągnięcia przyczepki). Moc silnika - 23 KM mówią same za siebie - przy 107 cm szerokości koszenia nawet przy wilgotnej wysokiej trawie dek się nie zapycha. Minus jest jeden - boczny wyrzut. Jednak odkurzacz do liści załatwia sprawę. Jeżeli dysponujesz taką sumą pieniędzy proponowałbym rozejrzeć się za sprzętem w granicach 12 000 PLN i używać go wyłącznie latem. Przygotowanie takiego traktorka do zimy wiąże się m. in. z wymianą oleju na zimowy. Mało sprzedających informuje, że oleje ze specyfikacją SAE 30 mogą pracować tylko latem. A olej zimowy jest dość drogi, w granicach 40 złotych za 0,6 litra. Dodatkowo dochodzi zdjęcie deka koszącego (trwa moment, jednak założenie jego już nie jest takie proste, żeby nie powiedzieć czasochłonne), założenie łańcuchów i specjalnych ciężarków na tylne koła. Koszt przygotowania takiego sprzętu do zimy to ponad 2 000 PLN, a za tą kwotę masz już najprostsze odśnieżarki. A uwierz, że efekt uzyskany odśnieżarką jest lepszy niż używanie lemiasza z traktorka. I mniej niszczysz sprzęt, którego będziesz częściej używał. Odradzam natomiast Craftsman'a z OBI - niby firma ta sama, a kosiarka po prostu chińska. Husqvarna to marka i kosiarki ma bardzo dobre, szczególnie z silnikami Kohlera. Popatrz na kosiarki Husqvarny i Craftsmana znajdziesz wiele cech wspólnych, jak nie identycznych) Cechy, które naprawdę się przydają to według mnie(kolejność nieprzypadkowa):

- moc silnika
- szerokość koszenia
- skrzynia hydrostatyczna
- pojemność zbiornika paliwa
- przednia belka z odkuwki


Bajery typu włączanie noży za pomocą przycisku (ja mam do tego rączkę, wystarczy ja przesunąć) są według mnie zbędne. Warto również spojrzeć żeby dek koszący miał kółka prowadzące zarówno z przodu jak i z tyłu, wtedy przy nierównym terenie nie będzie miejsc, gdzie kosiarka po prostu wyrywa trawę z ziemi.

Co do systemu zbierania trawy się nie wypowiem, bo po prostu takiego nie posiadam, ale walkę ze śniegiem mam już w pełni opanowaną i polecam rozejrzeć się za niezłą odśnieżarką spalinową (zależy jaki teren miałbyś do odśnieżenia) niż kombinować z traktorkiem.

Alternatywą dla Husqvarny może być inny sprzęt.

Link usunięto, pomid.


I według mnie zakup takiego sprzętu nie polega na tym za ile lat on się zwróci - zwraca się podczas pierwszego koszenia - zamiast dziesięciu godzin robi się to w dwie - a pozostały czas można poświęcić na inne przyjemności / hobby / rodzinę. W końcu to tylko koszenie trawy :) Jak mógłbym jakoś pomóc chętnie odpowiem.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zender
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 27 wrz 2010, o 23:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
Witam

no właśnie ze nie koniecznie chce wydać te 20 tys !
sprawdziłem sobie cos takiego jak traktorek Partner moc 20KM na silniku. Produkt wydaje sie być wierna kopia wcześniej podaje husqvarny w innej obudowie i można to juz dostać w cenie 9,5 tys zl.

Link usunięto, pomid.

Pytanie czy przy standardowej odśnieżarce nie będzie problemu ze wyrzucanym śniegiem który mógłby uszkodzić rośliny i inne grządki ?

Jako mechanik mam nadzieje ze sobie jakoś poradzę z odpięciem agregatu bez większego problemu co sezon. Jednak czy faktycznie lemiesz będzie dobrym rozwiązaniem ...... może faktycznie lepsza by była odśnieżarka ?

dzieki za dop. zender

PS. odkąd MERCEDES I BMW robią produkcje w chinach to juz jest kwestia czystej loterii skąd producent ma części do swoich kosiarek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maciekanwil
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 28 wrz 2010, o 00:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3
Skąd: cudowne Kujawy

 ---
Partner to rzeczywiście taki młodszy brat Husqvarny, przynajmniej chyba u każdego dealera w Polsce można spotkać produkty sygnowane tą nazwą. Niestety nie mam dobrych wspomnień z kosiarkami Partnera - jedna jeździła do reklamacji tylnych kół kilka razy, a na koniec się okazało, że ten model tak ma i gwarant nic z tym nie chciał zrobić. Drugi model od nowości nie działa tak jak powinien i także kilka wizyt w serwisie kończyło się rozłożonymi rękoma serwisantów (bynajmniej nie na mój widok, tylko na brak możliwości naprawienia niedogodnień). Jednak były to małe kosiarki, z niezbyt wygórowanej półki cenowej.

Co do odśnieżarki: kostkę brukową odśnieża bardzo dobrze, asfalt nawet nieźle. Mam porównanie działania mojej odśnieżarki z pługiem przyczepionym do traktorka (Husqvarny) którą posługują się pracownicy usług komunalnych. Czasami jak mam przypływ dobroci to poprawiam po nich odśnieżanie bo piesi nie mogliby dojść do przystanku autobusowego po ich odśnieżaniu. Ale jeżdzą bez łańcuchów i odważników (ale za to w dwójkę, żeby dociążyć tył traktorka, przy większyn śniegu po prostu koła kręcą się i nie jadą dalej). A co do uszkodzenia roślinek: nie ma obawy. Jeżeli śnieg jest sypki i nie dość mokry to po prostu odlatuje na 7-8 metrów. Przy cięższym śniegu 3-4 metry, ale wystarcza.

A co do zdejmowania deka: raz na jakiś czas i tak to trzeba zrobić, przynajmniej przy koszeniu takim jak ja "uskuteczniam". Nie zbieram gałązek z trawnika przed koszeniem, z pojedynczymi kretowinami też się jakoś specjalnie nie obchodzę, po prostu przez nie przejeżdzam. Dlatego pojedyncze zaprawki czasami się przydają, żeby rdzawa koleżanka się nie zadomowiła. Wiosenne ostrzenie noży wystarcza, żeby uzyskać idealną ostrość na cały sezon.

Zwróć również uwagę na noże. Dobrze by było, żeby były przeznaczone do mulczowania. Są droższe jako część zamienna, ale według mnie bardziej przydatne.

Zapytaj sprzedawców w swojej okolicy ile wyniesie taki zestaw zimowy do traktorka: lemiesz regulowana lewo/prawo/prosto, dwa łańcuchy, dwa ciężarki i dwa litry oleju. Jeżeli się zdecydujesz na opcję z traktorkiem to o brak mocy do odśnieżania nie będziesz musiał się martwić. Wyłączasz noże i cała moc przekazywana jest na koła. Ja swoim ciągnę do drobnych prac ogrodowych normalną przyczepkę która waży 180 kg i jest dodatkowo załadowana ciężarem w granicach 200-300 kg. Jeszcze nie było nigdy z tym problemów. Do wyboru pomiedzy zestawem do traktorka a odśnieżarką powinna mieć też również charakterystyka terenu do odśnieżenia. Jeżeli masz miejsce żeby cały śnieg gdzieś odgarniać, wtedy traktorek da radę. Jeżeli nie - wtedy pomyśl nad odśnieżarką.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zender
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 3 paź 2010, o 15:07 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
Ciekawe jak by sie spisał pług wirnikowy dwustopniowy razem z traktorkiem ? na atrakcyjności takiego rozwiązania wpływa szerokość 107 cm. Czy może faktycznie lepiej osobna odśnieżarka z pługiem wirnikowym (ale tutaj juz mamy okolo 60cm szerokości ...tak ze trzeba sie nadreptać)
Ciężki temat bo pieniądze ciężko zarobione wiadomo jak każdy chciałbym dobrze zainwestować.
Partnera mam kosiarkę tylko wlanie z mniejszymi i napędem na tylne koła i jestem zadowolony. Faktem jest ze i husqvarna (partner) nie popisali sie w tym sezonie i praktycznie ciężko było znaleźć produkt (kosiarkę) od-nich który nie był by negatywnie oceniony na forum. W samym salonie husqvarny sprzedawca potwierdził opinie forumowiczów.

pozdrawiam zender
ps.jeszcze rozważam zakup john deer 130R 2CYL B&S w cenie 13 tys zl albo partnera V 2cyl B&S 20km za 10tys zł. Czasu trochę mam...tzn do pierwszego śniegu :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maciekanwil
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 3 paź 2010, o 18:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3
Skąd: cudowne Kujawy

 ---
Witam ponownie!

Pług wirnikowy to dość ciekawy pomysł. A jak duży podjazd masz do odśnieżenia i jaki jest jego charakter? Pamiętaj, że taki zestaw może sprawiać trudności przy manewrowaniu (najlepiej jeździć w kółko). No i cena - można za tę kwotę już spotkać Stige Blizzarda lub jakieś potężne chińskie cudo (na które nie mogę powiedzieć złego słowa - niby Castelgarden, produkt marketowy, z największym śniegiem sobie radzi już dobra pięć lat). Zatem trudny orzech masz do zgryzienia, jednak tak naprawdę czegokolwiek nie kupisz w tej klasie sprzętowej to i tak będziesz zadowolony. Pomiędzy Johnem Deerem, a Partnerem wybór chyba jest oczywisty. Kup przed pierwszym śniegiem, dobrze dotrzyj silnik (pojeździj kilka godzin), zmień olej na zimowy i dopiero w ciężki teren.

Pozdrawiam i pochwal się swoim wyborem :)

John Deer naprawdę fajny :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zender
 Tytuł: Re: mini traktorek - kosiarka samojezdna
PostNapisane: 4 paź 2010, o 00:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 ---
podjazd to trójkąt o sumarycznej powierzchni 600m2 za 2 lata wyląduje na nim kostka betonowa , póki co jest utwardzony tłuczeń drogowy przerosniety trawa w kilku miejscach niezbyt równy. W najwęższym miejscu ma 3mb, patrze to względem zony aby po nocnym zasypywaniu było jej łatwo i szybko odśnieżyć o 6 rano 40 mb podjazdu (żeby chociaż do bramy dojechać) osobiście jak bym sam tylko tym operował to pewnie kupiłbym odśnieżarkę stigi za około 3500zl i pewnie bym sie wstrzymał z traktorkiem do sezonu letniego.

No właśnie tez mi sie wydaje ze lepiej jednak dołożyć te 3 tys zl do john deera

dzięki za odp.

zender
ps
no na pewno sie pochwale krótkim opisem jak urządzenie sie spisuje bo takie informacje to na wagę złota w netu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AgnieszkaK
 Tytuł: kosiarka samojezdna a z napędem
PostNapisane: 20 maja 2013, o 20:48 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 ---
Witam! Bardzo proszę o wyjaśnienie co oznacza sformułowanie "kosiarka samojezdna" a co "kosiarka z napędem"?
Rodzice wybierają się na zakupy - chcą kupić kosiarkę spalinową i najlepiej taką, której nie trzeba byłoby mocno pchać. Ale żeby popytać w sklepie, trzeba wiedzieć o co pytać :D Gdy wpisałam w gooooogle zapytanie o kosiarki, wyskakują same reklamy :( Bardzo proszę o pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 34 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *