Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 903 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 65  
Autor Wiadomość
KaRo
 Tytuł: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 25 cze 2013, o 00:01 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20229

 więcej niż 1
Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w naszych ogrodach.
Cz. I - viewtopic.php?f=7&t=20281
Cz.II - viewtopic.php?f=7&t=49793

Zapraszam do dyskusji w części III.

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 27 cze 2013, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2777
Skąd: podkarpacie

 ---
Moje trzciny zawieszone pod okapem garażu szwagra ładnie się zapełniły murarkami i w przyszłym roku nowe rurki zawisną w sprawdzony sposób pod okapem garażu na mojej działce - garaż/budynek gospodarczy to nowy nabytek :D .
Mam nadzieję, ze w nowym miejscu doczekam się jeszcze innych pożytecznych owadów np miesierek, bo mam na działce brzozy.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniaw
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 7 lip 2013, o 22:18 
Offline
50p
50p
Postów: 61

 ---
Co to może być. Kilka zaklejonych rurek wygląda jak nakłute igłą. Czyżby jakiś pasożyt się dobrał?
Czy wiecie coś na temat malusienkich muszek kręcących się przy zapełnianiu przez murarki rurek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kidaa21
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 8 lip 2013, o 22:15 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 248
Skąd: Bełchatów

 ---
hej ania,w sumie to murarek juz dawno nie ma,a te krecące sie muszki to pasożyty które składają jaja gdzie tylko wlezie, np z gnazd garncarek złożonym temtego roku wylazły tylko te meszki :(
to co nakłute igłą to także pasożyt posiada na odwłoku dłuuuugi kolec wbija go w ciało gąsienicy - w tym przypadku larwy prawdopodobie murarki jest to chyba gąsienicznik http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%85sie ... 28owady%29 http://wol.------/pl/wol/d/r12/lp-p/102003767 ewentualnie inny podobny owad

_________________
całusy dla Was - Megi :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniaw
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 9 lip 2013, o 00:14 
Offline
50p
50p
Postów: 61

 ---
To ładnie. Tak czułam, że to nic dobrego te muszki. Tych nakłutych rurek na razie jest kilka na 500 rurek. I mam nadzieję, że to koniec. Ale tych muszek kręciło się sporo. Zobaczymy wiosną co narozrabiały.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mzimu
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 25 lip 2013, o 16:02 
Offline
200p
200p
Postów: 233
Skąd: Milanówek

 1 szt.
Zamierzałam niebawem przenieść rurki do budynku gospodarczego, żeby nie kusić dzięciołów (chyba już nie jest to niebezpieczne?), ale dziś zauważyłam, że wciąż ktoś się tam wprowadza - a dokładnie osy samotnice. Więc jeszcze zostawiam. Posadziłam przed oknem wysokie pomidory i dalie, które powoli zaczynają zasłaniać rurki. Mam nadzieję, że to zmyli ptaszki.

Pytanie przy okazji - czy kokony os bardzo się różnią od murarek? Zastanawiam się, czy je rozpoznam łuskając.

_________________
Pozdrowienia,
Gośka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ogrodnik04
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 4 sie 2013, o 22:33 
Offline
200p
200p
Postów: 421
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Witam.
Czy Ktoś wie, jakie gatunki Pszczół teraz składają jaja? Wystawiłem domek dla pożytecznych Owadów, który właśnie zrobiłem. Dziś zakręciła się koło niego ciemna Pszczoła. Chodziła od rurki do rurki, w jednej z nich złożyła jajo. Niestety była za szybka i nie zdołałem jej złapać aparatem.

_________________
Pozdrowienia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marcin97
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 19 sie 2013, o 23:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: pomorskie

 ---
Witam :-)
Na ten wontek natknąłem sie przypadkiem gdy szukałem informacji o mikrorozmnażaniu (in vitro roślin) lecz już pierwsze posty okazały się tak ciekawe, że musiałem przeczytać wszystkie trzy części. Czytając gdzieś trzecią stronę uświadomiłem sobie, że u mnie nie ma pszczół i powodem małej ilości owoców tj. wiśni, śliwek czy choćby porzeczki nie jest zła pogoda m.in. przymrozki i susze, ale brak czynnika zapylającego. Tak więc postanowiłem odbudować "pogłowie" pszczół, ma początek murarek tak by nie powtarzały się sytuacje z tego roku. Jako, że rodzice nie pozwolą założyć gniazd niedaleko domu i drzew, postanowiłem założyć chodowlę ma oddalonych o ok 30 m od mojego domu łąk. Gdniazda miałyby być ulokowane w krzakach/bagnistym lesie zaraz obok rozległych łąk, które są raz koszone ma początku wakacji, potem wypuszczamy konie-stąd ta lokalizacja w krzakach, do których konie nie wchodzą i tu moje pierwsze pytanie: czy gniazda mogą być ulokowane w krzakach? Pszczoły nie ma wcale jedynie czasem pare zabłąkanych "miodówek" przyleci, tym co ratuje część kwiatow to trzmiele, których aż tak nie ubyło lcz i tak jest ich mniej i tez staną sie elementem " Programu ochrony pszczół i trzmieli". Tu nasuwa się drugie i tzecie pytanie:
-co o tym sądzicie?
-czy z powodu braku dzikich pszczół mogę liczyć ma osoby chętne, które podzielą się kokonami?
Uważam, że powodem wyginięcia pszczół jest obszar wiejski, czyli opryski (moja rodzina tez się do tego przyczynila opryskami :-( ). Chciałbym również zebrać calą wiedzę praktycznął z tego forum, sprawdzić kilka problemów badawczych i udokumentować rozwój dzieciątka przczoły poprzez fotografowanie ich w rurkach plastikowych, przeźroczystych i sklejenie tego w filmik kilkunastosekundowy. Wszystko oczywiście będę wstawiał a forum. Tak więc ponawiam pytanie: czy po jesiennym przeglądzie osoby, które będą miały dużo kokonów podzielą się ze mną/sprzedadzą.
Ps. Serdecznie witam wszystkich forumowiczów mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona :-) .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 20 sie 2013, o 07:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3677
Skąd: Opole

 1 szt.
Postaraj się na początek przekonać Rodziców, że te pszczoły nie żądlą, więc mogą być obok domu.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marcin97
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 20 sie 2013, o 09:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: pomorskie

 ---
Mógłbym spróbować, ale wątpię czy się zgodzą. "Ogród" (źle się wyraziłem na początku) to po prostu trawnik jabłoń, dwa orzechy włoskie, bez i mały lasek z brzóz i sosen tak więc kwiatów tam nie ma za dużo. Natomiast śliwy, wiśnie i porzeczki rosną w innym miejscu i mają zostać wyrwane w przyszłym roku pod budowę, więc nie wiem czy pszczoły miałyby co jeść. Do tego ogród jest dwa metry od pola i martwię się czy opryskie nie zaszkodzą pszczołom. Na łące rosnie multum wierzb, a wiosną jest cała w kwiatach i pszczoły miałyby jedzenia pod dostatkiem. Myślałem o koniach i na nie mam pewien patent, więc domek mógłby stać na łące. Uważam, że łąka będzie idealnym miejscem, bardzo naturalnym i pełnym pożywienia w przeciwieństwie do okolic domu. Rozciągają się one na kilkadziesiąt hektarów więc pszczółki miały by gdzie zakładać nowe gniazda, bo mi nie chodzi jedynie o zapylenie moich drzew ale bardziej o odnowienie populacji pszczół zniszczonych zapewne przez opryski. Na koniec dodam, że na łące nie zagrażałyby im opryski bo jest ona rozległa i domek miałby być ok 700m od pola.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Suppa
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 20 sie 2013, o 23:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2044
Skąd: Centrum

 więcej niż 1
Witaj, miło widzieć kolejnego pasjonata murarek na naszym forum :wit
Myślę, że nadwyżek kokonów w okresie jesienno zimowym będzie dostatek, z roku na rok hodowla murarki jest coraz bardziej popularna, więc o to się nie martw. Zapytam za to, czy masz w okolicy grubą trzcinę lub rdestowiec jako materiał na rurki? To dość istotna kwestia, zwłaszcza gdy hodowla się już rozrośnie potrzeba ich tysiące sztuk.
Łąka będzie dobrym miejscem do hodowli, tylko zadbaj o to by im deszcz nie padał na głowy :wink: Większość z nas zakłada domki niedaleko domu żeby mieć je na oku, lub nie ma na to innego miejsca.

_________________
Pozdrawiam, Maciek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mirek55522
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 21 sie 2013, o 07:35 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 129
Skąd: Nowy Dwór Maz.

 ---
Tak jak wcześniej pisałem , prosty sposób na domki dla owadów w plastikowych butelkach . Obrazek

_________________
Nie ma takiej okoliczności życiowej która zwalniała by człowieka od myślenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcin97
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 21 sie 2013, o 12:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: pomorskie

 ---
Trzcina to nie problem, łąki są położone na jeszcze bardziej rozległych bagnach więc trzciny dostatek :-) . Domek z daszkiem oczywiście zrobię :D . Bardzo fajne i proste domki mirek55522 ;:215


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mzimu
 Tytuł: Re: Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach. Cz. III
PostNapisane: 21 sie 2013, o 20:40 
Offline
200p
200p
Postów: 233
Skąd: Milanówek

 1 szt.
Czy u Was są jeszcze jakieś owadzie działania wokół rurek?
Ja sądziłam, że u mnie już dawno sezon zamknięty, a jednak coś się wciąż dzieje - w wąskich rurkach działają pojedyncze osy.
Już dawno miałam przenosić rurki do budynku, ale ponieważ zostały przesłonięte pomidorami, przestałam się tak bardzo obawiać dzięciołów.

_________________
Pozdrowienia,
Gośka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 903 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *