Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 39 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
jagodowo
 Tytuł: Woda w piwnicy
PostNapisane: 17 sty 2011, o 01:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 ---
Witam serdecznie, jestem pierwszy raz na tym forum, dlatego proszę o ewentualne pouczenie, jeśli temat z którym się tu zwracam jest nie na temat:).
Zatem: w lipcu 2010 kupiłam działkę ROD, fundament murowany, domek drewniany, podpiwniczony. Sprzedający informował nas o pojawiającej się wodzie w piwnicy, ale wyłącznie w okresach zimowych. I tak tez jest w tym sezonie. Tydzień temu, gdy byłam na "kontroli", a na całej działce leżał śnieg, wody w piwnicy nie było. Jednak po wizycie dzisiaj - w piwnicy stoi jakieś 30cm wody. Dodam, że przez ostatni sezon, dość krótki, nie stała ani razu woda, piwnica była zawsze sucha, aż do tego tygodnia. Wydaje mi się, że problem jest okresowy i chyba nie będzie potrzeby zasypywania piwnicy, bo jest dość przydatna. Jednak coroczne stanie wody w okresach zimowych sprzyja nieprzyjemnemu zapachowi, który w domku aż uderza przez cały rok. Zapewne odbija się to też na fundamencie. Nie wiem czy w przypadku tego typu napływu wody, pompa da jakies wymierne efekty czy może wody napłynie więcej? Chociaż taka jak wspominałam, problemu nie było odkąd mam działkę aż do dziś. Bardzo proszę o pomoc, jakieś porady, może jest ktoś kto ma podobny kłopot.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
elli3
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 17 sty 2011, o 13:12 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 136
Skąd: okol. Lubina/Dolny Śląśk

 więcej niż 1
Pomóc może tylko odkopanie ,zaizolowanie na nowo fundamentu izolacją odporną na wodę.(asfaltową np.)No i na wszelki wypadek jeszcze można zdrenować wokół fundamentu i odprowadzić wodę gdzieś dalej.Takie jest moje zdanie.Myslę,że jest niedokładnie zrobiona izolacja i dlatego nachodzi woda do piwnicy.
Musiałabyś się dobrze przyjrzeć temu skąd ta woda Ci podsiąka.Na odległość ciężko się dyskutuje o takich sprawach.Na temat izolacji fundamentów bardzo dużo informacji znajdziesz na forum Muratora.(sama korzystałam bardzo wiele) :D

_________________
pozdrawiam ANIA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 17 sty 2011, o 19:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3485
Skąd: Lublin

 więcej niż 1
Obawiam się że nie będziesz miała innego wyjścia jak tylko zasypanie piwnicy piaskiem. Izolowanie już wykonanej piwnicy nic nie da gdyż nie ma takiej możliwości wykonania takiej izolacji by nie podchodziła okresowo woda, oczywiście przy racjonalnych kosztach za dokonanie izolacji, po prostu wynikły by za duże koszty w stosunku do korzyści z piwnicy. Jeszcze gdyby była dopiero budowana ( piwnica), nakład finansowy byłby mniejszy.

Jeżeli nie ma możliwości odprowadzenia wody z piwnicy do niżej położonego terenu, czy rowu, to nie ma innej możliwości niż zasypanie piwnicy, w innym przypadku wilgoć powstała w wyniku wody w piwnicy może w ciągu kilku- kilkunastu lat zniszczyć drewnianą konstrukcję domku ( zagrzybienie).

Wykonanie drenażu nic nie daje, bo drenaż będzie do granicy działki, a dalej sąsiad nie pozwoli kopać w jego ogródku bez korzyści dla niego.

Przechowywanie płodów rolnych w takiej piwnicy ( czasowo zalewanej), jest uciążliwe, a wręcz niemożliwe, bo nie wiadomo kiedy woda może się pojawić i zniszczyć przechowywane warzywa.( zgniją).
Na tym Forum był już ten temat poruszany:
viewtopic.php?f=5&t=30014

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
jagodowo
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 17 sty 2011, o 22:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 ---
Z tego co wyczytałam to po zasypaniu praktycznie woda będzie tak samo nachodziła, ale w piasek. może warto w pompę zainwestować jeśli jest to problem co roku jednorazowy:). Z resztą to z pewnościa najmniej kosztowna inwestycja. Mam gdzie wodę wypompować, czytałam o takiej co się sama załącza przy odpowiednim poziomie wody. Myślę, ze nie byłoby to specjalnie uciążliwe, raz kiedyś wypompować tylko to i tak chyba nie ochroni przed niszczycielską siłą wody w długim okresie czasu. Nie mogę uwierzyć, że ew. wylanie posadzki betonowej, jakieś folie itp. nie jest w stanie uszczelnić piwnicy przed wodą:(


Co do plonów to niestety nie przewiduję, choć marzy mi się własna marchewka czy pomidorek, ale ja się na tym nie znam. Jednak założyłam konto na tym forum, by czegoś się nauczyć, a widzę, że forumowiczów z doświadczeniem nie brakuje:), więc kto wie, może zjem kiedys taką marchewkę:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MirekL
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 17 sty 2011, o 22:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3650
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Nie jest.
Jedynie izolacja typu ciężkiego z warstwą dociskową. Praktycznie budowa szczelnej wanny.
Twoja piwnica, rób jak chcesz.

_________________
Z góry...


Góra   
  Zobacz profil      
 
grazka_j
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 17 sty 2011, o 23:36 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1532
Skąd: pomorskie
Popieram wcześniejsze wypowiedzi na temat izolacji i ewentualnego drenażu! Nic z tego nie będzie! To tylko zbędny i kosztowny wydatek!!! a woda i tak będzie podchodziła. Jedynie co można zrobić to wykopać w piwniczce studzienkę zbierającą i tam wstawić pompę pływakową, która będzie się włączała i wypompowywała wodę. Koszt takiej pompy nieduży, można ją kupić w większości marketów. Sami borykamy się z podobnym problemem i tylko pompa rozwiązała sprawę. Pozdrawiam.

_________________
grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
agaM
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 18 sty 2011, o 17:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1329
Skąd: Ostrołęka

 więcej niż 1
MirekL napisał(a):
Nie jest.
Jedynie izolacja typu ciężkiego z warstwą dociskową. Praktycznie budowa szczelnej wanny.
Twoja piwnica, rób jak chcesz.

Mirku u mnie miało to być zrobione ale zrezygnowaliśmy, za duże koszty i za duże ryzyko. Woda to woda, znajdzie mała szczelinkę i doopka blada, po izolacji

na wiosnę zasypujemy piwnicę tak by dało się schylonym chodzić bo mamy rury CO tam puszczone.

grazka_j ja też myślę o takiej 'studzience zbierającej' (wkopana beczka bez dna?)

_________________
---------
cisza cudnie gra na swych nutach/ ciemność cudownie rozjaśnia myśli.. agnecha


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MirekL
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 18 sty 2011, o 17:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3650
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Do zrobienia... tyle że łatwiej i wiele taniej już na etapie budowy.
Z tym wypompowywaniem- to też zależy... Woda nachodzić będzie. Płynąc rozluźnia grunt pod fundamentem, porywa ze sobą cząstki podłoża. Za parę lat można się będzie zdziwić, czemu to chałupa jakby głębiej posadowiona się zrobiła lub czemu fundament popękał.

_________________
Z góry...


Góra   
  Zobacz profil      
 
grazka_j
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 18 sty 2011, o 18:13 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1532
Skąd: pomorskie
My budowaliśmy domek letniskowy i w założeniach miał być garaż. Wiosną zrobiliśmy wykopy i potem fundament. Następnego roku stawialiśmy mury i dach.Wtedy okazało się, że poziom wody był wysoki i zalewało garaż(ponadto okazało się, że podłoże gliniaste). Odkopaliśmy wokół fundamentów, zrobiliśmy izolację i drenaż zewnętrzny odprowadzający(drenaż zgodnie z pomiarami przez geodetę, żeby zachować odpowiedni spadek). Wtedy już wiedzieliśmy, że z garażu nic nie będzie ale włożyliśmy tyle pieniędzy, że chcieliśmy mieć chociaż piwnicę! Tak też zrobiliśmy! Kilka drenów w posadzce odprowadzonych do studzienki(jakieś 60*60) głęboka pewnie też jakieś 80cm (boki wybetonowane). Wstawiliśmy pompę pływakową i sprawa rozwiązana. Zimą zabieramy wąż i jak tylko są roztopy trzeba włączać! W zasadzie cały czas jest włączona oczywiście do mrozów.
Decyzja należy do Ciebie!

_________________
grazka_j - moje wątki
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pitoleusz
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 18 sty 2011, o 23:31 
Offline
200p
200p
Postów: 287

 ---
Najtaniej to po prostu znaleźć najniższe miejsce w piwnicy, wykopać małą studnię, zabezpieczyć brzegi (np. wkopując rurę PCV min. 400mm lub stawiając szalunki) po czym wstawić pompę zanurzeniową do brudnej wody. Następnie stworzyć odprowadzenia tej wody na zewnątrz daleko od budynku czy to na stałe (ciągnąć rury) czy też tymczasowo na wąż, to już kwestia wyboru. Izolacja typu ciężkiego, drenaż itp to mogą być drogie, a na pewno są to praco i czasochłonne inwestycje oraz trzeba się liczyć ze zrujnowaniem sporej części działki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aziza
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 19 sty 2011, o 21:42 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 ---
U mnie woda wchodziła do kotłowni. Piszę "wchodziła", bo 5 lat temu zmieniając piec do CO zrobiliśmy "wannę".
W ramach wyrównania i zabezpieczenia folii na posadzkę wysypaliśmy przesiany żółty piasek (+- 2cm). Na to położyliśmy podwójną czarną folię budowlaną, brzegi foli umocowane zostały nad poziomem ziemi (trzeba uważać zwłaszcza w kątach). Na folię znów 2 cm piasku a na piasek wylewka (z drobnego żwiru).


Góra   
  Zobacz profil      
 
MTW Orle
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 15 lut 2011, o 10:04 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21
Skąd: Orle

 ---
Pitoleusz napisał(a):
Najtaniej to po prostu znaleźć najniższe miejsce w piwnicy, wykopać małą studnię, zabezpieczyć brzegi (np. wkopując rurę PCV min. 400mm lub stawiając szalunki) po czym wstawić pompę zanurzeniową do brudnej wody. Następnie stworzyć odprowadzenia tej wody na zewnątrz daleko od budynku czy to na stałe (ciągnąć rury) czy też tymczasowo na wąż, to już kwestia wyboru. Izolacja typu ciężkiego, drenaż itp to mogą być drogie, a na pewno są to praco i czasochłonne inwestycje oraz trzeba się liczyć ze zrujnowaniem sporej części działki.

wady rozwiązania opisane zostały wyżej przez MirekL
z napływaniem wody przez posadzkę od zewnątrz nic nie poradzisz w stojącym budynku te rzeczy załatwia się od wewnątrz budynku

Aziza napisał(a):
U mnie woda wchodziła do kotłowni. Piszę "wchodziła", bo 5 lat temu zmieniając piec do CO zrobiliśmy "wannę".
W ramach wyrównania i zabezpieczenia folii na posadzkę wysypaliśmy przesiany żółty piasek (+- 2cm). Na to położyliśmy podwójną czarną folię budowlaną, brzegi foli umocowane zostały nad poziomem ziemi (trzeba uważać zwłaszcza w kątach). Na folię znów 2 cm piasku a na piasek wylewka (z drobnego żwiru).

a w jaki sposób zabezpieczyłaś ściany aby wody nie podciągały ???
czy przyjęłaś że niewidoczność problemu = jego niebyciu
pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrzegorzR
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 15 lut 2011, o 12:27 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 497
Skąd: 8 min na południe od Wrocławia

 ---
Codziennie rano, gdy jadę do pracy z nowych domków przy drodze wystają węże, z których wylewa się woda. Pewnikiem z piwnicy. Dzisiaj zrobili lodowisko na pół drogi. ;:223 Tą połowę, po której jechałem ;:5

_________________
Jestem JA i MOJE bagno!
Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę,super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz NIE!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aziza
 Tytuł: Re: woda w piwnicy
PostNapisane: 15 lut 2011, o 22:36 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 ---
MTW Orle napisał(a):
a w jaki sposób zabezpieczyłaś ściany aby wody nie podciągały ???
czy przyjęłaś że niewidoczność problemu = jego niebyciu
pozdrawiam


Na Twoje pytanie odpowiem opisując stosunki wodne w mojej okolicy.
Mieszkam na "ciekawym" terenie. Ciekawym bo na przedwiośniu, mokrą wiosną, mokrą jesienią i w trakcie dłuższych opadów deszczu poziom wód gruntowych jest równy z poziomem gruntu, więc fundamenty rzadko kiedy są suche. Dzięki opisanej przeze mnie "wannie" możemy przynajmniej w wyżej wymienionych okresach roku palić w piecu co.

Od razu wyjaśniam - teren jest gęsto pokryty rowami melioracyjnymi, które są na bieżąco czyszczone. Jak jest mokro to rowy i kanały są pełne płynącej wody, wodę ze studni można nabrać szklanką. Aktualnie z moich okien widać kilka "oczek wodnych" na polach uprawnych.

Jak mamy deszczowne lato to w trakcie żniw wyciąganie kombajnów (małych!) utopionych na polach to norma...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 39 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: mkgrr i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *