Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 97 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
Slawgos
 Tytuł: Domek dla dziecka
PostNapisane: 17 lis 2010, o 22:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Po dogłębnej lekturze archiwaliów Ogrodniczo Działkowego Forum oraz wykorzystując naszą "szukarkę" stwierdzić muszę, że jeszcze nikt nie planował/nie zrobił/nie pisał o takim oto pomyśle:
Właścicielka Działki wydała mi polecenie zrobienia czegoś z wiatą, która pamięta jeszcze lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku (oceniłem wiek, po stanie desek z którego została wykonana). Rozkaz wydany, zostaje tylko realizacja. :wink:

Rozwalenie tej konstrukcji trwało jakieś tak około półtora piwa :wink: .
Żal mi się zrobiło desek po rozbiórce, więc wymyśliłem sobie i za akceptacją Właścicielki Działki powstanie z nich inspekt, ale to na wiosnę raczej...
Bez wiedzy Właścicielki Działki wymyśliłem sobie, aby oprócz potrzeb podtrzymywania winorośli z dwóch stron i z trzeciej strony podtrzymywania jeżyny, spełniała jeszcze jedno zadanie, a mianowicie placu zabaw dla naszej dziesięcioletniej córeczki. Ten plac zabaw ma się mieścić na dachu tej wiaty (w sensie jakiś domek, jakiś koc, jakaś klapa w dachosuficie, no w ogóle taka mała strefa "prywatna" dla córeczki.
Materiał zakupiłem, plan jakiś też w głowie się zrodził, ale byłbym wdzięczny za rady/porady/informacje od tych, którzy już taki temat przerabiali... :D
Pozdrawiam i obiecuję obrazkami relacjonować poszczególne etapy mojego pomysłu.
Na razie zakupione drewno sezonuje u sąsiada w szklarni i czeka na wiosnę.

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Slawgos
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 5 lut 2011, o 21:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Drewno czeka na marzec, jak pisałem u sąsiada w szklarni:
pod przykryciem, żeby nie zamokło, a i żeby nie kusiło zbytnio przypadkowego przechodnia:

Za pomocą ośmiu "szpil", dużej ilości wkrętów oraz prętów gwintowanych, z których zrobię śruby mocujące kantówki ze "szpilami",zamierzam zrobić wysoką naokoło 2,1m wiatę z "użytkowym" dachem.:wink: Wymiary boków, to 2,5x2,5m.
Na chwilę obecną jestem już po wbiciu 8 "szpil" i teraz czekam na pogodę, by zaimpregnować kantówki i deski. Ciekawostką konstrukcji jest to, że dach będzie tylko na trzech ćwiartkach, bo z tej czwartej będzie wystawać wiśnia w taki sposób, że spokojnie będzie można się zajadać owocami wiśni leżąc sobie na dachu. Koncepcja łączenia kantówek ze sobą uwzględnia zastrzały, jak i robienie "zaciosów"?, czy jak to tam się nazywa. :wink:
Dalsze zdjęcia w miarę rozwoju akcji. :D

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Slawgos
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 13 lut 2011, o 01:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Szpile wbite, a z drewna ze starej wiaty, powstał inspekt. Dzisiaj inspekt był malowany impregnatem XYLOMAL kolor TIK. Trzy razy. :tan
Na jutro pozostaje zrobić uchylny daszek- razy dwa, bo inspekt wyszedł całkiem zacny: 186x75cm. Zdjęcia wiadomo, w miarę rozwoju akcji. :wink: Zawiasy cztery- są, listwy są, folia jest, podkładki pod papiaki są, wkręty też są.
iBTW- czy kogoś to interesuje? Czy może piszę tylko dla siebie, co też ma swoje uroki? :wit

Cieszyć się należy, że przynajmniej we Wrocławiu piękna pogoda, więc i robota może wreszcie ruszyć do przodu.
Pozdrawiam.
Jak pisałem wcześniej, z drewna ze starej wiaty udało mi się zbudować inspekt...
No i kantówki są malowane, muszą być zaimpregnowane trzy razy. Na razie są tylko raz:

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Slawgos
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 22 lut 2011, o 00:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
A'propos inspektu. W niedzielę zauważyłem ślady ptaków na górze. Po zgarnięciu śniegu okazało się, że mam w pięknie naciągniętej folii eleganckie trzy dziury zrobione dziobami ptaszysk.
Czy naciągnięta na blachę folia zdenerwowała dziobaki, czy może wypatrzyły jakiegoś robaka w środku, czy też może coś zupełnie innego spowodowało ich atak na inspekt, tego nie wiem. Ale wiem, że przy najbliższej okazji wybrać się muszę z taśmą klejąca na działkę i elegancko zakleić dziury... na razie trzy. :wink: Może też o jakimś odstraszaczu pomyśleć?

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bystrzanka
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 22 lut 2011, o 20:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 556
Skąd: Bystra k. Bielska Białej

 0 szt.
Obawiam się, że ta folia nie ma przed sobą długiego życia... Nie myślałeś, żeby zastąpić ją czym trwalszym, np. plexi?
No i jestem bardzo ciekawa jaką wiatę uda Ci się zmajstrować. Życzę powodzenia!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
_fox_
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 22 lut 2011, o 22:37 
Jeśli będziesz kleił te dziurki w folii, polecam taśmę klejącą tą z aluminiową powłoką na wierzchu /taka srebrna/ jest odporna na warunki klimatyczne. A inspekt jeśli nie używasz to lepiej czymś przykryj, ptaszory są nieobliczalne a zwłaszcza sroki.


Góra   
       
 
Nalewka
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 10:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6575
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Slawgos napisał(a):
(...)iBTW- czy kogoś to interesuje? Czy może piszę tylko dla siebie, co też ma swoje uroki? :wit (...)

Nie, no, piszesz nie tylko dla siebie :D

Nie wiem co prawda, co to jest zastrzał, czy zacios, ale to drobiazg naprzeciw wieczności :lol:

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Slawgos
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 14:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
bystrzanka napisał(a):
Obawiam się, że ta folia nie ma przed sobą długiego życia... Nie myślałeś, żeby zastąpić ją czym trwalszym, np. plexi?
No i jestem bardzo ciekawa jaką wiatę uda Ci się zmajstrować. Życzę powodzenia!

Obawiam się, że Twoje obawy co do folii niestety mogą się spełnić. :wink: Na razie będę kleił dziury i z boku postawię straszydła na ptasiory. Wbity metrowy pręt zbrojeniowy, a na niego nasadzona plastikowa butelka po mineralnej. W innej części działki nawet zdaje egzamin, bo cebulki kwiatów za które odpowiedzialna jest Właścicielka Działki :wink:, nadal siedzą w ziemi. Może jak kompletnie ptaszyska zniszczą folię, to się zastanowię nad czymś trwalszym, może szybą? Coś tam na działce by się znalazło, jedyne co bym musiał dokupić to kit, albo jakiś silikon? Ale na razie zostaje, jak jest. :)
_fox_ napisał(a):
Jeśli będziesz kleił te dziurki w folii, polecam taśmę klejącą tą z aluminiową powłoką na wierzchu /taka srebrna/ jest odporna na warunki klimatyczne. A inspekt jeśli nie używasz to lepiej czymś przykryj, ptaszory są nieobliczalne a zwłaszcza sroki.

Chyba wiem o co chodzi, zdaje się, że mam taką w samochodzie na wszelki wypadek, na przykład urwana rura wydechowa, albo urwany zderzak :wink:. Dzięki za podpowiedź, bo w sumie zamierzałem zastosować normalną biurową taśmę klejącą. Inspekt, idąc za Twoją radą, już przykryty paroma deskami. Dostęp do folii jest teraz mocno utrudniony. Dzięki.
Nalewka napisał(a):
Nie, no, piszesz nie tylko dla siebie :D
Nie wiem co prawda, co to jest zastrzał, czy zacios, ale to drobiazg naprzeciw wieczności :lol:

No to piszę dalej, choć problem na chwilę obecną jest taki, że pogoda uniemożliwia mi na razie wykonywanie jakiejkolwiek czynności przy budowie wiaty. :D Choć nie, coś zrobiłem jednak. Ostatnio pociąłem gumówką gwintowane pręty na dziesięciocentymetrowe śruby i dopasowałem podkładki i nakrętki. Wymyśliłem też sposób na wypionowanie słupków. Bez zdjęcia ciężko będzie wytłumaczyć, ale spróbuję. :wink: Na wierzchołku kantówki wwierciłem wkręt a do obu końców około półtorametrowego sznurka przywiązałem ciężarki i już, pionowica gotowa. :D Teraz wystarczy zaczepić, czy też obwiązać ten sznurek o wystający z wierzchołka wkręt i spuszczenie dwóch kawałków linki wzdłuż sąsiadujących ze sobą boków kantówki. Pozostaje tylko ruszając słupkami obserwować sznurek, żeby znalazł się równolegle do obu krawędzi kantówki. Kurczaczek, troszkę to zawile wygląda, ale obiecuję zobrazować to w najbliższym czasie jakąś fotografią, wtedy będzie jaśniej. :wink:
Zastrzał, hmmm... jakbyś zobaczyła zdjęcie, to na pewno byś wiedziała o co chodzi. :D W skrócie jest to skośna belka, która łączy poziomą belkę z pionową, najczęściej jest ona mocowana pod kątem 45 stopni. Prawda, że wiedziałaś co to zastrzał? :D
Zacios, no tu przyznam się, że najprawdopodobniej coś pokręciłem z nazwą, bo cieśla ze mnie żaden. :wink: Tradycyjnie spróbuję słownie wytłumaczyć, bo zdjeć jeszcze nie mam. Wymyśliłem, że zacios, to połączenie dwóch poziomych belek tak, by ich górne krawędzie były na tej samej wysokości. Piłką i dłutem wydłubuję w obu belkach odpowiedniej głębokości i szerokości kawałki drewna tak, aby po wsadzeniu jednej w drugą było wrażenie, że stanowią jedną całość. Oj coś zawile to wygląda i nie wiem, czy wytłumaczyłem wystarczająco. Ale zdjęcie wytłumaczy wszystko bez słów. :D

Ponoć od przyszłego tygodnia idzie ocieplenie.

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bystrzanka
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 17:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 556
Skąd: Bystra k. Bielska Białej

 0 szt.
Ja chyba bałabym się montować zwykłą szybę na inspekcie z uwagi na możliwość zbicia ale jeśli masz na stanie to można spróbować (zwykły kit + gwoździki w zupełności wystarczą).
A z zaciosem chyba nie pokręciłeś (choć ze mnie też cieśla żaden) - jest to właśnie takie łączenie dwóch elementów polegające na podcięciu ich (np. łączenie na pióro i wpust) ale nazwa ta też oznacza wadę drewna (zacięcie jeszcze rosnącego lub podczas obróbki wstępnej). Generalnie pisząc: całkiem niezłe te Twoje opisy jednak zdjęcia też będą mile widziane ;:108


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztofkhn
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 18:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2030
Skąd: Łódź

 1 szt.
Jeśli pozwolisz.
"Wbity metrowy pręt zbrojeniowy, a na niego nasadzona plastikowa butelka po mineralnej. "
To, w tej butelce wytnij, w dolnej jej części cztery otwory 3 x 3 cm / trzy ścianki, czwartą pozostaw / i odegnij je na zewnątrz , tak aby powstało coś w rodzaju dziecinnego wiatraczka.
Taka butelka cały czas się kręci, szumi, puka. Odstraszacz ten podejrzałem będąc na spacerze. Fajny patent.

_________________
Serdecznie Pozdrawiam.

Krzysztof Khn.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Slawgos
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 19:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Bystrzanka- szyba to ostateczność. Ponieważ mam również zapas folii i to całkiem spory, to myślę, że najpierw zużyję folię... do jej wyczerpania. :wink: Dokumentacja zdjęciowa będzie powstawać w miarę rozwoju sytuacji. Na razie pozwalam sobie na lanie wody, bo i roboty na działce przy takich temperaturach nie ma szans rozpocząć. A te zastrzały, czy zaciosy, to przyznam się, że zostały mi w tych częściach mózgu, które praktycznie już nie są wykorzystywane, a zapis tych danych nastąpił w czasach, gdy bawiłem się w harcerstwo i z druhami :wink: robiliśmy na przykład kwaterkę dla całego obozu... Ale to stare dzieje, oj jak stare. :D
krzysztofkhn napisał(a):
Jeśli pozwolisz.
"Wbity metrowy pręt zbrojeniowy, a na niego nasadzona plastikowa butelka po mineralnej. "
To, w tej butelce wytnij, w dolnej jej części cztery otwory 3 x 3 cm / trzy ścianki, czwartą pozostaw / i odegnij je na zewnątrz , tak aby powstało coś w rodzaju dziecinnego wiatraczka.
Taka butelka cały czas się kręci, szumi, puka. Odstraszacz ten podejrzałem będąc na spacerze. Fajny patent.

No jasne, że pozwolę, a nawet napiszę, że zalecam. :D
Dzięki za pomysła, ale Właścicielka Działki czytając, co płodzę stwierdziła, że przecież właśnie tak robi. Wytłumaczyłem WD, że to moja wina wynikająca z nieprecyzyjności mojej wypowiedzi. Właścicielka Działki nakazała mi wytłumaczenie, w jaki sposób Ona to robi. No to czynię zadość prośbie/nakazowi Właścicielki Działki: otóż metodą prób i błędów doszła do optymalności. :wink: Z moją pomocą polegającą na wywierceniu w dnie plastikowej butelki dziury, a następnie wycięciu w jej bokach skrzydełek w ilości trzech sztuk, sama nakłada butelkę na wbity pręt zbrojeniowy, któremu zresztą sama wybiera miejsce. ;:138
Wytłumaczyła mi, że dziura w dnie jest o tyle ważna, że gdy robiła odwrotnie (tzn. nakładała butelkę na pręt przez szyjkę), to butelka nie chciała sie kręcić, bo pręt zahaczał się o dno butelki. Oj coś mi się wydaje, że znowu się zakręciłem. Ale nic to, wszystko się wyjaśni, jak zdjęć parę wrzucę. :D
Pozdrawiam.

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztofkhn
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2030
Skąd: Łódź

 1 szt.
Slawgosie !
Swoje butelki - wiatraczki mam założone na fi 4-5 mm, prętach ze stali dosyć mocno sprężynującej.
Właśnie zastanawiam się jak one się będą zachowywać na sztywnych prętach.

_________________
Serdecznie Pozdrawiam.

Krzysztof Khn.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Slawgos
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 24 lut 2011, o 17:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Pogoda nadal uniemożliwia robotę, więc czytam sobie od początku ten wątek i zauważyłem, że parę wpisów pozostawiłem bez komentarza, więc nadrabiam. :wink:
Baryczka napisał(a):
Slawgos, zaglądam tu, bo bardzo jestem ciekawa efektu końcowego. Nie piszę nic, bo doradzić nie potrafię, ale będę dopingować :) Taka dwukondygnacyjna altanka świetnie by się u nas sprawdziła :)

Kamilo dzięki za dopingowanie, na pewnie nie zaszkodzi, a może nawet pomoże. :D Natomiast pragnę wyjaśnić, że to co buduję, to nie będzie żadna altana, a po prostu wiata po której mają się wspinać winorośla. :wink: Zresztą nawet nie budowa, a po prostu poprawienie czegoś co już było, gdy Właścicielka Działki stała się właścicielką. To raz. Dwa jest takie, że czytając różne regulaminy doczytałem się, że o budowie altany musiałbym poinformować kogoś tam wyższego ode mnie, a wcale nie mam ochoty na to. :D Dlatego będę się upierał, że to co ja tworzę, to po pierwsze jest polepszeniem tego, co już było, a tak w ogóle, to jest to wiata.
Krzysztof- przyznam się, że nie za bardzo wiem na czym polega sprężystość stali. U nas butelki są nasadzone na pręty zbrojeniowe, co daje całkiem ładny efekt i audio, i fono. BTW pozdrowienia dla MOWD, choć po prawdzie powinienem napisać TOWD, więc tak piszę. :wit
dawidbanan napisał(a):
(...)A jaką ta Twoja ma wysokość i szerokość?

Hmmm... No to mam zagwozdkę Dawidzie, pytasz się o... właśnie o co/kogo? Jeśli chodzi Ci o Właścicielkę Działki, to pozwolisz, że nie odpowiem. :D Ale zapewno Twoje pytanie dotyczyło inspektu (rodzaj męski, więc winno być: ten Twój) :wink:
Z tego co pamiętam, to wymiary inspektu są następujące: około 180x75cm i wysokość z jednej strony ok. 30cm, a z drugiej 20cm. Pamiętaj kiedy będziesz budował swój inspekt, że będziesz musiał grzebać w środku tej skrzyni, więc robienie za wysokiego tylko utrudni Ci życie. Ja swój zrobiłem troszkę wyższy niż planowałem, bo planuję w nim po sezonie inspektowym posadzić arbuza.
Lucy2na napisał(a):
szanownyMWD jest to nie tyle interesujący wątek co WIELCE INTERESUJĄCy
Wspaniały pomysł i mam nadzieję , że szybko zaczniesz go realizować bo mam na stanie 2 dziewuszki , które strasznie by taki domek ucieszył więc będzie co odgapiać ...cholender niech przyjdzie w końcu wiosna a Ty do dzieła i fotki wrzucaj bo z niecierpliwością czekam , aż nogami przebieram ;:65 ;:65

Witam Lucyno. :wit
No z tymi nogami, to uważaj, bo ten wątek jest pod kontrolą Właścicielki Działki. :;230
Co sie tyczy domku na górze, to na razie zdania są podzielone. Okazuje się, że niestety Właścicielka Działki ma rację i zbudowanie domku, który będzie tam na stałe, mocno zacieni nam winorośl rosnącą przy wiacie... Trwają dyskusje i wzajemne przekonywania, aby osiągnąć consensus. Nie ukrywam, że bardzo lubię takie sytuacje, gdy małżonka musi mnie przekonywać do czegoś, co jest oczywistą oczywistością i wiadomy jest finał. :D Z tych winorośli, to w sumie ja robię corocznie wino, więc komu bardziej zależy? :wink: Chodzi o to, że niestety nie będzie na górze domku dla córeczki, teraz wersją obowiązującą jest użytkowy dach wiaty. Oczywiście z balustradami i deskami podłogi ze szparami, żeby słoneczko jakieś dojście do winorośli miało. Może jakiś rozkładany domek z rurek plastikowych, może okrycie plandeką , co zabezpieczyłoby i przed deszczem? Sam jeszcze nie wiem, jak góra będzie wyglądać, a tytuł wątku może troszkę mylić. Ale jako usprawiedliwienie napiszę, że wtedy były takie plany. Może ktoś coś doradzi co z górą zrobić? Będę zobowiązan, a i Właścicielka Działki będzie wreszcie spać spokojniej. :;230

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Slawgos
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 27 lut 2011, o 23:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Urządzenie do ustawienia w pionie słupków wymyślony i wykonany przeze mnie z tego, co miałem pod ręką:

A tak specjalistyczny sprzęt wydobyty z czeluści altany mojego sąsiada. Czegóż On tam nie ma? :D Gdy zobaczył mój wynalazek ulitował się nade mną, zniknął w swojej altance (a właściwie w magazynku) na pół godziny i przyniósł takie coś:


Mnie pozostało tylko dosztukować kawałek sznurka i już.
Odstraszacz ptaszysk, na razie z wbiciem w ziemię czekam aż grunt się bardziej miękki zrobi, więc sobie troszkę poczeka.


Odstraszacz wersja Max. :wink: Będzie na większe ptaki. :D

Zabezpieczony przed ptasimi dziobami inspekt z podziurawioną folią.
Ustawianie słupków w pionie za pomocą obu przyrządów. :wink:
Pogoda powoli się polepsza, więć jest szansa, że z robotą ruszę z kopyta. :wit

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 27 lut 2011, o 23:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3445
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Coś mi się zdaje że od czasu jak rzymianie wymyślili pion ( na sznurku zwisający kawał metalu lub innego ciężkiego przedmiotu), świat w zakresie budownictwa poszedł do przodu. Nie zaszkodzi za 15-20 zł zakupić poziomicę, jest ona czasami niezbędna w ogrodzie.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Slawgos
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 28 lut 2011, o 00:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Wrocław

 1 szt.
tadeusz48 napisał(a):
Coś mi się zdaje że od czasu jak rzymianie wymyślili pion ( na sznurku zwisający kawał metalu lub innego ciężkiego przedmiotu), świat w zakresie budownictwa poszedł do przodu. Nie zaszkodzi za 15-20 zł zakupić poziomicę, jest ona czasami niezbędna w ogrodzie.


Tadeuszu, dzięki i za taką radę/poradę. :D
Posiadaczem poziomicy jestem i ja, a i sąsiad posiada ze dwie. Mówię Ci wspaniała jest ta moja, czerwona cała, zresztą sąsiada również są w kolorze czerwonym. :D
Tylko z użyciem poziomicy w moim przypadku jest malutki problem. Otóż, żeby dobrze wypionować słupek musiałbym posiadać jakieśc trzy, a najlepiej cztery ręce. Popatrz, sam muszę trzymać i pilnować bąbelka w poziomicy. Ale jest to pion tylko jednego boku słupka. Jeśli chciałbym od razu pilnować pionów na dwóch ściankach kantówki, to powinienem mieć dwie poziomice i je jednocześnie trzymać, korygować ustawienie słupka i na koniec jeszcze kolejną ręką zaznaczyć ołowkiem stolarskim ślady, gdzie wiercić, by zamontować śruby.
Natomiast, za pomocą sznurka i ciężarków sam mogę kontrolować słupek jedną ręką, a w drugiej dzierżę ołówek. Nie myślisz, że tak jest prościej?
Ale oczywiście z chęcią poczytam, jak Ty to widzisz. Mało tego, obiecuję, że gdy Twój pomysł okaże się lepszym/wygodniejszym/skuteczniejszym sposobem pionowania słupków, z chęcia wypraktykuję u siebie na działce, a nawet opiszę i udokumentuję zdjęciami. :wink:
Nie mam wykształcenia technicznego, nie mam żadnego doświadczenia ani ciesielskiego, ani budowlanego. Właśnie między innymi dlatego stworzyłem ten wątek, aby może któryś z użytkowników podpowiedział mi jak czynić, gdy robię coś źle. Może to co robię, można zrobić inaczej, prościej, mniejszym nakładem sił...
Pozdrawiam Tadeuszu i zapraszam Cię do udzielania mi porad, gdy zauważysz, że robię coś źle. Tym bardziej, że zdaję sobie sprawę z tego, iż wiedzę i praktykę masz dużo większe ode mnie, o czym się przekonałem nie raz czytając różne wątki na tym forum, w których udzielałeś rzeczowych i fachowych porad. :wit

_________________
Mąż Właścicielki Działki.Wiata i domek na dachu
Truskawka łamiąca schematy
Tunel foliowy od A do Z


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: wiata i jednocześnie domek dla dziecka na dachu
PostNapisane: 28 lut 2011, o 00:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3445
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
SŁAWKU, jeżeli uważasz że pion jest dla Ciebie wygodniejszym narzędziem do pionowania ( a nie potrzeba Ci precyzji w tym co robisz) , niż poziomica to proponuję chociaż na szczycie pionowanego słupka przybicie lekko gwożdzikiem 10-15 cm listewki by wystawała ona poza słupek i dopiero do niej na końcu przywiąż sznurek z pionem, by swobodnie zwisał i pokazywał Ci pion. Przywiązanie sznurka do wierzchołka słupka ( zamocowanie na gwoździu), nie sprzyja w miarę precyzyjnemu pionowaniu, gdyż i sznurek i pion ocierają się o słupek a nie zwisają swobodnie.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 97 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *