Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 747 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54  
Autor Wiadomość
Janq232
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 11 lis 2017, o 12:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Ja blisko piętnaście lat mam mały kurnik i satysfakcja z jaj nie przemija.
Czubatki powinno spokojnie przed zimą zacząć się nieść, ale tu pewności nikt nie będzie miał.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newrom
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 11 lis 2017, o 17:15 
Offline
500p
500p
Postów: 851

 1 szt.
No to wpadła w odwiedziny kuna albo tchórz. Jedna kura zniknęła, jednej gęsi zniknęła głowa z szyją i jednej kaczce tak samo.
Chyba zamknę sieściuchy na tydzień w piwnicy i po okolicy rozłożę szczepionki z toxanem bo żywołapką nie wyrobię.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 11 lis 2017, o 18:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2959
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1
A ja miałam odwiedziny szczura (chyba) w kurniku.
Na wpół zjedzony został tylko (na szczęście) jeden z najmniejszych kurczaków, na dodatek z tych rasowych araukanów :evil:
Szczur najprawdopodobniej przegryzł się przez ,,starożytne" stuletnie fugi pomiędzy kamieniami, z których jest ściana.
Znalazłam przy podłodze dziurę w ścianie, która wyglądała, jak wyjście nowego tunelu.
Dziurę oczyściłam, uzupełniłam kamieniami i zakleiłam klejem do mocowania płyt styropianowych.
Teraz już tamtędy gnojek nie wlezie.
Żywołapka też nastawiona, ale jak na razie nic się nie złapało.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ZielonaZabka
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 12 lis 2017, o 14:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 517
Skąd: Gdańsk

 ---
Jedna z moich kurek, trikolorka, co chwilę wchodzi do kurnika i mości sobie gniazdko, może jeszcze zniesie jakieś jajko zanim je zima przystopuje ;:65 Dzisiaj zrobiłam im na urodziny (moje ;)) mały prezencik w postaci kilogramowej paczki słonecznika, niech podjedzą i się trochę otłuszczą przed mrozami.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewikk77
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 12 lis 2017, o 15:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 820
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Nasze kury (obecnie 16 szt) niosą zaledwie 5-8 jaj dziennie, ale to 2-4 letnie kury, a dla nas na razie starczy. Młode czerwcowe - lipcowe z własnych lęgów jeszcze nie niosą (mam nadzieję, że na święta BN zaczną), co więcej jeszcze nie do wszystkich mam pewność czy będą kurami czy kogutami. Na razie za to pochłaniają ogromne ilości ziarna (może przed zimą), ale mają dość duży wybieg, na który wylatują na wyścigi, co więcej dziś musiałam śmigać do sąsiada, bo kilka doszło do wniosku, że mają ochotę pochodzić zamiast po wybiegu, to po...betonie.

_________________
pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 12 lis 2017, o 18:31 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3220
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Żabko najlepszości! Koszyków jajek i spełnienia marzeń! :D

Dokupiłam na targu kurzym karmę na zimę: pszenicę, owies łuskany i jęczmień, szukałam jeszcze pszenżyta, ale u nas nie ma i wszyscy sprzedawcy mówią, że nie będzie. Przy okazji pooglądałam kurki i prócz miniaturek i innych liliputków te pozostałe wyglądały tragicznie, oskubane, bez dziobów (przycięte), w klatkach nie mogły się nawet obrócić, osowiałe i jedna wielka bieda... No żal patrzeć. Szkoda ptaków :|

Wczoraj mieliśmy zabawną sytuację, brałam z gniazd jajka dość wcześnie rano i potem dopiero wieczorem. I razem było 6 jaj białych i jedno brązowe. Tylko ze ja nie mam 6 białych kur a 5 :lol: Któraś wyrobiła ponad 100% planu ;:306 . Wiem, wiem, tylko takie młode tak się równiutko niosą, no ale wczoraj to osłupieliśmy :wink:

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ZielonaZabka
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 12 lis 2017, o 19:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 517
Skąd: Gdańsk

 ---
Dziękuję Agnieszko :) A w prezencie dostałam od kurek nowej jajeczko, 49 gramów, więc tendencja zwyżkowa wagi jest wyraźna :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KochinyAndzi
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 13 lis 2017, o 18:52 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 124

 ---
Dzięki za dobre słowo :wit

U mnie szczury rządzą :evil: Wojnę rozpocznę jutro, zabrakło czasu. Też czekam na jajka czubatek i jednej Leghorn. Karzełki kochiny to raczej dopiero wiosną zaczną coś nieść, wątpię, żeby na zimę coś dały. Agnieszko pięknie się niosą, chyba masz światło 12 godzin ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 13 lis 2017, o 19:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3220
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Ania dopiero wyłowiłam Twój post o niebieskich dominantach, kurczę, ale przykra sytuacja ;:131 Coś mi świtało, że niebieskie kurki miałaś i jakoś to sobie przełączyłam od razu na włoszki.
Nie palę długo światła, tylko od 16 do 18 (bo i panel solarny w taki krótki dzień za wiele nie nałapie światła ;) ), a one wcale aż tyle nie niosą. Tak raz się trafiło. Na 8 kur jest dziennie tak 4-6 jaj, czasem nawet mniej. Dla nas wystarcza, żeby nie dokupywać i powoli odkładam na święta.
Jak chcecie trochę dłużej przechować jajka, to ich nie myjecie? Czasem są naprawdę brudne, mam opory ładować takie do pudełek. A i układam jak Babcia, tępym końcem w górę.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 13 lis 2017, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2959
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1
Chyba mogę ogłosić zwycięstwo nad pierwotniakami i robalami (rzutem na taśmę po leczeniu czarnej główki dałam ptakom na robale).
Samiec pawia, który był najbardziej chory zaczyna odżywać, wygląda na to, że przeżyje, ale jak możecie to potrzymajcie kciuki przez kilka kolejnych dni.
Od wczoraj samiec pierwszy pcha się do żarcia i jest coraz żywszy ;:138
Dziś robiłam totalną dezynfekcję, cały dzień mi na tym zszedł.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny
Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
komandos
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 14 lis 2017, o 12:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Ja posiadam 20 kur przy swoim domu, no i zima się zbliża, także niosą znacznie mniej. Ale dziwne jest to, że u mojego sąsiada właśnie kury niosą tyle samo w zimie, co w lecie, albo nawet więcej w zimie! Dziwna sprawa ...

_________________
regulamin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apw81
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 14 lis 2017, o 16:42 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 308
Skąd: woj. lubelskie

 ---
U nas dziś 3 jajka na 8 kur, ale wczoraj było aż 5/8 . Nie doświetlamy na razie bo jajek starcza. Może sąsiad doświetla? W zeszłą zimę doświetlaliśmy- i ładnie się niosły. Kiedyś muszą odpocząć.

_________________
pozdrawiam Asia

"Willst du ein Tag glücklich sein, betrinke dich. Willst du ein Jahr glücklich sein, heirate. Willst du ein Leben lang glücklich sein, werde Gärtner." Życie- to życie- nie miód, a jednak cud a jednak cud


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewikk77
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 14 lis 2017, o 17:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 820
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Doświetlanie to jedno, a "pasza" to drugie. Na zbożu nie poszaleją, natomiast na kupnej paszy są mocniej "pędzone" :wink:
Wczoraj moja szesnastka zniosła "aż" 10 jaj, ale dziś znowu 5. Dla nas starcza, a nawet jeszcze rodzinkę od czasu do czasu można poczęstować.
Jajka też trafiają się brudne, bo mokra pogoda. Ponieważ jaj do przechowania nie myję, to te "brudasy" zużywam w pierwszej kolejności -na bieżąco, a czyste wkładam do pudełka. Chociaż póki co nie bardzo udaje się odłożyć na święta, bo schodzą "na pniu", ale już od grudnia nikogo nie będę obdarowywać tylko zbierać.
Jednak muszę przyznać, że ostatnio niektóre znoszą naprawdę duże jaja. Wczoraj zważyłam, jedno z większych i ważyło 74 g.

_________________
pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
franus
 Tytuł: Re: Przydomowa hodowla kur cz.2
PostNapisane: 14 lis 2017, o 18:37 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 71
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Ja brudne jajka myję bo uważam że jajka nie leżą miesiącami i należy przechowywać czyste.

_________________
Pozdrawiam Longina.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 747 ]  Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: remo55 i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *