Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 77 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
Jurek
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2009, o 08:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2079
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Pobierasz z rośliny materiał w postaci półzdrewniałych pędów (początki lipca na ogół), tniesz na sadzonki jednowęzłowe, dolne cięcie w połowie międzywęźla, górne - 1 cm powyżej międzywęźla. Potem ukorzeniacz i do skrzynek inspektowych na taką głębokość, żeby wystawała tylko para liści (bądź jeden liść). Co jakiś czas można spryskiwać środkami przeciw-grzybowymi, utrzymywać właściwą wilgotność ziemi.
Ukorzenianie trwa dość długo, około 2 miesięcy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 21 mar 2009, o 01:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 701
Skąd: Mazowsze 6b
Dzisiaj właśnie odebrałam nowiuśką książkę pana Szczepana Marczyńskiego o pnączach (Bardzo fajna! [tym bardziej, że z autografem autora!]). Są w niej opisane sposoby rozmnażania clematisów.
Przy czym pierwsze zdanie tego rozdziału brzmi: ' Rozmnażanie większości pnączy w warunkach amatorskich jest procesem długotrwałym, a jego wyniki są często niewspółmierne do włożonego wysiłku'. :mrgreen: Myślę, że to jest clue całej sprawy ;:224 .
Aczkolwiek wszystkie możliwości rozmnażania pnączy są bardzo dokładnie opisane (sadzonkowanie, odkłady, podział, nasiona).
Przy nasionkach jest np taka informacja - 'Z nasion możemy rozmnażać tylko gatunki, ponieważ odmiany nie powtarzają cech rośliny matecznej'. BARDZO CENNA uwaga dla tych, którzy chcą kupować nasionka np. na All... albo się nimi wymieniać....

Pozdrawiam,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jean
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lip 2009, o 21:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 198
Skąd: Małopolska
Przez prawie 10 lat rozmnażałem powojniki "na handel" przez sadzonki. Rocznie od 300 do 500 sztuk. Przeczytałem też to, co tu napisano lub cytowano. Pewne rzeczy powtórzę, a jedną podam, jako swój sposób albo modyfikację podanego w cytacie z czasopisma.
Oczywiście sadzonki półzdrewniałe i tu opisano wcześniej ich cechy. Dodam tylko, że często brałem z pędów kwitnących, ponieważ ktoś chyba napisał, że nie powinno się. Sadzonki 1-węzłowe oczywiście, cięcie 1 cm nad węzłem i ok. 4 cm pod węzłem. I tu pewna modyfikacja: na tym 4 cm odcinku pod węzłem robiłem nie skośne cięcie a na długości około 2 cm ścinałem paseczek kory, dość cienki, jednak taki by dojść cięciem do drewna. W ukorzeniaczu do półzdrewniałych sadzonek zanurzałem nie tylko podstawę cięcia, ale też to nacięcie kory. Właśnie na długości tego nacięcia tworzyły się potem korzenie. Do cięcia używałem b. ostrego okulizaka.
Zwykle usuwałem 1 liść /jeżeli były małe pojedyncze listki, bo i tak bywało, to zostawiałem oba/ i takie sadzonki umieszczałem trochę skośnie w podłożu z piasku rzecznego i torfu w prostym inspekcie z oknem zrobionym z listewek i grubszej folii. Na to dawałem płótno celem dobrego zacieniowania. Ukorzenianie następowało po około 1-1,5 miesiąca. Ważne było utrzymanie wilgotności powietrza. Czasem robiłem zapobiegawczo oprysk Topsinem.
Dla ukorzenienia kilku sadzonek można to zrobić w dowolnym naczyniu przykrytym folią i zacieniowanym.
W moim wypadku sadzonki pozostawały w inspekcie do wiosny, zabezpieczone na zimę nie oknem, a gałązkami iglaków i wiosną były przesadzane do doniczek produkcyjnych, w których były sprzedawane.

_________________
Pozdrawiam - Jean


Góra   
  Zobacz profil      
 
magda1975
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 16 maja 2010, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2711
Skąd: wola niemiecka
A ja dzielę bryłę korzeniową i sadzę powojnika w inne miejsce. Do tej pory wszystkie kwitły.

_________________
Ogród Magdy N Oczko Magdy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
hazard
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 27 cze 2010, o 22:11 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 174
Skąd: Gdańsk

 0 szt.
Ja dzisiaj przy przesadzaniu 3-letniego powojnika odłamałam mu najładniejszą odnogę:(:(:( Wsadziłam do ziemi i łudziłam się, że może cudem się ukorzeniu, ale po waszych postach już wiem że nie da rady. O rany chyba zmarnowałam Clematisa. I mi teraz bardzo bardzo przykro ;:223

_________________
Nie ma to jak Matemblewo :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hanusia
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 29 wrz 2010, o 09:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 209
Skąd: GDANSK

 1 szt.
Mam problem :roll:
Znajoma w lipcu robiła remont na działce i obcięła swojego powojnika NN. On był w trakcie kwitnienia, wzięłam kilka badylków do siebie. Wsadziłam do wazonu, jak przekwitł wsadziłam badylki do ziemi. Ostatnio robiąc porządek na działce zobaczyłam małe listki. Szybko przesadziłam do donicy. Ale mam teraz dylemat co z tym dalej :? Zostawić na działce czy zabrać do domu :?:

Dodam też zdjęcia :wink:
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ania.
Moje początki-hanusia
Działka Hanusi-Bogatkowo


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 29 wrz 2010, o 13:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2079
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Super sprawa z tym ukorzenieniem :)
Na razie pozostaw go na zewnątrz w tej doniczce, do której go przesadziłaś, a na zimę możesz go przenieś do chłodnego, pomieszczenia, w którym temperatura utrzymuje się w pobliżu zera.
Ewentualnie możesz go nawet pozostawić na polu, po wcześniejszym przysypaniu jakimś materiałem izolacyjnym, np. liśćmi, choć to trochę ryzykowne,ze względu na gryzonie.

PS. Ta sadzonka ma jakiś system korzeniowy, czy tylko wypuściła zielone ze starego pędu?

_________________
moje roślinki
Moje kwitnące ślicznotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 11 paź 2010, o 13:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2079
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Sprawdziłem dzisiaj stan, w jakim znajdują się ukorzeniane od wiosny pędy powojnika. Widok był zadowalający, więc odciąłem młode sadzonki od rośliny matecznej:

Obrazek

_________________
moje roślinki
Moje kwitnące ślicznotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
britvictango
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 4 lis 2010, o 21:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 458
Skąd: Bielsk Podlaski

 1 szt.
A co myślicie na temat podziału karpy clematisa bylinowego? Dostałem ostatnio dwa kawałki z podziału karpy rośliny, która ma ok 15 lat. Wsadziłem bryłę z podciętymi korzeniami od razu do ziemi i muszę czekać do wiosny. Czy tak pozyskana"część" ma szansę na normalny rozwój wiosną?

_________________
"Głupota też jest pewnym sposobem używania umysłu"
Ja na działce: viewtopic.php?f=2&t=42184


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
camellia
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 7 lis 2010, o 18:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4591
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
A ja zebrałam sobie kilka nasionek niewiadomego mi powojnika i zamierzam to wiosną wysiać. Nie spodziewam się żadnych rewelacji, być może to botaniczny, bo miał bardzo dużo kwiatów. Mam pytanko: czy na kwitnienie powojnika botanicznego z nasion też trzeba czekać kilka lat?


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 7 lis 2010, o 21:31 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15553
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Asiu, siałam jednego powojnika botanicznego - tanguckiego. Zakwitł w tym samym roku :D

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
camellia
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 7 lis 2010, o 21:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4591
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
O... to fajnie :D Już nie mogę się doczekać. A jeśli zakwitnie to poproszę o rozpoznanie. Ładny ten Tangucki, ale tamten miał trochę krótsze plewki z nasionami. Więc to jakiś inny musi być.


Góra   
  Zobacz profil      
 
miko4
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 8 lis 2010, o 07:26 
Offline
200p
200p
Postów: 259
Skąd: lubelskie

 1 szt.
britvictango napisał(a):
A co myślicie na temat podziału karpy Clematisa bylinowego? Dostałem ostatnio dwa kawałki z podziału karpy rośliny, która ma ok 15 lat. Wsadziłem bryłę z podciętymi korzeniami od razu do ziemi i muszę czekać do wiosny. Czy tak pozyskana"część " ma szansę na normalny rozwój wiosną?


Myślę, że za bardzo tych korzeni nie podciąłeś. Okryj posadzoną karpę gałązkami iglastymi i z pewnością na wiosnę wypuści wiele pędów.
Marcin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magdalenka
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 21 gru 2010, o 11:47 
Offline
100p
100p
Postów: 111
Skąd: Lublin

 1 szt.
Siałam powojnika tanguckiego. Z 3 nasion skiełkowały 2, ale obie siewki słabo rosły. Jedną wysadziłam do gruntu i nie wie mczy przetrwa do wiosny, drugą mam na parapecie w pokoju. Jest malutka, a podobno ten powojnik kwitnie w roku wysiewu...
Co mogłam zrobić źle?

_________________
Pozdrawiam
Magdalenka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
halina522
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 31 gru 2010, o 23:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1027
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Mój bylinowy powojnik był już dzielony i bardzo ładnie się rozrasta.Podzieliłam go późnym latem.
Obrazek

_________________
Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 2 sty 2011, o 21:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3038
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1 szt.
Kilka gatunków botanicznych rozmnożyłem generatywnie przez wysiew importowanych nasion.

_________________
pozdrawiam Paweł
Sprzedaż roślin oferta wiosna 2013, Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Alina-277
 Tytuł: Re: Powojniki - ukorzenianie, rozmnażanie
PostNapisane: 15 sty 2011, o 19:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 458
Skąd: Stalowa Wola /Podkarpacie..

 0 szt.
OOO!!!! Jak dobrze że tu wpadłam mam powojnika bylinowego takiego jak na zdj. powyżej z tym że moje kwiatki są ciemniejsze bardziej wpadające w fiolet.Nie znam jego nazwy bo dostałam w prezencie .Kiedy jest najlepszy czas żeby go przesadzić i zarazem rozdzielić?? wiosną? jak jeszcze śpi czy póżną jesienią ??bo chyba nie latem jak kwitnie..Pozdrawiam.

_________________
Pozdrawiam... Alina .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 77 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *