Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 423 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25  
Autor Wiadomość
Firletka
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 4 maja 2016, o 23:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 766
Skąd: Warszawa
lemonka napisał(a):
Firletko, już kiedyś stosowałaś takie stężenie z sukcesem?


Tak, o ile sukcesem można nazwać, że do tej pory nie widzę objawów uwiądu to można tak powiedzieć.

lemonka napisał(a):
Chcę je podlać stężeniem 0,1 % i takim samym stężeniem opryskać. Nie wiem czy dobrze.


Topsin jest środkiem systemicznym, więc będzie krążył, choć przy stosowaniu Switchu Pan Marczyński zaleca jedynie podlewanie 5 litrami roztworu pod 1 roślinę 2-3 krotnie co 10-14 dni bez jednoczesnego oprysku.

_________________
tęsknimy do ogrodów, może dlatego ,żeśmy wypędzeni z raju...
Firletka -Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
lemonka
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 5 maja 2016, o 05:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1442
Skąd: południe Polski

 więcej niż 1 szt.
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź :) Niestety nie mam ogrodu, powojniki mam na balkonie w donicy. Pięć litrów wody to byłoby za dużo u mnie, ale i tak póki co podleję Topsinem i opryskam. Po dwóch tygodniach powtórzę zabieg. Jeśli nie pomoże zastosuję Switch. Wtedy znów będę dopytywać ewentualnie :)

_________________
Iza

BukszpanyLemonki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hanka55
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 6 maja 2016, o 16:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10604
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Karta produktu
http://www3.syngenta.com/country/pl/pl/ ... obszar.pdf

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
lemonka
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 12 maja 2016, o 06:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1442
Skąd: południe Polski

 więcej niż 1 szt.
Hanka, dzięki :) Bardzo miło Cię widzieć :)

_________________
Iza

BukszpanyLemonki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magdalen
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 8 cze 2016, o 16:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 222
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Właśnie wycięłam pierwszy pęd porażony uwiądem w tym roku u powojnika Multi Blue i przyznam że mam dość, trzeci rok z rzędu to samo. Powojniki to złośliwe rośliny póki nie przykładałam większej wagi do pielęgnacji tego powojnika rósł pięknie i zdrowo, aż chciałam mu dogodzić i zaczęłam stosować nawóz specjalistyczny i chyba przedobrzyłam mimo stosowania zalecanych dawek. Myślę że od przenawożenia się zaczęło,w tym sezonie nie stosowałam żadnych nawozów i liczyłam że będzie lepiej. Daje mu ostatnią szansę, jak nie to się pożegnamy ;:174

_________________
Pozdrawiam Magda


Góra   
  Zobacz profil      
 
maron18
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 9 cze 2016, o 21:31 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Ja mam powojnik, który zaczął więdnąć zaraz po posadzeniu, co roku się odmładza, ale część pędów znów więdnie i usycha. W tym roku i drugiemu powojnikowi usechł jeden pęd (nie był uszkodzony). Nie jest to wina podłoża, bo niedaleko rośną inne i nim nic nie jest. Myślę, że to uwiąd powojników, ale nie przebarwiają im się liście. Co to może być?

_________________
Sukulentowy kameleon


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 24 paź 2017, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Może to niezbyt odpowiednia pora roku na odświeżenie tematu, ale kiedyś znalazłam oto taki przepis na uwiąd:
główka czosnku - rozgnieść
8 tbl nadmanganianu potasu
8 litrów wody
Naturalny preparat stosować na wiosnę i w razie potrzeby na zasadzie podlewania, najlepiej profilaktycznie.
Nie pamiętam, gdzie go znalazłam, ale autorka zapewniała, że jej powojniki nie chorują.
Mam zamiar na wiosnę to wypraktykować, ale też jestem ciekawa, czy ktoś z FO hodujących powojniki stosował taką miksturę, a jeżeli tak, to z jakim powodzeniem? ;:131

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
halina522
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 25 paź 2017, o 19:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1034
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Jak kiedyś zapytałam pana Marczyńskiego o skuteczność nadmanganianu potasu na uwiąd powojników odpowiedział,że działanie jest takie jak w przypadku szarej maści na szczury.Jestem zdania,że jeżeli coś pomaga to nie należy się kierować opinią osób,które tego nie sprawdziły.KMn04-jest silnym utleniaczem-może to dlatego w nim siła?plus czosnek-kto wie?

_________________
Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 2 maja 2018, o 22:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Jak powiedziałam, tak zrobiłam - podlałam swoje powojniki nadmanganianem ale bez czosnku. Teraz pozostaje mi się modlić, że jeżeli nie pomoże to chociaż nie zaszkodzi ;:131
O efektach z pewnością napiszę.

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawczenko
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 11 maja 2018, o 14:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 242
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Czy moje białe biedactwo ma uwiąd? Fioletowy powojnik obok ma się świetnie, a ten od ponad tygodnia wygląda biednie, kwiaty nie rozwijają do końca, płatki zawijają się w drugą stronę.
Obrazek
link do albumu, bo coś mi się nie wyświetla dobrze https://photos.app.goo.gl/KblPrZRqfT9VqDFq2
Wrzuciłam też jego zeszłoroczne zdjęcie, kwitł pięknie, jesienią powtarzał kwitnienie.

Oczywiście kropki na liściach to pyłek sosnowy :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
halina522
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 11 maja 2018, o 18:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1034
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Ten pyłek to zarodniki grzyba w otoczce- nic nie pomoże,tylko chemia!

_________________
Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 12 maja 2018, o 14:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
sawczenko nie jestem ekspertem, ale podyskutowałabym z halina522 na temat tych zarodników ;:131
U mnie też po wczorajszym deszczu, m.in. na balkonowym powojniku pojawiły się takie naloty - śmiem twierdzić, że to jednak pyłki lub/i kurz.

Obrazek

Ale nie zmienia to faktu, że coś dolega Twojemu powojnikowi, taki omdlały jak przy uwiądzie, ale niech w tym temacie się wypowiedzą bardziej doświadczeni powojnikomaniacy :)

Może podlej tym nadmanganianem ;:131

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Firletka
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 13 maja 2018, o 18:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 766
Skąd: Warszawa
halina522 napisał(a):
Ten pyłek to zarodniki grzyba w otoczce- nic nie pomoże,tylko chemia!



Halino, a jakiego grzyba ? Jaką chorobę wywołuje ?

_________________
tęsknimy do ogrodów, może dlatego ,żeśmy wypędzeni z raju...
Firletka -Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
sawczenko
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 18 maja 2018, o 11:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 242
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Bazyla napisał(a):
sawczenko nie jestem ekspertem, ale podyskutowałabym z halina522 na temat tych zarodników ;:131

Nawet nie czytam takich wpisów :wink:

Podlałam od razu (chyba amistarem, bo to miałam w domu). Kwiaty pousychały, ale nawet ze dwa normalnie rozkwitły, liście ciągle trzymają się w miarę sztywno, są tylko podkurczone. Na innych powojnikach brak jakichkolwiek objawów. Między tym fioletowym i białym, jest jeszcze letni, który teraz ma już prawie metrowe pędy (wycinam go na wiosnę) i na nim też zero śladów, a jest posadzony jakieś pół metra od białego.
Od spodu liści brak oznak bytowania jakiegoś robactwa, no łazi sobie młody przędziorek w niewielkich ilościach, ale ta plaga co roku jest i już mi się walczyć z nimi nie chce.


Góra   
  Zobacz profil      
 
halina522
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 18 maja 2018, o 17:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1034
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Jaki to grzyb nie wiem,ale na moich liściach powojników pojawiają się takie pomarańczowe kropki,które po czasie czernieją i roślina ginie.Do tej pory we wczesnym stadium traktowałam Switch-em.Coś tam pomagało,ale generalnie u mnie powojniki nie rosna dobrze.

_________________
Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
Eliza52
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 3 cze 2018, o 22:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2745
Skąd: Zachodniopomorskie

 0 szt.
Ja stosuje na moje powojniki inną proporcję : 1 litr letniej wody, 5 tabletek nadmanganianu potasu (albo łyżeczka) i 2 ząbki duże w łupinach rozgnieciony czosnek. Taki eliksir dostaje każdy mój powojnik a mam ich jak na razie 11. Wszystkie mają się dobrze. Bardzo rzadko pryskam switchem bo u mnie w ogrodzie jest dużo jaszczurek i jest mi ich szkoda.

Obrazek

Obrazek

Dopiero zaczynają kwitnąć Prezydent i Multi Blue

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kubus2015
 Tytuł: Re: Uwiąd -Askochytoza- więdnięcie i zamieranie pędów powojników
PostNapisane: 30 paź 2019, o 01:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 366
Skąd: Zachodnie Mazowsze

 1 szt.
Kochani, mam pytanie z serii Uwiąd vs grupa Atragene - czy ktoś się spotkał z tym u siebie? Widzę że pytanie padało już w tym wątku ale odpowiedzi odnosiły się tylko do grupy Viticella.
Wiem że teoretycznie są one na tę chorobę odporne, ale czy to oznacza że w 100% ich to nie tyka?

W maju posadziłem Lemon Dream, miejsce świetne - półcień, przepuszczalna gleba (pod lipą więc momentami suchawo, ale dużo próchnicy z liści plus kamyki wapienne do dołka jako drenaż), osłona od słońca z pędów bluszczu rosnącego częściowo po furtce i siatce - będąc clematisem, pomyślałbym - miodzio. No i tak zrobił mój cytrynowy sen, ruszył po posadzenia z kopyta, przeplótł się z siatką i bluszczem do wysokości 1,5 metra, wszystko super.

Aż tu nagle z miesiąc temu, tydzień mnie nie ma (ogród widzę w weekendy a w międzyczasie podlewa tata więc mimo suszy wody powojnik dostawał) wszystkie wierzchołki ściemniały i oklapły, liście uschły momentalnie, pąki i pędy były jeszcze jakiś czas żywe ale też poschły. Nornic ani kretów ani 'życzliwego inaczej' sąsiada w pobliżu nie stwierdziłem. Ki czort?

Dodam że posadzona tuż obok w tym samym czasie nieco mniejsza Comtesse de Bouchaud (WPK więc szybciej po niej bym się tego numery spodziewał) mała ale zdrowa.

Zdjęcia w tej chwili nie mam, niewiele ono i tak da bo widać będzie głównie bluszcz plus kilka suchych badyli pośród niego.

Dam mu czas na odbicie do wiosny, no ale serce zamiera - Atragene i takie nagłe zwiędnięcie? :?

Dajcie znać proszę czy ktoś też miał podobne problemy z tą niby super-odporną grupą. Dzięki!

_________________
Pozdrawiam wszystkich zieleniarzy:)
Kuba


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 423 ]  Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *