Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 47 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
takasobie
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 lip 2010, o 10:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9847
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
A ja kupiłam zdechlaka z jednym pędem w przyzwoitym stanie. Jak dowiozłam, okazało się, że pęd się ułamał więc go przycięłam w miejscu złamania. Niestety szalał upał i liść po liściu usychał (bez fazy więdnięcia czy zażółcenia). Pęd po przełamaniu okazał się zielony. Czy to jakieś choróbsko? Czy czekać aż odbije gdzieś z boczku?

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rb
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 lip 2010, o 14:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Witajcie,
Powojnik marnieje w oczach... Poniżej zdjęcia, na wszelki wypadek spryskany na robactwo i grzyby. Jakieś pomysły co robić? Roślinka regularnie podlewana, w dużej donicy na tarasie.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam,
Robert.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Comcia
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 21 lip 2010, o 10:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14895
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Miłka - ja w zeszłym roku tak się wściekłam jak mi na uwiąd padła Nelly Moser że poobrywałam brutalnie wszystkie pędy.
Nie dało się zrobić tego delikatniej bo splotła się z różą.
Jakież było moje zaskoczenie gdy wiosną zobaczyłam że odbija i ma bardzo dużo pędów.
Niestety znów ma uwiąd :(

Ja bym przycięła i czekała co zrobi.
Nawet jeśli w tym roku się nie postara - nie wyrzucaj bo za rok odbije.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 23 lip 2010, o 22:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 744
Skąd: Mazowsze 6b
rb napisał(a):
Jakieś pomysły co robić?



Regularnie obcinać schnące liście. MOżna dla spokojności - wetknąć mu 3 ząbki czosnku dookoła bryły korzeniowej.
Na razie tyle. ;:3

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
AgaNet
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 10 wrz 2010, o 09:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5290
Skąd: Szkocja

 ---
Witam :)
Z zainteresowaniem przejrzałam cały wątek. Masa cennych uwag i porad :)
Nie miałam pojęcia o czosnku i tabletkach !
Dopiero zaczynam przygodę z clematisami. Mam Polish Spirit, Warszawską Nike (podjedzoną mocno przez ślimaki) i Rouge Cardinal. Zastanawiam się nad zaaplikowaniem czosnku... Warto jeszcze teraz????????

_________________
Agata
Moja Szkocja
'Isle of Skye', Zamek Dunvegan i ogrody;Drum Castle-ogrody różane


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ann-ka72
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 10 wrz 2010, o 12:35 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Uważam,że warto. Moje dwa chorujące powojniki są w lepszej kondycji,kilka pędów obciełam latem (i tak później jak zazwyczaj) i jak na razie trzymają się. Czosnek siedzi w ziemi nadal, a tabletki 2 razy -wiosną i latem zaaplikowałam.

_________________
Anna
Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AgaNet
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 10 wrz 2010, o 12:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5290
Skąd: Szkocja

 ---
Dzięki Aniu za szybką odpowiedz :)

Dobra, to czosnek zaraz zaaplikuję, zwłaszcza iż wygląda na to, że mój Polish Spirit będzie dopiero kwitł !

I tak się jeszcze zastanawiam.... nad posadzeniem czosnku ozdobnego koło clematisów????????? Co o tym sądzicie?????

_________________
Agata
Moja Szkocja
'Isle of Skye', Zamek Dunvegan i ogrody;Drum Castle-ogrody różane


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pistacjaa
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 maja 2011, o 14:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 9

 1 szt.
A czy ten rozkładający się w ziemi czosnek nie wydziela przypadkiem smrodku? Ja swoje clematisy trzymam tuż obok leżaczka, więc sami rozumiecie... :lol:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
halina522
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 20 maja 2011, o 21:29 
Offline
500p
500p
Postów: 940
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Pytałam kiedyś na forum clematis prof.Szczepana Marczyńskiego co sądzi o opryskach z nadmanganianu-odpowiedział mi ,że wg niego skuteczność jest taka jak szara maść na gryzonie.

_________________
Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
darek p
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 29 maja 2011, o 18:22 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 554
Skąd: łódzkie ok. Wieruszowa

 ---
AgaNet napisał(a):
Dobra, to czosnek zaraz zaaplikuję, zwłaszcza iż wygląda na to, że mój Polish Spirit będzie dopiero kwitł !

Polish Spirit należy do grupy Viticella a ta grupa jest odporna na uwiąd,więc czosnek mu racze niepotrzebny.

_________________
moje storczyki viewtopic.php?f=29&t=38721


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AgaNet
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 29 maja 2011, o 18:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5290
Skąd: Szkocja

 ---
Możliwe :wit
W tym roku towarzyszy clematisowi czosnek ozdobny :lol:

_________________
Agata
Moja Szkocja
'Isle of Skye', Zamek Dunvegan i ogrody;Drum Castle-ogrody różane


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorbie
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 14 cze 2011, o 09:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 780
Skąd: Kaszuby

 1 szt.
Mój clematis ma wirusa, w zeszłym roku też miał, ścinałam go w ciągu sezonu kilka razy i w tym roku wpierw mial prawidłowe liście , teraz znów mozaikowate. Czy znowu go ścinac? Czy ma sznase na zakwitnięcie? Czy sie go pozbyć? Czy może zarazić nowe rosliny? Przenioslam go od zeszłego roku

_________________
Dorbie
ogród Dorbie
ogród Dorbie 2013


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rico62
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 22 lip 2011, o 12:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 678
Skąd: KATOWICE

 ---
Witam moj pieknie kwitł ,a po 2 dniach tak wyglada czy to uwiąd?? co zrobic z tym wyciac?? Obrazek

_________________
Mój Ogród - Zielona Oaza w Centrum Katowic
Ryszard


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Roseum
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 27 lip 2011, o 15:19 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 27

 1 szt.
Ja mam wrażenie że moje clematisy cierpią z powodu ciągłego deszczu. Jako że trawę musiłam popryskać Topsinem wiec teraz chyba przyszła pora na Clematisy. Może to im pomoże?

U mnie chrouje Omoshiro i Nelly Mosser - maja ciemne plamy na liścich - posląłm ze to jakaś choroba grzybowa. Sa najmniejsze - mają niecały metr wysokści. Na pozostałych trzech nie widac oznak choroby - ale one pną się jak szlaone po płocie i mają po 2-3 metry. Wydedukowłam że sa w stanie "wyciągnąc " nadmiar wody a te pozostałe niestety nie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 47 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *