Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 222 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  
Autor Wiadomość
mewa
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 8 lut 2015, o 23:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5367
Skąd: Łódź

 1 szt.
Tereniu nie ma czego gratulowac ,to ze wzeszlo jedno nasionko nie znaczy że je utrzymam- przy moich możliwościach ;:224
Gratulacje przyjmę za rok jak zakwitną :wink:

_________________
Pozdrawiam. Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
henryka
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 9 lut 2015, o 12:56 
Offline
200p
200p
Postów: 373
Skąd: Białystok

 1 szt.
Ewuś, dziękuję. Potrzymam je jeszcze tydzień (do miesiąca tyle brakuje) w lodówce i wysieję. Piszesz, że zakwitną za rok - już się cieszę na to.
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mewa
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 9 lut 2015, o 14:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5367
Skąd: Łódź

 1 szt.
Na 10 stronie tego wątku jest moja roczna siewka która zakwitła :heja

_________________
Pozdrawiam. Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
henryka
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 9 lut 2015, o 15:15 
Offline
200p
200p
Postów: 373
Skąd: Białystok

 1 szt.
To cały bukiet kwitów a nie malutka jednoroczna siewka. Ale mam motywację do pracy!!!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
henryka
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 21 lut 2015, o 10:59 
Offline
200p
200p
Postów: 373
Skąd: Białystok

 1 szt.
Dziś wysiałam nasiona powojnika o niebieskich kwiatach. Tereniu trzymaj kciuki, bo to ten od Ciebie.
Napiszę kiedy zacznie wschodzić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
TerDob
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 21 lut 2015, o 12:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9646
Skąd: Małogoszcz k.Kielc

 1 szt.
Heniu trzymam mocno i życzę powodzenia ;:196
Oczywiście czekam na dobre wieści ;:108

_________________
Pozdrawiam Teresa
Moje wątki - Spis . Moje oczko w głowie cz.10 - aktualna
Nadwyżki z mojej działki - nasiona ( kłącza ,cebule,sadzonki) sprzedam , wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
henryka
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 24 lut 2015, o 10:06 
Offline
200p
200p
Postów: 373
Skąd: Białystok

 1 szt.
Dziś zobaczyłam, że wzeszły trzy pierwsze roślinki. Tereniu, Twoje kciuki są niezawodne.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Winter
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 24 lut 2015, o 13:13 
Offline
200p
200p
Postów: 259
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
Czuję się uzbrojona w wiedze, po przeczytaniu wątku.
Mam nasiona jednego z chyba najpopularniejszych powojników tanguckiego, wieczorem planuje je wysiać.

_________________
Pozdrawiam Paulina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eneczka
 Tytuł: Re: Sadzenie powojników CLEMATIS
PostNapisane: 19 kwi 2015, o 14:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam. Zamówiłam nasiona powojnika. Jest to dokładnie THYRISLUND błękitny. Jestem zielona i nie wiem od czego mam zacząć. Przyjdą nasionka i co dalej? Wysiewać do gruntu czy w domu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 17 maja 2015, o 13:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
A czy Ktoś z Was ma już dorosłe powojniki z wysianych własnych nasion?
Ja mam wysiane zimą 2014 roku - większość siewek mi zakwitła już.
Zimę spędziły w tunelu foliowym.
Nadal tam stoją, wnet (czekam na cieplejsze noce) przesadzę na stałe miejsce.

I, jak to jest z siewkami?
Mam na ogrodzie tylko jedną odmianę powojnika - a siewki zakwitły w różnych barwach i różne te kwiaty są. Widać różne geny zwyciężyły.

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
joopi333
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 17 maja 2015, o 17:46 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Wklej proszę zdjęcia tych powojnikow z nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 17 maja 2015, o 19:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16968
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Proszę bardzo.
Mam tylko zdjęcia robocze, kwiatom mogę zrobić jutro fotki:

Obrazek

Obrazek

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
joopi333
 Tytuł: Re: Wysiew powojników
PostNapisane: 18 maja 2015, o 22:13 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Jak długo czeka się na kielkowanie? Czytałem, że wielkokwiatowe nawet 2 lata os siania...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ona1234
 Tytuł: Re: Rozmnażanie powojników z nasion
PostNapisane: 21 lut 2017, o 15:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 334
Skąd: Łuszczów/Lublin

 0 szt.
Kupiłam nasionka powojnika Tanguckiego.
Siałam w 2014 ale nie przeżyły one zimy.
Teraz postaram się o nie bardziej zadbać :)
Chciała bym żeby obrosły łuk, mam nadzieję że to mi się uda.

_________________
Zapraszam do mojego wątku ogrodowego
Niby nic a tak to się zaczęło


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
joopi333
 Tytuł: Re: Rozmnażanie powojników z nasion
PostNapisane: 24 mar 2017, o 21:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Ja mam nasiona Warszawskiej Nike, ale nie wiem czy są w porządku. Jeśli wykielkuje u mnie to chętnie się podzielę ;:138


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
roscommonka
 Tytuł: Re: Rozmnażanie powojników z nasion
PostNapisane: 10 kwi 2017, o 17:16 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 119

 1 szt.
Moi drodzy polecam wam moja, a tak naprawdę znaleziona w sieci metoda na szybkie kiełkowanie clematisów wielkokwiatowych. Nie wiem czy mogę tu wstawić linki stron dzieki którym nareszcie mi się udało!
Oto krok po kroku jak postępowałam z mixem: The President, Rouge Cardinal, Jan Paweł II i Doctor Ruppel.

1.Odkażanie i namaczanie.
Nasionka przez minutkę namoczyłam w lekko różowym roztworze nadmanganianu potasu, następnie wypłukałm je w wodzie kranowej nie uzdatnianej. Umieściłam je w małej torebce strunowej(dilerki). Uwaga, nie zamykałam torebki, cały czas była otwarta, a nasionka w środku wilgotne, ale nie przelane. Schowałam je do lodówki na 1 miesiąc, zaglądałam do nich co tydzień lub dwa , aby sprawdzić czy nie pleśnieją. Jeżeli pojawiało się coś niepokojącego to przebierałam je i ponownie kąpałam w roztw. nadm. potasu, a następnie w wodzie. Po tym czasie (miesiącu czasem dłużej) wyjełam i sprawdziłam czy łupina nasienia odpowiednio zmiękła.

2.Usunięcie "ogonka" i okrywy nasiennej.
UWAGA!!! To, co następnie zrobiłam, MUSI BYĆ wykonane z zegarmistrzowską precyzją. Nie można nasionka znajdującego się w środku, nawet o milimetr zadrapać ponieważ zacznie ono gnić i zakażać pozostałe. Ja obierałam je od strony twardszej końcówki. Zdejmowałam okrywę nasienną całkowicie, albo połowę, gdy była bardzo oporna. Usunięcie ogonka jest konieczne, ponieważ jego obecność ma działanie hamujace.

3.Leżakowanie w lodówce
Obowiązkowo malutkie "orzeszki" wypłukałam szybko, max. minutę w lekko różowym roztworze nadmanganianu potasu i potem w wodzie. Włożyłam do strunówek, też wypłukanych w tej samej kolejności. Do strunówki dosypałam wermikulit, nie zamykałam, całość co ważne nadal była lekko wilgotna. Nasionka trafiły na ok. 2 mies. do lodówki.

4.Opalanie na słonecznym parapecie ;:3
Następnie, gdzieś pod koniec lutego wyjęłam je z lodówki i umieściłam w zamkniętym, plastikowym, przezroczystym pudełku, na słonecznym parapecie. Ważne jest, aby miały na tym etapie ciepło i dopływ promieni słonecznych. Codziennie wietrzyłam pudełko, przez minimum 30 min. Nasiona po ok. 2-4 tygodniach spędzonych na parapecie, zaczeły kiełkować. ;:138 Potem było przesadzanie. I dalsza pielęgnacja. Moje, złapały chorobę grzybową na etapie 4 listków ;:oj Zaaplikowałam im kąpiel całościową w roztw. nadm. potasu, nie liczac na to, że uda mi się je odratować. Całkowicie uschły im listki i łodyżki, ale odbiły z samego korzenia. W tym roku, być może już mi zakwitna, nie chcę zapeszać.

Kopalnia wiedzy na ten temat:

http://www.gardenmyths.com/growing-clematis-from-seed/

Metodę polecam i pozdrawiam


Tak oto wygldały kiełkujace "orzeszki":


Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Rozmnażanie powojników z nasion
PostNapisane: 13 kwi 2017, o 16:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2081
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Fajna sprawa z tym rozmnażaniem z nasion, czasami znajduję w pobliżu powojników siewki, które wykiełkowały samoistnie, bez niczyjej pomocy. Trudno zdjąć okrywę nasienną?

_________________
moje roślinki
Moje kwitnące ślicznotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 222 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *