Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
*Kasia
 Tytuł: Re: Początkujący
PostNapisane: 21 lut 2012, o 19:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 719
Skąd: łódzkie

 1 szt.
Ekspertem nie jestem, ale wszędzie piszą, że powojniki lubią glebę żyzną, zatem na bardzo słabej piaskowej prawdopodobnie nie będą rosnąć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Steasi
 Tytuł: Re: Początkujący
PostNapisane: 22 lut 2012, o 21:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3286
Skąd: Soczewka/ Płock

 1 szt.
U mnie jest piach. Wal dużo dobrej ziemi w dołek, nawóź dobrymi rzeczami a te mało wymagające dadzą radę. Ze swojej strony mogę polecić 'The president'. A duże przyrosty- sadz p.tanguckiego. To podobno szaleje a nie rośnie.

_________________
Paula ;)
Soczewiański ogródek :) -aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Roszpunka
 Tytuł: Re: Początkujący
PostNapisane: 7 mar 2012, o 19:31 
Offline
50p
50p
Postów: 69

 0 szt.
Czy to prawda, że powojniki są trujące?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Francesca
 Tytuł: Re: Początkujący
PostNapisane: 7 mar 2012, o 19:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2207
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
O masz, poczytałam, że podobno są trochę trujące :shock: . Ale mojej suczy po lekkim przeczochraniu Polish Spirita nic w ubiegłym roku nie było :lol: .

Ale jak przejrzałam listę roślin trujących to nie są wyjątkami, a do tojadu na pewno im daleko ;).

_________________
Pozdrawiam - Agata :)
Mój ogród na mazowieckich piaskach część 1, część 2 - aktualna


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Początkujący
PostNapisane: 16 kwi 2012, o 22:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1658
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Witajcie!!
kupiłam dziś clematisy w biedronce..
mam pytane..
jak szybko one rosną?
Pisze że ogólnie do 3 metrów są to jackmanii,ville de lyon i hagley hybrid ale nie piszą jakie przyrosty mają..
co prawda mam na działce po wcześiejszych właścicielach 2 szt ale już dorosłe osobniki..

oraz pyt..
czy czymś powinno sie je nawozić czy tylko nawozy w płynie wystarczą?

_________________
Coś dziwnie piszę? Tak Ci się zdaje?
To mój T9 i pod jego władzą pozostaję ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
efrank
 Tytuł: Re: Początkujący
PostNapisane: 17 kwi 2012, o 08:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Ja o klematisie czytam od 3 lat i od 3 lat, odkąd kupiliśmy mieszkanie, przygotowuję się na niego psychicznie ;) Mam słoneczny, cichy, duży balkon, na którym właśnie w tym roku chcę posadzić pierwszego klematisa. Czy ktoś z Was ma klematisa na balkonie? Jakieś porady? Roślinka przyjdzie mi po 24 kwietnia, więc mam jeszcze trochę czasu na przygotowania. Zakupiłam Purpurea Elegans, zakochałam się od pierwszego wejrzenia:
Obrazek
Jak mi się uda go wyhodować i przetrzymać przez zimę, to dokupię w przyszłym roku jeszcze Mazury:
Obrazek

_________________
Moja działeczka http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=54063


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yvona
 Tytuł: Re: Początkujący
PostNapisane: 10 cze 2012, o 18:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1562
Skąd: Koszalin/ Zachodniopomorskie

 1 szt.
Nadzieja jest zawsze...
Mój powojnik w dniu zakupu, ok. połowy kwietnia:
Obrazek

Tak wyglądał w połowie maja, niestety z mojej niewiedzy i braku podparcia:
Obrazek

I widok na dzień dzisiejszy:
Obrazek

_________________
Trzeba być szalonym, żeby za własne pieniądze katować się w górach...
Trzeba być głupim by tego nie robić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasienkablacky
 Tytuł: Złamana sadzonka clematisa. POMOCY!!!
PostNapisane: 8 lis 2016, o 18:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Przyszła mi dziś sadzonka clematisa- polonez,niestety okazało się,że na wysokości około 2 cm od ziemi łodyga jest złamana. Czy odrośnie mi jakoś z korzenia,czy jakoś się przyjmie z łodyżki,czy już mam porzucić nadzieję?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Złamana sadzonka clematisa. POMOCY!!!
PostNapisane: 8 lis 2016, o 22:21 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 1579

 0 szt.
Ja bym zrobił na niej szczepienie przez stosowanie i zostawił jedno, czy dwa oczka powyżej miejsca szczepienie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szczepien ... stosowanie
Co do pozostałej część sadzonki to poczytaj to
Strona główna forum » Sekcje gatunkowe - » Powojniki
kamilneo Tytuł: Rozmnażanie powojników przez ukorzenianie, sadzonkowanie
PostNapisane: 16 maja 2007, o 17:46
Powodzenia! :)
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil      
 
halina522
 Tytuł: Re: Złamana sadzonka clematisa. POMOCY!!!
PostNapisane: 9 lis 2016, o 09:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1028
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
W ostatnich latach często moje powojniki atakuje uwiąd,wówczas cały pęd ginie i zostaje tylko korzeń,z którego wyrasta nowy pęd i jest to ta sama roślina,bez szczepienia. Czy powojniki się szczepi,aby uzyskać nową roślinę? Myślę,że wystarczy zabezpieczyć ten powojnik na zimę i oczekiwać ruszenia na wiosnę.

_________________
Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: Złamana sadzonka clematisa. POMOCY!!!
PostNapisane: 9 lis 2016, o 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7708
Skąd: opolskie
Posadź głębiej, tak by miejsce złamania było pod ziemią, klematisom to służy.Okryj podstawę stroiszem, albo korą, wiosną się okaże, co będzie to będzie , może coś puści od korzenia trudno to teraz ocenić.Raczej im roślina starsza i dobrze ukorzeniona to puszcza od korzenia, młoda może niestety zginąć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Złamana sadzonka clematisa. POMOCY!!!
PostNapisane: 1 gru 2016, o 09:59 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 1579

 0 szt.
kasienkablacky napisał(a):
Przyszła mi dziś sadzonka clematisa- polonez,niestety okazało się,że na wysokości około 2 cm od ziemi łodyga jest złamana. Czy odrośnie mi jakoś z korzenia,czy jakoś się przyjmie z łodyżki,czy już mam porzucić nadzieję?

No i co zrobiłaś z tym klematisem? Daj znać na wiosnę czy przeżył.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Gocha13
 Tytuł: Re: Uprawa powojników - problemy
PostNapisane: 15 kwi 2018, o 11:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Proszę o pomoc, gdyż od kilku lat próbuje hodować powojniki i bluszcz w skrzyni na balkonie i co roku ta sam historia tzn. po zimie nic nie odbija.
Balkon jest od strony wschodniej jednak na skrzynię praktycznie nie pada słońce, gdyż jest schowana za filarem. Stanowisko jest osłonięte od wiatrów. Skrzynia jest zabezpieczona styropianem i wypełniona ziemia z obornikiem. Wymiary to 130/30/wys.60cm. Sadząc powojniki stosuje zasady przedstawione na stronie o clematisach i wszystko jest dobrze do czasu ich podlewania wtedy najczęściej zaczynają dopadać je choroby i nawet jak uda mi się zwalczyć choroby, to nadal nie potrafię przetrzymać roślin przez zimę. Nie chcą odbić nawet z korzeni.
W zeszłym roku kupiłam wiciokrzew i bluszcz i barwinek żeby zobaczyć czy tak mało wymagające rośliny przetrwają zimę. Mamy już 15 kwietnia, a u mnie wszystko jakby martwe prócz cebulek hiacyntów które puszczają liście. Bluszcz wygląda jakby usechł tak samo wiciokrzew i barwinek. Nie wiem co robię źle. Na jesieni podlałam obficie ziemię tak jakby to było w ogrodzie. Kwiaty podlewam najczęściej gdy pada deszcz żeby zachować w miarę naturalne warunki jakie panują na zewnątrz. Jeżeli ziemia przeschnie podlewam ja nawet gdy nie pada deszcz na zewnątrz żeby zachować odpowiednie warunki.
W tym roku znów chciałam posadzić powojniki ale boje się, że znów nie przeżyją zimy lub przy pierwszym podlaniu od posadzenie znów zaczną je dopadać choroby.
Nie wiem czy za rzadko je podlewam, czy w zimie z uwagi iż są takie lekkie też należy je podlewać , czy może z uwagi, iż stanowisko w którym maja rosnąć jest za mało nasłonecznione nie będą tu rosły i szkoda mojego zachodu.
Proszę o radę jak zadbać o rośliny w zimie czy je podlewać czy nie, czy wystarczy duże nawodnienie przed pierwszymi przymrozkami. Gdy pada śnieg to trochę go napada do skrzyni. Dlaczego przy każdym podlaniu powojników występują od razu choroby. Podlewam je tak by woda bezpośrednio nie zalewała łodyg ani liści, a i tak mam po tygodniu choroby. Przestudiowałam różne informacje o powojnikach i powiem szczerze, że nie wiem co robić.
W tym roku chciałam posadzić powojniki ELF i VENOSA VIOLACEA oraz bluszcz, a jako roślina okrywowa Trzmielina Fortune'a. Co o tym myślicie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dagamich
 Tytuł: Przelałam Danute
PostNapisane: 10 cze 2018, o 20:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 1 szt.
No tak jak w temacie :(. Wyjechałam i podlewali inni i doniczka bez odpływu i jakies 4 dni stała Danuta w wodzie. Była piękna...a teraz kwiaty opadły, liście uschły.
Co robić?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Uprawa powojników - problemy
PostNapisane: 16 cze 2018, o 10:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10069
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
No i mam problem... W gąszczu powojników na łukach wysiał się (ptaszki rozniosły? Wiatr może?) powojnik pnący (Clematis vitalba)... Ładne toto nie jest, za to rośnie tak, że zaczyna zaduszać moje odmianowe cudeńka... Ktoś ma jakieś pomysły, jak można się problemu pozbyć? Mechaniczne usuwanie nie wchodzi w grę, bo splątany jest z moimi odmianowymi na maksa i nie wiem który pęd jest czyj póki się na nim kwiaty nie pojawią... Zaczynam się zastanawiać nad kupnem roundupu, nasączeniem nim ręcznika papierowego i owinięciem w to jednego pędu, a następnie zapakowaniem w folię śniadaniową, żeby czasem nie dotknęło innych roślin... Niby roundup jest systemowy, więc powinien całą roślinę zabić, ale to tylko teoria...

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
teatrr
 Tytuł: Małe kwiaty powojników
PostNapisane: 16 cze 2018, o 11:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
W tym roku mam po raz pierwszy powojniki. Moim problemem są małe kwiaty, 2-a nawet 3 razy mniejsze niż powinny być.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alili
 Tytuł: Re: Sadzenie powojników
PostNapisane: 30 kwi 2019, o 16:45 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23

 więcej niż 1 szt.
Powojnik posadzony w tamtym sezonie wciąż nie ma liści (ale gałązka nie jest sucha, raczej elastyczna dość). Nic specjalnego bo jakaś odmiana z biedronki ;) stąd zastanawiam się czekać aż puści, czy kupić nowy póki są dostępne praktycznie wszędzie? W tamtym sezonie złamał się ok. 30cm nad ziemią... Inne obok mają już po kilka listków i nowe pędy/wąsy :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 71 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *