Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 127 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 8  
Autor Wiadomość
hankab
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2008, o 22:42 
Offline
50p
50p
Postów: 82
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Pomocy co mam zrobić!
Sadziłam dziś clematisa Jan Paweł II, przy wyciąganiu z doniczki urwałam roślinkę. Korzeń został w doniczce a roślina w ręce.Posadziłam korzenie, a roślinkę obok.
Czy straciłam mojego Jana Pawła II na zawsze, proszę o pomoc.
Pozdrawiam Anka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 06:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2080
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Z bryły korzeniowej powinny wyrosnąć nowe pędy-musisz tylko cierpliwie poczekać.A przy wyjmowaniu powojnika z doniczki odwracaj roslinę do góry nogami i energicznie ciąg doniczkę ku górze.Z tych oderwanych pędów nie bedziesz miała żadnego pożytku,możesz je juz teraz wyrzucić na kompost.


Góra   
  Zobacz profil      
 
chwaścik
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 06:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 645
Skąd: podkarpackie
Jurek napisał(a):
Z bryły korzeniowej powinny wyrosnąć nowe pędy-musisz tylko cierpliwie poczekać. . .
Zgadza się, przy czym cierpliwość ta może być bardzo rozciągnięta w czasie, swego czasu posadziłem JPII w okolicach czerwca-lipca i prawie natychmiast ktoś lub coś mi go oberwało, stracił całą część nadziemną. Owszem odbił od korzeni ale… dopiero na wiosnę przyszłego roku!


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 06:56 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3758
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Moim zdaniem odbije dość szybko! :D Informuj nas jak sobie dał radę :D

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 07:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4099
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Jurek napisał(a):
energicznie ciąg doniczkę
Sorry, ale to właśnie hankab robiła. Ku górze czy ku dołowi- jak ciągniesz za roślinę(nie da się jej nie ciągnąć...) tak się to czasem kończy.
Jedyna metoda to owszem, odwrócić doniczkę, a roślinę przełożyć między palcami tak by górna dotychczas warstwa ziemi w doniczce leżała na dłoni a roślinka zwisała poniżej; w tym momencie stuknąć krawędzią doniczki o coś najlepiej drewnianego- brzeg stołu, ogrodzenie, wbity szpadel- i bryła korzeniowa sama wyskoczy i znajdzie się na dloni. Można to zrobić (za którymś razem jeśli trzeba) nawet bardzo mocno- bez szkody dla roślinki; ona wtedy nawet jest nie tknięta.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 08:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6574
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
A wcześniej sprawdzić, czy korzonki nie wyrosły z otworów w dnie doniczki i czy nie przeszkadzają w wyjęciu rośliny. Jeśli tak, jeśli widzimy kłębki korzonków POD doniczką, musimy te korzenie rozplątać tak, żeby zwisały luźno i dały się przeciągnąć przez otwory w dnie doniczki, a jeśli to trudne albo niemożliwe, trzeba te korzenie odciąć. Inaczej stukanie nam nie pomoże :wink:

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jurek
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 18:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2080
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Może mało precyzyjnie napisałem-ciągnąć za samą doniczkę-nie za roślinę.Roslinę do góry nogami-wierzchnia część bryły korzeniowej z ziemią ma lezeć na dłoni,drugą energicznie podrywamy doniczkę do góry-nie ma cudów,żeby nie wyszło.No chyba,że korzenie przerośnięte-wtedy trzeba rozcinać doniczkę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
flowers
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 18:47 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3865
Skąd: śląskie

 0 szt.
A przed wyjmowaniem wskazane jest zanurzyć w wodzie naokoło 10 min całą doniczkę z rośliną.

_________________
Pozdrawiam, Jagoda


Góra   
  Zobacz profil      
 
hankab
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 21:39 
Offline
50p
50p
Postów: 82
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Dziękuję za informacje, jak należy wyjmować rośliny z doniczki do przesadzenia wiem,wypadek przy pracy.Zobaczymy jak długo będę czekać na wyrośnięcie nowego Jana PawłaII.Warto czekać nawet rok,clematis piękny.
Najważniejsze, że mam nadzieję na wyrośnięcie nowej roślinki, napiszę jak zacznie wychodzić z ziemii.
Dzięki.
Pozdrawiam Anka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sie 2008, o 11:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4099
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Teraz mój powojnik, po pełni kwitnienia, wygląda tak
Obrazek

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
aga13
 Tytuł:
PostNapisane: 6 mar 2009, o 08:12 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 602
Skąd: okolice Kielc

 więcej niż 1 szt.
można już ciąć powojniki?

_________________
Pozdrowionka :)))


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł:
PostNapisane: 6 mar 2009, o 08:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2080
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Jasne,że mozna.Powinny już mieć mocno nabrzmiałe pąki lisciowe.


Góra   
  Zobacz profil      
 
aga13
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2009, o 17:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 602
Skąd: okolice Kielc

 więcej niż 1 szt.
'Daniel D.' ma pączki więc jest już po cięciu
ale mam problem z 'Purpurea Plena Elegans' -brak jakichkolwiek oznak życia :?
oba zostały posadzone w listopadzie , przykryte
jest szansa ,że żyje?

_________________
Pozdrowionka :)))


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2009, o 18:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10604
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Purpurea- to Viticella.
Krótko, przy ziemi na 10-20cm maxymalnie .
Ona kwitnie wyłącznie na nowych przyrostach.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwonaxp
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2009, o 14:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1471
Skąd: okolice Krakowa

 0 szt.
A kiedy i jak powinnam przyciąć te powojniki ?
Obrazek
Obrazek
Mam jeszcze różowego pełnego i zwykłego fioletowego ale nie posiadam ich fotek
Zaznaczę że nie przycinałam ich na jesień.
Czekam na odpowiedzi

_________________
Pozdrawiam - Iwona
Mój mały ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2009, o 15:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 700
Skąd: Mazowsze 6b
Iwonko!
W kącikach zdjęć widzę fiszki z nazwami odmian Twoich powojników. Powinny tam też być informacje na temat cięcia. Trudno coś pewnego doradzić nie znając odmian. Na pewno trzeba wyciąć pędy uszkodzone, jeśli takowe są. Jeżeli fiszki sie gdzieś zapodziały i nie pamiętasz nazw, przytnij na wysokości 1,50m.
Te na zdjęciach wyglądają na wcześnie kwitnące Multi Blue i być może JPII. Takie cięcie zatem byłoby dla nich odpowiednie. Jeśli byłyby to późno kwitnące odmiany, trzeba byłoby przyciąć silniej - 30-50 cm od ziemi (nad 2-3 para pąków).

A kiedy ciąć? Wczoraj:), tzn. teraz już najszybciej jak się da.

Pozdrowienia,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwonaxp
 Tytuł:
PostNapisane: 26 mar 2009, o 13:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1471
Skąd: okolice Krakowa

 0 szt.
Mysza:( tych fiszek już nie ma :( a ja nie wiem jakie to clematisy :( tak czy owak coś je przytnę na pewno tylko wczoraj je oglądałam ale one jeszcze nie mają zielonych zalążków(czy jak to się nazywa) a ciąć się jeszcze boję bo zima nie chce nas opuścić dzisiaj znowu prószył śnieg i był przymrozek w nocy.


Ale zasadnicze pytanie - jak nie weim jakie to odmiany to jaka wysokość cięcia jest najbezpieczniejsza ?

_________________
Pozdrawiam - Iwona
Mój mały ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 127 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *