Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
nelson_ap
 Tytuł: Mój rodendron...
PostNapisane: 31 paź 2016, o 17:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Utworzyłem ten temat, gdyż nie opiekowałem się moim rodendronem 4 lata, tzn nie nawoziłem nie obrywałem przekwitniętych kwiatów. Dodałem kilka zdjęć, może ktoś doradzi z obeznanych w temacie jaki stan rośliny przedstawiają zdjęcia. Dodam, że od zeszłego roku nawożę roślinę nawozem do rodendronów i obrywam przekwitnięte kwiatki oraz w październiku tego roku rozłożyłem torf dla rodendronów i korę sosnową. Sprawdziłem też pH gleby które wynosi między 4 - 5.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
beata22
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 14:32 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 124
Skąd: Andrychów

 1 szt.
Według mnie prezentuje się ładnie i fajnie to wygląda z korą, jak jest w dookoła posypana.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
nelson_ap
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 14:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Ja mysle, ze brakuje mu Mg lub N. Z naworzeniem
Poczekam do marca.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 17:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1528
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Masz całą zimę aby zrewidować to myślenie. Tak z ciekawości dlaczego uważasz że brak mu N.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
nelson_ap
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 18:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Bardziej brakuje mu Mg tak mi się wydaje widać po liściach :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 18:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1528
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Niestety z fotek tylko otwiera się pierwsza a z niej widać że to .................. rododendron.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
nelson_ap
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 18:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Poprawione, teraz powinny otwierać się wszystkie zdjęcia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 20:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1528
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Krzew ma sporo lat ale kondycyjnie wygląda nieźle. W tym roku nic nie zrobisz ale na wiosnę podlałbym go 4-6 konewkami wody z kwaskiem cytrynowym a dopiero później magnez i po nim kompleksowe nawożenie. Ostrożnie z azotem bo nie sztuka mieć łyse 30-40 cm przyrosty. Najlepiej na jednej gałązce naucz się przycinać - później już będzie łatwiej formować kiedy minie strach czy to konieczne i czy dobrze tnę.
Najważniejsze to odpowiedni nawóz - ja polecam taki jak do borówki amerykańskiej.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
nelson_ap
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 20:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
co do kwasku, to 10 g na 10 litrów deszczówki ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 22:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1528
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Najłatwiej łyżka stołowa na konewkę - nie musi nawet być deszczówka bo kwasek neutralizuje minerały (chaletuje) część zamieni się w przyswajalne.
Ja mam bardzo twardą wodę 30 w niemieckiej skali i niestety często deszczówki brakuje więc uzdatniam kranówkę. W glebie kwasek też zmienia związki chemiczne i tak się dziwnie składa że nieprzyswajalny fosfor czy żelazo staje się przyswajalne a toksyczne wapń i glin wiąże w obojętne dla rośliny cytryniany. Rolę kwasku doceniono jak odkryto że część roślin wytwarza go w korzeniach i przystosowuje podłoże do własnych potrzeb. Holendrzy odkryli że nietrwały kwasek daje długotrwałe efekty i nie ma żadnych skutków ubocznych jak inne stosowane "twarde" zakwaszacze.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
nelson_ap
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 2 lis 2016, o 22:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Metoda sprawdzona i pewnie nie przez jedna osobę :-) wypróbuje te metodę, problem większy zauważyłem jak używałem wapna z magnezem na trawę, bo miałem problem z mchem. W okolicy rododendrona też i to nawet blisko, myśle że połasił się wapnem co nieco.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nelson_ap
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 3 lis 2016, o 18:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Dziś dostałem od znajomego ze szkoły ogrodniczej siarczan magnezu MgSO4, nada się to do nawożenia dolistnego jak i do podlewania. Pytanie tylko czy też w proporcji takiej łyżka stołowa na konewkę. Teraz trochę chyba zapóźno żeby podlać, myślę o tym bo mi jedna tuja żółknie i brązowieje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 3 lis 2016, o 23:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1528
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Oczywiście listopad to nie okres na nawożenie ale siarczan magnezu jest potrzebny dla iglaków i rododendronów - ja używam go 150 kg rocznie ale nie w czasie takich temperatur.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
nelson_ap
 Tytuł: Re: Mój rodendron...
PostNapisane: 4 lis 2016, o 08:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
150 kg siarczanu mg rocznie to bardzo dużo, obstawiam ze masz spore drzewek :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 16 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *