Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
chatte
 Tytuł: Złamana gałąź - ratowanie rododendrona
PostNapisane: 11 maja 2008, o 00:41 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15186
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Połamany krzew

Po raz pierwszy zakwitł mój młody rododendron o pięknym kolorze, mniestety zanim zdążył rozwinąć wszystkie kwiaty, został połamany przez kota. Miał trzy duze pędy, z czego jeden został załkowicie wyłamany, z drugi dosłownie wisiał na włosku. Spróbowałam przywiązać ten pęd, ale mówiąc szczerze, mam słabą nadzieję, że się zrośnie :(
Powiedzcie proszę, co mam z nim zrobić?

Obrazek Obrazek

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
EwkaEs
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2008, o 09:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9902
Skąd: południe kraju

 więcej niż 1 szt.
Czy ten połamany przez kota pęd się zrósł?Ja mam dużego kota syberyjskiego,połamal mi różę chińską, która zainęłam prestoplastem i się zrosła.


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2008, o 10:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15186
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Chyba nie :( Nie odwijałam tego "opatrunku", ale liście uschły. Ten pęd dosłownie wisiał na włosku.

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2008, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10467
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
O raju, a taką miałam nadzieję, że się zrośnie :cry:

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
EwkaEs
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2008, o 18:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9902
Skąd: południe kraju

 więcej niż 1 szt.
No to wielka szkoda!Widocznie Konstanty mniej obłamał tę różę, albo była bardziej zdrewniała.


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2008, o 22:03 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15186
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Też miałam nadzieję... Teraz nie wiem co zrobić : obciąć ten jeden, smiesznie długi pęd i liczyć, że mały, który wyrósł obok złamania, dogoni go kiedyś, czy zostawić tak jak jest?

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
EwkaEs
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2008, o 22:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9902
Skąd: południe kraju

 więcej niż 1 szt.
Ja bym obcięła...Wygląda,że padł całkiem.Może ten mały się weźmie i rozrośnie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2008, o 22:42 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15186
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Trochę się boję ... A jak uciąć, to ile?

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
EwkaEs
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sie 2008, o 02:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9902
Skąd: południe kraju

 więcej niż 1 szt.
To juz trzeba radykalnie całe to suche.Proszę delikatnie odwinąć, sprawdzić dokąd jest zdrowe i ciachnąć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sie 2008, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15186
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Oj, nie zrozumiałyśmy się :D Nie miałam na mysli cięcia suchego pędu - to wydaje mi się oczywiste. Chodziło mi o ten zdrowy, jedyny jaki został z trzech, który dość mocno odchyla się w jedną stronę...

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
EwkaEs
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sie 2008, o 22:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9902
Skąd: południe kraju

 więcej niż 1 szt.
A jakby go tak jak pomidora przywiązać do palika? Pewno by się wyprostował?


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sie 2008, o 22:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15186
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Wątpię, jest bardzo sztywny.

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
EwkaEs
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sie 2008, o 23:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9902
Skąd: południe kraju

 więcej niż 1 szt.
Ale trzeba spróbować!A może ulegnie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sie 2008, o 08:18 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3741
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Izo - można go uciąć nad tą parą liści po której jest krótka przerwa ,a potem liście i kwiat. to jest mniej- więcej w połowie. Na pocieszenie dodam, że ja też ucinałam "łysą" gałązkę na moim Rh i pięknie się zagęściłł :D

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sie 2008, o 12:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10467
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
A ja kupiłam takiego umarlaka, tylko z jednym skośnym pędem
i 1 rozetą liści na metrowym kiju.
Zaczepiłam go niemal poziomo o pobliską wajgelę, osłabiając dominację wierzchołkową.
Teraz z każdego śpiącego pąka, wyrosła nowa rozeta liści.
Można też oczywiście obciąć na wiosnę, by pobudzić wypuszczanie nowych łodyg.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
EwkaEs
 Tytuł:
PostNapisane: 1 wrz 2008, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9902
Skąd: południe kraju

 więcej niż 1 szt.
I po cięciu?Jakie rezultaty? :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaMax
 Tytuł:
PostNapisane: 20 cze 2015, o 22:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 199

 0 szt.
Już sobie wyobrażam wasze uśmiechy po przeczytaniu tego wpisu, ale czego się nie robi dla idei...

Więc dzisiaj kupiłam sobie w markecie zaczynający kwitnąć, wypasiony rhododendron nowa zembla. On jest, tfu był bardziej rozrośnięty wszerz niż wdłuż. I przy wsadzaniu go do ziemi, albo przy "pazurkowaniu" bryły korzeniowej, bo zbita była, oparłam, przyparłam i poszła jedna trzecia krzaka.
najpierw przyklęłam szpetnie, potem żal mi serce ścisnął i kiedy tak cierpiałam w milczeniu zauważyłam, że ta jedna część strzeliła tak na 99%, znaczy wisiała na włosku, a co najważniejsze pękła nie równo, tylko z ukosa.

I teraz możecie się śmiać, ale skojarzyło mi się - nie wierzę, że to piszę na forum publicznym...;), więc skojarzyło mi się, że tak się robi zrazy drzew owocowych.
Ja oczywiście w życiu zrazów nie robiłam, tylko oglądałam to w jakiejś mai w ogrodzie, czy czym podobnym.

Więc póki pacjent jeszcze żył, przytknęłam gałąź do krzaka, owinęłam szeroką taśmą klejącą, obwiązałam sznurkiem i podparłam doniczką z ziemią.

Teraz pytanie. czy jest szansa, że się to przyjmię? Nadmienię, że ta część miała kilka dużych pąków kwiatowych
I drugie pytanie, czy nie zaszkodzę krzakowi, w sensie, że się gałąś nie zaparzy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 24 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *