Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
kachat
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 2 sie 2015, o 12:48 
Offline
200p
200p
Postów: 415

 1 szt.
Ale ty jesteś uparty... Ciągle nie rozumiesz.

Kiedyś był sobie rodzaj rododendron/różanecznik (krzewy zimozielone) i rodzaj azalia (krzewy nie w pełni zimozielone). Krzewy z jednego rodzaju były nazywane rododendronami lub różanecznikami, a z drugiego azaliami. Jednak pewnego dnia odkryto, że azalia to nie jest rodzaj, a podrodzaj rodzaju różanecznik. Więc teoretycznie azalie to różaneczniki, ale praktycznie to nie różaneczniki. Po odkryciu błędu i jedne i drugie nazywa się rododendronami (od łacińskiej nazwy rodzajowej), ale różanecznikami nadal tylko te same typy krzewów co wcześniej, bez azalii.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 2 sie 2015, o 14:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
"W 1753 r.Karol Linneusz, twórca współczesnej systematyki roślin, po raz pierwszy użył nazwy Rhododendron (gr.rhódon = róża i déndron= drzewo) i Azalea (gr. azaléos = suchy).Do rodzaju Azalea,czyli
azalia zaliczył gatunki bezlistne ;zimą, o których sądził, że preferują miejsca suche. Do rodzaju Rhododendron,czyli różanecznik, zaklasyfikował gatunki zawsze zielone. Skomplikowana systematyka ;botaniczna różaneczników uległa w następnych latach różnym modyfikacjom. Ostatecznie wszystkie azalie botanicy włączyli do jednego rodzaju Rhododendron L.- Różanecznik. Mimo to, zwyczajowo w ogrodnictwie i handlu, różaneczniki zrzucające liście nazywane są nadal azaliami."
cytat z :
http://www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/wojs/ ... zalia.html

Dla mnie wynika z tego że to rodzaj nazwano różanecznikiem a nie podrodzaje składające się na rododendron i azalie.
Dla mnie nauka ma pierwszeństwo nad uproszczeniami zwyczajowymi czy potocznymi określeniami.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kachat
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 2 sie 2015, o 14:28 
Offline
200p
200p
Postów: 415

 1 szt.
Spróbuj jeszcze raz przeczytać co wkleiłeś i co ja napisałam, może zrozumiesz o co chodzi... Powodzenia!

P.S. Tak naprawdę, to nauka to tylko nazewnictwo łacińskie - nazwy polskie to nazewnictwo właśnie zwyczajowe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 2 sie 2015, o 15:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
po polsku
rodzaju Rhododendron L.- Różaneczniki
podrodzaj rododendron
podrodzaj azalia

po zwyczajowemu
rodzaj rododendron
podrodzaj rododendron albo różanecznik
podrodzaj azalia

Więc osiągamy kompromis kolega Zygmor naukowo to i ma rację ale zwyczajowo pan Mietek ze straganu z zieleniną może go nie rozumieć kiedy poprosi o mniszek lekarski dla królików.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kachat
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 2 sie 2015, o 18:28 
Offline
200p
200p
Postów: 415

 1 szt.
No nie.. Nazywanie azalii różanecznikami to trochę tak, jakby psa nazwać wilkiem. Choć niby azalie należą do różaneczników, a psy do wilków.

Jakbyś chciał całkiem po naukowemu opisać systematykę rododendronów, to nie byłoby wśród nich w ogóle czegoś takiego jak azalie.

po "naukowemu"
rodzaj rododendron/różanecznik
podrodzaj różanecznik/rododendron jakiśtam
podrodzaj różanecznik/rododendron jakiśtam

U nas jest rodzaj Rododendron/Różanecznik (po polsku) lub Rododendron (po zwyczajowemu) oraz rozróżnienie na dwa podrodzaje: azalie i różaneczniki właściwe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 2 sie 2015, o 19:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
kachat napisał(a):
Jakbyś chciał całkiem po naukowemu opisać systematykę rododendronów, to nie byłoby wśród nich w ogóle czegoś takiego jak azalie.


Ja nic nie będę opisywał po naukowemu i tworzył nową systematykę bo zrobili to inni lepiej wykształceni - dlatego przyjmuję ich wiedzę i to że mają rację.

Nie dociera do Ciebie że jest różnica pomiędzy nazwą grupy "Rhododendron L" a "Rhododendron" i jeżeli Polska taksonomia uznaje że "Rhododendron L" to różaneczniki wystarczy w nazwach łacińskich odszukać czego dotyczy "Rhododendron L".

Ty wolisz pospolite jakieś zwyczajowe określenia i dla Ciebie to co naukowe to teoretyczne liczy się to co ludzie na forach piszą. Wieloryb to ryba no i basta, bo czucie i wiara mówią mi więcej niż mędrca szkiełko i oko.

Jeżeli dojdzie do tego że wiedzę potoczną będziemy cenić więcej niż wiedzę profesorów to przestaniemy wysyłać dzieci na studia bo "nauczą się bredni" jak Asprokol.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kachat
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 2 sie 2015, o 20:17 
Offline
200p
200p
Postów: 415

 1 szt.
Nie rozumiesz... Nie ma czegoś takiego jak jedyne prawdziwe polskie nazewnictwo. Wszystko się zmienia w zależności od tego, kto książkę napisał. Jedyne naprawdę naukowe nazewnictwo i systematyka są po łacinie. Kiedyś różanecznikami nazywano krzewy zimozielone. Potem dołączono do rodzaju Różanecznik azalie. Zaczęto używać drugiego określenia dla całego rodzaju Rhododendron - Rododendron, aby nie dublować nazwy Różanecznik dla rodzaju i nowoutworzonego podrodzaju Rhododendron zawierającego wszystkie wcześniejsze różaneczniki. Zachowano stary podział na różaneczniki (zimozielone) i azalie (resztę). Ponieważ różanecznikami nazywa się krzewy zimozielone (tak jak kiedyś), dla wygody całą grupę, czyli różaneczniki i azalie, zaczęto nazywać rododendronami, od łacińskiej nazwy, a nie różanecznikami (aby się nie myliło). Dobra, nie mam nic więcej do dodania, nazywaj sobie jak chcesz. Jakkolwiek jednak nie nazwiemy azalii, według mnie są one trudniejsze w uprawie i nie nadają się na zacienione stanowisko, jakie ma dla nich osoba pytająca.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 2 sie 2015, o 21:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
kachat napisał(a):
Nie ma czegoś takiego jak jedyne prawdziwe polskie nazewnictwo.

bez komentarza


Góra   
  Zobacz profil      
 
MatyldaB
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 3 sie 2015, o 13:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 więcej niż 1 szt.
Kupiłam 4 doniczki azalii na etykietach pisze łacińska nazwa rhododendron azalea japonica czyli azalia to rododendron a jeżeli rododendron to różanecznik to i azalia jest różanecznikiem.

Asprokol przeczytałam kilkadziesiąt postów na forum podziwiam twoje krzaki są dowodem na to ze umiesz sobie z nimi radzić . Proszę o takie małe ABC uprawy abym nie straciła moich krzaków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bartosz
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 3 sie 2015, o 18:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1035
Skąd: Sosnowiec
A ja proszę o podanie odmiany,która :
- ma wysoką mrozoodpornosć
- osiąga duże rozmiary
- kolor kwiatów fioletowy najlepiej ciemnofioletowy


Góra   
  Zobacz profil      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 3 sie 2015, o 20:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 859
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Rhododendron catawbiense - Różanecznik fioletowy.
Jest parę odmian.
Bardzo ładna jest "Grandiflorum".

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 3 sie 2015, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Bartosz -
Tamarindos -27 ale u mnie przeżył i -29 bez uszczerbku wysoki na 1,5 metra w zasadzie łatwy
Polarnacht jest ciemniejszy ma drobniejsze kwiaty ale nie jestem zadowolony z tego krzaka bo łatwo przemarzają kwiaty mrozoodporność -22 ale na pewno nie więcej jeżeli chodzi o pąki
Azurro - to kajtek metr wysoki jest bardziej fioletowo i ma lepszą mrozoodporność ale też mimoza jak przyjdzie przymrozek w czasie kwitnienia lub świeżych pąków. Krzak -26 wytrzymał u mnie -29
Rasputin - znajoma ma śliczny ja nie mam tej odmiany więc więcej o nim dowiesz się w internecie

Jedak najbardziej polecam Roseum Elegans ma dobre przyrosty wytrzymuje więcej niż przereklamowane Helsinki i bez trudu rośnie do 2,5 metra na złość tych którzy w opisach podają 120-150 w zasadzie różowawy ale na fotkach fioletowy mi wychodzi , ewentualnie Catawbiense Grandiflorum który też jest pancernikiem -30 i podobno do 3 metrów moje nie mają tego. To najpewniejsze krzaki.

Moim zdaniem jeżeli nie klasyka to najlepiej na początek wybrać coś z królewskich odmian Ciepłuchy - Chrobry -30 byłby dobrym wyborem dla Ciebie.
Nie warto szukać egzotycznych nazw, nie warto kupować "nowości" bo często rynek zasypywany jest krzaczkami które nie mają szans w naszym klimacie.
Tłustą czcionką te które uważam za bardzo dobry wybór.

Oczywiście Zygmor ma tyle odmian że u niego można dopasować kolor kwiatków do torebki. Pewnie znajdzie jeszcze parę o które pytasz, problemem jest że nie jest codziennie na forum.

Pisałeś że bywasz w UK to naprawdę warto poświęcić dzień na wizytę np. w Leonardslee Gardens kiedy rododendrony kwitną widok powala na kolana.

Matylda - wszystko o azaliach jest na forum w zasadzie wszystko już napisano. W zasadzie się zgadzam z postami Marka (rose_marek) który odwalił kawał dobrej roboty i uporządkował wiadomości.
Nie zgadzam się tylko w paru rzeczach czyli różaneczniki lubią cień i że warto dać glinę w podłoże. Jak czegoś nie znajdziesz pytaj.


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 4 sie 2015, o 00:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Kochani,

z tą torebką to przesada, przecież nie jestem jakiś "teletubiś".

Faktycznie fioletowych odmian jest dużo ale tych naprawdę ciemno fioletowych to niewiele, a dodatkowo wysokich to jak na lekarstwo.
Chyba jedną z ciemniejszych i wysokich zarazem jest Libretto.

Obrazek

co do kolorów to pod koniec lipca znalazłem tylko tyle

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MatyldaB
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 4 sie 2015, o 12:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 więcej niż 1 szt.
Przeczytałam sporo ale mam pytania. Posadzić w półcieniu czy na słońcu dlaczego ty preferujesz słońce. Jeżeli chcę je posadzić na działce rekreacyjnej to jakie podłoże jest najlepsze. Po co dajesz ten syntetyczny kwasek cytrynowy przecież można go zastąpić kiszonkami albo kwasem chlebowym. Najlepiej napisz jak ty to zrobiłbyś. Dla laika wszystko jest trudne. Jak zmierzyć kwasowość bez przyrządu bo takiego nie mam. Jak poznać dobry torf w lesie. Czy choroby róż za siatki zarażą te krzaczki ?.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 4 sie 2015, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Preferuje słońce bo piękniej kwitną zresztą to rośliny które kochają się wygrzać i po tym zmoknąć czyli wyspiarska pogoda jest dla nich idealna.
Zresztą mam porównanie bo ogród niestety nie ma już wielu skrawków słonecznych jak wyglądają te z półcienia i te z cienia - "cieniasy".
Działka RODOS nie jest szczęśliwym miejscem dla różaneczników. Zresztą jak może być jeżeli przeważnie tylko w weekendy się na niej ma czas przebywać i w okresie wakacji.
Sadząc je na RODOS musisz zadbać aby podłoże trzymało wodę minimum 2 tygodnie bo nie raz coś wypadnie. Czyli zamiast dziury głębokiej na 30 cm należy się wkopać na 50 cm i tylko dobrej jakości torf zgromadzi odpowiednie ilości wody. Nie czytaj opowieści że torf wypije wodę krzakowi bo to opowieści na poziomie gimnazjum. Nie ma kwasku cytrynowego syntetycznego bo to co możesz kupić to produkt grzybów - produkuje się go metodą fermentacji z melasy. Zarzuty że lepsze od kwasku są własne produkty fermentacyjne są tak samo słuszne jak teza że nasz zacier jest lepszy niż spirytus wytworzony ze zboża. Jak masz działkę z zapleczem surowcowym to możesz sobie robić kiszonki ale przyjmij że 2 taczki trawy zalane wodą wytworzą ćwierć łyżeczki kwasów organicznych i drugie tyle pojawi się bakterii powodujących gnicie. Podobnie jest z chlebem. Nawet jeżeli pH metr pokaże że uzyskaliśmy kwaśny roztwór to jest on tak słaby że odrobina wapna przerobi ten roztwór na zasadowy. Inaczej tłumacząc - można z baterii paluszka też uzyskać za pomocą przetwornicy 220 wolt ale o znikomej mocy. Kwasy organiczne nie służą do zakwaszania podłoża bo są za słabe ale dają radę zakwasić wodę do podlewania i zneutralizować wapń czy glin. Kwasek cytrynowy znika po dwóch dniach ponieważ jest pożywką dla mikroorganizmów (podobnie z mieszanką kwasów organicznych z własnej kiszonki). Zdąży jednak wejść w reakcję z minerałami w glebie zamieniając je na przyswajalne formy (chalety)- część roślin rosnących na ubogich glebach wytwarza w korzeniach kwasek cytrynowy i tym sposobem radzi sobie lepiej od konkurencji. Amerykanie już pozyskali ten gen i może niedługo pojawią się w uprawach zmodyfikowane rośliny w ten sposób..

Czy nie mając pH metru zmierzyć kwasowość ? można metodą na sok z buraka czy kapusty modrej, przepis w internecie.
Ja nie próbowałem bo mam pH metry http://www.uwm.edu.pl/kchem/dosw/kapusta/kapusta.html
Torf w lesie jest miernej jakości jeszcze gorszej jakości są substraty torfowe jak i torf polski pakowany w małe worki. Zapytaj w centrum ogrodniczym o torf dla borówek obecnie bez trudu za 40 zł kupisz 250 litrowy worek. Kupując byle jakiej jakości wyschnięty torf musisz go kilka dni moczyć i nie masz żadnej gwarancji że krzaczki się zaaklimatyzują. Nie kupuj ziemi pod borówki ani pod rododendrony bo w takim podłożu wiele osób zmarnowały borówki i różaneczniki. Choroby zawsze mogą zarazić ale krzaki w dobrych warunkach mają dobrą odporność.
Moim zdaniem azalie są łatwiejsze dlatego że na zimę zrzucą liście a wraz z nimi błędy (utrata części liści przez przesuszenie) i zaczynamy od nowa na wiosnę. Znoszą też lepiej przesuszenie i wyższe pH.
Odpowiednio prowadzone kwitną bujnie bez problemu. Sprawdź jaką odmianę kupiłaś bo mrozoodporność jest różna.


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 10 sie 2015, o 09:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Kochani,

Ale dyskusja...
Mój guru w temacie (RHODODENDRON) prof. Mieczysław Czekalski kazał nazywać je przede wszystkim RÓŻANECZNIKAMI, bo taka jest polska nawa tego gatunku.
Dywagowanie na temat co z czego i dlaczego to dyskusja czysto akademicka.

Gdybyście widzieli ile jest jeszcze gatunków różaneczników tropikalnych o których nie mamy zielonego pojęcia i to często rosnących jak storczyki w koronach drzew w rozwidleniach gałęzi gdzie gromadzi się materia organiczna...

Znamy tylko jeden który je tylko przypomina to rhododendron indicum zwany azalią domową.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Jaki rododendron dla laika?
PostNapisane: 17 sie 2015, o 12:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
zygmor napisał(a):
]Moim skromnym zdaniem jeżeli ktoś chce zacząć przygodę z różanecznikami to proponuję zacząć od azalii.
One są łatwiejsze w uprawie, zimą odpada problem zimozielonych liści.
Są bardziej tolerancyjne co do podłoża i rzadziej chorują.

Czy to nie dość ułatwień w uprawie, dlatego zachęcam przygodę z różanecznikami zacząć od azalii...


Chodzi mi tu oczywiście o azalie rhododendron mole, molis japońskie wyrastające do 2,5m kwitnące w ładnych pastelowych kolorach.
Bo utarło się nazywać japońskimi również miniaturowe azalie zimozielone, lub półzimozielone wyrastające do 40-60cm.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 78 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *