Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
miki331
 Tytuł: Re: Tuje (podlewanie jesień/zima)
PostNapisane: 3 lis 2014, o 19:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1354
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Śnieg to taki rodzaj puchowej kołderki. Mimo ze składa się z drobin zmrożonych cząsteczek wody (płatki sniegu) to między nimi jest sporo powietrza , które jest super izolatorem ciepła.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dsk121
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 11:45 
Offline
500p
500p
Postów: 533
Skąd: wwa

 0 szt.
Podbijam temat, w temp 15-20 stopni jak teraz i oraz przy niższych jak często podlewać?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 01:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Nie można pozwolić aby zwiędły szczególnie azalie.
Braki w jesiennym podlewaniu widać w kolejnym roku podczas kwitnienia.
O ile to możliwe podlewamy najdłużej jak się da i to szczególnie zimozielone różaneczniki.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anastazja01
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 19 paź 2016, o 13:03 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 11
Skąd: pszczyna

 więcej niż 1 szt.
Podbijam temat, w temp 7-10 stopni jak teraz i oraz przy niższych jak często podlewać?

_________________
Poznam Regulamin Forum


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
a_g_a
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 7 lis 2016, o 22:22 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: dolnośląskie

 0 szt.
Teraz nie podlewam wcale, a to dlatego, że jesień u mnie mokra. Ogólnie to musisz obserwować swojego rododendrona i pogodę. Jeśli nie ma mrozu, dni były suche a liście rododendrona się zwijają i opadają w dół, jest duże prawdopodobieństwo, że ma sucho. Zimą, jeżeli jest bezśnieżna i przyjdzie odwilż ( tempratury powyżej zera), warto jest podlać rośliny zimozielone ( bo wciąż następuje transpiracja, a rośliny nie mają dostępu do wody z podłoża).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 8 lis 2016, o 16:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Kochani,
Z zimowym podlewaniem rożaneczników to jest tak, że najważniejszym okresem jest z reguły przedwiośnie.
Słoneczko przygrzewa a ziemia zmarznięta, a rośliny zimozielone, wytracają wtedy wilgoć poprzez liście.
Ponieważ ziemia zmarznięta to nie mogą uzupełnić wytranspirowanej przez liście wody, pobierając jej z podłoża.
Wtedy należy interweniować, podlewać rośliny na tyle często i obficie aby rozpuścić tę zmarzlinę w korzeniach.
Oczywiście o ile w tym trafi się długi okres bez śniegu i opadów to również warto zadbać aby wilgoci w korzeniach nie zabrakło.
Jak różanecznik zimozielony trwale zwinie liście w rurki to nie ma ratunku dla tej rośliny.
Mnie kiedyś udało się taki krzew odratować, ale byłem na miejscu, był to kwiecień z mroźnymi nocami tak ok -10oC.
W dzień przygrzewało słoneczko, a nocą łapał mróz, krzew skapcaniał, liście zwinęły się w ruloniki.
Co było robić owibnąłem krzew włókniną i mocno podlewałem zarówno glebę jak i włókninę.
Czynność powtarzałem do obfitych opadów deszczu, włókninę zdjąłem dopiero w maju.
Mniejwięcej połowę pędów trzeba było obciąć bo nie przetrwały, ale reszta ma się wspaniale.
W tym roku ten krzew, bo jest naprawdę duży po 20 latach od tej przygody, podzieliłem na kilkanaście mniejszych.
Ma pękne i duże liliowe kwiaty i kwitnie bardzo długo, bo ponad 3 tygodnie, pierwsze kwiaty wychodzą z tych zimujących pąków, a kolejne ze śpiących które pojawiają się znikąd, i za to go lubię... i chyba ze wzajemnością.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
micSt
 Tytuł: pH wody, a kwasowość gleby
PostNapisane: 13 sie 2020, o 20:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Dzień dobry, jestem w trakcie przygotowań do pracy badawczej, w której używam wrzosu zwyczajnego. Zależy mi na tym, aby pH gleby utrzymywało się na tym samym poziomie. Stąd moje pytanie - czy podlewanie gleby wodą z kranu odkwasi mi glebę jeśli ma ona odczyn ~ 7,5? A jeśli tak - to w jaki sposób podlewać rośliny, żeby nie zmieniać pH podłoża?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 24 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *