Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 954 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 53, 54, 55, 56, 57  
Autor Wiadomość
ja_kaja
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 14 wrz 2020, o 21:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
Jestem z okolic Wrocławia, więc u nas zwykle najcieplej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 15 wrz 2020, o 15:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6462
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Dla niezdrewniałych pędów wystarczy niewielki przymrozek, żeby je uszkodzić.
Dlatego poczekaj już do wiosny z przycinaniem.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
labeo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 17 wrz 2020, o 15:43 
Offline
50p
50p
Postów: 65

 0 szt.
Zakupiłem dwa rododendrony i azalie, w sumie końcówki w szkółce więc wyboru już wielkiego nie było. Rododendrony mają łódeczkowate uszkodzenia liści (tak jakby coś je wyjadło np gąsienice tak robią) ale Pani która je sprzedawała stwierdziła że to od tego że się przewracały doniczki i stąd te uszkodzenia. Czy to tłumaczenie wg was jest wiarygodne? Pytam bo jeśli jednak uważalibyście inaczej to pewnie można by jakoś temu przeciwdziałać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 17 wrz 2020, o 17:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Rododendrony mają łódeczkowate uszkodzenia liści

całe życie się człowiek uczy więc może dasz fotkę

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
labeo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 19:23 
Offline
50p
50p
Postów: 65

 0 szt.
Jasne, jedno zdjęcie za tysiąc słów :)
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 25 wrz 2020, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Widać tylko że coś go obgryzało ale co to już inna bajka. Ja stawiam na takie małe zielone gąsienice. Już pewnie zamieniły się w poczwarki. Wniosek szkółka ekologiczna ;:306 .
Nie jest to opuchlak ale przy przesadzeniu warto obejrzeć bryłę korzeniową i postępować tak jak już pisaliśmy na tym forum setki razy.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
wiridiana
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 25 wrz 2020, o 10:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 497
Skąd: Wołomin

 1 szt.
A u mnie?

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 25 wrz 2020, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
U Ciebie podobnie ale rosnący w środku chwast oraz kolor ostatnich przyrostów sugeruje że podłoże nie jest odpowiednie.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
labeo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 25 wrz 2020, o 15:28 
Offline
50p
50p
Postów: 65

 0 szt.
Ok, dziękuję za odpowiedź, starałem się sadzić i przygotować glebę tak jak było opisane na tym forum, bryłę oglądałem, nic niepokojącego nie zauważyłem. Ale wiosną zwrócę szczególną uwagę na szkodniki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiridiana
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 25 wrz 2020, o 20:59 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 497
Skąd: Wołomin

 1 szt.
asprokol napisał(a):
U Ciebie podobnie ale rosnący w środku chwast oraz kolor ostatnich przyrostów sugeruje że podłoże nie jest odpowiednie.



Chwast był z rośliną kupiony. Podłoże było przygotowane wg Twoich porad. Specjalnie czekałam na litewski torf. 4 worki weszły.
Jeśli to nie opuchlaki czego najbardziej się obawiałam to raczej niczym więcej się nie martwię. Ładnie zawiązały pąki kwiatowe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 25 wrz 2020, o 22:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 789

 1 szt.
Spotkałem się z opinią osoby z wykształceniem kierunkowym "leśnictwo", że larwy szkodników preferują gleby kwaśne. Oznaczałoby to, że Rh i larwy to nieodłączna para :roll:
W necie są skąpe informacje na ten temat. Przynajmniej mnie nie udało się tam znaleźć źródła kompletnej informacji w tej kwestii.
Jeśli możecie, proszę podzielcie się własną wiedzą bo ciekawi mnie czy taka zależność pH i liczebności larw rzeczywiście istnieje.

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agnieszkasmy
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 26 wrz 2020, o 12:37 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 32

 0 szt.
Asprokol moje siedzą w kwaśnym torfie a żółtych liści sporo .
Czy to braki w nawozeniu ....czy za mało kwasu , wody ..??
Co z tym robić ?
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 26 wrz 2020, o 14:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Pytanie zasadnicze, jak długo liść ma prawo wisieć na gałęzi ?
Rododendrony też gubią liście więc nie będę się wypowiadał dlaczego z tego spadł.
Pisałem już jak ja oceniam wilgotność podłoża jak liście spoglądają w niebo (kąt 45 stopni) to jest OK. Jak zbliżają się do pozycji poziomej to jest za sucho.
Na zimę torf powinien być bardzo wilgotny u mnie jest podlewany na maksa.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
agnieszkasmy
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 26 wrz 2020, o 15:08 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 32

 0 szt.
Asprokol dziękuję za odpowiedź.
Zerknij proszę jeszcze na te
Pierwszy to polarnach. Liście dosyć jasne
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiridiana
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 27 wrz 2020, o 16:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 497
Skąd: Wołomin

 1 szt.
Ten na drugim zdjęciu ma oklapnięte liście. Tak raczej nie powinien wyglądać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 27 wrz 2020, o 19:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Czytałem że :
Kiedy rododendron pozbywa się liści może to być spowodowane brakiem składników pokarmowym albo nie przyswajanie go z podłoża.
Krzew kosztem tych liści uzupełnia niedobory. Inni piszą że 4 letnie liście jak spadają to jest normalne.
Ja nigdy się nie przejmuję że na krzewie kilka żółknie bo to przeważnie dolne partie.

Z przypadkiem że rododendron zakupiony w szkółce i świeże przyrosty były anemiczne i jasne spotkałem się wielokrotnie. W większości przypadków były to "przesadzane" w tej szkółce rośliny. Otulina z kartoflanki z dodatkiem kompostu miała mu zapewnić doskonałe warunki. Dopiero opłukanie bryły korzeniowej rozwiązało problem. Dlatego zawsze radzę wyciągnąć z doniczki wypłukać, naciąć bo korzenie które "odbiły" się od doniczki kierują się do środka i tworzą zbitą plątaninę (ja to nazywam kołtun) i wtedy nawet woda ma problemy się tam dostać.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
AAnita
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 15 paź 2020, o 18:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Potrzebuję rady. Dostałam bardzo zaniedbanego rododendrona, posadziłam go miesiąc temu oczywiście do kwaśnego torfu i chyba tak mu się dobrze zrobiło, że zaczął rosnąć... Ma dużo młodych przyrostów. Co z nim robić? Zostawić te przyrosty? Przetrwa zimę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 954 ]  Idź do strony nr...        1 ... 53, 54, 55, 56, 57  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *