Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 954 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57  
Autor Wiadomość
Zuziaka
 Tytuł: Brązowe centki na liściach Rh
PostNapisane: 4 wrz 2020, o 12:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Witam serdecznie,
Szukam pomocy dla mojego Rh. W tym roku nasiliły się na nim takie plamy jak na zdjęciu. Nawożę regularnie nawozem do Rh. Może ktoś coś podpowie. Dzięki.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 4 wrz 2020, o 20:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6462
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Ten różanecznik jest bliski śmierci głodowej.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
wolak345
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 4 wrz 2020, o 22:18 
Offline
100p
100p
Postów: 175
Skąd: Małopolska/Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Zuziaka - Twojego różanecznika jeszcze da się uratować, ale musisz zmienić podejście do niego. Nawóz niewiele ci pomoże, twój różanecznik ma ciężką chloroze i myślę że podłoże w którym rośnie jest nieco zasolone. Jeżeli możesz przesadź swojego różanecznika w świeże podłoże w czysty torf, bryłę korzeniową wymocz w wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego. Pamiętaj że jeżeli podlewasz wodą wodociągową musisz taką wodę nieco zakwasić kwasem cytrynowym, 1 łyżką stołową kwasku cytrynowego na 10 litrów. Jeżeli możesz przeczytaj poprzednie posty, które może nieco lepiej ci wyjaśnią problem z którym masz do czynienia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuziaka
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 5 wrz 2020, o 18:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
@jokaer - dzięki za info ale nic nie wniosło -regularne zasilanie nawozem z mikroelementami dawało mi nadzieje/ złudzenie że odpowiednio dokarmiam roślinę.

@wolak345 - również bardzo dziękuje za bardzo cenne rady co dalej robić. Niestety nie mogę go przesadzić więc zastosowałem do podlania roztwór kwasku cytrynowego a następnie zebrałem 5-8 cm ziemi i uzupełniłem ubytek kwaśnym torfem. Zobaczę czy to coś pomoże. Nie przypuszczałem że gleba może spowodować że roślina nie będzie przyjmowała pokarmu. Naprawdę podsypywałem 2 krotnie nawozem substralu do Rh z mikroelementami. Jeżeli możecie coś jeszcze podpowiedzieć będą wdzięczny ja i mój Rh. Jeszcze raz dziękuję za które pozwolą mi go uratować. PS podlewam wodą ze studni nie z wodociądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 5 wrz 2020, o 18:43 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6462
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Różaneczniki potrzebują kwaśnej ziemi. Twoja woda ze studni nie musi być miękka.
Ja mam wodę z lasu i wcale bardzo miękka nie jest.
Wskazane jest po prostu badanie choćby papierkiem lakmusowym.

Wystarczy jak przeczytasz tę część odnośnie rh i powinieneś sporo się dowiedzieć.
Coś jest nie tak, że ma tak olbrzymią chlorozę.
Może czegoś za dużo, a czegoś za mało.
Jest to takie gdybanie, bo co masz w ziemi to może wykazać tylko jej zbadanie.

Jak chcesz, żeby faktycznie odnieść jakiś sukces to wymień mu kompletnie podłoże,
na kwaśny torf, a nie załatwiaj sprawy 5 cm, bo to trochę niepoważne.

Czy w ogóle wiesz co jest pod jego korzeniami?

Proszę, kilka stron do tyłu
viewtopic.php?p=6262421#p6262421

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 5 wrz 2020, o 18:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
@jokaer - dzięki za info ale nic nie wniosło

A co miało wnieść ? Możesz kilogramami sypać nawóz a krzew i tak będzie zagłodzony.

Te krzewy zaczynają "chorować" kiedy z uwagi na wysokie pH nie są w stanie pobierać pewnych składników odżywczych.
Zebrałeś 5-8 cm ziemi i dałeś torf i chcesz zobaczyć czy pomoże - z mojego doświadczenia zadziała jak kadzidło na umarlaka.
Na 100% masz już "syndrom główki noworodka" czyli bardzo mała bryła korzeniowa bo korzenie zamiast się rozrastać gniją.
Zostały tylko te w środku. Nasypałeś torf na wierzch i masz nadzieję że korzenie zaczną rosnąć w górę ?.
Wykopać ! opłukać bryłę korzeniową, dodatkowo wymoczyć w kwasku, posadzić w mokry !!! torf o pH 4,5 albo kupić kadzidło.
Te krzewy w ziemi umierają czy to z lasu czy ze sklepu z dedykacją dla rododendronów.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
ja_kaja
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 8 wrz 2020, o 11:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
Dzień dobry, wiem że tu mój pierwszy post i od razu z problemem, ale jestem w rozpaczy, mój największy rododendron umiera. Zastałam go w takim stanie po 2 tygodniach urlopu. Na razie nie umiem mu pomóc :( Czy to wina opuchlaków, suszy, choroby grzybowej czy czego? Jak go ratować? Czy jest nadal co ratować? Dodam, że obok są dwa mniejsze i trzymają się całkiem dobrze.

Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiridiana
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 8 wrz 2020, o 12:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 497
Skąd: Wołomin

 1 szt.
Wygląda jakby chciało mu się pić. Kiedy Cię nie było? Ostatnio były upały, dopiero teraz się ochłodziło. Podlany był przed wyjazdem?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ja_kaja
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 8 wrz 2020, o 13:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
wiridiana taka była moja pierwsza myśl. Przed wyjazdem nie był podlany jakoś szczególnie, mocno padało. A w trakcie urlopu znów był straszliwy upał i nikt go nie podlewał. Podlewaliśmy go mocno po urlopie, ale nic nie pomaga, więc to chyba nie to :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 8 wrz 2020, o 13:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6462
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Wg mnie to jest raczej uschnięcie. To podlewanie już nie pomoże, jeśli nastąpiły nieodwracalne zmiany.
Jeśli nie będzie zmiany, to poprzycinaj te pędy.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
ja_kaja
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 8 wrz 2020, o 14:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
Ok, to na razie odczekam. Niczym go nie pryskać? A jak ciąć te pędy ewentualnie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 8 wrz 2020, o 14:49 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6462
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Jedynie co to zraszać jeśli u Ciebie nie pada.
Nisko raczej ściąć. On ładnie odbije.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
ja_kaja
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 9 wrz 2020, o 17:53 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
Bardzo dziękuję wszystkim dobrym duszyczkom. Będę teraz pamiętać o regularnym podlewaniu, bo do tej pory kiepsko z tym było. Mam nadzieję, że go odratuję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 9 wrz 2020, o 18:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Szczerze wątpię bo co już jest uschnięte nie odżyje.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 9 wrz 2020, o 19:02 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6462
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
No właśnie nie wiadomo.
Ja teraz ususzyłam :cry: takiego bidula, którego usiłuję już chyba trzeci rok wyleczyć.
Wstawiłam go do wody, bo on w doniczce.
No i stał tak z kolei w tej wodzie :roll: , dziś patrzę, ożyła jedna gałązka ;:oj
To tylko dowód jak żywotne są te rośliny.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
ja_kaja
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 14 wrz 2020, o 15:30 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
Niestety nie widzę żadnej poprawy. Czy rododendrona mogę teraz ciąć czy muszę czekać do wiosny? Jest u nas ciepło , blisko 30 stopni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Chory rododendron/szkodniki Cz. 2
PostNapisane: 14 wrz 2020, o 17:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6462
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
A zimy u Ciebie nie będzie?

Jeśli możesz to wpisz w swoim profilu przybliżoną lokalizację.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 954 ]  Idź do strony nr...        1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *