Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
bukjan
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 12 mar 2012, o 12:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Gdańsk - działka pod Skarszewami

 1 szt.
Oglądałem zdjęcia podanej przez Ciebie odmiany 'War Dance" i porównywałem z moją. Wg mojej opinii obydwa różnią się kolorem liści, mój ma liście ciemnozielone i tak jakby bardziej mięsiste a kolor kwiatu podobny. Jak tylko zakwitnie zrobię zdjęcia i wrzucę na stronkę, wówczas będziemy go mogli lepiej ocenić
Wśród kwiatów ja rzadko kiedy biorę świadomie, jak mi się podoba to biorę :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemo007
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 13 mar 2012, o 10:35 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Skąd: wlkp

 0 szt.
Witam ! Czy można już zdejmować "czapeczki" z włókniny z RH ? Czy może jeszcze pozostawić zabezpieczone ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Simbi
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 13 mar 2012, o 12:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1206
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Zdecydowanie ściągać , bo się zaparzą w najbliższych dniach.

_________________
Zrób dwa kroki do drzwi marzeń..
I możesz być gdzie chcesz...

Moje pierwsze kroki - Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KLEO1
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 13 mar 2012, o 23:51 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1655

 0 szt.
Mam pytanie - czy ktoś ma Rh o pstrych liściach? Moje mocno ucierpiały w tę zimę, mimo starannego okrycia. Może dlatego, że były sadzone późną jesienią, a kupione były też w niezbyt dobrej kondycji (mocno podsuszone). Czy ktoś powiedziałby czy mają szansę na szybką odbudowę liści? Bo na kwiaty to już nie liczę.
A tak wyglądają obecnie
Obrazek

_________________
Ogródek Kleo
Ogródek KLEO cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Simbi
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 13 mar 2012, o 23:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1206
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Mnie to wygląda na różanecznik pontyjski 'Variegatum'. One są odporne tylko do -18 C , więc może stąd tak mocno ucierpiał.

_________________
Zrób dwa kroki do drzwi marzeń..
I możesz być gdzie chcesz...

Moje pierwsze kroki - Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KLEO1
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 14 mar 2012, o 00:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1655

 0 szt.
Kupiłam je głównie dla pięknych liści, niestety nie miały etykietek, a sprzedawca nie był w stanie nic mi powiedzieć na ich temat. Gdybym wiedziała, że są tak mało odporne, to albo wcale bym ich nie kupowała, albo wymyśliła jakieś lepsze okrycie. Może dywanikowe? Jakiś stary dywan na strychu by się znalazł.
No ale teraz to po "ptakach" , jak to mówią. Chciałabym tylko żeby szybko odrosły mu liście. One sa zupełnie inne niż u pozostałych Rh, bo są takie cieniutkie i wiotkie, a nie grube i sztywne. Może tempo ich odrastania będzie przez to szybsze?
A tak wyglądały jeszcze w styczniu (wspominam z sentymentem).
Obrazek

-- 14 mar 2012, o 00:16 --

Co do nazwy - pooglądałam sobie w internecie i chyba to jest ta odmiana, ale pewności nie mam, bo na zdjęciach są z różnymi wzorami na liściach. Więc niby podobne, ale nie wszystkie.

_________________
Ogródek Kleo
Ogródek KLEO cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Simbi
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 14 mar 2012, o 00:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1206
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Na tym zdjęciu bym się skłaniała do różanecznika 'Goldflimmer'. Ten pierwszy ma obwódkę na brzegach liści, ten tak jak na zdjęciu powyżej. Może ktoś z doświadczeniem się wypowie

_________________
Zrób dwa kroki do drzwi marzeń..
I możesz być gdzie chcesz...

Moje pierwsze kroki - Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KLEO1
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 14 mar 2012, o 00:28 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1655

 0 szt.
Ten jest inny niż ten zmrożony umieszczony wcześniej, ale wszystkie kupiłam razem. U tego liście są sztywniejsze i grubsze niż u tamtych pozostałych. Ale zmarzł tak samo.

-- 14 mar 2012, o 00:32 --

Obrazek
A to zdjęcie tego wcześniejszego - jak jeszcze dobrze wyglądał w styczniu.

_________________
Ogródek Kleo
Ogródek KLEO cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adrian
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 15 mar 2012, o 10:32 
Offline
200p
200p
Postów: 491
Skąd: Poznań
a propos okryć z agrowłókniny, przy kilkunastu stopniach w plusie trzeba chyba zdjąć by się nie zgrzały ale...
czy czasem agro nie jest m.in. po to, by wiosną się liście nie popaliły w słoneczne dni?
(różnica +15 a 0/-1 i słoneczko wg prognoz na najbliższe kilkanaście dni nie będzie problemem dla roślin?)


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa74
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 15 mar 2012, o 12:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30

 0 szt.
Simbi napisał(a):
Mnie to wygląda na różanecznik pontyjski 'Variegatum'. One są odporne tylko do -18 C , więc może stąd tak mocno ucierpiał.

o kurczę ja też takiego mam (wygląda zdecydowanie gorzej cały brązowy) a kupiłam bo mial być bardziej odporny na mróz niz zwykły :?
czy to znaczy, że trzeba go usunąć czy jednak coś się uratuje?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 15 mar 2012, o 13:55 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
tu jest o nim http://www.lwk-niedersachsen.de/index.c ... &rid=35376
marne szanse, żeby nie ucierpiał podczas naszych zim


Góra   
  Zobacz profil      
 
KLEO1
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 15 mar 2012, o 15:23 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1655

 0 szt.
Adrian - Rh muszą być osłonięte od słońca gdy ziemia jest zmarznięta, u mnie już popadały deszcze i rozmarzła, więc zdjęłam osłony. Chyba już nie będzie takiej pogody która mogłabu im zaszkodzić. Mam nadzieję.
A moje kolorowe Rh faktycznie nie nadają się na nasz klimat - mrozy po 30 stopni nie dla nich. I co ja mam teraz z nimi zrobić?
Czy ktoś ma może pomysł na jakieś super okrycie dla tych wrażliwców?

_________________
Ogródek Kleo
Ogródek KLEO cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 15 mar 2012, o 19:41 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
One nie są wrażliwe, one są nieodporne na tak niskie temperatury, to tak jakbyś daturę zostawiła na zimę w ogrodzie (no, trochę przesadziłam z porównaniem, ale tylko trochę :wink: )


Góra   
  Zobacz profil      
 
KLEO1
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 16 mar 2012, o 00:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1655

 0 szt.
No to co mam z nimi zrobić? Hodować w doniczce i zabierać na zimę do garażu?

_________________
Ogródek Kleo
Ogródek KLEO cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adrian
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 16 mar 2012, o 21:06 
Offline
200p
200p
Postów: 491
Skąd: Poznań
dzięki KLEO za opinię, też mi się wydaje że te 15 C w dzień to za ciepło, by je trzymać "pod kloszem" zwłaszcza gdy ziemia już chyba rozmarzła
tylko się trochę boję o młode i wrażliwsze jak zniosą słonko i możliwe spadki temp. nocą bo całą zimę siedziały w osłonie (gdzieś kiedyś Zygmor pisał by się nie spieszyć z odsłanianiem różaneczników na wiosnę) co sądzisz Moniko?


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 16 mar 2012, o 22:41 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
Adrian to jest baardzo trudne pytanie. Jak młode przede wszystkim i jaka odmiana?
W tzw międzyczasie zobacz jak pierwszą zimę spędzały siewki rh (ta szklarnia była zimą jeszcze z góry ocieplona), a na drugim zdjęciu są pod cieniówką (takie pewnie 1,5 roczne albo niewiele ponad). I tak będą spędzać druga zimę http://www.rhodogarden.com/cross/elepidotes.html
Ale zdecydowanie chronione są przed słońcem, które spaliłoby je natychmiast. Faktycznie tak słońce niszczy maluchy, kiedyś kupiłam takiego młodego, chwila nieuwagi i był załatwiony.

Natomiast mam reanimka osobistego (Nova Zembla) viewtopic.php?f=43&t=44003&hilit w sumie niewysoki z 25 cm, ma ze 2 pędy i trochę liści ale pędy są zdrewniałe od początku radykalnego cięcia. I mimo, że jest dużo czasu w słońcu, i zimą poza grubą ściółką nie był w ogóle okrywany przetrwał świetnie. A wiem, że bryła korzeniowa musi być malutka, bo jak mogła się rozrosnąć w tak krótkim czasie. także uściśli pytanie.

Adrian no i mam pomysł, jeśli Bystrzanka nie ma nic przeciwko, to Tobie wyślę siewki :D już je widać gołym okiem :D jak doprowadzisz do 3latka to będziesz mistrz, chcesz? viewtopic.php?f=43&t=24367&start=42 po starej przyjaźni..bo tamten padł, co?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Adrian
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 16 mar 2012, o 23:12 
Offline
200p
200p
Postów: 491
Skąd: Poznań
hej Moniko :)

czyli kilkuletnie rh (stanowisko od "raczej w cieniu" po "raczej w słońcu") można bez większych obaw zostawić bez żadnych osłon? chodzi mi tylko o to, czy ciepła słoneczna pogoda jaka się zapowiada na najbliższe dni u mnie a jednocześnie noce ok 0 (a więc kilkanaście stopni różnicy w ciągu doby) nie spowoduje np. poparzeń - choć myślę, że skoro ziemia już chyba rozmarzła i będzie zapewnione wilgotne podłoże to nie będzie problemu!
co do młodych, to sadzone w ubiegłym roku na oko 2-letnie (od twardzieli fińskich po wrażliwsze Percy Wiesman czy Burgundula) /grubsza ściółka, nawadniane gdy odwilż + w tym roku sprawdzałem skuteczność agrowłókniny/

niestety wypadł, ale to przez moją niecierpliwość, która przyznają, nie przystoi ogrodnikowi ;)
(choć podejrzewam też niecny współudział okolicznych kotów)

podglądam z ciekawością Twój eksperyment, ale chyba nie byłbym w stanie zapewnić sieweczkom cierpliwego doglądania i warunków choćby zbliżonych do tych, które pokazano na ciekawej stronie podanej w linku

p.s. pokażesz kiedyś zdjęcia swoich milusińskich kwasolubów?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 67 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: FikuMiku i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *