Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
bukjan
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 09:54 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Gdańsk - działka pod Skarszewami

 1 szt.
Ja tej zimy w ogóle nie okrywałem nie okrywałem rododendronów i tak wyglądają Obrazek Obrazek Obrazek
a tak wyglądały z poprzedniej zimy będąc opatulone Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 10:19 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
bukjan a ten pierwszy na zdjęciu z poprzedniego roku przeżył?


Góra   
  Zobacz profil      
 
bukjan
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 10:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Gdańsk - działka pod Skarszewami

 1 szt.
Przeżył i obecnie wygląda tak Obrazek
ten na pierwszym planie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 10:52 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
Wygląda świetnie, rok temu ja nie dawałabym mu wielkich szans, bo wyglądał jakby usechł. Co z nim później zrobiłeś?

A jakby ktoś miał taki problem teraz jak ZENOBIUSZ rok temu, to trzeba rozgarnąć trochę ściółkę i porządnie podlać letnią wodą żeby rozmrozić ziemię
ZENOBIUSZ napisał(a):
Jeden z moich rododendronów po zimie nie może wrócic do pierwotnej formy, liście jego są obwisłe i miękie. Od chwili ustapienia mrozów staram się go zraszać i podlewam , lecz bez skutku. Odczyn pH 4,0.


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewa05
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 10:56 
Offline
500p
500p
Postów: 914
Skąd: Kujawy okolice Włocławka

 1 szt.
Obserwuję wątek.

_________________
Pozdrawiam Halina
Moje wiejskie rabatki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bukjan
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 11:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Gdańsk - działka pod Skarszewami

 1 szt.
Oberwałem wszystkie chore liście pozostawiając prawie gołe łodygi, bidulek wyglądał tak
Obrazek
ale jak widać na dobre mu to wyszło :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 11:28 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
rzeczywiście, prawie same patyczki zostały :D bardzo dzielny ten Twój. Co to za odmiana?


Góra   
  Zobacz profil      
 
bukjan
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 11:38 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Gdańsk - działka pod Skarszewami

 1 szt.
W chwili obecnej nie jestem w stanie Odpowiedzieć na Twoje pytanie gdyż jestem 50 km od działki, ale jeśli tylko tam będę postaram się udzielić odpowiedzi :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
herbata68
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 12:24 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131
Skąd: Syców

 więcej niż 1 szt.
Witam ! Z rh jest podobnie jak z azaliami . Często po zimach , szczególnie u młodych egzemplarzy , zaobserwować można zmiany na liściach spowodowane częściowym wymarzaniem ( są też odmiany bardziej na to narażone ) . Ja nigdy jednak nie obrywam tych uszkodzonych liści , chyba , że uszkodzenia przekraczają , no powiedzmy 70 % blaszki . Krzew nie wygląda może zbyt pięknie , ale też nie wymuszam na nim , po ciężkich zimowych przejściach , podjęcia wielkiego wysiłku jakim jest wytworzenie dużej ilości nowych liści . Z czasem w trakcie okresu wegetacyjnego te uszkodzone ( trwa to nawet dwa sezony ) zostają zastąpione przez nowe i roślina w miarę bez stresu odbudowuje się . Po pięciu - sześciu latach jest już na tyle dorosła , że nawet te najtęższe mrozy znosi prawie bez uszczerbku i odwdzięcza się pięknym kwitnięciem . Pozdrawiam .

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 12:37 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
herbata68 trochę racji masz, ale najczęściej w te bardzo mocno uszkodzone liście wchodzi zaraz grzyb. Jeśli już są brązowe to chyba nie ma co czekać. Moim zdaniem nie ma znaczenia czy się oberwie takie liście (raczej wytnie), a nawet utnie kawałek łodygi, zaraz budzą się pąki śpiące i tego samego roku roślina ma mnóstwo liści.

Mam taki jeden egzemplarz nie na nasze warunki, co roku większość liści przemarza ale o dziwo wszystkie pąki kwiatowe przeżywają i pięknie kwitnie. W tym roku - o dziwo - te potężne mrozy przeżyła bez szwanku.

Adasko aż miło popatrzeć :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
herbata68
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 15:22 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131
Skąd: Syców

 więcej niż 1 szt.
Witam ! Moniko - oczywiście każdy ma swoje doświadczenia i złotego sposobu nigdy nie będzie - choćby ze względu na różne stanowiska czy regiony kraju . Powtórzę więc jeszcze raz - liście które tylko częściowo zostały uszkodzone można a raczej istnieje potrzeba usuwania tylko i wyłącznie ze względów estetycznych . Usunięcie np. 80 % liści to już inna sprawa . Całkowita defoliacja to dla rośliny duży wysiłek . Stosuje się ją np. w sztuce Bonsai w celu zagęszczenia drzewka ale wyłącznie na roślinach silnych i zdrowych . W naszym przypadku można ją stosować np. przy starszych , mocno " wyłysiałych " egzemplarzach w połączeniu np . z przycięciem gałęzi . Spowoduje to ładne zagęszczenie i bardziej zwartą budowę naszego krzewu . No i druga sprawa - brązowienie liści nie przekłada się w prosty sposób na atak grzybów . Jednak jak pisałem wyżej , każdy ma prawo do swojego zdania i postępowania wg swojej wiedzy i doświadczenia . Pozdrawiam .

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 4 mar 2012, o 16:19 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
Masz całkowitą rację.
Pisząc o brązowych liściach miałam na myśli martwe, takie jak na wielu obrazkach w tym wątku, w martwe zawsze wchodzi grzyb i kończy dzieło viewtopic.php?p=1441900#p1441900


Góra   
  Zobacz profil      
 
bukjan
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 10 mar 2012, o 16:40 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Gdańsk - działka pod Skarszewami

 1 szt.
Moniko byłem na działce i ustaliłem, że moja odmiana rhododendrona to Warendace


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 12 mar 2012, o 10:50 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
bukjan czy ta nazwa jest prawidłowa? może rh 'War Dance'? http://www.lwk-niedersachsen.de/index.c ... &rid=32186 ,
- na tej stronie są też zdjęcia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
bukjan
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 12 mar 2012, o 11:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Gdańsk - działka pod Skarszewami

 1 szt.
Na ulotce tak miałem napisane i tą samą nazwę wrzuciłem do wyszukiwarki, która w euroflorze ma taki sam kwiat


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 12 mar 2012, o 11:45 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4136
Nie wiem czy tylko ja nie mogę znaleźć odmiany 'Warendace' :? , euroflorę pomiojam, bo to nie szkółka.

A czy kwiaty Twojęgo rh różnią się od 'War Dance'? bo nazwa może nieistotna, ale już warunki uprawy tak. Jakby to był właśnie ten, to jeden z rodziców 'Pygmalion' nie za bardzo jest odporny, ale zawsze można trafić na b.dobry egzemplarz, który sobie dobrze będzie radzić

Wybrałeś świadomie tą odmianę?


Góra   
  Zobacz profil      
 
bukjan
 Tytuł: Re: Rhododendron zimą
PostNapisane: 12 mar 2012, o 12:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Gdańsk - działka pod Skarszewami

 1 szt.
Oglądałem zdjęcia podanej przez Ciebie odmiany 'War Dance" i porównywałem z moją. Wg mojej opinii obydwa różnią się kolorem liści, mój ma liście ciemnozielone i tak jakby bardziej mięsiste a kolor kwiatu podobny. Jak tylko zakwitnie zrobię zdjęcia i wrzucę na stronkę, wówczas będziemy go mogli lepiej ocenić
Wśród kwiatów ja rzadko kiedy biorę świadomie, jak mi się podoba to biorę :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 67 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Erazm, FikuMiku i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *