Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 910 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54  
Autor Wiadomość
zygmor
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 6 kwi 2020, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Skoro jest problem to musi być i przyczyna.
Przede wszystkim posadziłbym go w nową ziemię, ale najpierw wykopać i włożyć do wiadra z wodą niech się wypłucze przez dobę.

Potwierdzenie przenawożenia przyjdzie nieco później gdy na liściach pojawią się zbrązowiałe plamy z białawym nalotem, który obrazuje nadmiarowe sole, które tą drogą są eliminowane z rośliny. Odratowanie takiej rośliny może potrwać nawet trzy lata, dlatego lepiej wymień roślinę...

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agnieszkasmy
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 19 kwi 2020, o 14:28 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 32

 0 szt.
Potrzebuje pomocy co z moim rodkuem. Jest u mnie 2 rok. Siedzi w kwaśnym torfie obok koledzy i korą jak w zaleceniach mistrzów asprokol i zygmor
2 tygodnie temu podlany dolistne subst........do rh .dawka 1 łyżeczka na 5l wody.
Jest z nim coraz gorzej.
Co robić ?
Czy to za mało nawozu czy może czegoś konkretnego brakuje
A pozostałe rodki obok ok
Czekam na pomoc Agnieszka

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 kwi 2020, o 01:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
agnieszkasmy,

Widzę, że coś się z nim dzieje.
Jeżeli to możliwe to posadź go ponownie, ale usuń glebę z obecnego miejsca np na kompost.
Przed ponownym posadzeniem, bryła korzeniowa do wiadra z wodą na dobę, lub dwie i posadź w mieszankę kwaśnego torfu i kory, najlepiej rozdrobnionej i w tym sezonie żadnych nawozów i pilnować kwaśnego odczynu gleby.
Może to pomoże.

Też tak czasem robię ale nie zawsze pomaga.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kacper90
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 24 maja 2020, o 15:25 
Offline
200p
200p
Postów: 323

 1 szt.
Witajcie :) Mam problem z azaliami. Posadziłem je w mieszance kwaśnego torfu i ziemi ogrodowej. Odczyn jest kwaśny, wody nie jest za dużo ani za mało a mimo to po przekwitnięciu liście zrobiły się żółte i więdną. Co jest tego przyczyną ? Dodam że obok rosą inne azalie i te również sadziłem w tym samym torfie zmieszanym z ziemią ogrodową i wody mają tyle samo i nic im nie jest, jeszcze kwitną, są zielone i rosną (co widać na jednym ze zdjęć) ...a ten... ?? :( Z góry dzięuję za wasze rady i pomoc :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 24 maja 2020, o 19:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6433
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Przemarzły.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kacper90
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 30 maja 2020, o 16:37 
Offline
200p
200p
Postów: 323

 1 szt.
Nie było raczej możliwości przemarznięcia bo jak je kupiłem do już były zielone i zdrowe. A jeśli chodzi o przymrozki to tylko ten jeden okaz by przemarzł a reszta obok nie ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 30 maja 2020, o 17:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6433
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Przymrozek potrafi tak błądzić.

No, ale skoro raczej nie, to coś jest z korzeniami nie tak.

Ja bym wykopała i obejrzała korzenie. Możesz zrobić fotkę bryle korzeniowej.
Tylko jakieś porządne zdjęcia, bo te to nie są zbyt wyraźne.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
majkone
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 cze 2020, o 12:33 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 0 szt.
Witam, w tym roku w niektórych krzaczkach pąki, zamiast w kwiat, "poszły" w liście. Co zrobiłem nie tak? Za dużo azotu?


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 cze 2020, o 13:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6433
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Niewykluczone, że tak.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
majkone
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 cze 2020, o 14:09 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 0 szt.
No to dopiero jesienią podrzucę trochę obornika. Dzięki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 5 cze 2020, o 18:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 774

 1 szt.
Możliwych przyczyn nie zawiązania pąków jest wiele a niewłaściwe nawożenie jest tylko jedną z nich. Proponuję króciutką lekturę
https://poradnikogrodniczy.pl/dlaczego-rododendron-nie-kwitnie.php

_________________
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
redis
 Tytuł: Chory Rododendron
PostNapisane: 11 cze 2020, o 20:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Jędrzejów

 więcej niż 1 szt.
Witam w tamtym roku dostając krzaczki dostałem również takiego chyba rododendrona miałem to wyrzucić ale żona mówiła by wstydzić w sumie, od chwili kiedy go dostałem nie zmienił się wyglądem. Chyba nawet coś nowego puscil, dlaczego ma takie liście ? Był taki od początku
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 11 cze 2020, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1721
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nieraz żona ma rację zwłaszcza jak nie chce się wiedzieć jakie ten krzew ma wymagania.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
redis
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 12 cze 2020, o 22:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Jędrzejów

 więcej niż 1 szt.
Tam gdzie on był wcześniej był przez wiele lat, czytałem na temat ziemi oraz kupiłem nawóz ale odkąd go dostałem on tak wyglada. W tym roku miał jeden różowy kwiat lecz szybko usechl. Jeśli ma ziemię nawóz to co jeszcze można mu dać. To oznaki jakiś niedoborów?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 13 cze 2020, o 09:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1721
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nie ma cudownych środków (nawozy użyźniacze itp) pierwsze to posadzić go zgodnie z jego wymaganiami a drugie to podlewanie. Jeżeli krzew jest w ziemi to stojąc w nawozie i tak nie pobiera składników pokarmowych. Czytanie nie boli a na temat jak posadzić ten krzew pisałem już setki razy i kilkadziesiąt razy spotkałem się z atakiem "ekspertów" że nie mam racji. Tylko jest różnica ja najwięcej pracy mam z obrywaniem kwiatów.
Pytasz co mu dać ? najlepiej dać sobie spokój bo to pytanie beduina w stylu jak kaczeńce uprawiać na pustyni w wersji na sucho.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 13 cze 2020, o 11:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6433
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
redis
Żona kazała go wsadzić do ziemi, czy się go wstydzi :?: :roll:

On jest do uratowania, bo bidul walczy jak może, ale zagłodzony jest maksymalnie.

Krzaczek jest mały. Weź duże jakieś wiadro, miednice itp.
Krzaczek wyjmij z tej ziemi, delikatnie oczyść mu korzenie i daj do tego wiadra, czy co tam masz.
Przy okazji obejrzyj te korzenie.

Przygotuj wodę z kwaskiem cytrynowym. / łyżka stołowa na 10 l wody, najlepiej miękkiej, najlepiej deszczówki/
Nalej tej wody do wiadra tak do 2/3 wysokości bryły korzeniowej. I niech tak siedzi nawet z godzinę.

Posadzić trzeba go zgodnie z instrukcją Asprokola. / do poczytania/

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
wiridiana
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 13 cze 2020, o 13:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 473
Skąd: Wołomin

 1 szt.
To ja zacytuję jedną z tych instrukcji asprokola, bo akurat wsadzam swoje (czekałam na torf, a jak miałam wsadzić w marketowy to wreszcie dojechał). Swoją drogą uwielbiam czytać posty asprokola w tym temacie :D

Cytuj:
najlepiej szpadlem ;) poważnie to wiem że mogę napisać jak ja to robię ale Ty tak wybierzesz tylko te punkty które są najmniej pracochłonne ;)
1) sadząc rośliny kwasolubne musimy zapewnić im "bufor" czyli strefę ochronną od reszty ogrodu
2) kopiemy dół - i tu właśnie najlepszy jest szpadel - dól powinien mieć 40-50 cm głębokości i średnicę jak postawionych 5 doniczek w rzędzie ( to minimum )
3) zalewamy dół wodą i sięgamy po piwo i zegarek - liczy się czas kiedy w naszym dole woda zniknie - jak po 3 godzinach mamy wodę to znów sięgamy po szpadel i robimy dziurę o 20 -30 cm głębszą ;)
4) sypiemy tyle piasku aby postawiona doniczka nie wystawała ponad poziom otoczenia
5) teraz pora na mieszankę do azalii - czyli kwaśny torf 3,5 -4,5 i 30% piasku to do dziury i lejemy wodę aż z tej mieszanki zrobi się takie bagno że zaczniesz kombinować czy nie założyć salonu kąpieli błotnych
6) no i musimy czekać aż bagno podeschnie - przeważnie na drugi dzień jest OK - teraz wyciągamy krzaczek z doniczki i wsadzamy - warto obejrzeć czy przypadkiem za długo krzaczek nie siedział w doniczce i korzenie nie kręcą się w kółko jak na Formuła 1 . jak się kręcą to musisz przerwać wyścig i nożem robisz wcięcia na 2 cm od dwóch do czterech miejsc, jeżeli widzisz że bryła jest strasznie zbita to jeszcze warto przepłukać korzenie silnym strumieniem wody
7) no to kierzek do dołu i czas zrobić resztę - mieszanką obsypujemy delikatnie ugniatamy lejemy wodę ( ja zalewam mieszankę w taczce dzień przed obsypaniem mieszanką bryły ) aby suchy torf nie wysuszył bryły korzeniowej - zawsze otoczenie musi być więcej wilgotne niż środek
8) posypujemy rozdrobnioną korą tak na 4-5 cm i mamy posadzony prowizorycznie krzaczek . nawet jak się nam kora wymiesza później z mieszanką torfu i piasku to będzie to na plus
9) teraz robimy bufor ;) wystarczy przekopać na szerokość szpadla ten nasz unikalny skrawek ogrodu i wymieszać go z siarką pylistą bufor zacznie działać za parę miesięcy ale odpowiednia średnica dołu ochroni do tego czasu system korzeniowy
10) mamy już prawie po pracy wystarczy poczekać parę tygodni aby uzupełnić osiadającą mieszankę pokryć wszystko korą grubą
11) nie daję żadnych nawozów bo na 99,99% krzaczek jest tak nafaszerowany że wystarczy aż do wiosny
12) no i czas na pacierz - im więcej punktów ominiesz tym powinien być dłuższy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 910 ]  Idź do strony nr...        1 ... 49, 50, 51, 52, 53, 54  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *