Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  
Autor Wiadomość
darrooo
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 8 kwi 2013, o 22:54 
Offline
50p
50p
Postów: 81

 0 szt.
tona napisał(a):
dlaczego te liscie tak sie zwijaja :(

Pomimo , że dopiero będę sadził Rh... to liście zwijają się by ograniczyć parowanie wody...
Czyli mają sucho... podlej je... jak śnieg stopniał oczywiście :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agat
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 13 kwi 2013, o 20:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 113

 1 szt.
Niestety mój rh zmarzł. Najpierw zwinęły mu się liście, a potem znów przyszedł mróz i teraz wszystkie liście i pędy odpadły. Zostały nagie, połamane kikuty ani jednego listka (nawet brunatnego).
Dziś miał być wyrzucony, ale podczas wyłamywania gałązek okazało się, że nie na całej długości są suche.
Czy jest szansa, że odbije od korzenia?

_________________
Serdeczności
Agata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomko34
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 11:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1027
Skąd: Rzeszow
Poczekać z wyrzuceniem go nie zaszkodzi ,szansa zawsze jest,ale nie od korzenia ,tylko ze zdrewniałego pędu

_________________
ogród 2009 cz.1
ogród 2010 cz.2
storczyki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pEtr
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 21 sie 2014, o 00:38 
Offline
500p
500p
Postów: 576
Skąd: Zach. Małopolska

 1 szt.
Czy usuwanie pąków kwiatowych jesienią może być przyczyną że rh dwukrotnie w następnym sezonie wypuści pędy liściowe?

Mam takiego gagatka, kupiony wiosną, ewidentnie widać że jesienią był solidnie przycinany i mimo że był w sprzedaży to kwitł tylko na jednej gałązce która została oszczędzona. Wsadzony, wypuścił zgodnie z naturą pędy liściowe i zajął się budowaniem pączków. Tylko już w lipcu było widać że robi to szybciej, a dziś widzę że pąki liściowe się otwierają i będzie drugi rzut liści. To efekt tego przycięcia czy jakieś pędzenie/hormony u producenta?

Zastanawiam się, co się teraz stanie. Czy te nowe pędy liściowe zdrewnieją do zimy? Co z pąkami kwiatowymi które są i skryją się w nowych liściach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
agat
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 21 sie 2014, o 23:06 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 113

 1 szt.
Czy to o coś takiego chodzi: tutaj?

Jeśli tak, to masz odpowiedź Bogdzi z 21:37

Poprawiłam link/K.

_________________
Serdeczności
Agata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 14 cze 2015, o 06:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6416
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Odświeżę trochę temat, żeby już nie zakładać kolejnego tego samego.

Chcę Wam pokazać jak pięknie odbudowuje się różanecznik po przejściach.

Został w maju solidnie poparzony ogniem :roll: i wyglądał strasznie. Przycięłam go bardzo radykalnie,
właściwie każdy pęd został przycięty, dodatkowo poobcinałam pojedyncze, pozostałe spalone listki,
ale zdjęcia już nie zrobiłam z poobcinanymi listkami. Tak wyglądał

Obrazek

To zdjęcie jest zrobione dzisiaj. Nie ten sam krzaczek ;:173

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
jode22
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 25 cze 2015, o 19:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3774
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
A ja mam pytanie. Zapragnęłam mieć w nowym ogrodzie azalie. Kupiłam na All..Przyszły takie jak poniżej. Wyglądają na zdrowe, ale młode pędy i listki są miękkie i delikatne - nie wiem czy tak jest z młodymi przyrostami, czy też to wina trzymania w szklarni ;:oj . Tak czy inaczej, ponieważ na miejsce docelowe pójdą dopiero pod koniec przyszłego lata, chcę je przesadzić w większe doniczki, oczywiście w kwaśny torf z dodatkiem granulowanego obornika i trzymać na razie w cieniu. Na zimę zadołuję w ziemi i okryję. Chciała bym, żeby się zagęściły. Czy mogę teraz ciachnąć te tegoroczne przyrosty - jedne więcej inne mniej :?: Zwłaszcza te dwie z prawej strony.

Obrazek

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 25 cze 2015, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1717
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Azalie na 100 % nie musiały być w szklarni azalie wielokwiatowe mają takie listki.
Obcinanie azali w doniczce to taki śmieszny pomysł bo niektóre odmiany trudno zagęścić - lepiej posadzić koło siebie niech w dwie tworzą jeden krzak.
Jak przetrwają zimę w gruncie jak się zaaklimatyzują to wtedy można myśleć jak ciachać i czy ciachać. Może wypowie się ktoś kto przycinał doniczkowce bo ja tego nigdy nie robiłem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendrony- jak przycinać?
PostNapisane: 25 cze 2015, o 22:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6416
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Zgadzam się z Asprocolem.
Choć ja bym im uszczknęła tylko same wierzchołeczki. :D I najlepiej je posadzić blisko siebie.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rubia
 Tytuł: Rododendron dahurski - ciąć czy nie?
PostNapisane: 12 kwi 2016, o 13:34 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 382
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
Dwa lata temu kupiłam dwa rododendrony dahurskie odmiany Staccato. Nie ukrywam, że kupiłam z przeceny, bo w sklepie stały prawie zasuszone, a mi się ich żal zrobiło, gdyż jak na moje wyczucie, były do uratowania. I rzeczywiście. W ubiegłym roku zakwitły, w tym - również już kwitną. Ale: mają długie, wiotkie pędy, całkiem łyse, tylko na samych końcach trochę liści, no i te piękne, różowe kwiaty. Nie wiem, czy brak liści to efekt tamtego przesuszenia? Czy można je przyciąć mocno po przekwitnięciu, żeby się choć trochę zagęściły? A do tego, teraz kupiłam rododendron P. J. M. Elite, również dahurski, bynajmniej nie przesuszony, z ładnymi pąkami (właśnie się rozwijają!), ale o pokroju zbliżonym do Staccato, chociaż liście ma większe. Czy te łyse pędy to taka ich uroda i lepiej nie próbować przycinania?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 12 kwi 2016, o 14:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6416
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Mam Rh dahurskiego, gatunek. One takie raczej są, Pędy wiotkie cienkie, niezbyt silnie się zagęszczające.
Przycinam je, tak wygląda jeden z nich najbujniejszy :)

Obrazek

jak tylko przekwitnie to go ciachnę rozsądnie. ;:173

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rubia
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 12 kwi 2016, o 16:41 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 382
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
Dzięki za informacje. :) W takim razie, ja też swoje ciachnę, może przez resztę roku mniej będą przypominały wiązki badyli. Ale, jak rozumiem, "rozsądnie" w przypadku rododendronów oznacza niewiele?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 12 kwi 2016, o 17:00 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6416
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Niekoniecznie, tak aby była szansa na rozkrzewienie i miał krzaczek jakąś figurę :)

Pierwszy lepszy link

https://translate.google.pl/translate?h ... rev=search

No niestety, ale na stronach angielskich jest tych informacji więcej.

U nas na forum

viewtopic.php?p=318093#p318093

viewtopic.php?p=3973221#p3973221

mój przykład podałam jak świetnie reaguje na cięcie, parę postów wyżej.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 13 kwi 2016, o 00:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Kochani
Mam od lat całą grupę różaneczników dahurskich, nie są to krzewypiękne widokowo, mają wiotkie cienkie gałązki i po śnieżnych zimach często nie wyglądają. Dlatego te najstarsze egzemplarze co kilka lat odmladzam skracając mniejwięcej o 1/3.
Dotyczy to tylko tych starszych niż 10 lat. Młodsze podwiązuję póki się da. Ostatnio mam też odmianę Staccato i sam jestem ciekaw jak z nią postępować, bo to grupa dauricum. Chwilowo kwitnie, a po kwitnieniu zobaczymy

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rubia
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 13 kwi 2016, o 07:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 382
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
Moje nie wyglądają również po bezśnieżnej zimie. :D Na szczęście rosną trochę z tyłu, za rododendronami karłowymi, które mają pokrój ciut bardziej zwarty, chociaż po paru latach też już nie przypominają gęstych poduszek, jakie kupowałam. Dahurskie mam trzy, na pewno młodsze, niż dziesięcioletnie. Przytnę jeden i zobaczę, co z tego wyniknie. Mam nadzieję, że nie będzie się odbudowywał przez 3 kolejne lata. Lubię je, bo tak wcześnie kwitną (u sąsiadów - forsycje, u mnie - wrzośce i rododendrony), a do tego w ciepłe dni liście pięknie pachną, rozgrzane w słońcu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 28 kwi 2016, o 12:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Rubia,
Też nie wiedziałwm, że one pachną kiedy latem po obfitym deszczu przyszło mi działać pod nimi. Wyczuwa się mnogość zapachów, ale wszystkie kierują nas w jedną stronę do zestawu przypraw piernikowych, bo nie tylko liście ich pachną,
ale i kora i liście, które spadły pod krzewem, a temperatura i wilgotność ten zapach intensyfikują...

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rubia
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 13 maja 2016, o 22:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 382
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
Moje Staccato dawno już przekwitły, więc przycięłam oba. Jeden dość mocno, gdyż zaczął wypuszczać nowe pędy od samego dołu, więc uznałam, że to dobra okazja. Młode zostawiłam nietknięte, stare ciachnęłam.Teraz widzę, że ożywiły się uśpione pąki na tych przyciętych pędach. I to nie tylko u samej góry, ale i niższe też. :)
Natomiast P.J.M. Elite jeszcze kwitł, kiedy zaczął wypuszczać nowe pędy. Oczywiście, u samej góry. Nie miałam sumienia go przycinać, więc będzie składał się z wiązki badyli z girlandą liści na wierzchołkach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 126 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *