Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 127 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  
Autor Wiadomość
Monia68
 Tytuł:
PostNapisane: 27 paź 2008, o 14:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11763
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam ten wątek. Z pewnością na forum jest wielu specjalistów w tej dziedzinie, ja mogę jedynie podzielić się swoimi doświadczeniami z wieloletniej uprawy. Większość moich rododendronów rośnie w świetlistym cieniu, chociaż niektóre słońca mają sporo. Z moich obserwacji wynika, że wystarczą trzy godziny słońca dziennie do zawiązania paków kwiatowych. Obłamywanie przekwitniętych kwiatostanów z pewnością nie jest warunkiem sine qua non kolejnych obfitych kwitnień- przecież w naturze nikt tego nie robi, a jednak kwitną :) Jednak zaniechanie tego zabiegu po prostu szpeci ten piękny krzew.
Należy pamiętać o podłożu, które musi być kwaśne. W moim ogrodzie jest takie, ale sadząc każdy nowy egzemplarz mieszam około 100l kwaśnego torfu z piaskiem i niewielką ilością obornika. Rosnące krzewy wczesną wiosną nawożę obornikiem, w sezonie dwukrotnie nawozem do kwasolubnych i jesienią kompostem, o ile mam wystarczajacą ilość.
Z reguły bardzo bujnie kwitną co drugi rok, wtedy bardzo przyrastają. Cieszę się z tego, bo mam dużo miejsca i zależy mi na dorodnych krzewach.
Oto kilka z moich trzydziestu odmian:

Madame Masson
Obrazek

Obrazek

Bernstein
Obrazek

Rh catawbiense Grandiflorum
Obrazek

Rh yakushimanum Piercy Wiseman
Obrazek

Mars
Obrazek

Old Port
Obrazek

Obrazek

RH catawbiense Beursault
Obrazek

Rh ponticum Variegata
Obrazek

_________________
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2009, o 01:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10467
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Efekty wyłamywania w/g zaleceń zygmora :


Obrazek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2009, o 12:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 699
Skąd: Mazowsze 6b
Pięknie mu się zagęściła czuprynka Haniu :).
Idea wyłamywania oczywiście słuszna. Ale ja mam np. koleżkę Rasputina, którego jak wieść gminna niesie trzeba w młodym wieku silnie ciąć. Kupiłam w ubiegłym roku, małą sadzonkę, bez pąków, nie cięłam, bo w sumie niewiele tej roślinki było. Ładnie się rozrosła, zawiązała aż :wink: jeden pąk kwiatowy, teraz wygląda tak:

Obrazek

No i teraz moje pytanie. Ciąć czy nie ciąć, może wystarczy tylko wyłamywanie? Jeśli ciąć to jak?

Pozdrowienia,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2009, o 14:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 489
Skąd: z kniei

 1 szt.
Wywołany zostałem do tablicy.

Nie zgadzam się z opinią że różaneczników nie można przycinać. Oczywiście przycinając trzeba się liczyć z tym iż kwitnienie w następnym roku może być ograniczone. Ale często krzewy po kilkunastu latach uprawy w cieniu nie wyglądają ładnie i mają sporo wolnej przestrzeni i długie gałązki bez liści, po prostu przypomina drapak. Często krzewy po obfitych opadach śniegu, lub po awaryjnych sytuacjach zostaną mocno uszkodzone wtedy zaleca się mocne przycięcie wszystkich pędów mniej więcej 30cm nad ziemią. Nawet spory krzew po trzech czterech latach odbuduje się i wróci do właściwej formy.

Krzewy, które rosną w cieniu tworzą sporo długich pędów, które powodują, że krzew nie wygląda najlepiej, a zależało by nam na poprawieniu jego zwartości, można zaraz po kwitnieniu podciąć pędy, a od następnego roku stosować opisanę wcześniej obrywanie pąków w celu zagęszczenia krzewu.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2009, o 14:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 489
Skąd: z kniei

 1 szt.
myszek,
Zrobisz co uważasz, ale warto zadziałać dopiero po kwitnieniu, daj mu szansę zakwitnąć, kolor jego nazwał bym standardowym...
Zastosuj i cięcie na jednej gałązce i wyłamywanie pąków na innej i już do jesieni będziesz wiedziała, którą metodę w przyszłym roku zastosować.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2009, o 18:22 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 699
Skąd: Mazowsze 6b
Wielkie dzięki za poradę :). To bardzo dobry pomysł.
Tak tylko dumam na jakiej wysokości to cięcie zrobić? W połowie gałązki będzie dobrze?
Oczywiście zakwitnąć mu pozwolę, nie inaczej ;:228, kolor mniej więcej znam, bo na tę odmianę polowałam, aczkolwiek trzeba przyznać, że sieciowe wersje 'Rasputina' potrafią się różnić dość znacznie, a 'na żywo' się jeszcze z nim nie spotkałam, więc moja ciekawość jest tym większa.

Pozdrowienia,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł: Formowanie rododendronów,wyłamywanie przyrostów i pąków
PostNapisane: 7 maja 2009, o 08:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 489
Skąd: z kniei

 1 szt.
Opiszę jak można kształtować różaneczniki w celu nadania im zwartego pokroju i obfitego kwitnienia.

Czynności opisane poniżej stosujemy nie wcześniej jak po kwitnieniu.
Metoda polega na wyłamywaniu w lipcu sierpniu, młodych przyrostów, lub pąków wegetatywnych.
Oczywiście usuwanie tak, ale cała czynność musi być dobrze przemyślana. Większość nowych pąków zarówno kwiatowych jak i liściowych zawiązuje się w miesiącach letnich podczas intensywnego wzrostu krzewów, i tu są dwie kwestie:

1. czy zależy nam na obfitym kwitnieniu w kolejnym roku. (usuwanie pąków wegetatywnych)
2. czy zależy nam zarówno na obfitszym kwitnieniu i zwartym pokroju krzewów. (usuwanie pędów jak i pąków)

Ja przychylam się do tej drugiej zależności, bo kwitnący krzew o zwartej budowie wygląda zdecydowanie lepiej i stosując ją corocznie otrzymamy krzewy mocno zagęszczone i obficie kwitnące.

Jak do tego doprowadzić?
Metoda nie jest trudna, trzeba tylko bardzo dokładnie obserwować krzewy w okresie letnim.
Po kwitnieniu w miarę możliwości wyłamujemy sukcesywnie osie po kwiatostanach, wyłamują się łatwo, tylko są nieco lepkie.
Teraz dalej obserwujemy pojawiające się obok pąków kwiatowych młodociane pędy.

Dzięki zastosowanym zabiegom z każdego wierzchołka wyrośnie kilka nowych krótszych pędów z liczniejszymi pąkami kwiatowymi.

Usuwanie pędów
Sprawdzamy ile nowych pędów wyrastało w poprzednich latach na niższych piętrach krzewu. Jeżeli było ich kilka 4, 5, lub 6, a obecnie wyrasta tylko jeden, lub dwa, to te usuwamy wyłamując je przy nasadzie. Ich usunięcie przyczyni się do wytworzenia w krótkim okresie większej ilości nowych i krótszych przyrostów.
Obrazek
Obrazek
przykłady pojedynczych odrostów
Obrazek
Obrazek
Obrazek
przykłady większej liczby młodych pędów

Pędy usuwamy tylko w miesiącach letnich lipiec-sierpień, później możemy zająć się tylko pąkami kwiatowymi.

Usuwanie pąków

Niezależnie od tego czy wyłamywaliśmy wcześniej pędy czy nie, możemy sztucznie zwiększyć liczbę kwiatostanów różaneczników w przyszłym roku.
Napiszę tu jak możemy to zrobić sami.
Na końcach młodych pędów w sierpniu-wrześniu zaczną ukazywać się nowe pąki, jedne z nich to pąki kwiatowe, drugie liściowe.
Powinniśmy nauczyć się je rozróżniać. Kwiatowe są baryłkowate i mniej ostro zakończone od liściowych, które są węższe i zakończone ostro.
Obrazek
tak wygląda pąk kwiatowy
Obrazek
a tak pąki liściowe
Obrazek
a tak oba pąki obok siebie, widać różnicę...

Metoda polega podobnie jak w przypadku pędów na wyłamywaniu u podstawy tylko pąków liściowych.
Usunięcie pąków liściowych stymuluje roślinę do wydania nowych pąków, te nowe które wyrosną okażą się pąkami kwiatowymi i będzie ich więcej. W miejscu jednego liściowego mogą pojawić się dwa, lub trzy nowe kwiatowe.
Obrazek
tą prostą metodą możemy otrzymać kilka pąków kwiatowych na szczycie pędu w miejscu usunięcia pąka liściowego.
Polecam tą prostą metodę wszystkim, którym widok naszych krzewów leży na sercu.
Walory ozdobne związane z obfitszym kwitnieniem tylko spotęgują efekt estetyczny. Nie wymaga to dodatkowego nawożenia krzewów, tylko determinacji w działaniu i trochę wiedzy właśnie z tego opracowania.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 7 maja 2009, o 10:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 699
Skąd: Mazowsze 6b
Serdeczne dzięki za chęc poświęcenia nam znowu czasu i za fantastyczną lekcję! :D

I już nasunęło mi się pytanie - wyłamujemy pąki liściowe w lipcu-sierpniu. A co jeśli one już mi zaczynają intensywnie rosnąć? Czy pozwolić krzewom wykształcić nowe przyrosty i wyłamywać dopiero następne, letnie przyrosty, czy jednak już te teraźniejsze, wiosenne, pokwitnieniowe :) można?

Pozdrowienia,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
Comcia
 Tytuł:
PostNapisane: 7 maja 2009, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13570
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Dla mnie jest jasne z tego artykułu że teraz zostawiamy bo jest za późno.
Wyłamujemy nowe które dopiero się zawiążą.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł:
PostNapisane: 7 maja 2009, o 11:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 489
Skąd: z kniei

 1 szt.
Kochani nie spieszymy się z obrywaniem czegokolwiek na różanecznikach przed kwitnieniem.
Te wszystkie opisane w moim poście czynności wykonujemy nie wcześniej jak miesiąc po kwitnieniu.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
@nia
 Tytuł:
PostNapisane: 7 maja 2009, o 16:08 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: Stare Babice k/W-wy
Zygmor

a jeśli mój rhododendron właśnie kwitnie a przy okazj wypuścił już dość długie pąki liściowe (tak z 10 cm) - zazwyczaj w miejscach gdzie nie było kwiatów to też je zostawić i oberwać dopiero po przekwitnięciu wszystkich kwiatów? Nowe liście będą wtedy już spore.

_________________
_______________________________
pozdrawiam,



Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 21:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10467
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
To efekt, zeszłorocznego wyłamywania paków :D

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Comcia
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2009, o 19:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13570
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Mam starego rh - liście ma tylko na końcach około 60 cm pędów.
Pędy są tylko trzy.
Z tego co zrozumiałam bezpieczniej jest przyciąć teraz tylko jeden, a kolejne w następnych latach ?

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
@.monka
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2009, o 21:59 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 347
książkowo jest tak - jeśli chcesz żeby Ci kwitły to przycinasz 1/3 co roku, szukaj takich charakterystycznych kropek na łodydze, to pąki śpiące i nad nią tniesz z 15-30 cm nad ziemią
Obrazek
jeśli obetniesz wszystkie to kwitnienie po 2,3 latach
można też odmładzać pędy z liśćmi jak na zdjęciu niżej, ale to nie dotyczy Twojego
Obrazek
photos net


Góra   
  Zobacz profil      
 
Comcia
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2009, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13570
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Bardzo dziękuję, nie słyszałam o pąkach śpiących i pewnie cięłabym źle.
Szkoda mi kwiatów ale suche badyle mnie drażnią i jeśli cięcie wszystkich 3 pędów oznacza brak kwiatów przez 2-3 lata to chyba jednak się zdecyduję.
Bałam się tylko że po takim cięciu mogę mu zaszkodzić.

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
sylwekw
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2009, o 23:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1202
Skąd: Gmina Nieporęt pod Warszawą

 więcej niż 1 szt.
pogotowie ogrodnicze napisał(a):
to jest artykuł który jest na moim prywatnym forum jako uzupełnienie artykułu o błedach w uprawie


Januszu .... nie mogę znaleźć tego wątku na Twoim forum ( o ile do dobrego forum trafiłem) a linki w twoim podpisie nie działaja ??

Możesz mnie jakoś naprowadzić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
@.monka
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2009, o 23:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 347
coma95 a zdradź jak to się stało że krzew ma trzy 60 cm badyle z liśćmi na czubku ? :D

zaznaczyłam że to książkowo, ja nigdy nie ogołociłam tak swojego, zawsze coś zielonego miał, jeśli się zdecydujesz na wszystkie, to odezwij się później co wyszło


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 127 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *