Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 122 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
Rubia
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 13 kwi 2016, o 06:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 374
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
Moje nie wyglądają również po bezśnieżnej zimie. :D Na szczęście rosną trochę z tyłu, za rododendronami karłowymi, które mają pokrój ciut bardziej zwarty, chociaż po paru latach też już nie przypominają gęstych poduszek, jakie kupowałam. Dahurskie mam trzy, na pewno młodsze, niż dziesięcioletnie. Przytnę jeden i zobaczę, co z tego wyniknie. Mam nadzieję, że nie będzie się odbudowywał przez 3 kolejne lata. Lubię je, bo tak wcześnie kwitną (u sąsiadów - forsycje, u mnie - wrzośce i rododendrony), a do tego w ciepłe dni liście pięknie pachną, rozgrzane w słońcu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 28 kwi 2016, o 11:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 481
Skąd: z kniei

 1 szt.
Rubia,
Też nie wiedziałwm, że one pachną kiedy latem po obfitym deszczu przyszło mi działać pod nimi. Wyczuwa się mnogość zapachów, ale wszystkie kierują nas w jedną stronę do zestawu przypraw piernikowych, bo nie tylko liście ich pachną,
ale i kora i liście, które spadły pod krzewem, a temperatura i wilgotność ten zapach intensyfikują...

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rubia
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 13 maja 2016, o 21:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 374
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
Moje Staccato dawno już przekwitły, więc przycięłam oba. Jeden dość mocno, gdyż zaczął wypuszczać nowe pędy od samego dołu, więc uznałam, że to dobra okazja. Młode zostawiłam nietknięte, stare ciachnęłam.Teraz widzę, że ożywiły się uśpione pąki na tych przyciętych pędach. I to nie tylko u samej góry, ale i niższe też. :)
Natomiast P.J.M. Elite jeszcze kwitł, kiedy zaczął wypuszczać nowe pędy. Oczywiście, u samej góry. Nie miałam sumienia go przycinać, więc będzie składał się z wiązki badyli z girlandą liści na wierzchołkach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 14 maja 2016, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 481
Skąd: z kniei

 1 szt.
Rubia,

PJM Elite nie wymaga cięcia tworzy on kształtny krzew w formie kropli, mój po 15 latach ma 2,5m

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ala66
 Tytuł: Re: Formowanie różaneczników,wyłamywanie przyrostów i pąków
PostNapisane: 14 maja 2016, o 20:22 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: małopolskie

 więcej niż 1 szt.
Może mi ktoś powiedzieć czy rh, który nigdy nie kwitł gdy mu wyłamię pąki liściowe wypuści pąki kwiatowe i w końcu zakwitnie?

_________________
Pozdrawiam

Największe bogactwo, to robienie tego, co kochasz. - Colin P. Sisson


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Formowanie różaneczników,wyłamywanie przyrostów i pąków
PostNapisane: 14 maja 2016, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 481
Skąd: z kniei

 1 szt.
Ala66,
Ale nie zapomnij o jego nawożeniu, bo to brak odpowiedniego nawożenia jest powodem braku p,aków kwiatowych.
Kup osmocote, podsyp pod krzew i gotowe, a pąki możesz urwać ale w sierpniu jak się nowe zawiążą.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Runa
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 25 maja 2016, o 21:23 
Offline
50p
50p
Postów: 61

 0 szt.
Witam, w tym roku kupiłam marketowe rh, posadziłam zgodnie z instrukcjami w odpowiednim torfie, nawoziłam i dwa z trzech kwitną (jeden dosyć obficie jak na mały krzaczek, drugi ma tylko jeden kwiat ale za to piękny kolor :)) oczywiście pojawiło się sporo pąków, z których już wychodzą liście. Moje pytanie: czy powinnam je wyłamywać już teraz żeby nie doszło do rozwinięcia liści czy poczekać aż przekwitną paki kwiatowe? Czy u tego, który nie zawiązał w tym roku pąków kwiatowych już wyłamywać pąki?
Z góry dzięki za odpowiedź.

_________________
Pozdrawiam Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 25 maja 2016, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1626
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Im więcej pąków z których rozwiną się liście tym więcej w lipcu sierpniu powstanie pąków kwiatowych. Kiedy spod przekwitniętego kwiatka wystrzeli pięć odrostów to zamienią się one na 5 gałązek a na każdej będzie tworzony pąk kwiatowy. Dodatkowo nie należy kombinować z krzakiem który z doniczki jest przesadzany do gruntu. Poczekaj z regulacją ilości przyrostów chociaż rok. Teraz tylko zaraz po przekwitnięciu usuń zeschnięte kwiaty aby rododendron nie tracił sił na produkcje nasion.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mielu
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 25 wrz 2017, o 06:23 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 24
Skąd: Warszawa, działka okolice Pułtuska

 1 szt.
Odnośnie cięcia rododendronów, kupiłam w zeszłym roku niestety na alegroo dwa rododendrony i jeden krzaczek był bardzo brzydki dwa długie pędy rosnące w górę i nie rozgałęziały się, za Waszą poradą jeden z pędów przycięłam w tym roku bardzo nisko, pęd pięknie się rozgałęził, ale bałam się przycinać obydwa pędy na raz i drugi czeka na przyszły rok. Czy wy teraz coś robicie z rododendronami bo ja niestety mam akcję grzybową i wszystkie roślinki czekają na swoja kolej. Podlewanie mam na razie z głowy bo w moim regionie ostatnio lało niesamowicie.

Pozdrawiam
Ewa

_________________
Z kobietami wielka bieda, lecz bez kobiet żyć się nie da.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 26 wrz 2017, o 17:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1626
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Moje rododendrony nigdy nie były pryskane na grzyby - zresztą koleżanka widząc moje zabiegi , cięcie , przesadzanie i inne - stwierdziła że ja chyba ich nie lubię.
Myślę że te krzewy nie lubią jeżeli ktoś się z nimi obchodzi jak przewrażliwiona mamusia z dzieckiem.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 122 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *