Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 632 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38  
Autor Wiadomość
asprokol
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 4 gru 2017, o 01:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1645
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Trudno cokolwiek radzić kiedy nie wie się w jakim miejscu posadzono krzaki - mimo to spróbuje
1 ) krzaki posadzone w miejscu gdzie silne wiatry mrożą pąki
2 ) choroba grzybowa grzyb Pycnostysanus azalea roznoszony przez skoczka z ang. Sharpshooter
3 ) mszyce na wiosnę
4 ) Posiadasz odmiany które kiedyś i tak przemarzną bo nasz klimat to nie angielskie czy holenderskie klimaty.
5 ) Na wiosnę jak zaczęły się budzić (roślina skierowała soki i zaczęła pompować pąki) przyszedł przymrozek.

Bengale które dają radę tylko do -20 to punkt numer 4 nieodzowny parawan i posadzenie w grupie aby się osłaniały.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sonkas
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 4 gru 2017, o 10:09 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: opolskie

 0 szt.
Dziękuję, nie zakwitły mi Simona, Garten Director Rieger, azalia Cannon's double, i kilka japonek m.in.Maruszka jakaś biała, różowa nie znam zazw. Bengale też tam rosną ale jakby bardziej osłonięte były.W tej grupie rosną jeszcze Azurro, Libretto, Album Novum Torero Van Verdem Poelman , Amerika te zakwitły.

_________________
Ogród w budowie nieustającej ,pozdrawiam Krysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sonkas
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 4 sty 2018, o 10:23 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: opolskie

 0 szt.
Minęły święta i wiosna, wiosna coraz bliżej, nie mogę się doczekać.
Obrazek
Nawet się udało wgrać zdjęcie, nie wiem jaki będzie format,To jest miejsce skupisko moich rodo.

_________________
Ogród w budowie nieustającej ,pozdrawiam Krysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grazka2004
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 4 sty 2018, o 14:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
W ubiegłym roku niektóre moje Rh też nie zakwitły a szczególnie odmiany kwitnące najwcześniej. Myślę że zmarzły im pąki. ;:174 . Czekam też z utęsknieniem na wiosnę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sonkas
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 15 sty 2018, o 17:45 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: opolskie

 0 szt.
No, to mnie trochę pocieszyłaś.Cały czas się martwię czy to nie sprawka skoczka różanecznikowca, bo u mnie też te wczesne nie zakwitły.

_________________
Ogród w budowie nieustającej ,pozdrawiam Krysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewelina
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 16 sty 2018, o 15:49 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7554
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
To,że rododendrony nie zakwitły świadczy o ich złej kondycji - chorobie rośliny, niedoborach składników mineralnych lub wody (zwłaszcza w okresie zawiązywania nowych pąków , a więc późnym latem),niewłaściwym, niekorzystnym stanowisku , na którym rosną(gleba, sąsiadujące rośliny, dobowe naświetlenie).Jeśli wszystko jest ok. to krzewy ZAWSZE kwitną.

_________________
* Mój Ogród - cz.7 (aktualna)
Wizytówkai inne moje wątki
"Mam śródziemnomorskie poczucie czasu..."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sonkas
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 16 sty 2018, o 22:28 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: opolskie

 0 szt.
Ewelina, moje rododendrony i jedna azalia Cannons Dauble / chyba żle napisałam nazwę/ które nie zakwitły, być może z powodu szkodnika albo zmarzły pąki. Innej opcji nie ma. Dbam o nie bardzo,pąki były, tyle, że się nie rozwinęły.
Są dokarmiane, utrzymuję wilgoć, w tym miejscu rosną od 7 lat i zawsze kwitły. Czekam z utęsknieniem na maj.

_________________
Ogród w budowie nieustającej ,pozdrawiam Krysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yacek
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 17 sty 2018, o 06:51 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 0 szt.
Nie jest prawdą, że rododendrony kwitną zawsze jeśli spełni się określone warunki. Akurat ubiegły rok był tego najlepszym przykładem. U mnie kwitła tylko część, która była przykryta śniegiem, reszta pąków przemarzła. Tak więc warunki sobie a życie sobie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 17 sty 2018, o 12:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1645
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nie jest prawdą, że rododendrony kwitną zawsze jeśli spełni się określone warunki.

Myślę że jeden z warunków nie został spełniony - posadzenie odmian nie przystosowanych do naszego klimatu. Moja koleżanka straciła kilka krzewów kupionych w Holandii pod wpływem "decydował nie mózg ale gały i co ładne to brały".

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sonkas
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 17 sty 2018, o 17:51 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: opolskie

 0 szt.
asprpkol, masz rację, kiedy kupowałam pierwsze krzaki nie zwracałam uwagi na odporność na mróz, moje Bengale więc nie miały szans, bo określane są jako odmiana z mrozoodpornością -20 stopni. Gartendirektor Rieger też jest wrażliwy, ale Simona nieco mniej i też się zbuntowała.Oby przyczyną braku kwitnienia był mróz a nie szkodnik. Mam parę krzaków z odpornością -23, ale to też jest mała odporność , jednak mój ogród zyskał w międzyczasie na osłonie, przez ramy ogrody z żywopłotu. Aktualnie kupując nowe odmiany zwracam uwagę przede wszystkim na odporność na mróz. No, nie zawsze, czasami chciejstwo jest silniejsze i nabyłam Red Jacka i Alfreda, posadziłam w zaciszu.Ogólnie to mam łącznie z azaliami ok 60 sztuk krzaczków i ciągle mi mało. Nastawiam się teraz jednak na te poźno kwitnące, są bezpieczniejsze. Wiosną kupię torf litewski, żeby mieć w zapasie, bo ciągle rozsadzam a napisałeś, że jest dobry.

_________________
Ogród w budowie nieustającej ,pozdrawiam Krysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yacek
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 17 sty 2018, o 17:57 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 0 szt.
asprokol napisał(a):
Myślę że jeden z warunków nie został spełniony


Odnosiłem się do słów Eweliny - o wspomnianym przez ciebie warunku nie było tam mowy.
To oczywiście nie oznacza, że się z tobą nie zgadzam w poruszonej wyżej kwestii.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grazka2004
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 18 sty 2018, o 13:50 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Ja też kiedyś nie zwracałam na mrozoodporność Rh. Moje najstarsze 15-20 letnie krzaki to NN przywiezione z Niemiec. Akurat z tych krzaków nie padł żaden, chociaż moja wiedza w obecnym czasie była bardzo kiepska. Większy problem mam z kupionymi później. Obecnie kupuję prawie tylko z wysoką odpornością na mróz ale chciejstwa też się zdarzają. A później przesadzam, kombinuję i zmieniam miejsce.

Pozdrawiam Grażyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
XENOFOBIA25
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 25 lut 2018, o 20:34 
Offline
50p
50p
Postów: 67
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Przeczytałam ten wątek i doszłam do wniosku, że popełniłem chyba wszystkie możliwe błędy nowicjuszy przy sadzenie i nawożeniu moich Rh..no i w tym roku ich nie osłoniłam bo byłam w ciąży a zima zapowiadała się lekko..A tu syberyjskie mrozy
.eh..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grazka2004
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 26 lut 2018, o 12:26 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Jeżeli masz posadzone odmiany o wysokiej mrozoodporności powinno być wszystko ok. Ja nie okrywam krzaków przetrwały już nie takie mrozy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 26 lut 2018, o 13:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1645
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Ja też nie jestem zwolennikiem okrywania rododendronów - nie zachwycają urodą.

Obrazek

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sonkas
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 28 lut 2018, o 11:20 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: opolskie

 0 szt.
A takie bardziej wrażliwe jak Red Jack albo Alfred? A azalie japońskie? Nie wiem co robić?

_________________
Ogród w budowie nieustającej ,pozdrawiam Krysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Błędy w uprawie różaneczników
PostNapisane: 28 lut 2018, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1645
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Pewnie teraz już będzie tylko cieplej - jak wytrzymały to OK jak zmarzły to nic już nie pomoże.
Okrywa się aby osłonić od wiatru bo od temperatury to jest niemożliwe przy kilkudniowych mrozach.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 632 ]  Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *