Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  
Autor Wiadomość
Grandiflora
 Tytuł:
PostNapisane: 12 mar 2009, o 15:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 828
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Różaneczniki nie są trudne do przesadzania ,mają zwartą bryłę korzeniową i z tą bryłą trzeba je przesadzić,nie słyszałam o obcinaniu korzeni u azalii,nigdy tego nie praktykowałam,ja bym przesadziła z doniczki z całą bryłą do ziemi,nawet teraz ,pod warunkiem,że ziemia nie jest zamarznięta

_________________
pozdrawiam , Lucyna
w ogrodzie , w domu
moje róże


Góra   
  Zobacz profil      
 
carol1
 Tytuł:
PostNapisane: 12 mar 2009, o 17:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 594
Skąd: Knurów
Heh, małe nieporozumienie. Azalia ma być przesadzona z donicy do mniejszej donicy, a redukcja korzeni jest mi potrzebna bo od tamtego roku azalia jest prowadzona w strone bonsai.

_________________
Moje rośliny doniczkowe, Moje kaktusy i sukulenty, Moje wirtualne drzewko


Góra   
  Zobacz profil      
 
carol1
 Tytuł:
PostNapisane: 12 mar 2009, o 21:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 594
Skąd: Knurów
Dziekuję za zainteresowanie w każdym razie, już dostałem odpowiedź. Gdyby ktoś miał taki kłopot jak ja to odpowiem. Azalie można przesadzać na wiosne przed ich ruszeniem. :)

_________________
Moje rośliny doniczkowe, Moje kaktusy i sukulenty, Moje wirtualne drzewko


Góra   
  Zobacz profil      
 
aleksandra2323
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 6 lut 2010, o 21:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 535
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Moja azalia z Biedronki, po przyniesieniu do domu została postawiona na parapecie, pod włączonym grzejnikiem, i w ciągu jednej nocy zgubiła 80% liści. Natychmiast ją podlałam i przestawiłam, zaczyna kwitnąć, ale czy listki jej odrosną? Łysa jest bardzo.

_________________
OLA
Od chaszczy do ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
renata d
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 8 lut 2010, o 21:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 106
Skąd: lubuskie

 0 szt.
Obrazek

Moja azalia z biedronki czuje się świetnie ,jeszcze jej nie podlewałam. Może ją przemroziłaś w czasie drogi..
Ja na swoją nałożyłam 2 reklamówki.
Mam pytanie, czy na wiosnę po przekwitnięciu będę mogła mogła wsadzić ją do gruntu na stałe ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
aleksandra2323
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 9 lut 2010, o 20:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 535
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Na pewno nie przemarza. Kupilam dwie, i ta druga postawiona z daleka od kaloryfera ma się świetnie. Liście zgubiła, ponieważ ziemia momentalnie wyschła na piasek.
Nie znam się, ale słyszaam, że azalie domowe nie nadają się do gruntu?

_________________
OLA
Od chaszczy do ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
ingga
 Tytuł: Re: Ginąca azalia
PostNapisane: 28 lut 2010, o 22:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 953
Skąd: łódzkie

 1 szt.
rose_marek napisał(a):
Warunki dla azali w donicach

Wilgotne korzenie.
By korzenie były wilgotne należy azalię regularnie podlewać.
Ponadto korzeń azali ma tendencję do zmasowania się w bryłę która jak wyschnie trudno przepuszcza wodę.


właśnie tego ostatnio doświadczyłam
okazało się że w doniczce są same korzenie, a nie ma prawie wcale ziemi, tak więc jak ją podlewałam to woda nie zmoczyła nawet połowy tych korzonków
wczoraj jak to zauważyłam wzięłam wyjęłam azalię z doniczki i porządnie podlałam
teraz martwię się czy aby nie przesadziłam w drugą stronę :roll:
w każdym bądź razie azalia po 24 godzinach od reanimacji wygląda dużo lepiej czyli tak:

Obrazek

a tak wyglądały korzonki po porządnym podlaniu

Obrazek

Powiedzcie mi czy przesadzając ta azalie mogę poobcinać jej trochę tych korzonków?
Czy mogę ją przesadzić już teraz czy poczekać aż przekwitnie?
dodam że kwiatki dzisiejszy są już na wpół uschnięte


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mamciax2
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 13 mar 2010, o 22:59 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 323
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Dostałam azalie na urodziny, kwitła tydzień później zaczęła zasychać, myślałam ,że przesadzenie dobrze jej zrobi. Bryła korzeniowa mojej azalii, wyglądała podobnie do azalii inggi. Z doniczki wystają suche badyle, bardziej straszą niż zdobią.
Gdzieś na stronce widziałam filmik jak facet rozcina bryłę korzeniową aby korzonki mogły swobodnie pobierać wodę, więc ja ze swoją to samo zrobiłam w myśl: " co cię nie zabije to cię wzmocni" i czekam na efekty.

_________________
Pozdrawiam Dana :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Papillon
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 19:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Villa Park

 0 szt.
Ja również dostałam ostatnio azalię w doniczce. Pięknie kwitła, a teraz gubi kwiaty i trochę liście. Podlewam ją przegotowaną wodą, ale niestety stoi przy oknie od wschodu i pewnie ma za mało światla. Chciałabym ją zakopać w ogrodzie, ale mój ogród to południowo-zachodnia strona - dużo światła! Mam mały skrawek ziemi, gdzie słońce pojawia się ok. 12 - 1 po południu. Czy mogę tam posadzić azalię? Czy to wciaż zbyt dużo swiatła? No i kiedy najlepiej wysadzić ją do ogrodu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katalina
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 20 sty 2012, o 20:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
Strasznie się pogubiłam w tym wszystkim. Zakupiłam azalię w listopadzie i kwitła aż do teraz. Ostatnio zaczęły jej brązowieć pąki kwiatów i opadać liście, nie wiem czy to przez moje zaniedbanie, czy to jej przekwitanie. Czy azalia jak przestaje kwitnąć gubi liście? Co teraz powinnam zrobić? Dać jej czas spoczynku, czyli wynieść w chłodne miejsce, a w maju do ogródka? A potem znów do domu?
Bardzo proszę o poradę, bo zależy mi na tym kwiatku :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 21 sty 2012, o 19:11 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4138
Katalina napisał(a):
Dać jej czas spoczynku, czyli wynieść w chłodne miejsce, a w maju do ogródka? A potem znów do domu?

Katalina dokładnie, tylko jeszcze zanim ją wyniesiesz możesz przesadzić w trochę większa doniczkę i uzupełnić ziemią do kwaśnolubnych.
W ogródku doniczkę z kwiatkiem możesz zadołować w ziemi


Góra   
  Zobacz profil      
 
Katalina
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 22 sty 2012, o 13:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 0 szt.
A uwiędłe kwiaty przyciąć, aby nie związały się nasiona? Wczoraj przycięłam tuż pod płatkami, dobrze zrobiłam, czy w innym miejscu powinno się ciąć?
No i jeszcze z poprzedniego postu: Ostatnio zaczęły jej brązowieć pąki kwiatów i opadać liście, nie wiem czy to przez moje zaniedbanie, czy to jej przekwitanie. Czy to jest prawidłowe?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 22 sty 2012, o 15:53 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4138
Katalina powiem Ci tak, jak ją miałam i kwiaty przekwitały, to nic nie robiłam, no może zwyczajnie oczyszczałam dla 'estetyki'.
Co do drugiego pytania...bardzo trudna odpowiedź, bo albo za ciepło, albo za sucho albo za mokro.
Te sprzedawane rośliny maja bardzo zbitą bryłę korzeniową i trudno, przynajmniej dla mnie, utrafić z podlewaniem. Ja nalewałam rzadko ale regularnie i dość dużo na podstawek, tak żeby korzenie wchłonęły dobrze wodę.

Jak będziesz przesadzać to popatrz dokładnie na bryłę korzeniową, czy nie jest przypadkiem nasączona jak gąbka. Możesz teraz tez delikatnie wyjąć ją z doniczki, żeby sprawdzić i ew. daj znać


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewelka
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 22 sty 2012, o 22:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 31
Skąd: Łódź

 0 szt.
Katalina, wystarczy wyłamać przekwitnięte kwiatostany, przycinając można przypadkowo usunąć pąki które by zakwitły. Oczywiście dobrze jest co jakiś czas przyciąć gałązki, zwłaszcza te nadmiernie wyrośnięte, to sprzyja zagęszczaniu się roślinki. Azalie możesz wynieść latem do ogrodu i zadołować razem z doniczką, ale powinnaś jej znaleźć miejsce osłonięte od wiatru i półcieniste, nigdy w pełnym słońcu. Azalia doniczkowa (indyjska) musi wrócić do domu nie później niż we wrześniu. Z kolei zimą powinnaś wybrać dla niej miejsce chłodne, jak najbardziej widne i z daleka od grzejnika. Azalia lubi mieć chłodno, do 15 stopni i wilgotno, ale uwaga bo przelać też jest łatwo! Azalia nie powinna gubić liści i pąków - to świadczy o tym że coś jej nie odpowiada. Wiosną powinnaś pomyśleć o przesadzeniu azalii w większą doniczkę, bo z doświadczenia wiem że te sklepowe zwykle są za małe.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 159 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Kacper90 i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *