Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 10  
Autor Wiadomość
Grandiflora
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2008, o 16:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 827
Skąd: Śląsk

 1 szt.
W ogrodniczych sklepach mozna kupić specjalną ziemię do różaneczników i azalii ,proponuję żebyś przesadził azalię do takiej ziemi ,wykruszając z korzeni stare podłoże ,podlewać można wodą przegotowana lub destylowaną,są też specjalne nawozy dla różanecznikow i azalii i to nawet w małych opakowaniach ,zimą musisz zapewnić jej spoczynek ,jak pisano powyzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwcia&Patyrek
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2008, o 21:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 795
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
nie wiem czy nie strzelęgafy w tej chwili ale to azalia japońska kwitnie dwa razy w roku w okresie zimowym i późną wiosną. dodam jeszczę iż w tej chwili ma dosyc dużo pąków, więc chyba jest już jej lepiej(podlewam częściej małymi porcjami i wodą przegotowaną). co do podłoża to wymienie dopiero po przekwitnięciu. wkleję potem jej fotke, oraz zdjęcie jeszcze jednej azalki

_________________
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 07:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1309
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Tak może być. Kwitnienie azalii da się łatwo sterować. Azalie w Columbi kwitną przez
cały rok, ale mają tylko kilka kwiatków w tym samym czasie. Im bardziej na północ,
w strone zimniejszych krajów, azalie kwitną krócej, ale za to mają większy efekt
kwitnienia, z większą ilością kwiatków na raz.

W klimacie jak w Polsce, azalie (te wiecznie zielone) zawiązują pąki kwiatowe przed
snem zimowym, by na wiosnę około miesiąc po ociepleniu zakwitnąć. W przypadku
Twojej azalii, ocieplenie następuje w październiku kiedy weźmiecie ją do domu, i to
daje sygnał niektórym kwiatkom do rozwinięcia się.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwcia&Patyrek
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 12:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 795
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
jak obiecałem wrzucam foteczki. kondycja liści dużo lepsza niż z przed czasu ''reanimacji''. czeka ją jeszcze długa rekonwalescencja, ale jesteśmy już na dobrej drodze (bynajmniej tak mi się wydaję). pozostało nam tylko czekac na dobre efekty
Obrazek Obrazek

no i mój nowy nabytek pozyskany ze szczepków, który potem wylądował na dłuuuugo do szklanki z wodą i o dziwo puscił korzonki :). teraz siedzi w ziemi i kwitnie :)
Obrazek

_________________
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwcia&Patyrek
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2008, o 13:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 795
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
no i ciąg dalszy ratowania wygląda coraz piękniej


Obrazek

_________________
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2009, o 00:28 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8524
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Najpierw kupiłam doniczkową azalię miniaturkę a teraz szukam o niej informacji. :wink:
Haniu dzięki za świetny link, póki co postępowałam tak jak w opisie.....bardzo chciałabym żeby w zimie ponownie zakwitła.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do moich wątków.
Akcja wymiany nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguka
 Tytuł: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 4 mar 2009, o 01:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2225
Skąd: Kraków/Łódź

 0 szt.
Witam

Może przedstawię problem na zdjęciach: Dziwny osad na liściach, niektóre liście lekko zdeformowane (nowe najmłodsze listki pokarbowane tak jakby wcięte ale nie wygryzione, wklęsłe listki oraz żółknące, niektóre młode listki mają brązowawe ale nie uschnięte czubki.
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Po ziemi znalazłam robaczki hmm... nie wiem jak je opisać brązowawe, białawe (jak łepek od szpilki) maszerujące po ziemi żyjątka jak przechylę doniczkę chowają się, jeden to mniejszy bardziej podłużny białawy. Jest jeszcze jakaś pomoc dla azalki. Trzymam ją na tacy z keramzytem bo w mieszkaniu suche powietrze. Czasem zraszam, podlewam przegotowaną wodą jak podłoże przeschnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 5 mar 2009, o 10:18 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1309
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Aguka, wygląda na to że te żyjątka to robaczki które tutaj nazywają się Lace bug.
Nie znam polskiej nazwy. Robaczki te nagryzają powierzchnę liści. Zobacz pod spód lisci,
zapewne są małe czarne kropki, które są odchodami od tych robaczków.

Zobacz też na tej stronie internetowej (po angielsku):
http://entnemdept.ufl.edu/creatures/orn ... ce_bug.htm

Jak się ich pozbyć? Spryskaj spodek liści silnym strumieniem wody, tak by te robaczki poszły z wodą.

Możesz też zastosować jakiś ze środków chemicznych dla roślin domowych, albo rozcieńczony Ludwik,
albo inny rozcienczony środek do ręcznego mycia naczyń.

Tą kurację należy przeprowadzic wielokrotnie.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguka
 Tytuł:
PostNapisane: 5 mar 2009, o 10:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2225
Skąd: Kraków/Łódź

 0 szt.
Właśnie tych kupek pod spodem nie ma (już, bo jak ją kupiłam to faktycznie coś było) ale zastosuję się do porad na pewno nie zaszkodzi. Dziękuję za odp. Czy możliwie, że to coś przeszło na inne rośliny??


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguka
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2009, o 16:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2225
Skąd: Kraków/Łódź

 0 szt.
Mam trzy azalie w doniczce, chciałabym je rozsadzić. Moje pytania:
1) Czy jest to w ogóle możliwe?
2a) Jeśli tak to kiedy najlepiej ów czynność przeprowadzić - okolice kwietnia tak?
2b)- ||- to czy najlepiej będzie robić to stopniowo najpierw oddzielić jedną itd.
3) Oddzielamy po prostu odcinając je od siebie? pytam bo może są inne sposoby.


Góra   
  Zobacz profil      
 
carol1
 Tytuł: Dylemat - przesadzanie
PostNapisane: 11 mar 2009, o 20:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 592
Skąd: Knurów
Witam mam w donicy pewną azalie i chciałbym ją przesadzić i przyciąć korzenie. Czy moge to zrobić teraz czy mam jednak czekać na jej kwiaty, a za przesadzanie i redukcje korzeni zabrać się po przekwitnięciu? Wiem, że zazwyczaj takie zabiegi przeprowadza się gdy azalia przekwitnie, ale boje się że gdy przekwitnie będzie za późno i za ciepło na takie zabiegi, a roślina straci dużo sił. Zależy mi bardziej na zdrowiu rośliny niż na kwiatach.

_________________
Moje rośliny doniczkowe, Moje kaktusy i sukulenty, Moje wirtualne drzewko


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grandiflora
 Tytuł:
PostNapisane: 12 mar 2009, o 15:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 827
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Różaneczniki nie są trudne do przesadzania ,mają zwartą bryłę korzeniową i z tą bryłą trzeba je przesadzić,nie słyszałam o obcinaniu korzeni u azalii,nigdy tego nie praktykowałam,ja bym przesadziła z doniczki z całą bryłą do ziemi,nawet teraz ,pod warunkiem,że ziemia nie jest zamarznięta

_________________
pozdrawiam , Lucyna
w ogrodzie , w domu
moje róże


Góra   
  Zobacz profil      
 
carol1
 Tytuł:
PostNapisane: 12 mar 2009, o 17:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 592
Skąd: Knurów
Heh, małe nieporozumienie. Azalia ma być przesadzona z donicy do mniejszej donicy, a redukcja korzeni jest mi potrzebna bo od tamtego roku azalia jest prowadzona w strone bonsai.

_________________
Moje rośliny doniczkowe, Moje kaktusy i sukulenty, Moje wirtualne drzewko


Góra   
  Zobacz profil      
 
carol1
 Tytuł:
PostNapisane: 12 mar 2009, o 21:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 592
Skąd: Knurów
Dziekuję za zainteresowanie w każdym razie, już dostałem odpowiedź. Gdyby ktoś miał taki kłopot jak ja to odpowiem. Azalie można przesadzać na wiosne przed ich ruszeniem. :)

_________________
Moje rośliny doniczkowe, Moje kaktusy i sukulenty, Moje wirtualne drzewko


Góra   
  Zobacz profil      
 
aleksandra2323
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 6 lut 2010, o 21:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 531
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Moja azalia z Biedronki, po przyniesieniu do domu została postawiona na parapecie, pod włączonym grzejnikiem, i w ciągu jednej nocy zgubiła 80% liści. Natychmiast ją podlałam i przestawiłam, zaczyna kwitnąć, ale czy listki jej odrosną? Łysa jest bardzo.

_________________
OLA
Od chaszczy do ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
renata d
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 8 lut 2010, o 21:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 106
Skąd: lubuskie

 0 szt.
Obrazek

Moja azalia z biedronki czuje się świetnie ,jeszcze jej nie podlewałam. Może ją przemroziłaś w czasie drogi..
Ja na swoją nałożyłam 2 reklamówki.
Mam pytanie, czy na wiosnę po przekwitnięciu będę mogła mogła wsadzić ją do gruntu na stałe ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
aleksandra2323
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 9 lut 2010, o 20:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 531
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Na pewno nie przemarza. Kupilam dwie, i ta druga postawiona z daleka od kaloryfera ma się świetnie. Liście zgubiła, ponieważ ziemia momentalnie wyschła na piasek.
Nie znam się, ale słyszaam, że azalie domowe nie nadają się do gruntu?

_________________
OLA
Od chaszczy do ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 159 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *