Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 12  
Autor Wiadomość
rose_marek
 Tytuł: Re: Ginąca azalia
PostNapisane: 14 lis 2008, o 18:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1310
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Warunki dla azali w donicach

Napiszę najpierw że hodowanie azali (albo rhododendrona) w doniczce jest dosyć trudne, ale możliwe jeśli damy jej typowe dla azalii warunki. Jakie są te warunki?

Azalia lubi mieć wilgotne korzenie (ale nie stojące wodzie), bardzo dużo swiatla i wilgotne powietrze. Przejdzmy przez te warunki po koleji:

Wilgotne korzenie.
By korzenie były wilgotne należy azalię regularnie podlewać.
Ponadto korzeń azali ma tendencję do zmasowania się w bryłę która jak wyschnie trudno przepuszcza wodę. Dlatego dobrze jest od czasu do czasu (kiedy nam korzeń wyschnie) zamoczyć całą donicę w wodzie w wannie przez 10-15 min (aż bąbelki powietrza przestaną wypływać) i następnie odcedzić nadmiar wody. Czasem dobrze przesadzić ją do większej donicy, wtedy nie trzeba tak często podlewać.

Dużo swiatla.
Na zewnątrz, azalia rośnie najlepiej w cieniu, ale w domu potrzebuje dużo, i to bardzo dużo światła. Najlepiej przy oknie od południa. Widzę że Twoja azalia stoi w holu, i myśle że to jest główny powód że gubi liście wewnątrz krzaku, a pozostałe liście są jasno zielone. Po prostu dopasowuje ilość liści do ilości światła które dostaje - co jest naturalnym odruchem u każdej rośliny.

Wilgotne powietrze.
Azalia uwielbia wilgotne powietrze, a takie mamy rzadko w domach z centralnym ogrzewaniem, gdzie powietrze jest suche jak pieprz. Co zrobić? Trudno zamienić mieszkanie na parownię, ale można częściowo zmniejszyć wpływ suchego powietrza na azalie. Można spryskiwać azalie wodą, im częściej tym lepiej. Spryskując można zobaczyć czy przypadkiem nie została zaatakowana przez malutkie pająkami (które tworzą pajęczynki widoczne po sprejowaniu wodą). Można kupić nawilżacz powietrza do domu. Można wstawić doniczkę do dużej "patelni" wypelnionej wodą, tak aby woda nie dosięgała dna donicy (bo azalia nie lubi stać we wodzie). Wtedy parująca woda unosi się wokół azali - tą metodę stosowałem dla tropikalnego Rh którego miałem w domu przez kilka lat.

By zawiązać pąki kwiatów, azalia musi być w chłodzie (od 4 do 13 C) przez co najmniej 1.5 miesiaca i przez cały ten czas musi mieć wilgotne korzenie - bo zawiązujące się pąki kwiatów pobierają do pąków dużo wody (pąki zawierają około 90% wody).

Azalia nie potrzebuje dużo nawozów, wystarczy raz albo dwa razy w roku, nawozem który nie zawiera dużo azotu, ale jest bogaty w inne mikro skladniki, na przykład żelazo które "przyciemni" liście Twojej azali.

To tyle. Napiszcie jeśli macie jakieś pytania.
Pozdrawiam Was, Marek

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lis 2008, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10610
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Ona nie ma okresu spoczynku.
Nie ma kiedy i jak, zregenerować się do kolejnego okresu kwitnienia.
Wymuszasz jej wegetację w stylu " co rok- prorok".
pH ziemi powinno być kwaśne - to roślina podszytu ( torf kwaśny z przekompostowaną korą).
Woda - miękka ( przegotowane, odstała bez wytrąconych frakcji mineralnych ).
Chloroza widoczna na liściach- wiosną , daj obornika lub nawozu do kwasolubnych (Rh.)
To chyba azalia japońska, a odmianę możesz sprawdzić tu:

http://www.zymon.com.pl/072006/p/index.php?id=1&sort=1

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwcia&Patyrek
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lis 2008, o 23:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 794
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
dzięki za rady... wody będe używał wyłącznie przegotowanej. ps jak ja jej nie daję spoczynku? (kiedy powinna odpoczac i w jaki sposób?) sądzę że najbardziej jej zaszkodziłem podlewaniem zwykłą kranówką.
Mam nadzieję że jeszcze zobacze u niej piękne kwitnienie

_________________
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grandiflora
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2008, o 16:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 828
Skąd: Śląsk

 1 szt.
W ogrodniczych sklepach mozna kupić specjalną ziemię do różaneczników i azalii ,proponuję żebyś przesadził azalię do takiej ziemi ,wykruszając z korzeni stare podłoże ,podlewać można wodą przegotowana lub destylowaną,są też specjalne nawozy dla różanecznikow i azalii i to nawet w małych opakowaniach ,zimą musisz zapewnić jej spoczynek ,jak pisano powyzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwcia&Patyrek
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2008, o 21:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 794
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
nie wiem czy nie strzelęgafy w tej chwili ale to azalia japońska kwitnie dwa razy w roku w okresie zimowym i późną wiosną. dodam jeszczę iż w tej chwili ma dosyc dużo pąków, więc chyba jest już jej lepiej(podlewam częściej małymi porcjami i wodą przegotowaną). co do podłoża to wymienie dopiero po przekwitnięciu. wkleję potem jej fotke, oraz zdjęcie jeszcze jednej azalki

_________________
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 07:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1310
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Tak może być. Kwitnienie azalii da się łatwo sterować. Azalie w Columbi kwitną przez
cały rok, ale mają tylko kilka kwiatków w tym samym czasie. Im bardziej na północ,
w strone zimniejszych krajów, azalie kwitną krócej, ale za to mają większy efekt
kwitnienia, z większą ilością kwiatków na raz.

W klimacie jak w Polsce, azalie (te wiecznie zielone) zawiązują pąki kwiatowe przed
snem zimowym, by na wiosnę około miesiąc po ociepleniu zakwitnąć. W przypadku
Twojej azalii, ocieplenie następuje w październiku kiedy weźmiecie ją do domu, i to
daje sygnał niektórym kwiatkom do rozwinięcia się.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwcia&Patyrek
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 12:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 794
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
jak obiecałem wrzucam foteczki. kondycja liści dużo lepsza niż z przed czasu ''reanimacji''. czeka ją jeszcze długa rekonwalescencja, ale jesteśmy już na dobrej drodze (bynajmniej tak mi się wydaję). pozostało nam tylko czekac na dobre efekty
Obrazek Obrazek

no i mój nowy nabytek pozyskany ze szczepków, który potem wylądował na dłuuuugo do szklanki z wodą i o dziwo puscił korzonki :). teraz siedzi w ziemi i kwitnie :)
Obrazek

_________________
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwcia&Patyrek
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2008, o 13:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 794
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
no i ciąg dalszy ratowania wygląda coraz piękniej


Obrazek

_________________
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2009, o 00:28 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8575
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Najpierw kupiłam doniczkową azalię miniaturkę a teraz szukam o niej informacji. :wink:
Haniu dzięki za świetny link, póki co postępowałam tak jak w opisie.....bardzo chciałabym żeby w zimie ponownie zakwitła.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do moich wątków.
Akcja wymiany nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguka
 Tytuł: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 4 mar 2009, o 01:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2225
Skąd: Kraków/Łódź

 0 szt.
Witam

Może przedstawię problem na zdjęciach: Dziwny osad na liściach, niektóre liście lekko zdeformowane (nowe najmłodsze listki pokarbowane tak jakby wcięte ale nie wygryzione, wklęsłe listki oraz żółknące, niektóre młode listki mają brązowawe ale nie uschnięte czubki.
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Po ziemi znalazłam robaczki hmm... nie wiem jak je opisać brązowawe, białawe (jak łepek od szpilki) maszerujące po ziemi żyjątka jak przechylę doniczkę chowają się, jeden to mniejszy bardziej podłużny białawy. Jest jeszcze jakaś pomoc dla azalki. Trzymam ją na tacy z keramzytem bo w mieszkaniu suche powietrze. Czasem zraszam, podlewam przegotowaną wodą jak podłoże przeschnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 5 mar 2009, o 10:18 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1310
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Aguka, wygląda na to że te żyjątka to robaczki które tutaj nazywają się Lace bug.
Nie znam polskiej nazwy. Robaczki te nagryzają powierzchnę liści. Zobacz pod spód lisci,
zapewne są małe czarne kropki, które są odchodami od tych robaczków.

Zobacz też na tej stronie internetowej (po angielsku):
http://entnemdept.ufl.edu/creatures/orn ... ce_bug.htm

Jak się ich pozbyć? Spryskaj spodek liści silnym strumieniem wody, tak by te robaczki poszły z wodą.

Możesz też zastosować jakiś ze środków chemicznych dla roślin domowych, albo rozcieńczony Ludwik,
albo inny rozcienczony środek do ręcznego mycia naczyń.

Tą kurację należy przeprowadzic wielokrotnie.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguka
 Tytuł:
PostNapisane: 5 mar 2009, o 10:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2225
Skąd: Kraków/Łódź

 0 szt.
Właśnie tych kupek pod spodem nie ma (już, bo jak ją kupiłam to faktycznie coś było) ale zastosuję się do porad na pewno nie zaszkodzi. Dziękuję za odp. Czy możliwie, że to coś przeszło na inne rośliny??


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguka
 Tytuł:
PostNapisane: 8 mar 2009, o 16:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2225
Skąd: Kraków/Łódź

 0 szt.
Mam trzy azalie w doniczce, chciałabym je rozsadzić. Moje pytania:
1) Czy jest to w ogóle możliwe?
2a) Jeśli tak to kiedy najlepiej ów czynność przeprowadzić - okolice kwietnia tak?
2b)- ||- to czy najlepiej będzie robić to stopniowo najpierw oddzielić jedną itd.
3) Oddzielamy po prostu odcinając je od siebie? pytam bo może są inne sposoby.


Góra   
  Zobacz profil      
 
carol1
 Tytuł: Dylemat - przesadzanie
PostNapisane: 11 mar 2009, o 20:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 594
Skąd: Knurów
Witam mam w donicy pewną azalie i chciałbym ją przesadzić i przyciąć korzenie. Czy moge to zrobić teraz czy mam jednak czekać na jej kwiaty, a za przesadzanie i redukcje korzeni zabrać się po przekwitnięciu? Wiem, że zazwyczaj takie zabiegi przeprowadza się gdy azalia przekwitnie, ale boje się że gdy przekwitnie będzie za późno i za ciepło na takie zabiegi, a roślina straci dużo sił. Zależy mi bardziej na zdrowiu rośliny niż na kwiatach.

_________________
Moje rośliny doniczkowe, Moje kaktusy i sukulenty, Moje wirtualne drzewko


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 159 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 12  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Kacper90, vitoldo i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *